1zorro-bis 15.03.12, 07:01 no i co Kogut? Przespales "sprawe"? Emocje stajaly? Wracamy do DIALOGU? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kogucik-2972 Re: Dzien dobry... 15.03.12, 08:49 wydawało mi się że wyraziłem się bardzo jasno i precyzyjnie. Nie będziesz zaczepiał mnie - ja nie będę musiał na zaczepki odpowiadać. To chyba bardzo proste prawda ? Masz jeszcze jakieś problemy - zapraszam na priv. Forum to nie miejsce na odstawianie personalnych cyrków. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzien dobry... 15.03.12, 12:53 Kogut....na prive to moge isc z Toba na piwo. Jak zakopiemy "topor wojenny". Rozroby byly publiczne i uwazam ze publicznie trzeba je zakonczyc. Moja CIAGLA propozycja jest taka: robimy "gruba kreche", zapominamy to co bylo, przestajemy sobie wyliczac co, gdzie i kiedy kto komu dokopal. Przechodzimy na tym do porzadku dziennego jak dwoch DOROSLYCH facetow. Przestaniemy z siebie robic idiotow. Ja moge Tobie obiecac - jako przejaw mojej dobrej woli - ze nie bede CIEBIE kopiowal ani innych wpisow z Twojego forum. Mysle, ze moja deklaracja jest jasna i konkretna? I nie chodzi mi o "pokoj" na zasadzie - "no dobra , niech Ci bedzie a teraz spadaj na drzewo" - tylko o faktyczny. Tak zebysmy mogli rozmawiac i teraz i w przyszlosci jak normalni ludzie. Co myslisz? Bo jakby sie tak naprawde zastanowic to w realu ta sprawa byla by miedzy nami po 5ciu minutach zalatwiona. Nie sadzisz ? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Dzien dobry... 15.03.12, 14:53 Dlaczego uważasz Zorro, że po tym wszystkim co pisałeś, ktokolwiek ma zamiar z Tobą rozmawiać????? Otóż straciłeś twarz i kilka dni makijażu... tu nic nie da. Chcesz, być potraktowany poważnie... to poczekajmy tak z roczek... i zobaczymy, czy Twoje cudowne nawrócenie... jest faktem... czy tylko pogrywką, jak to już nie raz bywało. Nie mamy żadnych podstaw, żeby wierzyć w cuda. Nie raz robiłeś dobre wrażenie... żeby potem pokazać czym naprawdę jesteś. Jak sądzisz... ile razy można się nabrać na to samo? Warto żebyś miał choć trochę zaufania do naszej inteligencji. A z całą pewnością, czytając twoje nawrócone posty, czuję..., że nie tylko moja inteligencja jest obrażana... ale co dużo gorsze... obrażana jest również moja ignorancja! Osoba, która do tej pory, przez bardzo długi okres czasu zachowywała się tak jak ty, nie naprawi swoich błędów kilkoma... jakże niewiarygodnymi postami... Niby kto ma je potraktować poważnie? Te wszystkie osoby, które poobrażałeś, które upokarzałeś... ??? Kogut jest poważnym nautą, który finalnie się zdenerwował, stwierdziwszy jak ubliżasz osobom, które lubi i szanuje i które piszą na jego forach.. Jest wyrazicielem opini wielu. Nie jest sam. Tyle... co twoje obrzydliwe pisanie go nie rusza... i potrafi z tobą tak potańczyć, że ci kapcie spadną. A jako wartość dodaną... poświęci Ci czas... tyle ile będzie potrzeba. A więc .... poczekamy i sprawdzimy w jaki sposób przeprosisz i ZA CO (?) przeprosisz tych wszystkich, ktorych obraziłeś. a na razie... twoim pierwszy krokiem potwierdzającym dobrą wolę powinno być: Posłuchanie się Koguta! Proste wykonanie tego co od ciebie oczekuje... to nic trudnego, .... i zobaczymy ... w tym momencie Twoją dobrą lub złą wolę! I zobaczymy, czy potrafisz okazać dobrą wolę???? ....Roczek przed nami... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzien dobry... 