Stawiam 200zł w zakład...

01.07.14, 12:15
...że ten rząd upadnie najpóźniej na jesieni! A prawdopodobnie jeszcze latem.
Tuskowi udała się jedna rzecz. Zjednoczył ogień z wodą!. Zrobił już tyle świństw, że sprzysięgną się przeciwko niemu wszyscy, od lewicy do prawicy, zostanie sam jak palec. A gwóźdź do trumny wbije mu Schetyna.
Ja swoje 200zł chętnie zdeponuję u Rudego, jeśli Rude się zgodzi być powiernikiem.
    • anoagata Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 12:48
      Sytuacja tak się szybko zmienia,ze ten co pod wozem może być na wozie i odwrotnie.
      Ja nie zaryzykuję aczkolwiek nie będę Ci zazdrościć i rozpaczać jeżeli wygrasz te 200 zł.
      • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 14:07
        Jak coś wygram to kupię jakiemuś biedakowi metr czy dwa drewna na opał na zimę smile
        Nie zależy mi na wygranej, tylko drażnią mnie już te peany pochwalne na cześć tuskomatołów! Tusk i jego banda to, poczynając od słynnych aferałów a na dzisiejszym rządzie kończąc, najgorsza ekipa jaka była u władzy. Nawet Jarkacz ze swoimi pół mózgami nie był tak szkodliwy jak ta pazerna, a jednocześnie głupia, banda kolesi. Ludzie Jarkacza to prostaki i cieniasy. Tacy jak nawet coś ukradną, to są to małe krętactwa na mikro skalę. Tuskomatoły siedzą w biznesach od 25 lat, a jak kradną to miliardy. Siatka powiązań "biznesmenów" z aferałami jest tak gęsta, że już nikt się przez nią nie przeciśnie. Ale teraz w siatce zrobiła się dziura, stawiam na to, że nie wszystko ale sporo z niej wycieknie. A tego co wycieknie wystarczy by pogrążyć Tuska i jego dwór.
        • anoagata Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 16:21
          Kupisz 2 m brzozy.
          Ja płacę po 100 zł za metr.
          • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 17:12
            Tak, tak teraz przyszedł czas na Kaczora i całą resztę, w końcu też im się coś należy. Panowie
            tak długo naczekali się na swoją kolej. Już nóżkami przebierają z niecierpliwości. Jeszcze coś zostało, jeszcze coś można capnąć.
            • sorel.lina Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 17:21
              wirujacypunkt napisał:

              > Tak, tak teraz przyszedł czas na Kaczora i całą resztę, w końcu też im się coś
              > należy. Panowie
              > tak długo naczekali się na swoją kolej. Już nóżkami przebierają z niecierpliwoś
              > ci. Jeszcze coś zostało, jeszcze coś można capnąć.


              Ot co, Punkciku! Ot, co!
              Brrrrr! I to mój cały komentarz.
              • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:55
                sorel.lina napisała:

                > wirujacypunkt napisał:
                >
                > > Tak, tak teraz przyszedł czas na Kaczora i całą resztę, w końcu też im si
                > ę coś
                > > należy. Panowie
                > > tak długo naczekali się na swoją kolej. Już nóżkami przebierają z niecier
                > pliwoś
                > > ci. Jeszcze coś zostało, jeszcze coś można capnąć.

                >
                > Ot co, Punkciku! Ot, co!
                > Brrrrr! I to mój cały komentarz.

                Komentarz prawidłowy.
            • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 17:24
              Nie sądzę. Raczej dojdzie do rokoszu w PO. Odejdzie dwór Tuska, ale to nie oznacza końca rządów PO lub spadkobiercy po PO.
              • 1zorro-bis Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 17:44
                no coz......smirk
                Tusk odejdzie?
                Tak? I kto przyjdzie? "Dziwica" Jarek Kaczynska?big_grinbig_grin
              • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 17:56
                piotr_57 napisał:

                > Nie sądzę. Raczej dojdzie do rokoszu w PO. Odejdzie dwór Tuska, ale to nie ozna
                > cza końca rządów PO lub spadkobiercy po PO.

                Poczekamy, zobaczymy kto ma racje?
                Czekam z zainteresowaniem, jak zakończy się ten cyrk ?

                • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:32
                  wirujacypunkt napisał:
                  Poczekamy, zobaczymy kto ma racje?
                  Czekam z zainteresowaniem, jak zakończy się ten cyrk ?

                  Poczytaj Passenta, ale i wpisy pod jego słowami. Są interesujące : )
                  passent.blog.polityka.pl/2014/06/27/jedza-pija-lulki-pala/
        • 1agfa Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:26
          piotr_57 napisał:

          > Jak coś wygram to kupię jakiemuś biedakowi metr czy dwa drewna na opał na zimę
          > smile
          > Nie zależy mi na wygranej, tylko drażnią mnie już te peany pochwalne na cześć t
          > uskomatołów! Tusk i jego banda to, poczynając od słynnych aferałów a na dzisiej
          > szym rządzie kończąc, najgorsza ekipa jaka była u władzy.


          A gdzie te peany spotkałeś, bo nigdzie nie widzę, Piotrze? Nawet bym poczytał, dla pokrzepienia! Ja np. nie głosiłem peanów, zwykle wybierając tzw. mniejsze zło. Bo to jest realna życiowa rzecz, a nie marzenia senne.
          A już szczególnie przeszkadzała mi w drugiej kadencji konfidencja z ludowcami, nad których pazerniejszych nie ma nigdzie, i których żądaniom musiał ulegać każdy rząd. Przy nich żadne reformy pozytywne dla budżetu nie były możliwe. Pamiętasz, jak się Miller śmiał z Tuska (że zobaczy, jak to jest z PSL współrządzić!)

          > Nawet Jarkacz ze swoi
          > mi pół mózgami nie był tak szkodliwy jak ta pazerna, a jednocześnie głupia, ban
          > da kolesi. Ludzie Jarkacza to prostaki i cieniasy. Tacy jak nawet coś ukradną,
          > to są to małe krętactwa na mikro skalę.


          spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Umarzanie_d%C5%82ug%C3%B3w
          Najbogatsza partia w Polsce już nie musi, wzbogaciła się dawniej...chociaż ma bardzo kosztownego posłoprezesa, starcza jej na wydatki i na utrzymanie do końca.
          Za najgorszą ekipę jednak uważam czasy piosiorów : żenada i wstyd wobec świata. Żenada i wstyd w kraju.
          Pamiętam też początki PC - czas burzliwy, woda mętna. I później sędziego Kryże.

          > Tuskomatoły siedzą w biznesach od 25 la
          > t, a jak kradną to miliardy. Siatka powiązań "biznesmenów" z aferałami jest tak
          > gęsta, że już nikt się przez nią nie przeciśnie. Ale teraz w siatce zrobiła si
          > ę dziura, stawiam na to, że nie wszystko ale sporo z niej wycieknie. A tego co
          > wycieknie wystarczy by pogrążyć Tuska i jego dwór.


          Tego to akurat nie wiem. Zobaczymy jak będzie, czas pokaże.
          Ale widzę o wiele gorsze perspektywy, niż trwanie rządu Tuska przez jeszcze jakiś czas.
          Nie lubię much w duecie z PZPis.
          Najlepszy był rząd Mazowieckiego. To On powinien był zostać prezydentem.
    • loczek62 Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 19:13
      Przyjmuję zakład.
      Trzeba tylko ustalić co masz na myśli pisząc "że ten rząd upadnie najpóźniej na jesieni! A prawdopodobnie jeszcze latem"
      Czy rekonstrukcja rządu mieści się w Twych "proroctwach", czy też upadek rządu znaczy wybory parlamentarne lub powołanie rządu technicznego?
      Ja stawiam na to że rząd nie upadnie, a co najwyżej całe "zamieszanie" skończy się drobną rekonstrukcją rządu bez zmiany premiera. I za to postawię 200 PLN.
      • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:17
        Upadek rządu jest zdefiniowany w konstytucji. Prezes Rady Ministrów nie jest primus inter pares, w aktualnym układzie konstytucyjnym. Oznacza to, że rząd upada przez zmianę premiera.
        Tak jak powiedziałem, stawiam, że rząd upadnie, czyli zmieni się premier (w tym roku).
        Ponieważ nie znamy się osobiście proponuję zdeponowanie kwoty zakładu u Rudego (o ile się zgodzi). Ja jestem gotów w każdej chwili.
        • loczek62 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 09:55
          Ok. Zgadzam się.
        • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 30.08.14, 19:57
          piotr_57 napisał:

          > Upadek rządu jest zdefiniowany w konstytucji. Prezes Rady Ministrów nie jest p
          > rimus inter pares, w aktualnym układzie konstytucyjnym. Oznacza to, że rząd upa
          > da przez zmianę premiera.
          > Tak jak powiedziałem, stawiam, że rząd upadnie, czyli zmieni się premier
          > ](w tym roku).

