cieplanata
11.03.12, 19:10
Zastanawiam się dlaczego młode dziewczyny lecą na "staruchów" w moim wieku, wiem, zaraz mi odpowiecie, że dla kasy, a ja sobie myślę, że dziewczyna potrzebuje oparcia, ojca można powiedzieć, bo wielkiego pożytku w łóżku nie będzie miała z faceta w moim wieku (pamiętacie te przysłowia, gdy czterdziestka mija dłuższa torba niż fuzyja") no więc jak będzie miała oparcie w "tatusiu" finansowe i czegoś się nauczy, np jak zachowywać się na salonach, i może dostać dobrą pracę, to będzie z korzyścią dla młodej dziewczyny, prawda? Nie słyszałam, żeby młoda dwudziestolatka skusiła się na sześćdziesięcioletniego ślusarza, raczej "przypadkowo" trafiają się im dyrektorzy, kierownicy, artyści.
No a my panie? tez przecież jesteśmy w złotym wieku, częstokroć mamy lepsze figury niż nie jedne trzydziestki czy czterdziestki, ani zmarszczek, mamy więcej kasy więc ubieramy się lepiej i gustowniej, jak to ktoś napisał, młode pachną tanimi perfumami, a my brylantami

Czy nam paniom w złotym wieku tez nie należą sie młode i wysportowane ciacha? Należą jak psu kość, jakoś ostatnio ani razu nie odwróciłam się na ulicy za facetem w wieku złotym, ale jakże często ogladam się za takimi oto cudeńkami natury