moralność Pani Dulskiej

31.03.12, 10:18
wpadła mi ręce stareńkie wydanie, przeglądając półki z książkami. Nie przepadam raczej za sztukami, ale tą z dziwnych pobudek sobie przypomniałem. Niby się coś tam kojarzy, bo pojęcie - dulszczyzna - przeszło do potocznego użytku. Ale fajnie było odświeżyć sobie poglądy.

super ujęte streszczenie sedna

dulszczyzna to zespół cech i postaw charakteryzujących się dwulicowością, podwójną moralnością, z których jedna odkrywana jest tylko wobec siebie i najbliższych a druga, ukazywana wobec reszty ludzi i całego świata

wiki.


coś w tym jest ...big_grin
    • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 11:18
      ogladalem dawno temu sztuke. Nic sie w dalszym ciagu nie zmienilo.
      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 11:40
        i nic się nie zmieni - nie łudźmy się big_grin
    • 0yotte Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 11:40
      i to słynne "a niech was wszyscy diabli" Felicjana Dulskiego... wink
      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 11:58
        Dulska do Lokatorki:

        "Moja pani! Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe. Ja zawsze tak żyłam, ażeby nikt nie mógł powiedzieć, iż byłam powodem skandalu. Kobieta powinna przejść przez życie cicho i spokojnie."
        • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:06
          Hi hi... co kto powinien.. a co robi...?
          Ciężko mieć zdanie.
          Znam takie miejsce, że kobieta wychodzi na balkon... i tak bardzo głośno opowiada o swoich sprawach domowych.
          niektórych..., naprawdę brzydkich lub żenujących.
          robi mnóstwo hałasu.
          Sąsiedzi są zdesperowani, bo już nie dają rady wysłuchiwać tych codziennych kazań.
          Policja nie reaguje... bo cisza nocna trwa dopiero od 22.
          Dzielnicowy... ano próbował...

          Poradziłem rodzinie, żeby laptopa kobitce kupili...i internet.
          To była najlepsza rada, jaką potrafiłem wymyślić! big_grinbig_grinbig_grin

          Niestety nie została potraktowana z szacunkiem na jaki zasługuje...
          ale myslę..., że w końcu się złamią! tongue_outtongue_outtongue_out

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:16
            może i rada dobra - tylko czy pomyślałeś o konsekwencjach ...? suspicious
            • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:26
              bo to lerzy chyba w naturze ludzkiej Koguciiku. Tak jak zazdrosc, chciwosc i pare innych.
              • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:32
                to wady nad którymi można zapanować - i nie, nie każdy tak ma. Znam ludzi życzliwych, szczerych - choć przecież też nie idealnych. Ale mają jedną wspólną zaletę - potrafią przyznać się do swoich wad. Dulszczyzna to przeciwieństwo.
                • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:37
                  mysle, ze wiekszosc tylko udaje ze potrafia sie przyznac. Bo tak jest im wygodniej.
                  • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 12:41
                    raczej większość udaje że się nie ma do czego przyznawać big_grin
            • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 13:30
              czy pomyślałeś o konsekwencjach
              Kogucie... jedna konsekwencja więcej...w necie... nie zrobi różnicy. A rodzina i sąsiedzi poczują ulgę.tongue_out
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 13:39

                A mi się wydaje, że duszczyzna jest to sposób bycia, ktory załagodzony i ucywilizowany... zwyczajnie sprawdza się w życiu.
                Pani Dulska... owszem... spoglądając na nią ze szkłem powiększającym, jest dosyć odrażającym indywiduum...
                ale...
                Kot nosi to szkło powiększające zawsze przy sobie
                a zacytuję jedno z przysłów ludowych...
                "Jak Cię widzą tak Cię piszą"
                Nie zawsze postępujemy właściwie..., nie zawsze mamy wszystkie swoje błędy do okazania na szerokim forum...
                Każdy ma swoje szkielety w szafie... i nie ma co ich pokazywać postronnym.
                Oczywiście każda przesada jest do kitu.
                nadmiar dulszczyzny ... mierzi i odpycha...
                Odrobina dulszczyzny... przywabia i powoduje dobre samopoczucie i u pani Dulskiej i u jej znajomych.
                Oczywiście... jako, że nie ma ideału w przyrodzie, to ktoś musi być pokrzywdzony...
                np. służba!
                no ale taka jest już specyfika pracy służącego...chłopiec do bicia... to też synekura dla wielu.
                I aby tylko służący był dobrze opłacany...tongue_outtongue_outtongue_out
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • 0yotte Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 14:23
                  przychodzi mi na myśl taka stareńka fraszka Krasickiego...