          No i rząd upada, premier się zmienia, chociaż zastosowano inny niż myślałem model odejścia Tuska.
          Ten wariant określa się jako ucieczkę do przodu. Za komuny nazywało się to kop w górę.
      • 1agfa Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:38
        Podobnie sądzę, Loczku. Ale ja się nie zakładam. Bagienko polityczne jest grząskie i czyhają rozmaite niespodzianki. No i znam przysłowie o zakładach!
        Tyle wiem: że gdyby nie stało Tuska, Platforma się rozleci. Schetyna jej nie udźwignie.

        loczek62 napisał:

        > Przyjmuję zakład.
        > Trzeba tylko ustalić co masz na myśli pisząc "że ten rząd upadnie najpóźniej na
        > jesieni! A prawdopodobnie jeszcze latem"
        > Czy rekonstrukcja rządu mieści się w Twych "proroctwach", czy też upadek rządu
        > znaczy wybory parlamentarne lub powołanie rządu technicznego?
        > Ja stawiam na to że rząd nie upadnie, a co najwyżej całe "zamieszanie" skończy
        > się drobną rekonstrukcją rządu bez zmiany premiera. I za to postawię 200 PLN.
        • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 20:45
          Agfo, szanuję Schetynę. Od dziesiątek lat ciężko pracuje.
          Ale brak mu tego czegoś, tego niedookreślonego.
          O Tusku słyszałam lub czytałam (?) w tamtym tygodniu, ze to jeden z najzdolniejszych polityków współczesnej Europy. I było to zdanie kogoś z zewnątrz.
          • 1agfa Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 21:07
            Szaliczku, znakomicie opisałaś - Schetyna jest człowiekiem ciężkiej i efektywnej pracy. Z tego powodu na pewno wartościowym, i to bardzo, urzędnikiem. Ale to zbyt mało, by udźwignąć partię. Liczy się "to coś", tak jest : )
            Jeśli sobie przypomnisz, gdzie czytałaś, daj znać proszę : )
            Jestem ciekaw argumentacji.

            sza.aliczek napisała:

            > Agfo, szanuję Schetynę. Od dziesiątek lat ciężko pracuje.
            > Ale brak mu tego czegoś, tego niedookreślonego.
            > O Tusku słyszałam lub czytałam (?) w tamtym tygodniu, ze to jeden z najzdolniej
            > szych polityków współczesnej Europy. I było to zdanie kogoś z zewnątrz.
            • kogucik.2872 Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 22:10
              dziś mamy alternatywę - albo banda lobbystów złodziei, albo nawiedzona sekta - ja poproszę inny zestaw.
              • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 01.07.14, 23:46
                kogucik.2872 napisał:

                > dziś mamy alternatywę - albo banda lobbystów złodziei, albo nawiedzona sekta -
                > ja poproszę inny zestaw.

                Innego zestawu brak.
                • 1zorro-bis Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 08:27
                  skad w Polsce taka nienawisc do Tuska?
                  Za granica uwazaja go za jednego z lepszych politykow i premierow.....
                  • sorel.lina Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 09:04
                    1zorro-bis napisał:

                    > skad w Polsce taka nienawisc do Tuska?
                    > Za granica uwazaja go za jednego z lepszych politykow i premierow

                    Może właśnie stąd, że jest tak dobrze oceniany? A może po prostu dlatego, że jest u władzy?
                    Polacy nienawiść do władzy - jaka by nie była - mają chyba we krwi... No i to nasze wieczne niezadowolenie, to "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma".
                    Nie twierdzę, że Tusk jest ideałem, a PO świetnie rządzi, co to, to nie! Jednak myślę, że na chwilę obecną, żadna partia opozycyjna nie rokuje lepiej.
                    Tak, jak Wirującypunkt napisała: innego zestawu brak.
                    • 1zorro-bis Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 10:11
                      no wlasnie.....innego zestawu brak.
                      Tak jak w Niemczech CDU& CSU zrobily koalicje z SPD. Zeby rzadzic.....
                      Mozesz sobie cos takiego w Polsce wyobrazic? PO & PSL z.......SLD.
                      Chyba niemozliwe. Ale do tego trzeba dojrzalosci, ktorej polskim politykom jeszcze brakuje.
                      sorel.lina napisała:

                      > 1zorro-bis napisał:
                      >
                      > > skad w Polsce taka nienawisc do Tuska?
                      > > Za granica uwazaja go za jednego z lepszych politykow i premierow
                      >
                      > Może właśnie stąd, że jest tak dobrze oceniany? A może po prostu dlatego, że je
                      > st u władzy?
                      > Polacy nienawiść do władzy - jaka by nie była - mają chyba we krwi... No i to n
                      > asze wieczne niezadowolenie, to "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma".
                      > Nie twierdzę, że Tusk jest ideałem, a PO świetnie rządzi, co to, to nie! Jednak
                      > myślę, że na chwilę obecną, żadna partia opozycyjna nie rokuje lepiej.
                      > Tak, jak Wirującypunkt napisała: innego zestawu brak.
                      • kogucik.2872 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 10:17
                        kliki są u nas od pierwszych wolnych wyborów. Zaczęli kraść od razu i wszystkie ekipy po kolei. Dlatego od dawna nie głosuję - co deklarowałem nie raz - bo ja nie mam ochoty wybierać kolejnego złodzieja.
                        Równie groźna jest fanatyczna sekta, która ma w tej chwili dużą szansę przejąć władzę. Jak łatwo kierować fanatykami, to wiedzą wszyscy. Już mamy od dawna próbki - choćby ostatnia afera ze sztuką Golgota Picnic, deklaracją wiary lekarzy i wiele innych podobnych - to nas czeka - i to będzie dopiero totalitaryzm. Zero wolności jakichkolwiek - słowa, przekonań, wiary itp.
                    • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 10:35
                      sorel.lina napisała:


                      Może właśnie stąd, że jest tak dobrze oceniany? A może po prostu dlatego, że je
                      > st u władzy?

                      Myślę, że jest dość powodów by nie lubić Tuska. Ja go nie lubię od czasu dy po przegranych wyborach na przewodniczącego rozbił Unię Wolności. Ale wielu ludzi nie lubi o za to co zrobił w PO. Kiedy powstawała PO miała opierać się na trzech filarach : uczciwość-moralność to Maciej Płażyński; rozum to Andrzej Olechowski i spryt to Donald Tusk. Tusk najpierw pozbył się uczciwości wygryzając Płażyńskiego, później pozbawił PO rozumu wywalając z hukiem komucha Olechowskiego; został sam spryt. I właśnie to jest główny zarzut przeciw PO. To banda spryciarzy i klakierów dworu Tuska, bez moralności i bez rozumu!
                      A, że to się podoba za granicą? Nic dziwnego! Tusk potrafi być miły i układny dla silniejszych, tak jak po rękach całował Mazowieckiego by go razem z jego kongresem aferałów przyjął do UD, dy w 94 nie dostali się do Sejmu, przegrywając wybory z kretesem. Tusk jest sprytny, tego nie można mu odmówić, wie z kim trzymać i czyich interesów nie ruszać, by utrzymać się u władzy! Ale jego miarką jest interes własny a nie interes kraju. Obcy politycy go chwalą bo pozwala im robić w Polsce interesy, niemożliwe gdziekolwiek indziej w eurolandzie. Hipermarkety w środku aglomeracji, ogromne fermy trzody chlewnej, fermy zwierząt futerkowych, przesył gazu, strefy wolnocłowe, drenaż mózgów i setki innych przekrętów.
                      Dlaczego mają go nie chwalić? Takie chwalby ze strony zagranicy powinny być jak pocałunek śmierci dla polityka, a nie powodem do dumy! Jeśli konkurenci chwalą polskiego polityka to oznacza tylko jedno : jest sprzedajny i źle dba o polskie interesy!






                      1
                      • sorel.lina Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 10:58
                        [i]piotr_57 napisał:

                        > został sam spryt[/b]. I właśnie to jest główny zarzut przeciw PO. To banda sp
                        > ryciarzy i klakierów dworu Tuska, bez moralności i bez rozumu[/i]!

                        Może jest w tym sporo racji, jednak co możemy temu przeciwstawić?
                        "Moralność" i "bezinteresowną miłość do Ojczyzny" PiS-u, albo SLD? o Palikocie nawet nie wspomnę... Rozum Prezesa i jego klakierów? Wolne żarty!

                        > Ale jego miarką jest interes własny a nie interes kraju.

                        Znasz polityków, którzy kierują się wyłącznie interesem swojego kraju? Gdzie takich szukać?
                        To gatunek wymarły, niestety. Nie tylko w Polsce.

                        > Jeśli konkurenci chwalą
                        > polskiego polityka to oznacza tylko jedno : jest sprzedajny i źle dba o pol
                        > skie interesy!


                        Bardzo daleko posunięty wniosek! Mnie się ponadto źle kojarzy, bo prawie dokładnie to samo mówił Kaczyński, dowodząc, iż był najlepszym premierem, dlatego właśnie, że nikt go nie chwalił. Ani za granicą, ani w Kraju.
                        Ja niestety nie podzielam tej jego opinii...

