Panie i Panowie w wieku złotym

11.03.12, 19:10
Zastanawiam się dlaczego młode dziewczyny lecą na "staruchów" w moim wieku, wiem, zaraz mi odpowiecie, że dla kasy, a ja sobie myślę, że dziewczyna potrzebuje oparcia, ojca można powiedzieć, bo wielkiego pożytku w łóżku nie będzie miała z faceta w moim wieku (pamiętacie te przysłowia, gdy czterdziestka mija dłuższa torba niż fuzyja") no więc jak będzie miała oparcie w "tatusiu" finansowe i czegoś się nauczy, np jak zachowywać się na salonach, i może dostać dobrą pracę, to będzie z korzyścią dla młodej dziewczyny, prawda? Nie słyszałam, żeby młoda dwudziestolatka skusiła się na sześćdziesięcioletniego ślusarza, raczej "przypadkowo" trafiają się im dyrektorzy, kierownicy, artyści.
No a my panie? tez przecież jesteśmy w złotym wieku, częstokroć mamy lepsze figury niż nie jedne trzydziestki czy czterdziestki, ani zmarszczek, mamy więcej kasy więc ubieramy się lepiej i gustowniej, jak to ktoś napisał, młode pachną tanimi perfumami, a my brylantami wink
Czy nam paniom w złotym wieku tez nie należą sie młode i wysportowane ciacha? Należą jak psu kość, jakoś ostatnio ani razu nie odwróciłam się na ulicy za facetem w wieku złotym, ale jakże często ogladam się za takimi oto cudeńkami natury

https://img.interia.pl/kobieta/nimg/Facet_twoich_marzen_2556605.jpg
    • rudka-a Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 19:38
      A jak się zacznie 'ziółkowanie", to wracają do starych żon? smile
      bo wiesz....figo - fago nie trwa wiecznie wink
      • cieplanata Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 19:53
        wyobrazasz sobie takiego podstarzałego Adonisa, którego wątroba zaczyna boleć o stawach nie wspomnę? i prosi laseczkę, zeby mu ziółek zaparzyła? http://i31.tinypic.com/vhqafn.jpg
        • rudka-a Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:21
          wiesz...big_grin moja wyobrażnia podpowiada mi, że w tym momencie kończy się miłość....
          młoda dziewuszyna potrzebuje takiego dziada, żeby na wczasy zagraniczne wziął, pokrył jej debet na koncie, zapłacił za kosmetyczkę, fryzjerkę i karnet do solarium....smile))
          • skiela1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:30
            Co sie konczy?smile
            zeby cos sie moglo skonczyc musi sie najpierw zaczacwink
            Skonczyc to sie moze w tym przypadku kasa.
            • rudka-a Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:48
              I takiego faceta znam!!
              Skonczyła się kasa, motylek pofrunął big_grin
              cóż..pozostały mu jedynie zdjęcia z zagranicznych wojaży na których pręży się obok młodej laski
              big_grinbig_grin.."kotek" jak ją pieszczotliwie nazywał pokazał pazura staremu durniowi..żona kopnęła w 4 litery, wystawiła walichę za drzwi i w chwili obecnej pozostał.."szelter" wink)))
        • kkkkosmita Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:43
          wyobrazasz sobie takiego podstarzałego Adonisa, którego wątroba zaczyna boleć o
          stawach nie wspomnę? i prosi laseczkę, zeby mu ziółek zaparzyła?


