To się nazywa chyba 'naginanie" :>

14.04.12, 22:50
Prawnik, inżynier i matematyk zdają test.
Zaczyna inżynier, pytają go:
- Ile jest 2+2?
Inżynier pomyślał chwilę i powiedział:
- 4.
Potem zawołano matematyka i zadano mu to samo pytanie. Po chwili zastanowienia odpowiedział:
- 4,0.
Następnie wezwano prawnika i usłyszał to samo pytanie. Prawnik odpowiedział szybciej niż matematyk:
- A ile chcecie, żeby było?

wink)
    • rudka-a Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 14.04.12, 22:57
      Starzec leży na łożu śmierci. Chciał zabrać ze sobą do grobu swoje pieniądze. Zawołał swojego księdza, lekarza i prawnika:
      - Tutaj każdy z was dostanie na przechowanie po 30 tys. dolarów. Chcę, żebyście położyli je na mojej trumnie, kiedy umrę i wtedy będę mógł je zabrać ze sobą.
      Na pogrzebie każdy z mężczyzn kładzie kopertę na trumnie starca. Wracają limuzyną i ksiądz nagle wyznaje ze łzami:
      - Dałem tylko 20 tys., bo potrzebowałem 10 tys. na nową świątynię.
      - Cóż, skoro się sobie zwierzamy - powiedział lekarz - muszę przyznać, że dałem tylko 10 tys., bo potrzebowaliśmy nowej maszyny w szpitalu, a ta kosztowała 20 tys.
      Prawnik był przerażony.
      - Wstyd mi za was! - wykrzyknął - Chcę, żebyście wiedzieli, że w kopercie położyłem własnoręcznie wypisany czek na pełną sumę 30 tys. dolarów! suspicious
    • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 14.04.12, 23:03
      prawniki skubane tak mają big_grin big_grin big_grin
      • 0yotte Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 14.04.12, 23:05
        no taka specyfika zawodu big_grin
        • hardy1 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:24
          ...aby skubać? wink
    • kkkkosmita Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 01:22
      Nie wiem, czy dobrze powtórzę.
      To jest dowcip który kiedyś usłyszałem od studentów: medycyny.
      Przyszło polecenie siły wyższej, aby studenci Polibudy, filozofii i medycyny nauczyli się na pamięć książki i telefonicznej.
      Student Polibudy... zapytał: czy ktoś zgłupiał do reszty?
      Student filozofii zapytał... a po co?
      Student medycyny zaś spytał: na kiedy?

      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:12
        big_grin

        Student pyta kumpla:
        - Co jesteś taki smutny?
        - Wywalili mnie z uczelni...
        - A za co?!
        - A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!
        • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:14
          big_grin

          Dwóch prawników weszło do baru. Zamówili po drinku, po czym wyciągnęli z teczek po kanapce i zaczęli jeść. Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.

          - Panowie, bez przesady... Nie możecie tu jeść swoich kanapek.

          Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.
          • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:15
            Na sali sądowej:

            - Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?

            - Nie dawałem.

            - A żona oskarżonego dawała?

            - Nadal mówimy o narkotykach? big_grin
            • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:16
              big_grin big_grin big_grin

              - Panie mecenasie - zwraca się do swojego adwokata oskarżony. - Jeżeli z tego wyjdę z wyrokiem sześciu miesięcy ,otrzyma pan ode mnie specjalną premię . Powiedzmy trzy miliony.

              Po procesie zmęczony, acz rozentuzjazmowany adwokat podchodzi do klienta.

              -To był bardzo trudny proces - mówi. - Walczyłem w pańskiej sprawie jak lew i w rezultacie ma pan te upragnione przez siebie sześć miesięcy więzienia .

              -Serdecznie dziękuje ,panie mecenasie! A co mi groziło?

              -Chcieli pana uniewinnić
              • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:17
                big_grin

                Czym różni się nauczycielka od nauczyciela?
                -Nauczycielka drapie się po przerwie a nauczyciel po dzwonku.
                • koguciik-2972 Re: To się nazywa chyba 'naginanie" :> 15.04.12, 11:18
                  Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem.
                  - Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy!
                  - Trudno... Wchodźcie...
                  • rudka-a Humor biurowy ;-) 15.04.12, 13:45
                    Rozmawia dwóch dyrektorów:
                    - Co u pana słychać?
                    - Same kłopoty, szukamy księgowego.
                    - Jak to, przecież w ubiegłym tygodniu zatrudniliście nowego.
                    - Zgadza się i właśnie jego szukamy.

                    suspicious
                    • koguciik-2972 Re: Humor biurowy ;-) 15.04.12, 15:03
                      big_grin

                      Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi: - Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus. Klasa na to chórem: - Sp*******j, ty stara k***o! Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora. - Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować. Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna: - Cześć, małe sku******y! - Czołem, łysy ch**u! - Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus. - Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus? - Od tego właśnie zaczniemy
                      • koguciik-2972 Re: Humor szkolny ;-) 15.04.12, 15:05
                        big_grin

                        Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka
                        - Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie.
                        - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?...
                        • ejno Re: Humor szkolny ;-) 15.04.12, 15:22
                          Zdecydowanie mi się nastrój poprawiłsmile
                          • koguciik-2972 Re: Humor szkolny ;-) 15.04.12, 15:25
                            cieszę się big_grin big_grin big_grin
                            • ejno Re: Humor szkolny ;-) 15.04.12, 15:47
                              Jeszcze tylko 3,5 godziny do końca szychty ;P

                              Komisja egzaminacyjna na wyższej uczelni przepytuje kandydata na przyszłego prawnika:
                              - co Pana skłoniło do tego, żeby zdawać na wydział prawa ?
                              - ....hmmmm... no... tato........ nie wygłupiaj się.......
Pełna wersja