                      • 1zorro-bis Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 13:21
                        Piotrze, a moglbys powiedziec kogo widzisz - ale tak naprawde! - na miejsce Tuska jako premiera?
                        Bo mnie sie wydaje, ze szukanie wsrod politykow jakiegos "cudownego dziecka" jest bez sensu....smirk
                        • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 15:47
                          1zorro-bis napisał:

                          > Piotrze, a moglbys powiedziec kogo widzisz - ale tak naprawde! - na miejsce Tus
                          > ka jako premiera?

                          Tu nie chodzi o samego Tuska. Uważam, że koniecznym jest powołanie partii inteligenckiej o profilu liberalno demokratycznym lub liberalno konserwatywnym. To nie jest tak, że w Polsce nie ma inteligencji, oczywiście jest. Od czasów zaborów inteligencja przebywa na tzw emigracji wewnętrznej, z której (na krótko) udało się ją "wyciągnąć" Mazowieckiemu. Trzeba do tego dążyć wszelkimi siłami, nawet jeśli taka partia miała znów być zdominowana przez Żydów. Ja osobiście uważam, że 5 razy lepiej żeby rządzili mądrzy Żydzi niż głupi Polacy. Nie miałbym nic przeciwko reaktywowaniu UD-UW.

                          > Bo mnie sie wydaje, ze szukanie wsrod politykow jakiegos "cudownego dziecka" je
                          > st bez sensu....smirk

                          Toteż może nadszedł czas żeby poszukać poza dzisiejszym zaklętym kręgiem.
                          Niestety większość ludzi w Polsce prezentuje taki tok myślenia jak powyżej Sorelina. Dla nich istnieje tylko alternatywa : PO-PIS, a jedynym "programem" partii tak myślących jest wskazywanie, że druga strona jest jeszcze gorsza od nas. Ja na taki "program" głosować nie mam zamiaru. Już kiedyś pisałem, że babcia zawsze mnie ostrzegała przed dokonywaniem "wyboru" między wdepnięciem w gówno lub nasrane! To nie jest żaden wybór i żadna alternatywa. Tak samo nie ma alternatywy PO-PIS. To jednakowe kliki. Jest mi obojętne która rządzi, ponieważ jestem przeciwnikiem relatywizowania zła.
                          • sorel.lina Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 16:09
                            piotr_57 napisał:

                            > Niestety większość ludzi w Polsce prezentuje taki tok myślenia jak powyżej Sore
                            > lina. Dla nich istnieje tylko alternatywa : PO-PIS


                            Piotrze, to nie tak. To nie jest "tok myślenia", to są realia. Przynajmniej na razie. Alternatywa PO-PiS nie istnieje dla mnie, ona po prostu istnieje. Po prostu taki tylko, ubogi mamy wybór.

                            > To nie jest tak, że w Polsce nie ma inteligencji, oczywiście jest. Od czasów zaborów
                            > inteligencja przebywa na tzw emigracji wewnętrznej.


                            No i właśnie w tym problem! Bardzo życzyłabym sobie, by powstała mądra partia mądrych ludzi. Cóż kiedy oni najczęściej uważają, że mądrze jest wewnętrznie emigrować! Jeśli tylko z tej emigracji wrócą, zagłosuję na nich obiema rękami. smile
                            • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 17:14
                              Także chciałabym, by powstała taka partia, ale w tym momencie czarno to widzę. Ilu będzie
                              chciało wrócić z emigracji wewnętrznej, żeby posprzątać Stajnie Augiasza. Jakich argumentów użyć, żeby mądrych ludzi, propaństwowców z prawdziwego zdarzenia nakłonić do założenia
                              partii ?



                              sorel.lina napisała:

                              > No i właśnie w tym problem! Bardzo życzyłabym sobie, by powstała mądra partia
                              > mądrych ludzi. Cóż kiedy oni najczęściej uważają, że mądrze jest wewnętrznie em
                              > igrować! Jeśli tylko z tej emigracji wrócą, zagłosuję na nich obiema rękami. :-
                              > )
                              • sorel.lina Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 17:37
                                Piotr słusznie napisał, iż to nieprawda, że w Polsce inteligencji nie ma.
                                Oczywiście, że jest!
                                Ale część jej przedstawicieli przebywa na emigracji wewnętrznej, zniechęcona skrzeczącą rzeczywistością, część z nich woli tzw. małą stabilizację, część nie widzi się w polityce, część nie ma do działalności politycznej predyspozycji albo zamiłowania, części z nich polityka po prostu nie interesuje. Nie wszyscy inteligenci to "zwierzęta polityczne"...
                                • wscieklyuklad Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:29
                                  Współczesność reaktywuje czasy liberum veto na skalę międzynarodową. Zgromadzeni przy komputerach (inter)nauci czują "pałer". Wystarczy oto krzyknąć "nie pozwalam", by obalić tezę dowolną. Jedyna różnica polega na tym, iż w czasach złotej wolności szlacheckiej, zrywający sejmiki brał nogi za pas w obawie przed gniewem pozostałych, którzy w miejsce obecnych inwektyw dysponowali bronią białą więc ostrą i "protestanta" mogli posiekać na sznycelki.
                                  Liberum veto zakładało błędnie, iż w gronie "demokratycznie rozsądnych" nie znajdzie się zwykły szaleniec lub wielbiciel chryi, więc jeśli ktoś wyrazi paszczą zdanie odrębne, trzeba je wziąć pod uwagę i rozważyć w terminach późniejszych.

                                  cdn.
                                  • wscieklyuklad Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:35
                                    Dyskrecja komputerowego ekranu nobilituje w szlacheckości - dziś nie ma już dawnych szaraczków - są wyłącznie intelektualiści, wizjonerzy, profetycy i sanatorzy otoczenia.
                                    Jednak co do zasady nic nie uległo zmianie. Jak dawniej, tak i teraz
                                    "złotowolnościowiec" jest wyłącznie zwolennikiem negacji i kategorycznego sprzeciwu. Konsekwencje są zgoła inne, gdyż internetowy protest prowadzi nie do ran ciętych, ale psychicznych, gdyż walka na inwektywy dotyka innej sfery, wcale przez to nie boląc mniej.

                                    Ponieważ zjawisko ma charakter globalny, zatem przyjać łatwo tezę, iż demokracja w linii prostej musi wieść do niezadowolenia.
                                    Z drugiej jednak strony państwo cenzorsko-policyjne zmienia ten stan tylko o tyle, że bunt ma charakter wyłącznie mentalny, a walkę prowadzą jednostki nie liczące się z konsekwencjami, gdyż zdeterminowane w swej ortodoksji.

                                    cdn.
                                    • ulisses-achaj Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:47
                                      Nigdy nie było i nie będzie władzy o czystych rękach. Zmiany systemów partyjnych, rewolucje i powoływanie coraz to nowych ugrupowań zawsze skutkowały tym samym: nie likwidowały, tego czego były skutkiem, tylko wchodziły w te same koleiny. Nie wiem, taką konstatacją kierowano się w Anglii i Stanach Zjednoczonych, ale tam od dawna mamy system de facto dwupartyjny, który ma swoje oczywiste wady, ale także zalety i to niemałe. Żadne z tych państw nie doświadczyło chaosu wewnętrznego jaki był np. udziałem Włoch, kiedy rząd zmieniał się kilka razy w roku. Poziom korupcji, która istnieje wszędzie, jest tam do zniesienia, a państwo jest silne. Może to także wynik trwałego rozdziału państwa od instytucji religijnych, tradycji, odmiennej obyczajowości i historii. Jednak i tam sprawiedliwości społecznej nie ma smile, skandale polityczne zdarzają się, prasa pisze o niekompetencji polityków, tzw. szarzy ludzie niewiele maja do powiedzenia. Polska nie jest samotną wyspą. Nie nawołuje do akceptacji wynaturzeń, tylko do zachowania miary. ...
                                      • kogucik.2872 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:58
                                        dokładnie. Bo staliśmy się społeczeństwem fanatyków - kto nie z nami - ten przeciwko
                                        a to nie tak.