                  "Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
                  Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
                  Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
                  Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
                  Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
                  Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności."
                  • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:16
                    jak to się z bajek można nauczyć wiele
                • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 15:10
                  dulszczyzna bardziej tyczy obłudy i zakłamania. Stwarzania pozorów na zewnątrz przy jednoczesnym zaprzeczaniu głoszonym na pokaz morałom - w domowym zaciszu.

                  Dulszczyzna, określenie mentalności, postawa życiowa polegająca na tworzeniu pozorów przyzwoitości, braku zrozumienia dla potrzeb intelektualnych, bezwzględności w egzekwowaniu własnych zasad. (cyt wiki)

                  to takie - co ludzie powiedzą.....a w domu można bo nie widzą
                  • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 17:20
                    dulszczyzna bardziej tyczy obłudy i zakłamania. Stwarzania pozorów na zewnątrz przy jednoczesnym zaprzeczaniu głoszonym na pokaz morałom - w domowym zaciszu
                    No ale np. Kameleon...
                    to dopiero przykład dulszczyzny.
                    Na zewnątrz...to liść potrafi udawać...
                    wewnątrz... jest zapewne czerwony...
                    A to wszystko dlatego, żeby przeżyć i pokarm upolować i w domowym upolowanym zaciszu... zjeść zdobycz zamiast tlen produkować(zaprzeczając głoszonym na pokaz kolorom).
                    Są ludzie, którzy zdają sobie sprawę ze swojej marności ... i z tego że nie pasują do przyjętych ogólnie standardów...
                    No to co im zostało do zrobienia..., żeby przeżyć?
                    Zmienić się nie potrafią...
                    to oszukują...
                    im więcej ćwiczą... tym są lepsi i bardziej przekonujący...
                    Błyszczą na zewnątrz.....
                    .... a i tak są tylko tacy jacy potrafią być.
                    Nie przeskoczą samego siebie!

                    Dodatkowo..., gry i zabawy wojenne, tak bardzo potrzebne ludziom dla dobrego samopoczucia i dobrej zabawy... wymagają oszustw - na zewnątrz, bezwzględności....
                    czyli pełnego zestawu ... dulszczyzny.

                    A już zupełnie nie wiadomo, co ma zrobić osobnik słaby..., żeby wygrać?
                    MUSI udawać większego i silniejszego.
                    Jest to odruch bezwarunkowy zakodowany w genach...
                    dla przykładu kot... od razu robi się dwa razy większy... .oszuuukuuujeeee!big_grin

                    Są również drapieżne rośliny, ukwiały o pięknych barwach...itd....
                    Pani Dulska jest ... odrażająca...dla oglądającej ją publiczności...tym bardziej, że niektórzy, ci mądrzejsi, samego siebie mogą w niej zobaczyć
                    Ona bardzo prawdziwa... i zwyczajnie występująca w przyrodzie.
                    Jej postać, to dla mnie udany opis... jednej z cech ludzkich, bardzo często występującej...wokół nas ...
                    aaaa.....
                    Aby przeżyć, trzeba nauczyć się ten zestaw cech rozpoznawać...