          Ja nie muszę sobie wyobrażać.
          znam taką sytuację z życia.
          Laseczka się wypięła i czasu nie miała bo "pracować" nagle musiała.
          Supermen wieku średniego , chory i zmarnowany poczołgał się do sąsiadki z prośbą o to aby mu przynajmniej zupy gotowała...
          Sąsiadka go pogoniła i powiedziała, żeby żona mu gotowała...
          Supermen umarł... (żołądek)
          Laseczka nabyła spadek..., potem spieniężyła...
          i wszyscy żywi są szczęśliwi.
          oprócz syna i pierwszej żony supermena.....

          http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
    • skiela1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:14
      Ja tam na nikogo nie lece a jeden to mi co chwila przypomina zebym z niego zeszlabig_grin
      • cieplanata Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:15
        nie schodź, bo się zmęczysz big_grinbig_grin
        • skiela1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 20:26
          no i bedzie problem kto komu ziolka zaparzybig_grin
          • hardy1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 21:37
            ...a jak weszłaś? suspicious
            • skiela1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 03:11
              hardy1 napisał:

              > ...a jak weszłaś? suspicious

              Po ciosiesuspicious
              • hardy1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 20:54
                Hmmm...Twoim czy jego?
                Oczywiście mówimy o siekaczu w buzi, prawda? suspicious
    • grzech_o_1 Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 20:38
      oczywistą?
      Sześdziesiątka hukła! Z dęba nie spadł, gnaty nie połamane! O kulach nie łazi! O latach wcześniejszych? Co tu motać o wcześniejszej przeszłości! Teraźniejszość!
      Trzydziestki walą jak w dym! A jakie "rakiety"! Do wyboru, do koloru. Lekareczki, farmaceutki, wszelkie ciał_ka pedagogiczne, nauczycielki szczebli wszelkich, beznesmenki...[urzędniczki omijam wielkim łukiem!]...

      A sześdziesiątki?..., cienżka sprawa. Jakoś nie widzę hurmu. Sąsiadka, kole 55, ładna cholera, dwa fakultety, od 1988 wolna..., dopiero po czwartym sanatorium coś załapała. 72 latka. Citroen ZX -18 lat, czerwony. 1960 zetów emeryturki. Ale cieszy się. Może nie miał gdzie mieszkać biedaczyna?
      • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 20:42
        Tylko kasa, kasa i kasa!
        Gdyby nie 'śmierdział groszem', to ładne dziewczątko wieszałoby się na nim?

        https://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-sjc1/hs262.snc3/27769_384763455892_602795892_3920802_3670362_n.jpg
        • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 20:50
          Portfela nie widzę.
          Ale bliznę po skalpelu widzę. Czyli gościu już bez trzustki i śledziony. I dawno po baypasach! Og pachwiny do kostek żyły ze polpropylenu. Co w gaciach, nie widać.
          Czyli zejście bliskie. No to co gościowi żałować? Tych ostatnich chwil?smile
          Jesteś Rudzia -bez serca!!!
          • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:02
            >Co w gaciach, nie widać

            https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQceMIPf-uDZEkDb74KV5gjGdEOqVidic1bH7cOTnaDmouNo69FeHY5XGlMKA

            big_grin

            -
            https://img.1gif.pl/avatar-zwierzeta/avatar-zwierzeta-2245.gif
            • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:09
              No i co tam?
              Ale jak można zaszpanować wśród kumpli dziadziusiów, na garden party? Z taką lachą u boku?
              Hę?
              A na nudist plaż?
              • cieplanata Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:23
                no na plazy dla nudystów to by raczej nie zaszpanował big_grin
                • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:40
                  przez ten brak śledziony i trzustki???
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:08
                    A diabli wiedzą, jakie ma jeszcze braki? Trza by gościa pod rentgen, USG i tomograf! Inwentaryzację.
                    Ale komisyjnie ze protokołem!

                    Ja się przyznaję bez bicia i oględzin centymetr po centymetrze - braki na głowie. Wiatry wywiały, czy co? A może wichry historii?
                • hardy1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:40
                  ...przecież pompką może drobiazg podpompkować wink
                  • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:55
                    hardy1 napisał:

                    > ...przecież pompką może drobiazg podpompkować wink

                    noo, może, ale nie będzie zwarcia? big_grin
                    z tą pompą w pikawie? big_grin
                    • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:10
                      W pikawie to rozrusznik tyrystorowy! Na pilota!
                      A na to to - niebieskie tabletki! Niezawodne. Sprawdzone!
                  • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:58
                    A to próżniowe mają zastosowanie, czy musi być ciśnieniowa?
                    • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:09
                      A wiem too? wink
                      nie wiem, jak to jest, bo nie mam doświadczenia w takim związku...smile
                      ...ślubny wystarczy smile
                      • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:12
                        No to dobrze ciągnie..., dobre geny
                        Pewnie jakiś - gorącokrwisty. Góral?
                        • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:15
                          No, góral...z nizin big_grin
                          • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:26
                            Co tam! Najważniejsza - Ciupaga!!!
                            smile
                            • rudka-a Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 22:30
                              Jeszcze parę lat u Królowej i całkiem mu się kierpce zedrą już smile)
                              • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 12.03.12, 13:35
                                Najważniejsze, goło, boso, ale Poooon we Kapelusie!!!smilesmilesmile
                                Ze muszelkami i piórkiem!
                • grzech_o_1 Re: Napisałbym coś, ale co tu napisać? Prawdę 11.03.12, 21:44
                  A to laska ma u boku zaszpanować, aż się gościowi ego uniesie do samego nieba!
                  Ps.
                  A że się nie uniesie? Co tam!

                  Największe jaja na plaży w Świnoujściu, już sporo w stronę niemiecką. Raz ostatnio wrzesień, drugi raz maj. Pogoda słoneczna, ale zimno jak cholera!
                  I 'smażą' się na nago babcie i dziadki tak 70 plus minus pięć! To trza mieć zdrowie! KOŃSKIE!
                  PIĘKNOŚCI widoki!
      • grzech_o_1 Cos się pokićkało! Ale dalej........ 11.03.12, 21:05
        A na co te 30_stki lecą? Ano, nie ździwta się. A na to....
        smile
        https://i42.tinypic.com/de9r8l.jpg
        smile
        Chociaż i na gębę ze wizytówki tyż!
        A teraz finał! Moja stajenka...
        https://i44.tinypic.com/2d15ogo.jpg

        A Paniom polecam! Prosty sposób i 25 w dół! I ciacha będą walić szerokim tłumem!
        gk1.medicalnewsreporter.pl/
        smile
        • cieplanata Re: Cos się pokićkało! Ale dalej........ 11.03.12, 21:10
          Grzechu, co ty pokazujesz, przecież to sodomia i gomoria jakaś
          • grzech_o_1 Re: Cos się pokićkało! Ale dalej........ 11.03.12, 21:48
            A coooooooooo...???
            Metryka na 60 jest? Jest. Decyzja ZUS_ika dożywotnia jest? Jest! To co se będę żałował?
            Całe życie się szczypałem! Teraz hulaj Tomku....smile

            Ps.
            Nie moja winna żeście za późne i musicie czekać do 67! Nie moja wina.
    • kogucik-2972 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 21:27
      Naciu big_grin co Tobie big_grin
      • hardy1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 11.03.12, 21:45
        Naci? A Naci Natka jest wink
      • rudka-a Ona starsza, on młodszy..;) 11.03.12, 21:52
        https://www.wideoportal.pl/item/picture/5386/albac_dieza_240811.jpg?1317867919

        85-letnia Cayetana Fitz-James Stuart poślubiła młodszego o 25 lat urzędnika Alfonso Dieza, który teraz zamieszka w jednym z jej pałaców
        I mogłoby to wyglądać na romantyczną historię miłosną, gdyby nie fakt, że sędziwa księżna słynie z wątpliwej urody, ale jest za to bajecznie bogata. Wartość jej majątku szacuje się go na 3,5 miliarda euro.

