Pociąg życie

04.04.12, 21:23
Życie nie jest niczym innym jak podróżą pociągiem: składającą się z wsiadania i wysiadania, naszpikowanym wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami.

Rodząc się, wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi myślimy być zawsze podczas naszej podróży: naszych rodziców. Niestety, prawda jest inna. Oni wysiadają na jakiejś stacji pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa. Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne.
Przybywają nasi bracia, przyjaciele i cudowne miłości.
Wśród osób, które jadą tym pociągiem, będą takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę, takie, które wywołują w podróży tylko smutek... oraz takie, które krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym.
Wielu wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę... inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że zwolnili miejsce.


Ciekawe jest, że niektórzy pasażerowie, którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego. Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie, bez nich. Oczywiście, nic nam nie przeszkadza, by w trakcie podróży porozglądać się - choć z trudnością - po naszym wagonie i dotrzeć do nich... Ale niestety, nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę.
Nieważne; ta podróż właśnie tak wygląda: pełna wyzwań, marzeń, fantazji, oczekiwań i pożegnań... Ale nigdy powrotów.

A zatem, odbądźmy naszą podróż w możliwie najlepszy sposób. Próbujmy zawierać znajmomości z każdym pasażerem szukając w każdym z nich ich najlepszych cech. Pamiętajmy, że zawsze w jakiejś chwili w podróży oni mogą bełkotać i prawdobodobnie będziemy musieli ich zrozumieć... Ponieważ nam również wiele razy będzie plątać się język i będzie ktoś, kto nas zrozumie.
Wielka tajemnica na końcu polega na tym, że nigdy nie będziemy wiedzieć na jakiej stacji wysiadamy, ani gdzie wysiądą nasi towarzysze, ani nawet ten, który zajmuje miejsce przy naszym boku.
Zastanawiam się, czy kiedy wysiądę z pociągu, poczuję nostalgię... Wierzę, że tak. Oddzielić się od niektórych przyjaciół, z którymi odbywałem podróż będzie bolesne. Pozwolić, by moje dzieci pozostały same, będzie bardzo smutne. Ale chwytam się nadziei, że kiedyś przybędę na stację główną i zobaczę jak przybywają z bagażem, którego nie posiadali przy wsiadaniu. Uszczęśliwi mnie myśl, że współpracowałem przy tym, by ich bagaż rósł i stawał się bardziej wartościowy.

Mój przyjacielu, sprawmy, by nasz pobyt w tym pociągu był spokojny i wart starań. Róbmy tak, by gdy nadejdzie chwila wysiadania, na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota i miłe wspomnienia dla tych, co kontyuują podróż. Tobie, gdyż jesteś częścią mojego pociągu, życzę...

Szczęśliwej podróży!!!

anonim
    • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 21:54
      dobry tekst. I bardzo na czasie
      • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:01
        bardzo na czasie i to właśnie teraz, czas refleksji... przed świętami (których nie obchodzę wink)
        • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:05
          no są tacy co obchodzą ...........



          ...............................szerokim łukiem big_grin big_grin big_grin
          • rudka-a Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:16
            kim sa Ci...'tacy'?
            • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:23
              a to już nie mnie osądzać. Ale religie bywają różne, przekonania też
              • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:28
                ja jestem "taka"
                kontestuję święta, każde...
                • piotr_57 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:30
                  0yotte napisała:

                  > ja jestem "taka"
                  > kontestuję święta, każde...
                  >
                  A u mnie święta to tylko "tradycja", bez sacrum .
                  • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:33
                    owszem, bez osądzania innych
                    • piotr_57 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:39
                      koguciik-2972 napisał:

                      > owszem, bez osądzania innych

                      Ja się równie dobrze czuję jedząc żur w Wielkanoc jak i jedząc uszy Hamana podczas święta Purim. Wszystko zależy od tego kto siedzi przy stole smile
                      • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:41
                        dokładnie Piotrze
                  • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:36
                    podtrzymuję tę tradycję tylko w boże narodzenie i to z każdym rokiem coraz mniej chętnie...
                    ulegam presji rodziny, co potem odchorowuję uncertain
                    za to na Wielkanoc zawsze zwiewam nad morze big_grin
                    • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:39
                      ja lubię Boże Narodzenie, bo prezenty dają big_grin
                      • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:42
                        od prezentów już mi się udało rodzinę odzwyczaić suspicious big_grin
                        to chyba najgorsza zakała, upominki... do dziś mam w szafie torebkę od cioci Zdzisi i pierfumę od wujka Heńka suspicious może ktoś chętny? suspicious
                        • piotr_57 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:47
                          0yotte napisała:

                          > od prezentów już mi się udało rodzinę odzwyczaić suspicious big_grin

                          U mnie na szczęście nigdy prezentów nie było.
                          ... pierfumę od wujka Heńka suspicious może ktoś chętny?

                          Dolewaj po troszku do świeczek smile

                          >
                          • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:49
                            piotr_57 napisał:
                            > Dolewaj po troszku do świeczek smile

                            to się nazywa pragmatyzm big_grin
                            • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:52
                              pragmatyzm? suspicious równie dobrze to może być dywersja wink
                              • koguciik-2972 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:57
                                tyż prowda big_grin
                          • 0yotte Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:50
                            > Dolewaj po troszku do świeczek smile

                            zaryzykuję... ale jak mi ogniem piekielnym świczka zionie, to nie wiem suspicious przecież to na spirytusie zazwyczaj jest suspicious
            • piotr_57 Re: Pociąg życie 04.04.12, 22:25
              rudka-a napisała:

              > kim sa Ci...'tacy'?

              Miło Cię tu widzieć.
              Może tu "chłodniej", ale za to na pewno przyjemniej. smile
Pełna wersja