Pani Krystyna eM.

18.04.12, 14:34
"Krystyna Mazurówna jest znana szerszej publiczności, ale nie było tak zanim wzięła udział w programie Got to Dance. To tylko taniec. Od 45 lat mieszka w Paryżu. Jest tancerką, choreografką, a nawet dziennikarką. Przez wiele lat była także modelką w paryskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na polskie realia jest jednak zbyt barwna. Docenia się tutaj jej talent i osiągnięcia, ale tancerka wizerunkowo nie wpisuje się w polską szarość.

Niezwykłe makijaże, kolorowe stroje, równie barwne włosy, odważne fryzury. To wszystko sprawia, że Mazurówna bywa krytykowana.

Tancerka sama twierdzi, że jest kiczowata. Podkreśla jednak w licznych wywiadach, że nie potrafi być inna, bo po prostu żyje w zgodzie ze sobą. Ma 73 lata i codziennie wstając z łóżka, uśmiecha się i cieszy nadchodzącym dniem.

Młodziutka Krystyna była dziewczyną pełną naturalnego uroku. Miała długie blond włosy, oczy podkreślała czarną kredką. Nie myślcie jednak, że kosmiczny wizerunek zaczęła prezentować dopiero po 70. " (...)

https://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764529,f,22efa0e6b54dc7401ca0800c2eefce8cmodelka_56098_400.jpg

Dzidzia Piernik? a moze barwna, kontrowersyjna, odwazna...wink)
    • tropem_misia1 Re: Pani Krystyna eM. 18.04.12, 15:01
      Nie lubiłam jej.
      Pierwsza moja myśl: co za papuga?
      Nie wiedziałam ,że ma 73 lata.
      patrzę na nią dużo łaskawszym wzrokiem.
      • ejno Re: Pani Krystyna eM. 18.04.12, 15:26
        Widziałam jeden odcinek tego pomiotu tv i nie ma co oglądać. A co do tej Pani to mnie się tam podoba, że ona robi sobie co chce i ma w poważaniu opinię innych. Tak trzymaćsmile
    • darima_ka Re: Pani Krystyna eM. 18.04.12, 19:31
      Ja tej aktorki nie kojarzę ,ale jeśli ta fotka jest aktualna, to tylko gratulować wyglądu.
      • super.halusia Re: Pani Krystyna eM. 18.04.12, 19:36
        trzyma się
    • 0yotte Re: Pani Krystyna eM. 19.04.12, 23:13
      widziałam kiedyś w tv paryską łazienkę pani Krystyny - wszystko miała w kolorze złotym, nawet szczoteczkę do zębów big_grin
      specyficzny gust...
Pełna wersja