Pytanie do Zorro

29.02.12, 18:51
PO CO to robisz, po co czepiasz sie Polski i Polaków???????
Dlaczego prawdę, którą napisałam uważasz za kłamstwo?
Dlaczego przyczepiłeś sie słowa burak, chociaż jak wynikało z dyskusji nie każdy taki jest, że są emigranci, którzy przynoszą chwałę nam Polakom?
Czyżby słowo burak było przysłowionymi nożycami? ....... wiesz... uderz w stół a nozyce sie odezwą.
Chciałabym, zebyś powiedział, ze tak nie jest, ze jesteś emigrantem, który tam za granicą nie wysmiewa sie z naszych wad, a nasze zalety wychwala pod niebiosa.
Wczoraj widziałam program na TVN 24 omawiano wybory w Rosji, była polska dziennikarka "specjalistka od Rosji" i Rosjanka, dziennikarka pracująca w Polsce. Wiesz jak Rosjanka broniła swojej ojczyzny? jak lew
    • cieplanata Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 18:51
      *
      przysłowiowymi
    • 1zorro-bis Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 19:04
      czy ja sie wysmiewam z Polski i Polakow? Obawiam sie, ze robie wiecej dla tej Polski bedac tutaj, za granica niz nie jeden "patriota" mieszkajacy w Polsce. A ze mnie przywary Polakow - tych w Polsce jak i za granica wkurzaja - to jet juz inna sprawa. Tylko - ze kilkadziesiat lat temu na emigracji (tej prwdziwej a nie tej dziejszej "za chlebem") wrzucono nas do jednego WORA. z koniecznosci. i przez lata na zasadzie eliminacji doboru towarzystwa ludzie sie podzielili i odseparowali. Bydlo zostalo i za granica i w Polsce - jak mawial Bartoszewski. Tylko, ze to bydlo dzialajace za granica jest eliminowamne w sposob naturalny a w Polsce niestety jest wymieszane. I jadac do Polski wielu z nas z koniecznosci musi sie z tym spotykac. Nie wiem czy rozumiesz co chce powiedziec? Ale mysle, ze tak.smirk
      • cieplanata Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 19:11
        ale czy możesz mi odpowiedzieć i myslę, ze nam wszystkim z iluś for czytajacych to teraz, dlaczego w swoich zakładanych watkach, w swoich postach zawsze wyśmiewasz sie z naszych przywar? dlaczego widzisz tylko wady? dlaczego nie widzisz, ze mamy też zalety?
        • 1zorro-bis Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 19:21
          nieprawda. Widze jak sie kraj super rozwija. Kiedys dyskutowalem na innym forum z Czarkie, ktory pisal, ze Polska to g.... arzad (aktiualnie Tuska) to zlodzieje. Probowalem mu udawadniac, ze mimo wielu rzeczy ktore nas - czytaj emigrantow - wkurzaja, tak dobrze jak tera to w Polsce NIGDY nie bylo a ludziom NIGDY sie tak dobrze nie zylo. Co nie znaczy, ze wiele rzeczy idzie "na zywiol" i w zlym kierunku. Ale to jest cena TRANFSORMACJI. A dlaczego pieszemy o Polsce? A o czym mamy pisac? Kogo z was beda interesowaly idityzmy i afery w UK, Austrii, Szwecji czy niemczech? Takie watki "umieraja" po dwoch trzech wpisach.
          Dostalem kiedys ksiazke od kumpla z Polski - "POLACTWO". Ksiazka napisana w Polsce i przez Polaka mieszajacego w Polsce....Jest to dokladnie to co MY widzimy a na co WY przymykacie (z koniecznosci ?) oczy. Tak jak sie na wiele spraw przymykalo oczy przd 1989 rokiem. Z koniecznosci?smirk
          • cieplanata Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 19:24
            Przepraszam czy możemy przełożyć na jutro?
            Mam gości i muszę się nimi zająć
            • 1zorro-bis Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 19:25
              O.K!
              Jesli nie dostane znowu BANA.....cool
        • al-szamanka Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 20:43
          cieplanata napisała:

          > czy możesz mi odpowiedzieć dlaczego wyśmiewasz się z naszych przywar?

