Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem.

22.02.12, 15:28
Może by my tak z tch kazamatów dworcańskich na czas kanikuły, by my tu wybyli? Tak chociaż na dwa miechy? Odpocząć od gwara i młyna dworcańskiego?
www.zamekryn.pl/
Co myślicie?
Sama natura. Jej łono! I wykąpać się można we jeziorze. Ciuchy poprać. Rybkę złapać....
    • tropem_misia1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 22.02.12, 15:56
      mię się ta łódź spodobała
      zdarzyło mi sie omegą halsować ..cacy

      a tak w ogóle to jak zwykle sie nie rusam
      • grzech_o_1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 22.02.12, 16:17
        Omega, dobra rzecz, tylko troche mułowata. Ale Dwudziestka chodziła na super. Ostro ciągnęła i trza było się dobrze naprzeciw nabalastować by nie fiknąć fikołka masztem do doła a mieczem do nieba.
        A zaczynałem na Kadetach.
        smile

        Ps.
        Ale jak pokoje i reszta? Pasują?
        • ejno Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 22.02.12, 16:26
          Nic nie rozumiem ;P
          • grzech_o_1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 22.02.12, 21:47
            Przecież mówimy bardzo prostym językiem.smile

            - bumelanty na wanty!
          • tropem_misia1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 06:33
            a to takie miana z mojej młodości dotyczące łódkowatości
            • grzech_o_1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 12:50
              - "Zwrot przez sztag! Schyl się szot_manko fokowa, bo bom zapierdziela jak cholera! I może dać w główkę".
              Najgorsza robota przy foku, bo trza ciągle wybierać by miał dobry ciąg wiatru, balastować krypę i bom nad głową co chwilę lata przy zwrotach!
              Sternik, to ma życie! Jak w Madrycie i niczym Cysorz!!!
              smilesmilesmile
              Misia. Coś mniej więcej takiego przeżyłem [cudem!?] chyba w 1976 na Bałtyku do fińskiego Hanko w marcu.
              www.youtube.com/watch?v=lqsgvKLlIzQ
              Od tego czasu nie tykam się żaglówek ni żadnych żagli. Jeno se biorę nad jeziorem krypę wiosłową i sobie spokojnie wiosłuję.
              Ahojjjjjj.......
        • tropem_misia1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 22.02.12, 16:45
          Dla takiego amatora jak ja w sam raz.
          Dostąpiłam tylko i wyłącznie trzymania szota foka.
          O balaście nie wspomnę.Cały tyłek miałam mokry i było to cudowne.Naprawdę.

          Pokoje?..ja się nie rusam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • zosiadab-2 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 11:33
      Teraz można złapać grypkę i rybkę też!Do lata daleko ,ale pod oknem już kwitną przebiśniegi i....jeden żółty krokusik!
      • grzech_o_1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 12:53
        No to ciekawe, gdzie? Bo u mnie leje i rozpuszcza śnieg.
        A kotki baziowe, co to się pokazały na wierzbach w styczniu, pochowały się.
        smile
        • pietnacha40 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 14:49
          cudny sztorm ! chciałabym cos takiego przeżyć .Chyba big_grin Od zeszłego roku nie robię nic innego ,tylko czekam na kolejny rejs big_grin
          • grzech_o_1 Re: Wiecie co Dworcanie kochane? Lato za pasem. 23.02.12, 22:01
            Ja jednak podziękuję.smile
            Drugi raz. W styczniu 2001. Popłynęliśmy w kilkoro na pewne sympozjum do Helsinek. Z Gdańska Silesią do Sztokholmu i dalej promem Serenade linii Silja Line do Helsinek. W sumie dwie noce w tamtą stronę i później dwie noce z powrotem. W życiu mi nie przyszło do głowy, że na Bałtyku może być taki sztorm! Ten prom Serenade, to gigant, pływające miasto, 3 000 pasażerów, 230 metrów długości. Istny dom wariatów z tym sztormem.
            Wtedy się przestałem dziwić, że na takim Bałtyczku prom Estonia zatonął.
Pełna wersja