                                        ulisses-achaj napisał:

                                        > Nigdy nie było i nie będzie władzy o czystych rękach. Zmiany systemów partyjnyc
                                        > h, rewolucje i powoływanie coraz to nowych ugrupowań zawsze skutkowały tym samy
                                        > m: nie likwidowały, tego czego były skutkiem, tylko wchodziły w te same koleiny
                                        > . Nie wiem, taką konstatacją kierowano się w Anglii i Stanach Zjednoczonych, al
                                        > e tam od dawna mamy system de facto dwupartyjny, który ma swoje oczywiste wady,
                                        > ale także zalety i to niemałe. Żadne z tych państw nie doświadczyło chaosu wew
                                        > nętrznego jaki był np. udziałem Włoch, kiedy rząd zmieniał się kilka razy w rok
                                        > u. Poziom korupcji, która istnieje wszędzie, jest tam do zniesienia, a państwo
                                        > jest silne. Może to także wynik trwałego rozdziału państwa od instytucji religi
                                        > jnych, tradycji, odmiennej obyczajowości i historii. Jednak i tam sprawiedliwoś
                                        > ci społecznej nie ma smile, skandale polityczne zdarzają się, prasa pisze o nieko
                                        > mpetencji polityków, tzw. szarzy ludzie niewiele maja do powiedzenia. Polska ni
                                        > e jest samotną wyspą. Nie nawołuje do akceptacji wynaturzeń, tylko do zachowani
                                        > a miary. ...
                                      • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 21:32
                                        Dokładnie Uli, Polska nie jestem odmieńcem. Wpisujemy się w ogólny system.
                                        W jednym odbiegamy mocno: obojętnością ogółu na coś, co można nazwać państwem - szeroko to pojmuję. Kulało za komuny, co jest zrozumiałe, kuleje obecnie. państwowość, bo nawet nie obywatelskość, były bardzo silne przed 1939r. - choć łączyłabym to (niestety) z popularnym wtedy autorytaryzmem i władz i poglądów w społeczeństwie. Ale machnąwszy na to ręką, to Polacy byli silnie propaństwowi. Dobrze byłoby, gdyby tamten trend powrócił.
                                    • wscieklyuklad Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:52
                                      Zastanawiam się w tym miejscu, jak zaszufladkować pojęcie "wewnętrznej emigracji", której przezwyciężenie jest - jak mniemam z prowadzonej tu dyskusji - jedynym promykiem nadziei dającym szansę wyjścia na prostą.
                                      Wydaje mi się, iż przywołane pojęcie ma charakter nieco nad wyraz sztuczny i ma stanowic pewien rodzaj rozgrzeszającego "bezruch" alibi.
                                      Nie działam, gdyż... I tu pojawia się indywidualnie subiektywny (obiektywny?) katalog przeszkód, wśród których pretensja pod adresem rządzących jest prawdziwym "behawioralnym wytrychem".

                                      Nie głosuję, bo wokół mnie same skurwysyny, złodzieje, malwersanci, łapówkarze, karierowicze, cwaniaki, nepotyści, spryciarze i kuglarze.
                                      Ja (= człowiek poważny i wzorzec ocenny) nie chcę brać w tym wszystkim udziału.
                                      • kogucik.2872 Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 20:57
                                        ja nie głosuję WU. I nie będę, dopóki nie znajdę kogoś wśród kandydatów, na kogo warto zagłosować.

                                        Dziś, kiedy z jednej strony na drugą przerzucają się wrzaskiem - macie co sobie wybraliście - mogę z czystym sumienie powiedzieć - nie ! ja tego nie wybierałem !


                                        wscieklyuklad napisał:

                                        > Zastanawiam się w tym miejscu, jak zaszufladkować pojęcie "wewnętrznej emigracj
                                        > i", której przezwyciężenie jest - jak mniemam z prowadzonej tu dyskusji - jedyn
                                        > ym promykiem nadziei dającym szansę wyjścia na prostą.
                                        > Wydaje mi się, iż przywołane pojęcie ma charakter nieco nad wyraz sztuczny i ma
                                        > stanowic pewien rodzaj rozgrzeszającego "bezruch" alibi.
                                        > Nie działam, gdyż... I tu pojawia się indywidualnie subiektywny (obiektywny?) k
                                        > atalog przeszkód, wśród których pretensja pod adresem rządzących jest prawdziwy
                                        > m "behawioralnym wytrychem".
                                        >
                                        > Nie głosuję, bo wokół mnie same skurwysyny, złodzieje, malwersanci, łapówkarze,
                                        > karierowicze, cwaniaki, nepotyści, spryciarze i kuglarze.
                                        > Ja (= człowiek poważny i wzorzec ocenny) nie chcę brać w tym wszystkim udziału.
                                      • wscieklyuklad Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 21:18
                                        Skandale nie są przecież wyłącznym udziałem Polski.
                                        Dziś media dostają "szpaltowych wypieków" na wieści płynące z Francji.
                                        Potomkowie Wielkiej Rewolucji, która miała tworzyć państwo demokratycznie świeckie, zostają uwiecznieni na wewnątrzasamochodowej słitfoci. Przerażony wzrok kierowcy, liczko Sar-koziego zdające się niemo wzywać pomocy (antyoksymoron jako spadek po Golgota Picnic) to woda na młyn "odwetowców na emigracji wewnętrznej".
                                        Pieniądze Kadaffiego nie śmierdziały w kampanii wyborczej.
                                        W podzięce francuskie Miraże skopały Libijczykom pupunie bombkami (ichniejsze liberum veto!), co ostatecznie unicestwiło jedynego potencjalnego świadka przekrętu. Taki to wyraz podzięki.
                                        Ulisses postuluje pewne rozwiązania, które - jak sam wie najlepiej - są praktycznie wykluczone.
                                        Politykę coraz skuteczniej wypiera bowiem religijny fanatyzm pachnący inkwizycyjnym terrorem.
                                        Skazana na śmierć Sudanka (rzekomo przechrzta), islamizm, który wybije irakijczykom a pewnie i syryjczykom demokrację z głów, beznadzieja demokratyzacji Afganistanu, czy grożenie paluszkiem wyłącznie tym hierarchom, którzy demolują wizerunek kościoła katolickiego osłabiając jego społeczny (a nade wszytko polityczny) prestiż, znajduje podatny grunt.
                                        Kiedy bowiem brak charyzmatycznego polityka, Ciemny Lud ponownie sięga ku szczytnym ideom "utopii", które są doskonałym wędzidłem na gęby poddanych baranków i owieczek, ale już niekoniecznie sprawdzają się w realizacji.

                                        Czasy, gdy będzie na kogo głosować nie nadejdą w żadnej z demokracji.
                                        Rozumie to doskonale Pierwszy Klaun Rzeczpospolitej, który w wywiadzie a Moniką O. rozmarzonym głosem prawił o rządach autokratycznych.
                                        Ciemny Lud nie kocha wolności, ani szansy wyboru.
                                        Ciemny (a zarazem Światły) Lud pragnie kańczuga na grzbiet.
                                        Dowodzi tego reakcja Wielkiego Narodu Rosyjskiego na krymsko-ukraińską interwencję Dabljudablju Putina. "Nareszcie wstaliśmy z kolan!" wołają poddani, zapominając, iż trwanie na kolanach jest nie tylko dowodem niewolniczego poddaństwa, ale i choćby bogobojności, zatem aspektu jak najbardziej pożądanego gdy mowa o skali masowej.
                                        Demokracja współczesna doprowadziła masy do zatracenia poczucia sensu istnienia. Gdy wszystko wolno,z jakimi walczyć przeciwnościami?
                                        Puszcze wycięte, brak zatem pni do "oznaczenia terenu".
                                        Korwin pociągnie te masy?
                                        Ugną łby przed kandydatem na satrapę po ty, by znów móc wznosić barykady?
                                        Spirala historii rozpoczyna swój chocholi taniec.
                                        A, że jest lato, więc niczego w "bawełnę owijąc nie trzeba"
                                        Ciemny Lud wyjedzie na wakacje.
                                        Ciemny Lud będzie w bezruchu smażył na plażach zniewolone beznadzieją ciała.
                                        Podepcze górskie szczyty.
                                        Zapełni mazurskie biwaki.
                                        Grzybów nazbiera.
                                        Jagodami się nieco pożywi.
                                        A kiedy wróci rozpocznie polowanie na potencjalnego wroga jego ponownie zakutej w dyby wolności.
                                        Wtedy nadejdą święta i jak przystało na katolików, pod kolorową choinką połamiemy się znów opłatkiem.
                                        I wybaczymy sobie wyrządzone krzywdy na nowo tęskniąc by dostrzec zło,z którym powinni walczyć inni w imię naszego liberum veto...

                                      • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 03.07.14, 09:28
                                        wscieklyuklad napisał:

                                        > Zastanawiam się w tym miejscu, jak zaszufladkować pojęcie "wewnętrznej emigracj
                                        > i", której przezwyciężenie jest - jak mniemam z prowadzonej tu dyskusji - jedyn
                                        > ym promykiem nadziei dającym szansę wyjścia na prostą.

                                        Przezwyciężenie nawyku wewnętrznej emigracji inteligencji jest bez alternatywnym celem jeżeli naród ma przetrwać. Bez zaangażowania się inteligencji skazani będziemy na administrowanie krajem przez ograniczonych pseudo polityków (raczej dworaków!) lub (ewentualnie) technokratów.

                                        > Wydaje mi się, iż przywołane pojęcie ma charakter nieco nad wyraz sztuczny i ma
                                        > stanowic pewien rodzaj rozgrzeszającego "bezruch" alibi.
                                        > Nie działam, gdyż... I tu pojawia się indywidualnie subiektywny (obiektywny?) k
                                        > atalog przeszkód, wśród których pretensja pod adresem rządzących jest prawdziwy
                                        > m "behawioralnym wytrychem".