          Hmm, tak, bo przywary zawsze należy chwalić, cieszyć się nimi, wręcz się z nimi obnosić
          • cieplanata Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 21:24
            czyli Polacy są tacy źli? i dlatego uciekłaś z Polski?
            Nie mamy my Polacy żadnych zalet?
          • sorel.lina Re: Pytanie do Zorro 29.02.12, 22:16
            Natka napisała:
            >"dlaczego w swoich zakładanych watkach, w swoich postach zawsze wyśmiewasz sie z naszych przywar? dlaczego widzisz tylko wady? dlaczego nie widzisz, ze mamy też zalety?"

            Al zacytowała (?):
            > > czy możesz mi odpowiedzieć dlaczego wyśmiewasz się z naszych przywar?

            I Al odpowiedziała:
            > Hmm, tak, bo przywary zawsze należy chwalić, cieszyć się nimi, wręcz się z nimi obnosić

            To się w lingwistyce nazywa: wyrwanie z kontekstu, w psychologii: manipulacja.

            Dość łatwe do uchwycenia nawet dla laika.

            • czaro.01 Re: Pytanie do Zorro 01.03.12, 04:29
              Sorellino,
              Cieplanata i Zorro zaczęli rozmawiać, wymieniać swoje poglądy, doświadczenia.
              Al uważa, że jest mistrzynią manipulacji. A tu nagle Zorro chce na srokatym koniu pojechać
              /srokaty - łaciaty, koniarze wiedzą i woltyżerki też/ czyli może zrozumie i porozumie się z interlokutorem, merytorycznie....nie ad personam. "Psychologiczne" fiasko dla Al-szamanki.
              Maską też manipuluje, to jasne od dawna.
              La Commedia è finita! może być przyczyną nagłej "migreny" Al.

              Czaro.
    • cieplanata Przepraszam Zorro 01.03.12, 07:17
      Myślałam, że porozmawiamy spokojnie i muszę przyznać, że dyskusja z Tobą spodobała mi się, miałam nadzieje na ciąg dalszy, lecz niestety wejście Twojej koleżanki damy spowodowało, ze po nie przespanej nocy i nocnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że nie będę dyskutowała. Dostałam sporo maili z podziękowaniem za próbę podjęcia dyskusji, ale to nie ma najmniejszego sensu.
      Oświadczam uroczyście i klnę się na świetości, że nie czytam Twojego Forum, od dość dawna, więc nie mogę odpowiadać na zaczepki jakie podobno są.
      Proszę Wszystkich Przyjaciół Dworca, nie wchodźcie też za tamto ogrodzenie, z tego co widzę, w logo całe forum oświetlone jest błyszczącymi lampkami ostrzegawczymi. Gdy nikt nie bedzie czytał, dyskutował, omawiał, forum nie bedzie miało przed kim sie produkować.
      Nie dajmy kochani możliwości do występów a szczególnie nie bijmy braw
      Pozdrawiam smile Natka może nie dama ale Polka i Patriotka
      • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 01.03.12, 07:39
        podjelas dyskusje ze mna, czy z kims innym? smirk
        Po moim wejsciu tutaj i otrzymaniu takiej porcji chamstwa na "dzien dobry" od tutajszego szefa, w ogole nie powinienem byl dalej rozmawiac.
        Wybacz, ze potraktowalem Ciebie powaznie.smirk
        Az dziw bierze, ze rodacy w kraju rotzmawiac nie potrafia. Pozastaja tylko bluzgi.....smirk
        Niestety.cool
        • kkkkosmita Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 02:00
          Czytam i czytam... żeby zrozumieć o co chodzi..
          I aż się tu wpiszę.
          Szanowny Zorro razem ze swoją świętą księgą polactwa!
          Czy ty w ogóle... potrafisz zrozumieć co się do ciebie mówi?
          Plujesz na Polskę i Polaków... od długiego czasu, a teraz jeszcze wypisujesz tu, że rozmawiać nie potrafimy?
          Miałeś wiele grzecznych sygnałów, że nie odpowiada nam "twarz" , którą tak pracowicie doszywasz Polakom.

