piotr_57 Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 16:22 0yotte napisała: > ... kogutek w niebezpieczeństwie Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 16:34 już tyle takich było co rosoły warzyło a ja mam dalej dupę całą jeszcze się nie udało Odpowiedz Link
0yotte Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 18:40 chcę tylko sprawdzić, kto go zacznie skubać, a kto nakryje spódnicą Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 18:44 to bardzo głupi eksperyment, biorąc pod uwagę tendencje, panujące od dobrych paru lat Odpowiedz Link
0yotte Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 18:55 otóż właśnie chcę sprawdzić, czy tendencje się utrzymują Odpowiedz Link
koguciik-2972 Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 16:31 kupiłem sztucer wątek eksperymentalno - myśliwski Odpowiedz Link
0yotte Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 18:57 dobrze, ale poproszę niskosodową, zdrowsza jest Odpowiedz Link
ejno Re: gotuję rosół, czyli... 12.04.12, 19:46 Pokój ludzie pokój, agrsywność "0".....ja się broni boję. Odpowiedz Link
gingers73 Re: gotuję rosół, czyli... 13.04.12, 14:48 Ja właśnie zjadłam rosołek dosolony dopieprzony z lubczykiem mniam dla zdrowotności Odpowiedz Link
0yotte Re: gotuję rosół, czyli... 13.04.12, 14:50 ooo, z lubczykiem to i ja bym zjadła Odpowiedz Link