Ekshibicjonizm internetowy...

22.03.12, 16:07
dociekasz, co jest prawdą, a co kłamstwem w tym, co ludzie napiszą o sobie, rodzinie, imprezie u cioci? bo ludziki zapominając o pewnych granicach napiszą (prawie) wszystko wink
sądzę, że każdy z nas uprawia ekshibicjonizm.. są tacy, którzy muszą wiedzieć, a wtedy kopią do drugiego pokolenia wstecz...i to jest wręcz obrzydliwe....
tak mi się nasunęło po lekturze wątków na dwóch forach...
wink
    • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 16:29
      no nie każdy, mi ciągle zarzucają że ekshibicjonistą nie jestem.
    • 1zorro-bis Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 17:22
      bo ludzie sie lubia "rozbierac"....smirk
      • 1zorro-bis Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 17:22
        "lubia"? "Lubieja"? Cholera wie....cool
        • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 18:23
          jak dla mnie - bez różnicy
      • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 18:22
        ja nie lubię. pruderyjny jestem i wszystkim polecam to samo - mniej problemów
    • skiela1 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 20:21
      Nie dociekam jakkolwiek zainteresuje sie dla wlasnej informacji.Czasami te niescislosci sa tak ewidentne,ze nie sposob sie nie usmiechnac do monitorasmile

      To jest pospolite zjawisko na obu polkulach-lamanie zasad ludzkiej przyzwoitosci.Czy to kreuja media...nie wiem.../dziennikarze sa na topie/.Zadza sensacji, dokuczenia wypacza podstawowe ludzkie odruchy, tylko po to zeby zaspokoic swoja satysfakcje /albo kase /nikt nie robi tego z potrzeby serca big_grin tylko dla korzysci/

      A p. Bartoszewski mowi,ze warto byc przyzwoitym ,warto byc niepokornym...warto?
      • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 20:45
        ostatnie doświadczenia nauczyły mnie że za cholerę nie warto być przyzwoitym.
        • skiela1 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:11
          Ja na stare lata dochodze do podobnego wniosku.Widac im wczesniej czlowiek to w sobie zmieni,tym latwiej bedzie sie mu zylo.I przyjemniej.
          • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:18
            pozostaje tylko kwestia zmiany charakteru u starego byka - ale w sumie parę "dobrych" doświadczeń powinno sprawie pomóc
            • skiela1 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:35
              U mnie juz sie to nie zmieni,ale jak mozna powiedziec dzieciom,ze nie warto byc przyzwoitym...
              Tak nie mozna.Oni musza sami do swoich wnioskow dojsc.
          • rudka-a Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:35
            Odrobina przyzwoitości jednak wskazana....
            zresztą...jak się tyle lat było przyzwoitym, to trudno tak nagle to zmienić...
            wink)
            • k-amea Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:42
              to się ma we krwi wink
              • k-amea Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:48
                ktoś za dużo może powiedzieć, ale kim trzeba być, zwyczajną mendą żeby to wykorzystać bo przyzwoity człowiek nie żywi się czyimś ekshibicjonizmem smile
                • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:51
                  święte słowa. raz mi się zdarzyło. no poszło do ludzi
                  • k-amea Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 21:59
                    wiem jak to jest
                    • rudka-a Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 22:07
                      ale nie cierpicie z tego powodu na bezsenność...smile
                      • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 22:10
                        no nie mam z tym problemu
                        • rudka-a Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 22:31
                          kogucik-2972 napisał:

                          > no nie mam z tym problemu

                          jest jeszcze cos takiego, jak zaufanie....prawda?
                          wtedy diabli biorą dystans....
                          czy tu, w necie możemy w ogóle mówić o zaufaniu?
                          • kogucik-2972 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 22:36
                            tak - bo to tu - tworzą ludzie - jeśli masz zakodowane zasady - to nie ma znaczenia czy tu czy realnie - traktujesz ludzi tak samo
                            • 1zorro-bis Re: Ekshibicjonizm internetowy... 23.03.12, 07:21
                              warto byc przyzoitym. Zawsze. Czlowiek nie ma wtedy problemow rano przy goleniu.....smirk
                          • skiela1 Re: Ekshibicjonizm internetowy... 23.03.12, 13:36
                            rudka-a napisała:

                            > jest jeszcze cos takiego, jak zaufanie....prawda?
                            > wtedy diabli biorą dystans....
                            > czy tu, w necie możemy w ogóle mówić o zaufaniu?

                            W necie to ewentualnie mozemy sobie dawac kredyt zaufania i nic wiecejsmile
                      • k-amea Re: Ekshibicjonizm internetowy... 22.03.12, 22:13

                        rudka-a napisała:

                        > ale nie cierpicie z tego powodu na bezsenność...smile

                        coś Ty big_grin ja dobrze sypiam big_grin
    • grzech_o_1 A ja tam bez dociekania! Jeden rzut oka i 22.03.12, 22:19
      natychmiast odróżniam....
    • grzech_o_1 A jak już, to zadaję ćwiczenie - 22.03.12, 22:21
      - Ja, Grzech, jestem piękny, młody i bogaty.

      No i co?
      • rudka-a Re: A jak już, to zadaję ćwiczenie - 22.03.12, 22:24
        no i trza się z Tobą umówić big_grin
        • grzech_o_1 Re: A jak już, to zadaję ćwiczenie - 23.03.12, 15:18
          Najwyższy czas! smile
          Pięć, sześć lat walnie!? Może się rzeczywiście we leciech posunąłem?
          Poznasz mnie?smile

          Ps.
          Bryka ta sama. Bez zmian. Tylko się postarzała. Ale bryka!

          Ps II

          Tamte foty mi wcięło, co nam na koniec majster machnął.
          Jak się z roboty na emeryto likwidowałem i robiłem porządki w służbowym kompie. Przegrzebałem wszystko i NIC.
          Jak gdzieś masz, to mi podeślij. Może masz zapiasne, albo jeszcze w starym mejlu?
          Chiciaż cholera, to fura lat! Moze wyblakły?
      • ejno Re: A jak już, to zadaję ćwiczenie - 23.03.12, 00:12
        No nie możliwe, że tyle dobrych rzeczy na raz, u jednego człowieka??? ;P
        • grzech_o_1 Re: A jak już, to zadaję ćwiczenie - 23.03.12, 15:49
          A co...???
          Trzy w jednym!smilesmilesmile
          Ja się nie rozdrabniam. Jak co, to za jednym zamachem - trojaczki!
          Bo kto by się mordował trzy razy!?
          I do tego - ...te około 9 miesięcy wyłączona ze eksploatacji!
          No to jak?
          • ejno Re: A jak już, to zadaję ćwiczenie - 23.03.12, 20:45
            Co za dużo to nie zdrowosmile
Pełna wersja