          W końcu jakoś do twojego rozumu trzeba trafić, jak inaczej nie dało rady..., w końcu ... zniżyliśmy się do twojego poziomu.
          A ty nagle... rozpaczasz że rodacy w kraju rozmawiać nie potrafią.????Booo bluzgaająą??
          Patrzcie jaki nagle delikutaśny się zrobiłeś... jako ta lelija...

          Z takim zatwardziałym niepoprawnym polaczkiem jak ty, to i święty się nie dogada.
          Bo ty nie rozumiesz co się do ciebie mówi.
          Żadna forma przekazywania ci informacji, nie jest dostępna dla twojego rozumku!

          Nawet prostej sprawy, żebyś nie kradł z innych for postów i nie używał ich w charakterze papieru toaletowego nie potrafisz zrozumieć!
          Najprostszy prostak wie co to znaczy NIE KRADNIJ!
          Ale ty nie rozumiesz... tylko jakieś słowa tu memłasz....najwznioślejsze jakie potrafisz wymyślić.

          To co ty potrafisz zrozumieć?
          ...tylko i wyłącznie ZERRO?

          Jakakolwiek próba porozumienia z tobą to zwykłe, głupie marnowanie czasu.
          I szlag człeka trafia,

          bo chcemy żyć wśród normalnych ludzi , jak najdalej od takich jak ty !

          • czaro.01 La Commedia è finita! 02.03.12, 06:12
            Za chwilę idę na spacer z psami...ptaki śpiewają, a WY czyli Ty Masko i Al /Al szamanki nie chciałam nigdy poznać- fałszem wiało/ potrafisz tak kłamać? za godzinkę czy dwie umieszczę tu zdjęcia wysłane i jak wyglądam teraz i jak kiedyś, poparte cytatami z Twoich maili.
            Więc nie kłam, ośmieszasz się ....a szamanka zaciera rączki, bo nudzi się.
            poczta przechowała i galeria też, jak dobijałaś się do mnie. Kłamczuszki jesteście....
            poziom przedszkola, albo i nie ... Strach, że Zorro, Sakral zaczną "główkować", zuza-anna wie, że kłamiecie, ale boi się.....jeszcze się boi. Masko...wydawało mi się, że telefonując do mnie
            mówisz prawdę....chociaż co dziesiąte słowo wink za stara jestem na takie klocki, za poważna

            Czarodziejka - Czaro
            • czaro.01 Re: La Commedia è finita! 02.03.12, 18:19
              Brak reakcji...oczywiście, bo maska spadła z wrażenia wobec prawdy, a szamaństwo płodzi argumenty. I z tym optymistycznym akcentem wsiadam do pociągu z zielonym biletem wink
              w jedną stronę big_grin
              Pozdrawiam Centralnych,

              Czaro.
          • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 07:25
            Szanowny Kosmito czy tez Kosmitko....czy jak Ci tam....
            FAKT. Ciezko jest z niektorymi z Was dyskutowac, poniewaz PRLowski beton siedzi Wam tak gleboko w glowach , ze nic - zadnych argumentow do siebie nie przyjmujecie. To jest totalne skarzenie umyslu KOMUNA, niestety. Mimo, ze jej juz od 23 lat w Polsce nie ma.
            Jezeli ja cytuje POLSKIE MEDIA, o pijanych kierowcach, pijanych kibolach, polskich zlodziejach samochodow, polskich aferach i korupcji, o burdelu urbanistycznym w miastach i wsiach polskich (straszna architektura i REKLAM!) - to wedlug Ciebie - ja na Polske i Polakow i Tobie podobnych pluje. Niech Ci bedzie. Na takich Polakow i taka Polske, ktora polskie media przedstawiaja i ktorej NIKT przy zdrowych zmyslach nie chce akceptowac - ja pluje.
            Pluli rowniez tacy wielcy Polacy jak Milosz, Mrozek i paru innych.
            Ale tym wielkim - dialog z Polakiem spod budki z piwem tez nie odpowiadal....cool
            • cieplanata Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 07:42
              ja tylko mam taka małą prośbę, takiej głupiutkiej blondynki, nikt nie będzie miał pretensji, jakbyś tez od czasu do czasu zacytował media kraju w którym żyjesz, bo o ile wiem to tam tez są pijani kierowcy, zboczeńcy, złodzieje, jest korupcja. Dlaczego nigdy nie napisałeś o Twoim Prezydencie, a piszesz o naszym?
              • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:11
                Cieplantako....alez oczywiscie moge pisac o durnym Wulfie, ktory skompromitowal urzad prezydenta BRD, moge pisac o plajtach Schleckera i innych firm - tylko....ide o zaklad, ze pies z kulawa noga na forum sie tym nie zainteresuje. _Tego typu informacje moge wymieniac miedzy "tubylcami" - czyli ludzmi mieszkajacymi w BRD. Ale...jesli Ciebie akurat te tematy interesuja - to...nie ma problemu! Bede pisal. I...ide o zaklad, ze kazdy taki watek ktory rozpoczne, umrze po paru wpisach....smirk
                • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:20
                  No tak, nie pomyślalam o tym...a przecież najważniejsze jest ściągnąć na siebie uwagę publiczności... zaistnieć...
            • kkkkosmita Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 12:44
              Szanowny Kosmito czy tez Kosmitko....czy jak Ci tam
              hmm.... jak dla ciebie... to mogę być obojnakiem! big_grin
              Mam nadzieję, że to uproszczenie ułatwi Ci rozumienie.

