cieplanata 19.02.12, 10:46 Gdy coś sie narobi, gdy wy coś narobicie jub ktoś przyjdzie z kłopotem, to uważacie, że jakośsię? czy może próbujecie działać? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
0yotte Re: Jakośsię 19.02.12, 12:12 a to zależy czego sprawa dotyczy i na ile mam po prostu siłę... czasem na nic ponad "jakośsię" już sił nie starcza... Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Jakośsię 19.02.12, 14:01 nie ma - jakośsię, jakośbędzie - po to mamy rozum i wolę żeby myśleć logicznie i rozwiązywać problemy. A nie czekać na siły wyższe żyjąc mrzonkami. Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Jakośsię 19.02.12, 21:04 Próbuję coś zmienić, samo jakoś się nie zrobi. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Jakośsię 19.02.12, 22:55 Samo się nie zrobi. Ktoś musi poradzić. Przeważnie ktoś z mądrą głową i nie z głową w chmurach. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Jakośsię 19.02.12, 22:53 Pierwsza instrukcja, czyli przywołanie świętej, sakramentalnej prawdy Józka Szwejka!!! - "jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było"! A później? No coś trzeba zaradzić. Ale z głową. Nie na wariata! Ps. Osoba która przychodzi ze swym kłopotem, nigdy nie jest w pełni obiektywna. Ma odczucia subiektywne, emocjonalne w dużej mierze. Jak mamy my coś zaradzić, to ścisłym umysłem i rzeczową analizą. Odpowiedz Link