0yotte
29.02.12, 15:35
...zaniżam poziom?

co?
jestem tak niepoważna, że to aż nie uchodzi

wszak na dworcu trza trzymać fason, zachowywać się powściągliwie i nobliwie
i prowadzić poważne dysputy w oczekiwaniu na pociąg, który nigdy nie przyjedzie...
i się tak teraz zastanawiam, gdzie ja się mam biedna podziać?