              Czy wiesz jaka jest różnica pomiędzy Ziemkiewiczem, Miłoszem czy Mrożkiem.. a tobą?
              Otóż taka, że do tego co piszą dawali i dają własną twarz, nazwisko.
              A ty dajesz zerro + skamlanie/szczekanie
              Robili/robią to w trosce o Polskę tak jak to widzieli/widzą
              nie będę dyskutował np. z Ziemkiewiczem bo mam dla niego sporo szacunku chociażby za ...odwagę i profesjonalizm pomimo..., że nie ze wszystkim co pisze i głosi się zgadzam.
              I dodam jeszcze, że w sprawie problemów w Polsce, gdybyśmy postanowili o tym pisać to napisalibyśmy wszyscy drugą świętą księgę na miarę Polactwa...
              (no może nie tak profesjonalną)
              wiemy lepiej niż ty co w Polsce się dzieje.
              I zwracam Ci uwagę na twój bład rozumienia.
              Ziemkiewicz pisząc swoje dzieło nie pisał go dla Ciebie, ale o Tobie! i tobie podobnych.
              http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
              • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:27
                no...rozsmieszylas mnie Kosmito/Kosmitko do lez.
                Ja daje SWOJE nazwisko wiecej niz Ci sie wydaje. I akurat zeby udowodnic ludziom takim jak Ty ze ci "wstretni emigranci" czasem wiecej do i dla tej "wybrzydzanej" przez nas Polski daja wiecej niz Wy siedzacy w kraju i na nia narzekajacy.smirk
                • kkkkosmita Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:35
                  Nadal nie rozumiesz.
                  NIE ROZUMIESZ! człowieku!
                  Nawet tego, że emigranci nie są wstrętni!
                  I że to ty cały czas narzekasz i skamlesz!
                  My nie narzekamy My tu mieszkamy i staramy się budować! Ty tylko jęczysz i narzekasz.
                  Nie widzę możliwości ustalenia jakiejkolwiek płaszczyzny rozmowy z Tobą. To strata czasu.
                  Tyle co przykazań przynajmniej przestrzegaj... i nie kradnij!

                  http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
                  • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:37
                    jezeli Ty nie rozrozniasz "wstretni emigranci" od wstretni emigranci....smirk
                    To wybacz - faktycznie szkoda nam daklej dyskutowac.
                    Jesli niuansow nie lapiesz to.....cool
          • hardy1 Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 08:26
            Znalazłem chwilę czasu, poczytałem na spokojnie...wpiszę swoje odczucia tylko raz. Na więcej szkoda mi czasu z powodów wiadomych; po prostu nie lubię marnować w sprawie beznadziejnej.

            Odczuwam deja vu. Przecież to samo, takie same próby wyjaśniania "co w tym malowanym obrazie Polski jest fałszem" odbywały się na Podwórku półtora roku temu. Przez długi czas. Z negatywnym skutkiem.