                                        Ja nie działam bo jestem już stary i schorowany. Kiedy byłem młody jakoś tm działałem. Bez reszty zaangażowałem się w ROAD a później w UD. W UW angażowałem się już zdecydowanie luźniej. Wierz mi, że przebywanie w środowisku tych ludzi to było niesamowite przeżycie intelektualne, a nie żadna praca. Niestety wielu z tych ludzi opluto, skopano, a na koniec oszukał ich Tusk. Wszystko się rozpadło. Ale dla mnie to jest iskierka nadziei, pokazuje, że można trafić do inteligencji, można zaprząc ją do pracy dla kraju. Ja tego nie dokonam, bo jestem już tylko starym trepem, nikomu niepotrzebnym. Zresztą ja nigdy nie pchałem się do pierwszej linii, zawsze wolałem za kimś nosić teczkę i szeptać mu w ucho, z drugiego szeregu, niż samemu pchać się w światła rampy. Taki mam charakter.
                                        >
                                        > Nie głosuję, bo wokół mnie same skurwysyny, złodzieje, malwersanci, łapówkarze,
                                        > karierowicze, cwaniaki, nepotyści, spryciarze i kuglarze.
                                        > Ja (= człowiek poważny i wzorzec ocenny) nie chcę brać w tym wszystkim udziału.

                                        Niekoniecznie trzeba mieć się za ideał i wzorzec ocenny by nie chcieć taplać się w gównie. Do tego wystarcza zwykłe poczucie przyzwoitości.
                              • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 21:20
                                dziewczyny, ale partia inteligencka (?) - no chyba nie dla inteligencji, jest nieporozumieniem.
                                potzreba partii która rozwiąże dwa podstawowe na teraz problemy:
                                - socjał
                                - opiekę zdrowotną
                                a w nieodległej przyszłości zmierzy się z bezrobociem.
                                nie wiem czy tu potrzeba wielkiej inteligencji. raczej pomysłu - póki co nie znam kraju, gdzie by się to udało w 100% - a potem żelaznej konsekwencji.

                                UW, moja od zawsze partia... cóż, dorosłam i zrozumiałam, ze to była cudna partia kanapowa
                                : ) Chyba pierwszy raz zgodzę się z Piotrem, że KLD wyciął UW - miałam o to żal do Tuska, ale z perspektywy było to logiczne i nie do uniknięcia.
                                • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 21:22
                                  no i drzewko się zbiesiło : )))
                                • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 22:21
                                  Skoro uszeregowałaś potrzeby w ten sposób, najpierw socjal, później służba zdrowia, a na końcu zmniejszenie bezrobocia to, skąd wziąć pieniądze na socjal i służbę zdrowia, przy czym
                                  służba zdrowia w obecnej sytuacji wydaje się być workiem bez dna.




                                  sza.aliczek napisała:

                                  > dziewczyny, ale partia inteligencka (?) - no chyba nie dla inteligencji, jest n
                                  > ieporozumieniem.
                                  > potzreba partii która rozwiąże dwa podstawowe na teraz problemy:
                                  > - socjał
                                  > - opiekę zdrowotną
                                  > a w nieodległej przyszłości zmierzy się z bezrobociem.
                                  > nie wiem czy tu potrzeba wielkiej inteligencji. raczej pomysłu - póki co nie zn
                                  > am kraju, gdzie by się to udało w 100% - a potem żelaznej konsekwencji.
                                  >
                                  > UW, moja od zawsze partia... cóż, dorosłam i zrozumiałam, ze to była cudna part
                                  > ia kanapowa
                                  > : ) Chyba pierwszy raz zgodzę się z Piotrem, że KLD wyciął UW - miałam o to żal
                                  > do Tuska, ale z perspektywy było to logiczne i nie do uniknięcia.


                                  • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 22:44
                                    Nie wiem, czy akurat ta kolejność. Generalnie to są największe problemy, na których większość się wywraca.

                                    Sprywatyzować szpitale, chociażby.
                                    Być może podatek liniowy.
                                    Być może większa swoboda dla pracodawcy w zatrudnianiu.
                                    Cięcia administracyjne.
                                    Dotować przede wszystkim silnych i szybko rozwijających się, bo tylko tacy pociągną resztę.
                                    - same niepopularne historie : )

                                    • wirujacypunkt Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 23:35
                                      Moim zdaniem należy zacząć od zminimalizowania bezrobocia, uproszczenia podatków, tak żeby były proste, łatwe i zrozumiałe, następnie uporządkować całe prawo, przy którym stale się kombinuje ponoć w tym celu żeby poprawić , a w istocie psuje się prawo i gmatwa.
                                      Jak te sprawy będą załatwione, to pozostałe problemy będzie łatwiej rozwiązywać.


                                      sza.aliczek napisała:

                                      > Nie wiem, czy akurat ta kolejność. Generalnie to są największe problemy,
                                      > na których większość się wywraca.
                                      >
                                      > Sprywatyzować szpitale, chociażby.
                                      > Być może podatek liniowy.
                                      > Być może większa swoboda dla pracodawcy w zatrudnianiu.
                                      > Cięcia administracyjne.
                                      > Dotować przede wszystkim silnych i szybko rozwijających się, bo tylko tacy poci
                                      > ągną resztę.
                                      > - same niepopularne historie : )
                                      >
            • sza.aliczek Re: Stawiam 200zł w zakład... 02.07.14, 21:26
              nie wiem : )
              może słyszałam w tv?
    • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 03.07.14, 10:44
      polska.newsweek.pl/afera-tasmowa-afera-podsluchowa-rzad-donalda-tuska-platforma-obywatelska-polityka-newsweek-pl,artykuly,342007,1.html
    • piotr_57 Re: "...prymitywne cięcie siekierą!" 03.07.14, 11:04
      Głos amputowanego rozumu PO: (nic nie szkodzi, że stary, sprawa jest nadal aktualna!!)
      biznes.onet.pl/wideo/olechowski-mam-wielkie-pretensje-w-sprawie-ofe,141534,w.html
      • kogucik.2872 Re: "...prymitywne cięcie siekierą!" 03.07.14, 11:12
        jedno zdanie do mnie przemawia - nie można niszczyć zaufania do państwa, zmieniając co chwila podstawowe zasady funkcjonowania - dotyczy to wszystkich sfer.

        reszta to bełkot.


        piotr_57 napisał:

        > Głos amputowanego rozumu PO: (nic nie szkodzi, że stary, sprawa jest nadal aktu
        > alna!!)
        > biznes.onet.pl/wideo/olechowski-mam-wielkie-pretensje-w-sprawie-ofe,141534,w.html
        • wscieklyuklad Joachim Peters 03.07.14, 18:55
          czy prof. Sonnenbruch?

          Ten ostatni uwaza się za osobowy wzorzec, ideał Niemca, bo przecież "nie mordował, nie grabił, nie palił". Wyznając "prawdziwe wartości" przechować je ma w sobie, by już po wojnie przekazać potomnym. Emigracja wewnętrzna jest wedle niego najlepszą forma wyboru w trudnych latach wojny. "Niemiecki duch" to odmowa wypicia koniaku (bo francuski). "Niemiecki duch" to izolacja od świata z rezygnacją z przyjmowania zagranicznych gości (bo nie Niemcy, ale i ze wstydu za "niemieckość własną"). Praca jest środkiem do celu.
          Nie kryje owej "inności", tak obcej pozostałej rodzinie, wśród której znajdujemy i zagorzałych faszystów.
          I oto nagle pojawia się w jego domu Joachim Peters - żydowski asystent z dawnych czasów, zbieg z obozu, gdzie więziono go za rasę i polityczne ideały (emigrant wewnętrzny?).
          Jest zagrożeniem. Naraża domowników na unicestwienie. Licząc na pomoc, szuka schronienia.
          Profesor zamyka się w swym pokoju.
          Ale wymienią jeszcze te słynne i najistotniejsze zdania:
          Sonnenbruch: "Jak pan myśli, czy wolno narażać człowieka dla ratowania innego człowieka?" Peters "Wolno, a czasem nawet trzeba, jeśli chodzi o rzeczy większe niż życie człowieka".

          Nie oceniam stopnia zaangażowania w codzienność. Nie krytykuję bierności, nie gloryfikuję "rejtanizmu".
          Jednak "Niemcy" L.Kruczkowskiego ostrzegają przed "emigracją wewnętrzną", która - choćby w konfrontacji z wyzwaniami losu - prowadzi na manowce, uzmysławiając błędność wyboru.

          Można nie palić, nie mordować, nie grabić. Można nie głosować na tych, którzy splamili się brakiem promiennych wizji i którzy zawiedli oczekiwania.

