cieplanata
16.02.12, 19:01
Szłam sobie ulicą z torbą pełną zakupów, idę sobie, patrzę na wystawie sklepu z pasmanterią leżą piękne pomarańczowe kłębki wełny. Weszłam kupiłam, kupiłam druty proste nr 3,5 przyszłam do domu wydałam obiad i zaczęłam dziergać, jak wydziergam to pokażę. 30 lat drutów w reku nie miałam, a dziś po prostu sobie dziergam, ale to uspokaja.............. mrrrrrrrrr