                    O! big_grinbig_grinbig_grin
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 17:25
                      ale jak rozpoznać, jeśli, jak sam piszesz - tak pani Dulska udawać potrafi, iż mistrzostwo pozoru osiągając, nabiera wszystkich bez wyjątku ? Ano niestety - jedyny sposób - kiedy na własnej skórze odczujesz.
                      • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 19:31
                        Ano niestety - jedyny sposób - kiedy na własnej skórze odczujesz

                        Koguciku... Sorellina... ma doskonałe czułki! big_grin
                        A i jej się zdarzyło nabrać! big_grinbig_grin
                        Taaa... nie bierze się pszczół na ocet...
                        ale, człek z doświadczeniem... też coraz łatwiej rozpoznaje niepokojący zestaw cech... źle wróżących...

                        Źle się poznasz...
                        ano.. to znów... dostaniesz w łeb!
                        Nie Ty jeden...
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 19:41
                          ja to tylko ciekaw jestem ile spraw powierzonych "w zaufaniu" krąży teraz po ludziach - bo część już do mnie dotarła drogą okrężną
                          • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 01.04.12, 11:08
                            ja to tylko ciekaw jestem ile spraw powierzonych "w zaufaniu" krąży teraz po ludziach
                            Kogucie.
                            No to tak uroczyście wygłoszę:
                            Czasem jest taka sytuacja, że przydaje się wiedza prywatna...
                            Dla mnie jest tylko jedna możliwość zaistnienia takiej sytuacji...
                            ŻEBY COŚ NAPRAWIĆ...
                            a nie popsuć.
                            Żeby coś naprawić... to przydaje się każde narzędzie... (ale też stosowane z umiarem i w granicach konieczności)

                            Dla ludzi z charakterem... bardzo żenujące jest zdradzanie spraw prywatnych powierzonych w zaufaniu... dla celów wrogich.
                            Naprawdę wystarczy odrobina charakteru wśród publiczności, i ktoś... kto zdradza czyjeś zaufanie po to..., żeby zrobić krzywdę.... przestaje być poważany, traci szacunek.
                            Trzeba uważać... bo i nam przy pierwszej złej sytuacji... zrobi to samo.
                            Nie jesteśmy przecież dziećmi.
                            To najprostsza samoobrona
                            .... bo doskonale przecież wiemy, że jeśli ktoś zdradza zaufanie...
                            jest niewiarygodny i niebezpieczny... dla wszystkich.
                            Nie wolno takiej osoby dopuścić do ŻADNEJ poufałości...
                            Trzeba zawsze uważać...
                            Źle się wtedy pisze, bo czasem... aby wyjaśnić swoje stanowisko... opowiadamy o swoich doświadczeniach życiowych...
                            i to już jest nadmiar wiedzy... dla tych, którzy przeciwko nam mogą ją wykorzystać.
                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • sorel.lina Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 17:53
                      > A już zupełnie nie wiadomo, co ma zrobić osobnik słaby..., żeby wygrać?
                      > MUSI udawać większego i silniejszego.(...)
                      > (...) dla przykładu kot... od razu robi się dwa razy większy... oszuuukuuujeeee

                      A motyl? "Oczami" na skrzydełkach sowę udaje... wink
                      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 19:38
                        motyl tak ma żeby go nie zeżarli....wink
              • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:13
                w necie też są ludzie.

                ostatnio miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w fajnej sytuacji z serii co to - jedna pani drugiej pani... przez zupełny przypadek rypło się że ludzie, których szanowałem tyle czasu - mieli niezły ubaw za moimi plecami. aaaaaaaa żeby było zabawniej - nie przeszkadzało im to jechać wazeliną przy mnie. I może bym machnął łapą - ludzie są rożni - mówi się trudno - ale ci sami ludzie - głoszą jacy to są prawi i niewinni - wręcz o świętość się ocierają. Jakież to wzniosłe ideały głoszą - mało tego - kipią oburzeniem na straszliwe czyny - które popełniają sami - ot i wzorcowy przykład dulszczyzny
                • sorel.lina Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:23
                  Koguciku, jeśli ci ludzie są tacy, jak piszesz, to... nie mogą Cię dotknąć!
                  Nie wszyscy mają zdolność honorową...
                  • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:31
                    dotknąć mogą - poraża obłuda i zakłamanie - zawsze mnie to ruszało
                    • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:38
                      sa ludzie i ludziska. I palanty. To najgorszy sort.
                      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:41
                        niechętnie, acz muszę się z Tobą zgodzić niestety
                        • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:57
                          dlaczego niechetnie? Skoro oboje mamy racje?
                          • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 16:59
                            ano dlatego że wolałbym żebyś nie miał racji
                            • czerwona-malpa Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 21:04
                              ale chyba jednak mam.
                              • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 31.03.12, 22:06
                                no masz. Tym trudniej, że człowiek nagle otwiera oczy i widzi rzeczywistość dziwnie inaczej
                          • 1agfa Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:36
                            Czerwona-małpa napisał:
                            "...dlaczego niechętnie? Skoro oboje mamy rację?..."