          Ale zawsze istnieje perspektywa, że ktos zapuka nagle do naszych drzwi w ucieczce przed tymi, którzy ścigają go dlatego tylko, że potrafi się otwarcie sprzeciwić niesprawiedliwości.
          • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:07
            Mam pytanie: czym rożni się inteligencka "emigracja wewnętrzna" od bierności i odwracaniem się plecami do świata zwykłego, prostego dajmy na to chłopa z ukończonymi siedmioma klasami??? Tym że ładniej potrafi ją uzasadnić? Bo skutek w obu przypadkach jest taki sam: wycofanie się i nieuczestniczenie ....
            • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:11
              errata: odwracania się, rzecz jasna smile
            • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:23
              czasem chłop ma więcej rozumu jak ta sztucznie dmuchana inteligencja. Bo tej prawdziwej to coś tam u żłobu mało jakby.

              ulisses-achaj napisał:

              > Mam pytanie: czym rożni się inteligencka "emigracja wewnętrzna" od bierności i
              > odwracaniem się plecami do świata zwykłego, prostego dajmy na to chłopa z ukońc
              > zonymi siedmioma klasami??? Tym że ładniej potrafi ją uzasadnić? Bo skutek w ob
              > u przypadkach jest taki sam: wycofanie się i nieuczestniczenie ....
            • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:27
              ale z jednym się nie zgodzę - ja też przestałem uczestniczyć - i nikt mnie nie przekona, że powinienem głosować na PO żeby PIS nie wygrał - bo sondaże mówią za siebie, mnie nikt nie wypytywał, nie brałem udziału w żadnym sondażu - tak więc mój głos nie został wliczony - a nie chcę ani jednych, ani drugich - i to, że pójdę głosować, nie będzie miało absolutnie żadnego znaczenia dla ogólnej sytuacji. Część złego elektoratu PIS przejdzie do Korwinka, część być może do lewicy - ale PO nie już najmniejszych szans.

              ulisses-achaj napisał:

              > Mam pytanie: czym rożni się inteligencka "emigracja wewnętrzna" od bierności i
              > odwracaniem się plecami do świata zwykłego, prostego dajmy na to chłopa z ukońc
              > zonymi siedmioma klasami??? Tym że ładniej potrafi ją uzasadnić? Bo skutek w ob
              > u przypadkach jest taki sam: wycofanie się i nieuczestniczenie ....
              • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:46
                "Emigracja wewnętrzna" nie sprowadza się przecież do nieuczestniczenia w wyborach, co więcej, jedno z drugim wcale nie musi być jednoznaczne, o ile np. działa się aktywnie na jakimś polu, które ma związek z - przepraszam za określenie - "dobrem wspólnym"...
                • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:48
                  Chodzi o postawę wykluczającą nastawienie "moja chata z kraja" ..... Liczę sie tylko ja i moja rodzina, reszta mnie nie obchodzi.
                  • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:52
                    coraz więcej ludzi tak żyje - powód - zawód. (nie w sensie praca oczywiście)


                    ulisses-achaj napisał:

                    > Chodzi o postawę wykluczającą nastawienie "moja chata z kraja" ..... Liczę sie
                    > tylko ja i moja rodzina, reszta mnie nie obchodzi.
                    • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 20:36
                      Najłatwiej się "zawieść". Zawiedli mnie, więc ja już nic nie muszę i nie będę ... Ale chętnie skorzystam z usług: straży pożarnej, policji, pogotowia, imprez masowych, świadczeń organizacji społecznych i nonprofit; wszystkiego tego, co tworzą ci "mniej zawiedzeni"...
                      • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 20:39
                        eeeeee no - to też tak nie upraszczajmy
                        zawiodłem się raz, drugi, trzeci, piąty - dopiero przy szóstym mówię - stop - i jest to rzecz najzupełniej normalna - przekładając to na cokolwiek innego - naprawiasz rower raz, drugi, trzeci, piąty - a ten uparcie się rozpada - za szóstym wyrzucasz go na śmietnik i bierzesz hulajnogę.


                        ulisses-achaj napisał:

                        > Najłatwiej się "zawieść". Zawiedli mnie, więc ja już nic nie muszę i nie będę .
                        > .. Ale chętnie skorzystam z usług: straży pożarnej, policji, pogotowia, imprez
                        > masowych, świadczeń organizacji społecznych i nonprofit; wszystkiego tego, co t
                        > worzą ci "mniej zawiedzeni"...
                        • ulisses-achaj Re: Joachim Peters 03.07.14, 20:46
                          I nadal żyję w tym co mnie otaczało, bo to przecież nie znika, ale zniknąć może w wymiarze jednostkowym - struś, piasek, głowa smile ...
                          • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 20:52
                            ja Ci chyba dam strusia !!! suspicious

                            big_grin big_grin big_grin


                            ulisses-achaj napisał:

                            > I nadal żyję w tym co mnie otaczało, bo to przecież nie znika, ale zniknąć może
                            > w wymiarze jednostkowym - struś, piasek, głowa smile ...
                    • wscieklyuklad Wybór kontra 03.07.14, 20:42
                      anarchia?

                      Na wstępie zaznaczam, iż wypowiedzi mają charakter wyłącznie polemiczny a nie ocenny.
                      Szanuję konsekwencję w decyzji - jeden wybiera grzybki, drugi pipki i to jego prawo.
                      Zdobycze demokracji mają jednak charakter trwały do momentu, gdy ster rządów zostaje przejęty przez autokratę (o czym marzy Korwin choćby).
                      Znaczy to tyle, iż periodycznie będą odbywały się wybory - w prawdziwie demokratycznym kraju nie manipulowane bo uczciwe.
                      Oczywiście, iż uczestnictwo w nich jest kwestią subiektywnej (gdyż nieco egoistycznej) oceny sytuacji, kandydatów i szans na zmiany w oczekiwanym przez elektora kierunku.
                      Wybory odbędą się niezależnie od frekwencji. Jeśli oddano choćby jeden głos, to poparto w ten sposób kandydata (chyba, że głos był nieważny).
                      Wobec tego bojkot uczestnictwa oznacza tylko tyle, że "gestem Piłata" umywa się ręce, zrzucając odpowiedzialność na Ciemny i rozwydrzony w dodatku tłum, który zadecyduje bez nas narzucając nam (jeśli nie wyemigrujemy - tym razem zewnętrznie)określony styl politycznego więc i społeczno-ekonomiczno-prawnego myślenia.

                      Cóż zmieni więc nasze rozgoryczenie usidlające nas w domu?
                      Cóż zmieni "pełna olewka" z następczą "satysfakcją" w formie: ja nie głosowałem, ja nie przyłożyłem ręki do tego, co nam zaserwowano.

                      Demokracja i jego oczekiwana konsekwencja "dobrostan" (lub też pościg za nim) stępiają instynkt samozachowawczy.
                      Mając poczucie wolności, zamykam się w kręgu własnych swobód.
                      W czasach komuny rodził się bunt na skalę mega. Autokratyzm i absurdy, brak swobód obywatelskich uzmysławiał rzeszom, iż stan taki trwać nie może, zwłaszcza gdy bieda wyzierała z kąta.
                      Dziś tęsknimy za tym by politycy opowiadali nam śliczne bajki, a polityka zagraniczna stawiała nas kraj w czołówce tych, z jakimi inni muszą chcąc nie chcąc się liczyć.
                      Zaganiani, zmęczeni, wściekamy się słysząc, kto zrobił jakiś przewał, kto użył słów raniących uszy i duszę.

                      Demokracja tymczasem winna być ucieczką przed większym złem.
                      Tak jak nowy pieniądz wypiera lepszy, tak i w demokratycznych wyborach może dość do władzy ten, kto jeszcze bardziej uzmysłowi nam, jak głęboko nami gardzi i kto zdegeneruje to o co walczono i co budowano mozolnie przez dziesięciolecia.
                      Nie wierzmy utopistom. Raju nigdzie się nie zbuduje.
                      Ale by uniknąć piekła czasem trzeba wybrać mniejsze zło.
                      Własne cztery ściany nie zapewnią azylu emocji.
                      "Ja w tym nie brałem udziału" jest taktyką strusia.
                      • ulisses-achaj Re: Wybór kontra 03.07.14, 20:48
                        "Nie wierzmy utopistom. Raju nigdzie się nie zbuduje".
                        Otóż to.
                      • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 03.07.14, 20:50
                        odpowiem Ci tak WU
                        jak dojdzie do władzy prezesik - po dwóch latach powrotu do komuny, utracie podstawowych praw jak wolności słowa - vide Golgota Picnik, wolności wyboru, wiary, prawa do decydowania o sobie - vide Chazan oraz deklaracja wiary - ludzie zaczną się burzyć. Po dwóch kolejnych przed wyborami elektoraty zewrą tyłki - bo postanowią - wszystko tylko nie druga kadencja - to już przecież było. Tak naprawdę cały czas kotłasi się tam na górze jedna i ta sama ekipa - wymiennie. Ale tak - jestem w mniejszości, bo ugrupowanie, na które ewentualnie bym głosował - też mnie zawiodło i nie zamierzam - ale jest ono daleko daleko za czołówką, więc nadal mój głos nic tu nie zmienia - oprócz mojego czystego sumienia.
                        • ulisses-achaj Re: Wybór kontra 03.07.14, 20:52
                          Może tak. Ale SZKODA tego czasu, bo nikt go już nam nie odda..
                          • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 03.07.14, 20:55
                            taka jest kolej rzeczy Uli
                            dwie kadencje zmęczyły ludzi, zobacz sam - nie idą do PIS tylko do Korwinka i po innych mniejszych - elektoraty się właśnie drobnicują.
                            I nie ma bata - układ już się utrwalił i raczej nic się do wyborów nie wydarzy, coby pozamieniało bieg historii. PO już nie ma mocnego elektoratu.