            Wtedy też tłumaczyliśmy, że to malowanie naszego kraju i nas samych wyłącznie w czarnych barwach, jest bardzo skrzywionym zwierciadłem. To tak, jakby stłuc obraz Polski a następnie składać jak puzzle, ale wybierając...tylko ciemne szkiełka z obrazu. Po "ułożeniu" widać prawie-prawie jakieś zarysy. Pamięć wywoła w myśli - przypomina mi to...chyba to są kontury Polski. Dziwne jakieś, pokrzywione, ale chyba to przypomina.

            "Chyba to przypomina" - to zarysy, jak smaczne rodzynki wybierane z ciasta przez marudzącego malca. Tyle że z obrazu Polski wybierane na zasadzie a`rebours - wybierane są tylko gorzkie kawałki ciasta, te przypalone. Reszty, znaczy słodkiej większości, nie zauważa się. Nie pasuje do założonej tezy - to całe ciasto jest musi być beeee!

            Jeżeli ktoś także spróbuje ciasta, zauważy całość ciasta, zwróci uwagę - o, to wtedy jest tym, który "jest ślepy". Nie widzi zakalca, nie widzi przypalenizny. Że co? Że większość jest słodka? Że w innych ciastach też zdarzają sie przypalenizny? Tak tak, oczywiście, mogę przyznać że są i słodkie kawałki...ale po co o nich mówić? Mnie interesują wyłacznie przypalenizny w cieście, wolę układać obraz wyłącznie z czarnych kawałków szkła... Że co? Że to nie jest prawdziwy obraz? Zapamiętałem...kiedyś, kiedyś - taki czarny obraz i nie będę na stare lata tego obrazu zmieniał. On taki przyjemny...lubię stereotypy. Czuję się w ten sposób dowartościowany. Mogę sobie udowadniać i utrwalać przekonanie, że dobrze iż kiedyś opuściłem ten obraz...

            Ot, postawa marudzącego malca, któremu nic nie smakuje i trzyma się tego uporczywie. On widzi w cieście rodzynki, ale tylko te czarno-gorzkie... Jeżeli w rzeczywistości ciasto jest inne, ma inny smak... ukazuje całą różnorodność smaków i barw - to tym gorzej dla obrazu.
            • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 11:56
              Zorro-bis napisał:
              >Ciezko jest z niektorymi z Was dyskutowac, poniewaz PRLowski beton siedzi Wam tak >gleboko w glowach , ze nic - zadnych argumentow do siebie nie przyjmujecie. To jest totalne >skarzenie umyslu KOMUNA, niestety. Mimo, ze jej juz od 23 lat w Polsce nie ma.

              Jesteś więc, Zorro, w takim samym stopniu umysłowo "skażony" PRL-em, bo jak wiadomo, urodziłeś się i wychowywałeś w głębokim PRL-u... Wygląda na to, że teraz doszło jeszcze "skażenie" Bundesrepubliką... Nie uważaj tego za obelgę! Bynajmniej. To przecież tylko stwierdzenie faktów.

              >Jezeli ja cytuje POLSKIE MEDIA, o pijanych kierowcach, pijanych kibolach, polskich >zlodziejach samochodow, polskich aferach i korupcji, o burdelu urbanistycznym w miastach i >wsiach polskich (straszna architektura i REKLAM!) - to wedlug Ciebie - ja na Polske i Polakow >i Tobie podobnych pluje.

              Problem w tym, Zorro, że cytujesz wyłącznie takie informacje i popierasz je "objawieniami " takiego np. pana Ziemkiewicza, zdeklarowanego nacjonalisty i antysemity. O, ironio!

              >Pluli rowniez tacy wielcy Polacy jak Milosz, Mrozek i paru innych.

              Oni nie pluli, oni krytykowali to, co złe, ale w tej krytyce widać było głęboką troskę i życzliwość dla Kraju Przodków. W Twoich zaś komentarzach wyczuwa się jakąś dziwną, złośliwą satysfakcję. Zwłaszcza wtedy, gdy zakłamanych, zaściankowych "Polaczków" uda Ci się przeciwstawić światowym, kulturalnym Niemcom.

