cieplanata 21.02.12, 15:34 a co tam odchudzanie, od jutra sie poodchudzamy, a teraz przygotowałam (naprawdę w piecu mi się piecze) Voilà Najsampierw jest takie słowo jest w ojczystym języku Seta i śledzik a później Żeberka w kapuście, tłusto i zapustnie i bosko smakowo na deser pączusie i do tego dobre wino jakie kto chce Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
skiela1 Re: Menu zapustowe 21.02.12, 15:45 Przez weekend za duzo sobie pozwolilam Od dzsiaj szlaban Odpowiedz Link
girl_32 Re: Menu zapustowe 21.02.12, 21:57 A mnie tak dziś brzuch boli....,ale śledzika to chociaż powącham Odpowiedz Link
narzeczona.koguta Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:02 a nie wiem, ja tu prawie nowa, jeszcze nie grzebałam w kredensie Odpowiedz Link
girl_32 Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:04 To narzeczony nie pokazał Ci gdzie można popieprzyć ? Odpowiedz Link
cieplanata Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:08 tu na Cyntralnym się nie pieprzy, tu się normalnie po polskiemu rozmawia Odpowiedz Link
hardy1 Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:32 wnie Kogut nawet nie pokazał w którym kredensie się grzebie... Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:11 Z wyżej wymienionych mam jedynie śledzika, spróbuję, jak do tego dżin z tonikiem pasuje Odpowiedz Link
cieplanata Re: Menu zapustowe 21.02.12, 22:16 ja miałam za mało śledzia na 4 osoby, wiec zrobiłam sałatkę śledziową, i mam zamiar do nie też coś mocniejszego wypic, mam sangrie i whisky, co by tu wybrać? Odpowiedz Link