                            ulisses-achaj napisał:

                            > Może tak. Ale SZKODA tego czasu, bo nikt go już nam nie odda..
                            • ulisses-achaj Re: Wybór kontra 03.07.14, 21:33
                              Nie neguję, że PO jest już li tylko partią władzy. Tyle że alternatywy sensownej brak, o czym piszecie od początku.. smile Nikt mnie jednak nie przekona do rozdzierania szat nad PO właśnie, bo jedli ośmiorniczki i usteczka brzydkimi wyrazami kalali. PiS będzie gorszy. I to jest pewne. A na jego "koalicjantów" w osobach Gowina, Ziobry, Kempy et consortes patrzeć bez odruchu wymiotnego nie mogę.. C'est la vie... smile
                              • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 03.07.14, 21:44
                                a nie nie, ośmiorniczki to mnie ani ziębią ani grzeją. Na całym świecie rządy posiadają pokaźny fundusz na takie cele, jak i na całym świecie politycy oprócz oficjalnych spotkań przed kamerami - gaworzą przy kolacji o strategiach politycznych. Kolacja za 1 300 faktycznie może szokować tych, co nigdy lepszej knajpy nie odwiedzili. Cała ta zabawa w ośmiorniczki i ogonki wołowe to tylko sztuczne nagłaśnianie - w sumie nie wiem czego.
                                I w tym momencie przeraża mnie fanatyzm ludzi - chwytają jak młode pelikany każdą taką żabę.
                                Zamiast trochę pomyśleć.
                                No ale to o to chodzi - czas jednych minął, nastąpi dbają, żeby teraz im się trafił. Za wszelką cenę.
                                Faktem jest, że na afery to już nawet uwagi nie zwracamy, bo było tego tyle po drodze, że nam spowszedniało.
                                Co do brzydkich wyrazików - śledziłem media zagramaniczne - większość była po prostu ubawiona. Nie wyrazikami - tylko świętym oburzeniem ludzi u nas na te wyraziki w jakichś prywatnych rozmowach.
                                Niestety - czeka nas teraz cztery latka cyrku.


                                ulisses-achaj napisał:

                                > Nie neguję, że PO jest już li tylko partią władzy. Tyle że alternatywy sensowne
                                > j brak, o czym piszecie od początku.. smile Nikt mnie jednak nie przekona do rozd
                                > zierania szat nad PO właśnie, bo jedli ośmiorniczki i usteczka brzydkimi wyraza
                                > mi kalali. PiS będzie gorszy. I to jest pewne. A na jego "koalicjantów" w osoba
                                > ch Gowina, Ziobry, Kempy et consortes patrzeć bez odruchu wymiotnego nie mogę..
                                > C'est la vie... smile
                              • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 03.07.14, 22:10
                                a propos sobie skojarzyłem, że wołowe ogony to ja często psom kupuję big_grin W mięsnym - to może dlatego taniej big_grin


                                ulisses-achaj napisał:

                                > Nie neguję, że PO jest już li tylko partią władzy. Tyle że alternatywy sensowne
                                > j brak, o czym piszecie od początku.. smile Nikt mnie jednak nie przekona do rozd
                                > zierania szat nad PO właśnie, bo jedli ośmiorniczki i usteczka brzydkimi wyraza
                                > mi kalali. PiS będzie gorszy. I to jest pewne. A na jego "koalicjantów" w osoba
                                > ch Gowina, Ziobry, Kempy et consortes patrzeć bez odruchu wymiotnego nie mogę..
                                > C'est la vie... smile
                      • piotr_57 Re: Wybór kontra 03.07.14, 21:35
                        wscieklyuklad napisał:


                        > Ale by uniknąć piekła czasem trzeba wybrać mniejsze zło.

                        Nie!
                        Nikt nie zmusi mnie do wąchania i orzekania, które gówno bardziej śmierdzi!
                        • tan.nawe Re: Wybór kontra 03.07.14, 21:41
                          piotr_57 napisał:

                          > Nikt nie zmusi mnie do wąchania i orzekania, które gówno bardziej śmierdzi!

                          Jak gówno masz dookoła, to i smrodu nie unikniesz. big_grin
                          • piotr_57 Re: Wybór kontra 03.07.14, 21:59
                            tan.nawe napisała:
                            >
                            > Jak gówno masz dookoła, to i smrodu nie unikniesz. big_grin

                            Oczywiście, że nie! Ale to jeszcze nie powód żeby dzielić gówno na lepsze i gorsze!
                            • 1zorro-bis Re: Wybór kontra 03.07.14, 22:08
                              ......"Toteż może nadszedł czas żeby poszukać poza dzisiejszym zaklętym kręgiem.
                              Niestety większość ludzi w Polsce prezentuje taki tok myślenia jak powyżej Sorelina. Dla nich istnieje tylko alternatywa : PO-PIS, a jedynym "programem" partii tak myślących jest wskazywanie, że druga strona jest jeszcze gorsza od nas. Ja na taki "program" głosować nie mam zamiaru. Już kiedyś pisałem, że babcia zawsze mnie ostrzegała przed dokonywaniem "wyboru" między wdepnięciem w gówno lub nasrane! To nie jest żaden wybór i żadna alternatywa. Tak samo nie ma alternatywy PO-PIS. To jednakowe kliki. Jest mi obojętne która rządzi, ponieważ jestem przeciwnikiem relatywizowania zła......"

                              A kogo widzialbys poza tym "zakletym kregiem"
                              Jesli znajdziesz takiego geniusza to......smirk
                              • piotr_57 Re: Wybór kontra 03.07.14, 22:39
                                1zorro-bis napisał:


                                > A kogo widzialbys poza tym "zakletym kregiem"
                                > Jesli znajdziesz takiego geniusza to......smirk

                                Znam sporo uczciwych ludzi, posiadających wystarczające kwalifikacje do administrowania państwem. Jednak żadna z tych osób nie jest zainteresowana posadą rządową.
                                Przekroczyliśmy pewną granicę chamstwa w sferze publicznej, poza którą uczciwi, normalni ludzie nie wchodzą. To jest właśnie ten zaklęty krąg. Okopała się w nim hołota różnej maści (zwana klasą polityczną) i wmówiła reszcie społeczeństwa, że poza tym kręgiem jest tylko zdrada i nie byt. Coś tak jak w sexmisji, gdzie cwaniak wmówił reszcie, że poza światem, stworzonym przez niego, jest pustka i śmiertelne promieniowanie. Tu niepotrzebny jest żaden geniusz, wystarczy zwykły fachowiec od rządzenia. Wbrew pozorom to nie jest jakoś specjalnie skomplikowane. Problemem jest tchnięcie w uczciwych ludzi nadziei, że można pozbyć się hołoty. Taką nadzieję, w 89r. tchnęła w Polaków Solidarność, co zaowocowało rządem Mazowieckiego. Dzisiaj praktycznie trzeba dokonać takiego samego "skoku przez płot". Jak w starym kawale : Obudzili Lenina w 50 rocznicę śmierci. Rozejrzał się po Moskwie i mówi : Budzić natychmiast Dzierżyńskiego- rewolucję trzeba zaczynać od nowa".
                                • 1zorro-bis Re: Wybór kontra 04.07.14, 11:25
                                  ......"Znam sporo uczciwych ludzi, posiadających wystarczające kwalifikacje do administrowania państwem. Jednak żadna z tych osób nie jest zainteresowana posadą rządową......"smirk
                                  no wlasnie.....
                                  Bo kazdy kto osiagnal cos w biznesie lub swoim zawodzie nie musi sie pchac do tego "koryta cwaniaczkow."
                                  Niestety, tak sie przyjelo - ze wiekszosc ludzi pchajac sie do tego "koryta" idzie po to zeby sie bez ryzyka dorobic.
                                  Bo czy jakis polityk odpowiada swoim majatkiem za swoje kretynstwa?
                                  I zapewniam Cie, ze nie tyklko w Polsce.
                                  W Niemczech jest masa takich przypadkow.smirk
                                  • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 04.07.14, 11:31
                                    na całym świecie tak jest.
                                    Człowiek jest tylko człowiekiem - obojętnie czy to Polak, Niemiec, czy Chińczyk.

                                    1zorro-bis napisał:

                                    > Bo czy jakis polityk odpowiada swoim majatkiem za swoje kretynstwa?
                                    > I zapewniam Cie, ze nie tyklko w Polsce.
                                    > W Niemczech jest masa takich przypadkow.smirk
                                    >
                                    • piotr_57 Re: Wybór kontra 04.07.14, 12:31
                                      kogucik.2872 napisał:

                                      > na całym świecie tak jest.

                                      Nie! Są państwa zdecydowanie gorzej od naszego administrowane, ale są też i takie gdzie administracja stoi na 10 krotnie wyższym poziomie.