        A gdyby na koncie miała 4 euro??? suspicious
        no, nic....szczęścia Młodej big_grin parze wink)
        https://gifynaforum2.blox.pl/resource/4911_gifki.ru.gif
    • nawrotka1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 11:25
      Z mojego podwórka:
      znajoma lat 43, facet ładnych parę lat młodszy, ciacho jak z reklamy - oboje spotykam w klubie, gdzie ćwiczę
      druga znajoma, lat 58, od niedawna ma faceta młodszego o 7 lat
      koleżanka w wieku 50 plus (obecnie ma 10 więcej) była kilka lat w związku z młodszym znacznie panem, niestety zmarł
      inna, w podobnym wieku, rowniez miała duzo młodszego partnera przez prawie 10 lat, ten związek się rozpadł
      Po co ta wyliczanka? Ano po to, że kto czyta forum, mógłby pomysleć, że takie rzeczy nigdy się nie zdarzają.
      W internecie dojrzałe kobiety nadają się złom, pies z kulawą nogą się za nimi nie obejrzy, bo na panów, ich rowiesników, czyhają hordy napalonych małolatek big_grin
      Ciekawe, dlaczego ja, w realnym życiu, nie znam ani jednego faceta z małżonką czy dziewczyną młodszą o 20-30 lat?
      • grzech_o_1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 14:07
        Nawrotka. Oczywiście życie jest życiem i niesie ze sobą cuda. Mnie już nic nie zdziwi.
        Ale.
        Nawrotka. Jak mamy 20 lat, to różnica wieku, 10 lat, to przepaść! To ogrom. Natomiast później taka różnica się zaciera. W wieku 50, 55, 60 lat, różnica 10, a nawet 15 czy kobieta, czy mężczyzna] jest już dużo mniej istotna. Istotę sprawy w takim związku odgrywa jeszcze wiele innych czynników.
        Natomiast masz rację. Ja znam tylko jeden przypadek. To było dawno temu. Facet miał ze 45 lat minimum. Na dosyć dobrym stanowisku w naszej firmie. Rozwodnik. Miła trochę kasy, samochód duzego fiata itp. No i szkoła przyzakładowa. Technikum. Przyszła do jego działu dziewczyna na praktykę. Miała ze 19? 20 lat? Żadna piękność atrakcja. Chyba tylko wiek. No i stało się. Skusił ją jakimś wyjazdem na sobote niedzielę? Cholera wie. I wzięli ślub. Urodziła mu dziecko. Trwało to wszystko sporo lat. Ale facet dobił do emerytury 65 lat, później sztuczne żyły od brzucha po kostki, dziadziuś, a ona dopiero góra 45 lat! No i puściła gościa kantem, rozwód itd! Oczywiście, wspólnota małżeńska, to wydarła co jej! jak gościu ze 4 lata temu zmarł, to my, koledzy z pracy musieliśmy go pochować.
        Więcej przypadków nie znam.
        Natomiast jeszcze jedno. Masa znajomych, lekarek, aptekarek, nauczycielek, jakimś cudem, bez mężów [ po staremu - stare panny]. obiety jak to kobiety, za faceta dadzą wszystko. Zawsze je ostrzegałem, bo naturę facetów znam - nigdy nie wiązać się z facetami po 35 lat, nawet po trzydziestce! Kawalerami. Bo tacy faceci, to już starzy kawalerowie. Mają swoje durne nawyki i dziwactwa. Oni już się nie nadają do wspólnego życia, do prowadzenia wspólnego domu. Z nich już nie będize pożytku, co go gniazda rodzinnego.
        Już lepiej z wdowcami czy rozwodnikami. Nigdy ze straymi kawalerami.
        A takich kawalerów po 35, 40 _stce znam. I wiem jakie już mają z tego samotnego życia różne nawyki i nawet dziwactwa. Tego już się nie zmieni. Ale kobety często się łudzą.
        Już lepiej mieć dobrego przyjaciela. Nad ochodne. By mozna było z kimś pójść do kina, na spacer, do knajpki, czy nawet wyjechać wspólnie na jakie dwa tygodnie.
        Ale nie wiązć się na stałe. A już najgorsze, wziąć takiego na swe mieszkanie [czyli utrzymaie]!
        Ale tlumacz tu człeku kobietom. Zrozumieją?
        • nawrotka1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 16:21
          W pewnym wieku każdy ma swoje nawyki, kawaler czy panna, rozwodnik czy wdowa smile
          Związek "na przychodne" jest dobry dla ludzi dojrzałych, po przejściach - ale znowu na starość, kiedy trzeba herbatę podac albo ziółka, ludzie wolą mieszkac razem, a nie randkowac smile
      • piotr_57 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 14:11
        nawrotka1 napisała:
        > Ciekawe, dlaczego ja, w realnym życiu, nie znam ani jednego faceta z małżonką c
        > zy dziewczyną młodszą o 20-30 lat?

