Miłość to choroba psychiczna

19.02.12, 14:30
Przeczytałam w wywiadzie Gali z Piotrem Gąsowskim.

"A więc uważasz, że miłość jest czymś w rodzaju choroby psychicznej?

Tak, bo to jest utrata kontroli. Każdy zna to uczucie: te motyle w brzuchu, ten rodzaj podniecenia, amoku. Nie możemy spać, serce bije, pocimy się, pobudzają się zmysły erotyczne, jesteśmy w stanie pokonać 2 tys. kilometrów, żeby spotkać się z ukochaną. Przecież na trzeźwo tego nie zrobimy!"

Czy to prawda? czy jeszcze sie to Wam zdarza?
    • 0yotte Re: Miłość to choroba psychiczna 19.02.12, 14:38
      eeee, choroba psychiczna to określenie pejoratywne
      a stan zakochania to w sumie coś pięknego i chyba większość ludzi go jednak uwielbia i pragnie smile

      ale fakt faktem, robi się wtedy dziwne rzeczy...

      problem zaś się zaczyna, gdy jest to uczucie bez wzajemności, wtedy mogą być problemy...
      • grzech_o_1 Do tego jak kuśwa stary lowelas ma 60, a 19.02.12, 19:41
        panienka narzeczona - 30 !!!
        Parcie psychiczne, odlot na 2 tysiące kilometrów jak byk! oby tylko na dupie nie odleciał w zaświaty. Co się wielu takim cymbałom przytrafia. I świeca na drogę!

        Na Onecie dzisiaj coś pieprzył o zapachy skóry, feromony! Tylko zapomniał dodać, jak gówniarze pachnie takiego starego dziadygi portfel!!!
        Barachło z góry, stawiane ludziom za wzorce!
    • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 19.02.12, 15:12
      znam odpornych.
    • grzech_o_1 Przeczytałem te banialuki jego koło 19.02.12, 19:36
      południa na Onecie. I nawet zrobiłem to, czego nigdy nie robię. Napisałem komentarz. Nie wiem czy sie ukazał?
      Ale Natali napisałem mniej więcej tak -
      - "dobiłem do 60, szczęśliwie emeryturka sowita i koniec dziadostwa! Zaczynam nowe życie. Wreszcie! Dotychczasowa Pani? Dzieci dorosłe, samodzielne, to - adijo pomidory! Koniec mej męki.
      Moja narzeczona? Ma 33 latka. Balanga!!!!!
      Ahhhhhhhoooooojjjjjjj...., żagle staw!!!!!!".

      Ps.
      Stary kuśwa ćmok! Parcie na szkło i okładki durnych tabloidów. Bo parcia na kuśkę już chyba nie ma! Zwiendła dawno. I takich debili stawia się na piedestale jako wzorzec. Debilki też! Rzygać się chce.
      • cieplanata Re: Przeczytałem te banialuki jego koło 19.02.12, 20:02
        Grzechu, nie denerwuj się, podobno kuśka zawsze facetowi staje do pientknej dziewoi
        Facet spłodził Julkę córkę, kocha ją jak nie wiem co, schudł dla kobity, a wiesz ile lat miał Chaplin jak spłodził ostatnie dziecko? w wieku 73 lat!!!!!!!!
        Bierz się Jendruś do roboty big_grinbig_grinbig_grin
        • grzech_o_1 Re: Przeczytałem te banialuki jego koło 19.02.12, 21:00
          Tylko to był Nataluś - Charlie Chaplin!
          A nie cymbalski Gąsiorek rodem z Gęsiej!
          Możemy jeszcze przywolać ducha Picassa i Salvatore Daliego!
          Ale Gąska Gąskowski? Ale. Gwarantowane, albo mu żyłka pęknie, albo portfel szybko schudnie i będzie wiater w dziurawych kieszeniach portek! No i Skolimów.
          Chociaż na Skolimów się nigdy nie załapie. Bo to nie dla barachła.

          Ps.
          Nataluś. Nie dziw się że nerwę mam. Bo mnie znasz i dobrze wiesz że wszystko lubię, ale nie dziadostwo! Dziadostwo na prywatyny użytek, owszem. Ale nie pchaj się na afisz! Smrodzie jeden!
    • pietnacha40 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 16:19
      w czasie wczesnozakochannym robimy często rzeczy , o które byśmy się nie podejrzewali .I nagle mamy czas na wszystko i wszystko nam się chce .Faceci na przykład chodzą do kina na komedie romantyczne big_grin namiętnie big_grinbig_grinbig_grin i przynoszą do tego kina kwiatek ! Znaczy pod drzwi ,jak po nas przychodzą . Łatwo poznać w knajpce ,kinie,parku ,wyjeździe zakochanych i tych już po big_grin
    • narzeczona.koguta Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 21:53
      > Czy to prawda? czy jeszcze sie to Wam zdarza?

      no ja jestem bardzo zakochana
      nieprzytomnie
      nie mogę spać, serce bije, ale się jakoś nie pocę, czy to źle?
      suspicious
      • grzech_o_1 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:14
        A feromony rozsiewasz dookoła do kolusia?smile
        • narzeczona.koguta Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:16
          aaaa, możliwe, możliwe
          tylko lepiej, żeby narzeczony tego nie czytał
          wink
          • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:34
            ja Ci dam kuźwa feromony suspicious
      • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:33
        Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy big_grin może masz cukrzycę ? big_grin
        • narzeczona.koguta Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:43
          taaaaaa
          chyba hiperglikemię po tych lodach włoskich
          tongue_out
          • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:52
            wiem jak skutecznie poziom wyrównać...big_grin
            • narzeczona.koguta Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 22:53
              już mam uciekać?
              suspicious
              • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 23:00
                miałem na myśli ćwiczenia stacjonarne........ suspicious
                • narzeczona.koguta Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 23:14
                  eeee, nuda
                  pobiegałabym najpierw
                  big_grin
                  • kogucik-2972 Re: Miłość to choroba psychiczna 20.02.12, 23:20
                    no to startuj suspicious dam Ci fory suspicious
Pełna wersja