                                      > Człowiek jest tylko człowiekiem - obojętnie czy to Polak, Niemiec, czy Chińczyk

                                      Nie. Złodziej jest złodziejem, bez względu na narodowość, ale to nie znaczy, że wszyscy są tacy. Władza jest jak gówno dla much, przyciąga z ogromną siła, a raz przyciągniętych dodatkowo (z natury własnej!) deprawuje.
                                      > .
                                      >
                                      > 1zorro-bis napisał:
                                      >
                                      > > Bo czy jakis polityk odpowiada swoim majatkiem za swoje kretynstwa?
                                      > > I zapewniam Cie, ze nie tyklko w Polsce.
                                      > > W Niemczech jest masa takich przypadkow.smirk
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 04.07.14, 12:46
                                        piotr_57 napisał:

                                        > Nie! Są państwa zdecydowanie gorzej od naszego administrowane, ale są też i tak
                                        > ie gdzie administracja stoi na 10 krotnie wyższym poziomie.


                                        na całym świecie tak jest - czyli nie ma takiego zakątka, gdzie by się podobne afery nie zdarzały. To, że w jednych krajach częściej jak u nas, w innych rzadziej i dlaczego właśnie tak - to odrębna sprawa


                                        > Nie. Złodziej jest złodziejem, bez względu na narodowość, ale to nie znaczy, że
                                        > wszyscy są tacy. Władza jest jak gówno dla much, przyciąga z ogromną siła, a r
                                        > az przyciągniętych dodatkowo (z natury własnej!) deprawuje.


                                        tak. Złodziej to człowiek - tak więc człowiek człowiekiem oznacza że w każdej narodowości zdarzają się tacy ludzie, którzy właśnie tej deprawacji ulegają, a są tacy, którzy faktycznie próbują coś robić zgodnie z powierzonym im stanowiskiem czy funkcją.
                                        Nie zawsze i nie wszystkich władza czy pieniądz deprawują. Choć zmieniają na pewno.
                                        Generalnie chodziło o to, że bez względu na narodowość, rasę, wyznanie, przynależność, pochodzenie, przekonania - wszędzie są ludzie, którzy za cel obierają wykorzystanie władzy do prywaty.
                                        • piotr_57 Re: Wybór kontra 04.07.14, 12:59
                                          kogucik.2872 napisał:
                                          - wszędzie są ludzie, którzy za cel obierają w
                                          > ykorzystanie władzy do prywaty.

                                          To prawda, ale społeczeństwa stale doskonalą procedury mające na celu ograniczenie zjawiska. Natomiast u nas gównianą konstytucję traktuje się niemalże jak biblię praworządności. Komu to na rękę? Oczywiście złodziejom. Dlaczego partia rządząca drugą kadencję nie prowadzi żadnych działań, dysput parlamentarnych mających na celu stałe poprawianie procedur? Bo jest jej to na rękę! Weszli w buty Kwasa i ... bronią komuszego bękarta jak niepodległości.
                                          • kogucik.2872 Re: Wybór kontra 04.07.14, 13:07
                                            ależ ja się z tym całkowicie zgadzam.
                                            Nie dalej jak wczoraj pisałem, że zasadniczo u żłobu kotłuje się ta sama klika w różnych konfiguracjach jedynie. Stąd dbałość o to, żeby się wygodne procedury nie zmieniły. I dopóki na ich miejsce nie przyjdą nowi, to będzie tak jak jest.
                                            Nie znam się na Konstytucji, więc trudno mi się wypowiadać na temat jej wadliwości, natomiast patrząc na inne akty prawne, obowiązujące w prawie karnym, cywilnym czy podatkowym - a z tym chciał nie chciał - ma do czynienia praktycznie każdy, jak nie osobiście, to na przykładach innych - mogę tylko podejrzewać, że takim samym bublem może być i Konstytucja.

                                            piotr_57 napisał:
                                            > To prawda, ale społeczeństwa stale doskonalą procedury mające na celu ogranicze
                                            > nie zjawiska. Natomiast u nas gównianą konstytucję traktuje się niemalże jak bi
                                            > blię praworządności. Komu to na rękę? Oczywiście złodziejom. Dlaczego partia rz
                                            > ądząca drugą kadencję nie prowadzi żadnych działań, dysput parlamentarnych mają
                                            > cych na celu stałe poprawianie procedur? Bo jest jej to na rękę! Weszli w buty
                                            > Kwasa i ... bronią komuszego bękarta jak niepodległości.
                                  • piotr_57 Re: Wybór kontra 04.07.14, 12:28
                                    1zorro-bis napisał:

                                    > Bo czy jakis polityk odpowiada swoim majatkiem za swoje kretynstwa?

                                    W Polsce tylko teoretycznie ze spec ustawy. Piszę teoretycznie bo jakkolwiek ustawa obowiązuje już trzeci rok, to procedury w niej opisane są tak skomplikowane, że jeszcze nikomu nie udało się doprowadzić do ukarania urzędnika. Ale próbujemy, próbujemy! Sam prowadzę dwie sprawy, mogące się zakończyć ukaraniem urzędnika, ale to temat baaardzo odległy. Minimum 5-7lat.

                                    > I zapewniam Cie, ze nie tyklko w Polsce.
                                    > W Niemczech jest masa takich przypadkow.smirk

                                    Nigdy nie zajmowałem się tym co dzieje się na zachód od Odry, ale znam setki przykładów z UK gdzie urzędnik odpowiadał całym swoim, I SWOJEJ RODZINY, majątkiem, za głupotę (czy bezprawie).
                                    Wiele szkodzi tu aktualna Konstytucja, pisana przez Kwasa. On tak pisał tę konstytucję specjalnie, bo to właśnie jemu i jego popleczników najbardziej dotknęłyby procedury, pozwalające pociągnąć urzędasów za odpowiedzialność. Dzisiaj cała ta hołota podpiera się tą (pożal się Boże) konstytucją, jak kulawy chujem. Dlatego w jednym (przynajmniej!) rację ma Korwin. Tego nie da się naprawić, to trzeba wypierdolić na śmietnik i, posiłkując się słowami Lenina, rewolucję zaczynać od nowa.
                                    >
                            • anoagata Re: Wybór kontra 04.07.14, 08:59
                              piotr_57 napisał:

                              > tan.nawe napisała:
                              > >
                              > > Jak gówno masz dookoła, to i smrodu nie unikniesz. big_grin
                              >
                              > Oczywiście, że nie! Ale to jeszcze nie powód żeby dzielić gówno na lepsze i gor
                              > sze!
                              I tu się nie zgodzę bo kocie gówno najgorzej śmierdzi.
                • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:51
                  wybory są jedną z tych dziedzin właśnie. Ja już tak asekuracyjnie od razu, bo może w końcu uznacie moje prawo wyboru do niewybierania big_grin

                  a poważnie - jednostki mogą się odizolować - ale jeśli byłby na horyzoncie jakiś charyzmatyczny lider - potrafiłby i te jednostki zebrać do kupy - tyle że takiego nie ma i długo nie będzie.


                  ulisses-achaj napisał:

                  > "Emigracja wewnętrzna" nie sprowadza się przecież do nieuczestniczenia w wybora
                  > ch, co więcej, jedno z drugim wcale nie musi być jednoznaczne, o ile np. działa
                  > się aktywnie na jakimś polu, które ma związek z - przepraszam za określenie -
                  > "dobrem wspólnym"...
          • kogucik.2872 Re: Joachim Peters 03.07.14, 19:20
            ale tu chodzi o to, czy Tusk wyleci.
            I jeszcze z przykładem Olechowskiego - który w zasadzie mówił mówił i nic nie powiedział, bo nie padł ani jeden konkret, poza wyrażoną nadzieją że zadyma z OFE jest niekonstytucyjna - ale na pytanie jaki model byłby dobry - OFE plus ZUS - czy może coś innego - zapultał się całkowicie i nie umiał odpowiedzieć sensownie i konkretnie nic.
            Jako specjalista ekonomista mówił, że moooooooooożna by inaaaaczeeej, może subtelnieeeej...bo odciążyć budżet trzeba, ale nie tak ordynarnie - a tak po prawdzie to nie powiedział absolutnie nic odkrywczego ani tym bardziej na miarę miana supermózgu.

            Facet jakoś nigdzie miejsca zagrzać nie mógł, tak jak przejrzałem jego przebieg kariery, a to występował z jednej partii, tworzył następną, a to zapomniał, że pełniąc obowiązki na państwowym stołku nie może równocześnie zasiadać w żadnej radzie nadzorczej spółki i połączył - nieświadomie zapewne - tekę ministra sprawiedliwości z funkcją przewodniczącego rady nadzorczej Banku Handlowego.

            Ze wszystkich partii występował sam, ze stanowisk dymisje składał sam - w sumie burzliwa kariera od 89 r. kiedy to wrócił po pracy na stanowiskach ONZ za granicą przez 16 lat.

            i tyle.
    • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 25.07.14, 12:08
      Trzeszczy rząd platfusów, oj trzeszczy! Im szybciej platfusy rozpiszą nowe wybory, tym mniejszą klęskę poniosą! Jeżeli nie zrobią tego w miarę prędko, to nie tylko przegrają wybory z PIS-uarem ale nawet koalicji rządowej nie uda im się stworzy!o
      • piotr_57 Re: Stawiam 200zł w zakład... 25.07.14, 12:11
        wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-gfk-polonia-pis-miazdzy-rywali-po-placi-cene-za-afere-tasmowa/39234
Pełna wersja