1agfa Re: no ślicznie 11.03.12, 00:48 Huuuuuuuuuu, huuuuuuuuu, huhuuuuuuuuuu!! no co? nie boisz się ducha?! Kogucik się nie boi, no proszę!! To juz nie będę udawać ducha i straszyć, bo po co Dobranoc, Koguciku Odpowiedz Link
super.halusia Re: no ślicznie 11.03.12, 06:57 nie tylko na dworcu,na analogowym też był tylko szelest,a przede wszystkim kogut dawno nie piał Odpowiedz Link
cieplanata Re: no ślicznie 11.03.12, 08:15 no co? po dworcu miałam łazić jak mi mąż kolację przy świecach przygotował? I żeby nikt nie myślał, że lew tapczanowy nagle się kulinarnie uzdolniony zrobił, nie, on zapalił świeczki, pokroił chlebek, wyrzucił z lodówki na półmisek co tam było, łacznie z natką w pęczku i dumny że dokonał tego zaprosił mnie do stołu. Ja też okazałam należny mu w dniu 40 Męczenników szacunek i chwaliłam uroczysta kolację Miałam tylko kłopot co sie wręcza męczennikom, bo wiadomo paniom kwiatki, wiec pobiegłam do EMPiKu i kupiłam moim męczennikom po książce, byli zachwyceni Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: no ślicznie 11.03.12, 09:44 Niosą się po forach słuchy, że na Dworcu straszą duchy ! Te - w najlepszej komitywie - chronią się w lokomotywie. Gdy łańcuchem brzęknie który, słychać : Tobie brak kultury ! Bo dziś duchy, by lęk wzbudzić, muszą sporo się natrudzić ! Na ten przykład w "Wars" wagonie dobrze udać jest agonię. Strachu także dawka spora, kiedy zlegnie duch na torach. Przeźroczysty, bez materii wywoła atak histerii, kiedy - koło Zduńskiej Woli zażąda biletów kontoli ! Biegają wciąż po peronie, turysta zaciera dłonie, gdy na stacji takie puchy niechaj tworzą nastrój duchy. Odpowiedz Link