        A to dziwne, bo co najmniej połowa moich znajomych po 40, wymieniła "stare" żony na nowsze roczniki.
        • ejno Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 14:50
          Ja też znam takie przypadki, jeden Pan znajomy, to już ze trzy razy wymieniałsmile ale chyba szczęście przestanie mu dopisywać, bo się spłukał (nie widzę innego powodu, z jakiego mogły na niego laski lecieć), drugi Pan, nawet nie wymienia, on "korzysta" z młodszych roczników, bo o ile wiem, nadal jest żonaty (myślę, że żona jest zorientowana w temacie, choć nie wiem czy nadal jest żoną), ten jest bardziej wredny, żeruje na słabościach i nędznej psychice kandydatek....czekać tylko aż jakaś będzie chciała się pociąć z jego powodu...
          • rudka-a Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 16:05
            Hmmm..może taka 30tka, to jak zastrzyk botoxu..odmładza?
            W każdym razie dziwię się, że mężczyzna doświadczony, dojrzały decyduje się na taki numer...
            • pietnacha40 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 16:24
              mój facet jest siedem lat młodszy . Na 7 lat starszego raczej nie spojrzę ,ale cuda się zdarzają .Nigdy nie mówię nigdy big_grin Istnieje teoria ,ze mężczyźni się ładniej starzeją . Opinię sobie wyrobiłam po wielkim zjeździe NK . Było nas tam kilka klas ,więc dobry poligon doświadczalny . Panowie - żenada . W zastraszającej większości . Panie rządziły !
              • grzech_o_1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 19:33
                I tu przyznaję całkowitą rację.smile
                Jako wiadomo, mam 64 lata. Bywamy w dużych towarzystwach z przeróżnych okazji. I to od nas obojga z pracy, w sanatoriach..., różnie. Faceci tak po piędziesiątce są beznadziejni. Do niczego się nie nadają, żadnej inwencji, polotu. Cos zainicjować, zorganizować, tragedia. Trzeba prowadzić za rączkę jak małe dzieci. Ogólnie, beznadzieja.
                Kobiety, inna bajka. Konie można z nimi kraść.
        • nawrotka1 Re: Panie i Panowie w wieku złotym 12.03.12, 16:13
          piotr_57 napisał:

          > A to dziwne, bo co najmniej połowa moich znajomych po 40, wymieniła "stare" żon
          > y na nowsze roczniki.

          Dlaczego dziwne, widocznie moi znajomi bidniejsi, nie stać ich tongue_outbig_grin
          Serio, to sama się dziwię, że mam takich spokojnych znajomych ( i rodzinę też) -
          rozwodów i skandali z młodymi panienkami nie uświadczysz, same długoletnie małżeństwa. smile
        • grzech_o_1 Piotr. Pomyliło Ci się chyba ze 'zasłużonymi' 12.03.12, 16:20
          legionistami po 1918. Co to jak wreszcie doszli do władzy, poobejmowali ministerialne stanowiska, to żony proste z lat dawnych, wymieniali na nowe. Na 'przemysłówki kapitałowe i hrabianki'.
    • k-amea czemu zawsze mówi się o kobiecie... 12.03.12, 17:17
      jak jest z dużo starszym to dla korzyści finansowych, a jak z młodszym to dla seksu jakoś nie spotkałam się z tym żeby ktos sie wypowiadał o facetach będących w takowych związkach zawsze się wygłasza opinie o kobiecie smile
Pełna wersja