Strasznie drogo jest w stolycy...

28.02.12, 10:24
wręcz zdzierstwo sie panoszy...żeby kawa waniliowa kosztowała tyle kasy?
Toż w " Biedronce" miałabym 2 ( słownie dwa) opakowania!
No i jak ja sie teraz Przyjaciółce zrewanżuję???
chyba muszę Ją do Paryza zaprosić....suspicious
    • cieplanata Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:26
      a Ty co? rachunek dostałaś?
      • rudka-a Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:28
        Ranne przemyślenia mam big_grin
        • cieplanata Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:37
          ranne to są moczenia Babo gupia big_grin
          • kogucik-2972 Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:38
            moczenia to są nocne suspicious ranne to są te no....suspicious
            • cieplanata Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:42
              wiem....wiem............ wznoszenie big_grin
              upadanie i wstawanie, upadanie i wstawanie lalalalalala
            • rudka-a Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 10:42
              ..no weż sobie przypomnij suspicious
    • dunka_redunka Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:05
      To ja se już wyobrażam ile Nata na te paki, co taszczyła do mnie do szpitala wydawała surprised
      • cieplanata Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:08
        czyście powariowały?
        Zaraz się obrażę
        I zacznę wyliczać ile od Was nadostawałam suspicious
        • dunka_redunka Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:19
          Ruda miała poranne przemyślenia, a ja mam popołudniowe smile
      • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:23
        wcale nie jest tak drogo,
        w kawiarniach i sklepikach na dworcu i lotnisku to owszem, zdzierają niemożliwie
        ale w normalnych sklepach jest tak samo jak i poza stolycą, a może i czasem w stolycy taniej, bo konkurencja większa i od cholery biedronek, lidlów, tesców, itp.
        • cieplanata Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:32
          ale Kojotka w mc donaldzie, w Hoffee Heaven i inych takich przybytkach w całej Polsce jednakowe ceny. Ruda to pamiętała chyba czasy gdy sobie w Biedronce kawę kupiła i sama zaparzyła suspicious
          • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:38
            no racja, w sieciówkach wszędzie jednakowo
          • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:41
            zresztą w ogóle jak tak porównuję Warszawę i moje rodzinne miasto pod względem cen, to tylko mieszkania są w Warszawie droższe i to 2 razy... sad
            bo koszty tzw. życia (żarcie, prąd, woda, itp.) są porównywalne
        • dunka_redunka Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 13:58
          W dworcowych knajpkach masakra w każdym mieście. W sobotę miałam sporo czasu do pociągu, więc z przyjacielem poszliśmy na herbatę i kawę. Koniec końcem piliśmy wspólną herbatę, bo mu babka dała ciepłą, a nie gorącą kawę. Do tego obserwowaliśmy podawanie frytek ludziom. Frytki były usmażone w miseczce i jak ktoś zamawiał to pani te usmażone frytki wkładała do oleju (pewnie starego) i odgrzewała czy tam odsmażała. Fuj.
          • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 14:55
            ojj, przez takie fryty to się z kuzynką strułyśmy kiedyś w Zakopanem, jakieś 20 lat temu...
            2 dni osłabienia i nici z górskich wędrówek
            do dziś pamiętam, gdzie te fryty były - restauracja Morskie Oko na Krupówkach, ciekawa jestem, co tam teraz jest...
            • rudka-a Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 14:58
              0yotte napisała:

              > ojj, przez takie fryty to się z kuzynką strułyśmy kiedyś w Zakopanem, jakieś 20
              > lat temu...

              jak to możliwe, skoro masz 18? suspicious big_grin
              • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 15:01
                > jak to możliwe, skoro masz 18? suspicious big_grin

                obrzydliwe plotki tongue_out
                18-tki są taaaakie nudne i nieciekawe wink
                • rudka-a Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 16:30
                  ii..różowe suspicious big_grin

                  2x18? suspicious
                  big_grin
                  • 0yotte Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 18:34
                    nooo, 2x18 już było wink
    • piotr_57 Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 21:16
      rudka-a napisała:

      > wręcz zdzierstwo sie panoszy...żeby kawa waniliowa kosztowała tyle kasy?
      > Toż w " Biedronce" miałabym 2 ( słownie dwa) opakowania!
      > No i jak ja sie teraz Przyjaciółce zrewanżuję???
      > chyba muszę Ją do Paryza zaprosić....suspicious


      Nie jestem w kursie, ale w której stolicy jesteś ?
      Mam nadzieje, że nie w Warszawie.
      • rudka-a Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 21:24
        Nie..oczywiście, że nie
        smile
      • piotr_57 Re: Strasznie drogo jest w stolycy... 28.02.12, 21:26
        piotr_57 napisał:

        > Nie jestem w kursie, ale w której stolicy jesteś ?
        > Mam nadzieje, że nie w Warszawie.

        Przeczytałem cały wątek i widzę, że jednak byłaś w Warszawie.
        Szkoda, że tak postanowiłaś zakończyć naszą znajomość.
Pełna wersja