                            Chyba...obaj ?!...
                            eee tam, dygresja i nieważne wink
                            • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:38
                              "małpa" chyba z definicji jest rodzajem żeńskim...big_grin
                              • sorel.lina Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:41
                                ...ale szympans, goryl, pawian, makak - już nie! big_grinbig_grinbig_grin
                                • sorel.lina Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:45
                                  Ojejciu! To miało być a propos żenskiej z definicji płci małpy! sad
                                  Ale mi się źle... umiejscowiło... uncertain
                                • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:54
                                  no by był czerwony pawian big_grin
    • k-amea Re: moralność Pani Dulskiej 01.04.12, 23:22
      dulskie były, są i będą... taki świat
      • piotr_57 Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 09:10
        k-amea napisała:

        > dulskie były, są i będą... taki świat

        Dulscy tez byli, są i będą.
        Powiem więcej, wszyscy po trochu jesteśmy Dulskimi, problem w tym, że tylko nieliczni potrafią się do tego przyznać.
        Sam jestem zwolennikiem jak najgłębszych podziałów w społeczeństwie. A co za tym idzie popieram nepotyzm (ale za pełną odpowiedzialnością), całkowitą dowolność właściciela firmy w dziedzinie zatrudnienia i płac, za ograniczeniem funkcji i uprawnień państwa.
        Znam kasty ludzi lepszych ode mnie, znam gorszych. Nie myślę ani podskakiwać do wyższej półki, ani wciągać na swoją tych którzy są poniżej. To wszystko jest dulszczyzna, ale ja nie zamierzam się tego wypierać. Mam gdzieś wolność, równość i braterstwo, jak i wszystko inne co francuskie.
        • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 09:46
          i dopóki tych zasad się trzymasz, nie głosząc wkoło miłości do bliźniego - to co najwyżej radykalne poglądy a nie dulszczyzna
          • k.karen Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 11:32
            Nie dziwią mnie konflikty, tam gdzie spotykają się ludzie
            tam często są konflikty ale to właśnie one najlepiej pokazują
            ile wart jest człowiek, czy jest przyzwoity.
            Nie jest najważniejsze jaki błąd został popełniony bo wszyscy je popełniamy, ale jak potrafimy się zachować później, czy potrafimy pójść swoją drogą.
            Nie musi być nam po drodze ze wszystkimi.
            Najbardziej obrzydliwe dla mnie jest to, kiedy ludzie wykorzystują celowo, z zamiarem sprawienia przykrości, prywatną wiedzę o kimś z listów, ukrytych forów, czatów, spotkań
            i wywlekają to na otwarte fora.
            Nic w ten sposób nie osiągają oprócz tego, że zrażają do siebie coraz więcej ludzi,
            w końcu zostają sami ze swoją złością i nienawiścią do, w ich mniemaniu, całego niesprawiedliwego świata.
            • k.karen Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 11:53
              Ps. i jeszcze jedno stare powiedzenie, o którym często zapominamy:
              "Kto kłamie dla nas nie zawaha się kłamać o nas"
              parafrazując - komu pozwalamy plotkować o kimś, ten będzie plotkował o nas.
              • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 11:53
                i masz świętą rację niestety
                • kkkkosmita Re: moralność Pani Dulskiej 02.04.12, 13:04
                  Problemy są zawsze.
                  Ważne jest to jak je rozwiązujemy.
                  Najlepszym rozwiązaniem jest zazwyczaj kompromis, konsensus... i tego aby kur......wa nie było...
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • kogucia.kokoszka Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 00:28
                    Dulszczyzna nie do końca bywa zła. Dużo gorsze jest wyrachowanie i obłuda.
                    Kogucie. Zabolało Cię zachowanie Twoich byłych przyjaciółek? Nie powinno. Na forum postawiły sprawę jasno, więc osochosi?
                    Jesteś jednym z niebieskich ptaków internetu. Fruwasz tu i tam, zachwycasz sobą, swoim oddaniem, żeby w końcu smagnąć batem obojętności. Nie zaprzeczaj. Jesteście tak przewidywalni...
                    Pozdrawiam wszystkich pasażerów odpoczywających na Dworcu Centralnym.
                    • piotr_57 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 09:47
                      Rude smile dopóki nie nauczysz się drzewka zawsze będzie Cie łatwo zidentyfikować big_grinbig_grinbig_grin
                      Takie osoby na necie są tylko dwie Ty i Lezio. A , że Lezia raczej trudno podejrzewać o podszywanie się pod bździoszkę.kokoszkę, to . . .
                      Pozdrawiam z rana smile
                      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:19
                        dzień dobry Panie Piotrze big_grin
                    • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:18
                      kogucia.kokoszka napisała:

                      > Dulszczyzna nie do końca bywa zła. Dużo gorsze jest wyrachowanie i obłuda.
                      > Kogucie.

                      dulszczyza to właśnie - wyrachowanie i obłuda big_grin

                      Zabolało Cię zachowanie Twoich byłych przyjaciółek? Nie powinno. Na fo
                      > rum postawiły sprawę jasno, więc osochosi?

                      zaaaaaaaaaaaaaraaaaaaaaaaaz big_grin a na jakim forum ? big_grin

                      aaa - nie zauważyłem żebym pisał coś o byłych tych no ...na p... big_grin i jakie zachowanie....? big_grin - jeśli coś jest byłe to znaczy że okazało się nic nie warte, więc i wzmiankowania również big_grin

                      > Jesteś jednym z niebieskich ptaków internetu. Fruwasz tu i tam, zachwycasz sobą
                      > , swoim oddaniem, żeby w końcu smagnąć batem obojętności. Nie zaprzeczaj. Jeste
                      > ście tak przewidywalni...

                      smagnąć batem obojętności .................. big_grin big_grin big_grin


                      Jesteś jednym z niebieskich ptaków internetu ........... i dobrze mi z tym, bez dwóch zdań big_grin big_grin big_grin
                      • 0yotte Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:21
                        jak raz, niebieski to mój ulubiony kolor big_grinbig_grinbig_grin
                        • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:40
                          a mi to fruwanie pasi big_grin
                          • 0yotte Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:56
                            ja zawsze myślałam, że Tyś nie niebieski, a malowany, bo tak Cię inne ptaszydła uparcie chciały zadziobać suspicious
                            • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 10:59
                              ale nie wyjszło... big_grin
                              • 0yotte Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 11:03
                                nie wyjszło, a w dodatku kolorowe piórka zgęstniały i się wydłużyły big_grin
                                • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 11:59
                                  kogut jak to kogut - łatwo w piórka obrasta big_grin
    • 1agfa Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:46
      Wydaje mi sie, że ta piosenka pasuje do tematu, Koguciku. Ta wersja jest (w warstwie tekstowej) pełna, w wykonaniu Ewy Wisniewskiej, świetnym - tekst jest skrócony. A tu przeciez o tekst poety chodzi.
      Tekst bardzo ...obrazowy.

      • koguciik-2972 Re: moralność Pani Dulskiej 03.04.12, 14:55
        o tak ...big_grin
Pełna wersja