              Moja córka poślubiła Anglika i mieszka na stałe w Wielkiej Brytanii.
              Mam rodzinę mieszkającą w USA.
              Mam przyjaciółkę z lat szkolnych, której rodzice - znani lekarze - zmuszeni byli wyjechać z Kraju w 1968. Osiedli najpierw w Niemczech, a teraz w Izraelu. Utrzymuję z nimi serdeczne stosunki do dziś.
              Miałam też okazję poznać wielu polskich emigrantów, niektórzy z nich są moimi najlepszymi przyjaciółmi. Zapewniam, że nie są z tych myjących gary albo szyby samochodowe, czy też sprzątających "pańskie salony".
              Ale widywałam też i innych, takich, których nazwałbyś "towarzystwem spod budki z piwem".
              Z nimi - choć to niby też Polacy - jakoś się nie solidaryzuję, tak samo, jak nie identyfikuję się z ich "krajowymi odpowiednikami".
              Śmieszą mnie jednak - a i niechęcią napawają najbardziej - ci "emigranci", którzy już po paru miesiącach pobytu w nowej, wspaniałej ojczyźnie, zapominają języka rodzimego, nabierają obcego akcentu, o Polakach mówią: "wy", zamiast: " w Polsce" mówią: "tam, u was" itp.
              Żałosne...
              Największy błąd to wrzucanie wszystkich do jednego gara. Generalizowanie i tworzenie schematów tzw. "typowego Polaka, Niemca, Rosjanina, Żyda, Murzyna" itp.

              Najgorsze, co możemy uczynić, Zorro, to podsycać niechęć (jeśli takowa zaistnieje) między
              Polakami "stąd" i "stamtąd", między Polakami i nie-Polakami, przeciwstawiać z nutką wyższości
              "nas" "wam"...




              • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:25
                Sorelino.....moj umysl nie zostal skazony PRL-lem na tyle zebym nie mogl sie z niego oczyscic. Wiekszosc mojego zycia spedzilem poza Poska i jak zauwazylas, mimo drobnych bledow wladam jezykiem polskim raczej biegle. czego nie mozna powiedziec o wielu Polakach zamieszkalych w kraju. Nie posluguje sie zargonem typu : "full wypas, wypasiona, spoko, pozdro, kasa, rura, fura i komora"....big_grin
                I to mnie pewnie rozni od wielu z Was. Przypisywanie akurat mi - ze ja sie podpieram nacjaonalista i antysemita jest na tyle smieszne co niedorzeczne, ze sorry - ale nie pdejma dalej tematu. To tak jakbys twierdzila, ze kszadz podpiera sie naukami satanistycznymi....smirk
                Chociaz akurat to byloby bardziej prawdopodobne...big_grinbig_grin
                • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:32
                  A jednak się podpierasz. I polecasz innym lekturę "dzieła" nacjonalisty i antysemity.
                  Przyznaję, ze to nielogiczne i absurdalne. Niestety...
                  • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:35
                    nie wiem kto to jest ten pan i co soba reoprezentuje. dostalem kszake "Polactwo" w prezencie 8 lat temu chyba i stwierdzilem, ze w wielu wypadkach opisuje prawdziwy opis Polaka i Polski w kilkudziesieciu procentach. Moge sie podpierac Prusem, ktory tez podobnie widzial Polakow ale to bys mi pewnie zarzucila, ze to anachronizm....big_grin
                    • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:39
                      Nie zarzuciłabym nikomu anachronizmu. Ignorancję - zawsze.
                      • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:40
                        Prus byl ignorantem. FAKT.cool
                        • 1zorro-bis Pytanie... 02.03.12, 18:47
                          czy wedlu mam prawo czytac taka informacje?smirk
                          wyborcza.pl/1,75248,11269888,Gangsterzy_w_Polsce__Mniej_bija__wiecej_mysla.html
                          Pewnie czytac tak, ale nie komentowac, nie cytowwac a juz na pewno nie wklejac na jakimkolwiek forum! Czy tak?big_grinsmirk
                          • sorel.lina Re: Pytanie... 02.03.12, 18:51
                            1zorro-bis napisał:

                            > czy wedlu mam prawo czytac taka informacje?