15.03.12, 15:12 sluchaj moj drogi "przybyszu z kosmosu"... Czy ja z Toba dyskutuje? Czy ja z Tóba mialem cos do czynienia? Wlaczyles sie w srodek "rozroby" i tak ni stad ni z owad chcesz teraz za jakiegos adwokata robic? Czy ja mam Tobie wyliczac ile razy Ty sie zachowales jak ostatni....nie powiem - bo by sie znowu zaczelo. Tak wiec prosze - odejdz spokojnie na bok i nie mieszaj sie laskawie do nie swoich spraw. Jesli bede mial problem i ochote z toba jakies sprawy wyjasniac z Toba to na pewno nie na tym watku. Czy dosyc jasno sie wyrazilem? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Dzien dobry... 15.03.12, 15:30 Nadal nie pojmujesz co się do Ciebie mówi. Wymyślasz byty urojono-adwokackie i mielisz słowa (ha ha ha... chleba z tej mąki nie będzie...) na wątku na którym mam większe prawo przebywać niż Ty. Zlitowałem się nad Tobą i wyjaśniłem ci sprawę... Usiłuję zachować się wobec ciebie życzliwie, pomimo..., że .... jak rozumiem nie potrafisz docenić dobrej woli. Nikt Ci nie będzie tysiąc razy powtarzał tego samego. Więc powtarzam po raz sto pierwszy, licząc że przekroczę Twoją barierę zrozumienia.... Kogut zgłosił Ci swoje oczekiwania. Albo wykażesz dobrą wolę i posłuchasz... ...albo nie wykażesz dobrej woli... i wiadomo będzie ile warta jest twoja pisanina. Dużo nie wymagamy, a że mało kto... życzy sobie pisać z tobą... ano, jak sobie posłałeś... to tak śpij. Na pocieszenie to Ci powiem..., że jeśli będziesz OK... to istnieje mozliwość, że nie trzeba będzie czekać aż rok... żeby uwierzyć w cud! My Polacy, lubimy cuda! Cuda bardzo ładnie wyglądają... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzien dobry... 15.03.12, 15:49 to ja Ci powtarzam po raz drugi.... Masz zlecenie do rozmowy jako adwokat? Jesli tak, to ja nie skorzystam z Twojego posrednictwa. Jesli nie, to tym bardziej daj sobie spokoj i nie mieszaj sie do rozmowy, ktora nie z Toba zaczalem. Poza tym....ile razy bys zmienial swoj nick, to i tak jestes rozpoznawalny. Ladne wierszyki "klepiesz", wiec klep je dalej ale mnie zostaw w spokoju bo ja z Toba "Romansu" nie mam. Czy jasnio sie okreslilem? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Dzien dobry... 15.03.12, 16:09 Eeee-tam... Gadam jak chłop do obrazu... A obraz.... taaaaa.... kiepski malarz namalował... wszystko jakieś kaprawe.... ....No i co od takiego oczekiwać...??? strata czasu. a ja czasu akurat nie mam... Masz nasze stanowisko. w interesującej cię sprawie! I RÓB Z TYM CO CHCESZ! Albo co potrafisz! Powtarzam ci raaaz jeeeszczeee... dla zrozumieniaaaaa Kogucik nie jest sam! naprawdę... niszczysz każdą nadzieję... że potrafisz cokolwiek pojąć... że na cokolwiek cię stać.... raczej chyba... nie sprostasz jak widzę... naszym malutkim wymaganiom... ................ale jak na chwilę obecną masz jeszcze szansę! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzien dobry... 15.03.12, 16:21 wiesz co? Szkoda mi czlowieku na Ciebie czasu. Jezeli Ty faktycznie TUTAJ robisz "za adwokazta" Koguta, to tym bardziej moj czas jest zbyt cenny. Zegnam. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzien dobry... 15.03.12, 20:11 a ja myslalem, ze Ty jestes DOROSLY facet. No coz, mylilem sie. To by bylo na tyle Kogucie. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Dzien dobry... 15.03.12, 20:19 i jako dorosły jasno przedstawiłem swoje stanowisko wczoraj - więc nie zapędzaj się z oceną - może zacznij od siebie. kolegą mi nie będziesz. napisałem to tyle razy że chyba już wszyscy doczytali tylko nie ty Odpowiedz Link