Gdy jest jakiś spór

17.02.12, 12:24
wszyscy uważają, że mają rację. Tak wszyscy mają rację ale dlaczego to nie jestem ja? (wątek powstaje po przeczytaniu wpisu na pewnym forum dyskusyjnym w innym portalu i nie ma nic wspólnego ze stosunkami na jakimkolwiek forum Gazeta.pl)
Jak to się dzieje, ze jedne osoby maja zawsze rację, ta racja jest im zawsze przyznawana, chociażby powiedzieli z lekka, ze śnieg który pada w Ustroniu Morskim jest o wiele cieplejszy od śniegu w miejscowości Ustroń, każdy powie tak...tak....ty masz rację, ty jesteś taki mądry i wielce dobry, ze zauważyłeś taką prawidłowość. Tymczasem ja (ja to nie ja to dyskusja o tym co przeczytałam na jakimś forum dyskusyjnym w innym portalu) gdy próbuje udowodnić, że śnieg jak snieg, zawsze ma tę sama temperaturę, jestem pokazywana palcami i wyśmiewana, bo co ja gadam, jak ktoś mądrzejszy powiedział tak i tak
Czyli jak to się dzieje, ze jedna osoba forumowa, nie znana nikomu w rzeczywistosci, tylko stwarzająca sobie jakiś pozytywny wizerunek jest miłowana, a inna osoba, chociażby cytowała same mądrości od ciotki Wiki będzie nie lubiana i uważana za głupka forumowego?
    • 0m.j Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 13:26
      dzień dobry, podaj jak możesz adres tego forum z innego portalu
      • cieplanata Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 13:36
        już nie pamiętam, nie zapisałam sobie, trzeba było wcześniej odpowiadać, zanim zamknęłam komputer, teraz otworzyłam ponownie
        • 0m.j Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 13:38
          sprawdź w historię przegladarki
          • maniek.polewajka Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 14:13
            Cześć jestem maniek. Potrzebujecie pomocy?
            • rudka-a Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 17:30
              maniek.polewajka napisał:

              > Cześć jestem maniek. Potrzebujecie pomocy?

              jak ci sie nudzi, to lap za lopate i odsniezaj.
    • skiela1 Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 15:06
      Ludzie tak maja,ze szufladkuja.
      Raz zaszufladkowana na wieki pozostanie i nie wiem jakie madrosci bys*przekazywala to nie dociera, z zalozenia po prostusmile
      Pamietaj,ze czarna owca zawsze podkresla biel wszystkich pozostalych.A niech maja ! tyle tej radosci z dowartosciowywania sie co na forum zdobedasuspicious
    • kogucik-2972 Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 16:11
      Gdy jest jakiś spór
      wszyscy uważają, że mają rację. Tak wszyscy mają rację ale dlaczego to nie jestem ja?


      kwintesencja i podstawa sporów. Gdyby ludzie potrafili wysłuchać racji innych i mądrze o niech podyskutować - pojęcie spór - nie miałoby racji bytu. Rodzi się wtedy, kiedy każdy chce na siłę swoją rację promować za najwłaściwszą i jedyną.

      Jak to się dzieje, ze jedne osoby maja zawsze rację, ta racja jest im zawsze przyznawana

      w każdym sporze tworzy się grupa przeciwnych racji. To już spór zbiorowy. I z reguły tak jest, że przyznajemy ją komuś "swojemu" - lojalność, lub czysta przekora do opozycji.
      • ejno Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 16:51
        Bo jak dyskutują debile to powstaje spór, ludzie mądrzy na podstawie dyskusji budują, wzmacniają a nawet zmieniają zdanie. Ja nie biorę udziału w sporach, natomiast uwielbiam dyskusjesmile Niestety w realu mało znam osób, z którymi się da konstruktywnie, bez fochania podyskutować, większość podświadomie dąży do sporu....szkodasmile
        • rudka-a Re: Gdy jest jakiś spór 17.02.12, 18:46
          wszyscy uważają, że mają rację.

          yhy...tylko racja jest, jak d//a...kazdy ma swoja.
          • kkkkosmita Re: Gdy jest jakiś spór 18.02.12, 01:52
            yhy...tylko racja jest, jak d//a...kazdy ma swoja
            a z tym twierdzeniem to akurat się nie zgadzam.
            Zbyt często spotykam się z sytuacją..., kiedy racji jest więcej niż spierających się osobników.
            Zasadniczo, na jednego osobnika uczestniczącego w sporze zbiorowym przypada...
            ...tak ok. 1,3 - 1,5 zadupkowanej/jedynej/oczywistej/prawdziwej racji
    • nawrotka1 Re: Gdy jest jakiś spór 18.02.12, 10:24
      Dlatego dawno przestałam dyskutowac na forach, rację mają zawsze "nasi", nie ważne sedno sprawy, i tak decyduje solidarność grupowa plus osobiste antagonizmy. "Obcemu" lub "wrogowi" będzie się wmawiać, że dwa razy dwa jest pięć, byleby na złość zrobić.
      Liczy się KTO mowi, a nie CO mówi.
      Ale... czy w realu nie jest w gruncie rzeczy podobnie? smile
      • nawrotka1 Re: Gdy jest jakiś spór 18.02.12, 10:51
        Zapomniałam w moim poście posypac głowę popiołem.
        Sama robiłam kiedyś dokładnie to, o czym mowa, widocznie to jakis netowy wirus wink
Pełna wersja