                            Masz prawo. Ale masz również pełne prawo czytać inne informacje. smile
                            • 1zorro-bis Re: Pytanie... 02.03.12, 18:55
                              czytam.smirk
                              Takie tez.cool
                              wyborcza.pl/1,75478,11269981,Milion_dolarow_dla_fundacji_Szymborskiej.html
                              Mam nawet od niej ksiazke z serdeczna dedykacja.smirk
                              • kkkkosmita Re: Pytanie... 02.03.12, 19:04
                                margaritas ante porcos

                                http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
                                • 1zorro-bis Re: Pytanie... 02.03.12, 19:06
                                  niestety...tego jezyka akurat nie znam.smirk
                                  Wiec nie podejme tej íntereujacej zapewne dyskusji....cool
                                  • kkkkosmita Re: Pytanie... 02.03.12, 19:10
                                    https://www.slownik-online.pl/obrazki/m12.gif
                                    • 1zorro-bis Re: Pytanie... 02.03.12, 19:40
                                      wole Wörtebuch. Albo dictionary.
                                  • 1zorro-bis Re: Pytanie... 02.03.12, 19:46
                                    wesolo bedzie.....big_grin
                                    wyborcza.pl/1,75478,11269463,Taksowkarze_chca_zablokowac_stolice_w_pierwszy_dzien.html
                                    #Cholera!smirk Znowu mi sie cos paskudnego do paluchow przylepilo.....smirk
                                    • 1agfa Re: Pytanie... 02.03.12, 20:31
                                      Ano przylepia Ci sie, Zorro, przylepia Ci sie cholernie wybiórczo, w tym sęk. Niestety, od kilku dni mam takie ostre i niespodziewane sprawy, że nie mogę do Ciebie napisac co myslę o tym, co robisz z taką wielką pasją i zaangazowaniem. Rzuciło mi się w oczy zalecane przez Ciebie Polactwo. Wiem oczywiście, kim jest autor Z. - to ten, który m.in. Mickiewicza nazwał mitomanem i opowiadaczem bajek, zręcznie składającym rymy wariatem, który jedno ze swoich dzieł napisał w sekciarskim omamie! big_grin
                                      Zostawie tego jegomościa, pana autora Z. w spokoju, niewielkiej jest wart uwagi...i to za całokształt.
                                      Pozwole sobie napisać do Ciebie kilka słow jutro - bowiem wcześniej nie mogę. Liczę, że będziesz umiał i mógł odpowiedzieć czymś wiecej, niz linkiem do kolejnego artykułu prasowego.
                                      I z wykluczeniem tez i osoby p.Z. z ewentualnej rozmowy.
                                      • 1zorro-bis Do Agfy.... 02.03.12, 23:18
                                        O.K! Bede czekal.smirk
                                        I chetnie porozmawiam.cool
                                        • 1zorro-bis Re: Do Agfy.... 03.03.12, 10:25
                                          czekam. Moze z Toba sie uda porozmawiac.?big_grin
                                          Kogucisko jak zepsuta plyta, wiec szkoda na niego czasu.....smirk
                                          • 1zorro-bis Re: Do Agfy.... 03.03.12, 16:29
                                            chciales ze mna rozmawiac. Podobno.....smirk
                        • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:48
                          Czy to już desperacja, Zorro...?
                          • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:53
                            chcesz ze mna rozmawiac czy zadawac glupie pytania? Jesli to drugie to moj czas jest zbyt cenny....smirk
                            • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:55
                              Jak zapewne wiesz, nie ma głupich pytań... ale idź, idź oszczędzać czas...
                              • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:02
                                a zadalas jakis do rzeczy?smirk
                                • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:05
                                  A powiedziałeś coś do rzeczy?
                                  • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:41
                                    no,....takie BURAKI jak ja nie moga nic do rzeczy powiedziec.cool
                                    • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:58
                                      Nie wiem, nie miałam dotąd do czynienia z burakami.
                                      • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 23:16
                                        nie? To teraz masz.big_grincool
            • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:18
              Hardy....Twoje powiedzenie "hogh - powiedzialem, ja Hardy i na tym koniec" - jest mi znane. Dlatego przestalismy dawno ze soba dyskutowac. Bo - tego typu teksty konczonce dyskusje mozesz stosowac wobec Tobie podwladnych wychowankow ale nie wobec doroslych i pewnie rownych Tobie wiekiem. Rowniez o sprawach o ktorych w wielu wypadkach nie miales zielonego pojecia - chociaz twierdziles zupelnie co innego.
              Ale - wracajac po raz ostatni do tematu - jezeli ja pisze i podaje tytul z polskiej gazety ze "zalapno w ten weekend 1.500 pijanych kierowcow, zginelo 55 osob w 280 wypadkach a 180 zostalo rannych"...to wedlug Ciebie co mialem napisac zamiast tego? Ze pani Jozia z Krakowa dostala nagrode w postaci gasnicy za wzorawa jazde i na trzezwo? smirk
              No, niby moge....big_grin
              Ale kto w to uwierzy?cool
              • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:28
                1zorro-bis napisał:


                > Ale - wracajac po raz ostatni do tematu - jezeli ja pisze i podaje tytul z pols
                > kiej gazety ze "zalapno w ten weekend 1.500 pijanych kierowcow, zginelo 55 osob
                > w 280 wypadkach a 180 zostalo rannych"...to wedlug Ciebie co mialem napisac za
                > miast tego?

                Po co w ogóle przepisywać tytuły prasowe? Po co przeklejać cudze teksty?
                Może powinieneś napisać coś od siebie? Kto wie, może potrafiłbyś kogoś zainteresować...
                • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:32
                  po co co cytowac tytuly prasowe? Robia to najlepsi dziennikarze. Ni ty´lko polscy.smirk
                  Po co przklejac teksty?smirk
                  No coz....big_grin
                  Mozna przepisywac. Ale technika dala nam dzisiaj taka mozliwosc....wiec z niej korzystam.
                  A ty? Po co piszesz na klawiaturze? Nie lepiej wrocic do..."natury" i poslugiwac sie "poczta dymna"big_grinbig_grin:....jak kiedys nasi przodkowie?big_grin
                  • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:37
                    No cóż. Porażająca logika. Wobec niej wszystko jest już tylko milczeniem.
                    • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:40
                      no wlasnie. A jak argumentow brak to sie "wciska" taki tekst....smirk
                      • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:53
                        Prawda. Wiele ich "wcisnąłeś".
                        • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:01
                          a konkretnie?
                          • sorel.lina Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:04
                            Czytaj wyżej, wyżej, wyżej... ale, prawda, twój czas jest zbyt cenny. big_grin
                            • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 19:39
                              gdzie?smirk
            • hardy1 Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 20:33
              Nie miałem już pisać, ale czasem trzeba.

              Może mi ktoś powiedzieć, w którym miejscu mojego dzisiejszego postu zwracałem się osobiście do Zorro? Oceniłem jak ja widzę "problem niektórych emigrantów". Problem, nie wzmiankowanego Zorro.

              Jak widać, jednak "odezwały się nożyce". Z personalnym odniesieniem do mojej pracy, mojej niewiedzy, mojej oceny. Stara metoda - jeżeli nie ma się argumentów, trzeba zaatakować ad personam, pokazać miałkość i małość oponenta, w tym wypadku Hardego. Kudy mnie, ignorantowi, do wszechwiedzy i obycia "człowieka świata" - nauty Zorro.
              I niech tak zostanie.
              • 1zorro-bis Hardy.... 02.03.12, 23:19
                "nozyce sie nie musialy odzywac".
                Wpisales sie na watku do ZORRO.smirk
        • kogucik-2972 Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 15:23
          przynajmniej były moją tfurczością a nie ordynarnym ksero big_grin
          • 1zorro-bis Re: Przepraszam Zorro 02.03.12, 18:28
            kein Kommentar.big_grin
            albo jak wolisz poligloto...."no komments"big_grinbig_grinkogucik-2972 napisał:

            > przynajmniej były moją tfurczością a nie ordynarnym ksero big_grin
Pełna wersja