coco.franelka
26.08.14, 18:56
TVP po "Wiadomościach" rozmawia z o. Bashoborą. Kto będzie następny? Wróżbita Maciej?
O doborze gości do programów publicystycznych przez telewizje informacyjne mówi się ostatnio dużo. Głównie źle. TVP Info, dobierająca gości z rozmysłem, była poza tą dyskusją. Do wczoraj, kiedy wyemitowała wywiad z o. Johnem Bashoborą, ugandyjskim uzdrowicielem.
Artykuł otwarty
Rozmowę, którą poprowadził Krzysztof Ziemiec, nagrano w Licheniu, gdzie o. Bashobora głosił rekolekcje. Fragment pokazano w "Wiadomościach", a całość w emitowanym tuż po dzienniku prestiżowym programie publicystycznym "Dziś wieczorem".
Na szczęście ugandyjski uzdrowiciel nie poszedł tak daleko jak jeszcze rok temu poseł John Godson, którzy przyznał, że był świadkiem wskrzeszania ludzi martwych. Ale duchowny opowiedział widzom TVP o jednym ze spotkań, w którym wziął udział: spośród stu jego uczestników aż 40 miało zostać uzdrowionych. Jeden z czytelników "Wyborczej" pytał niedawno: "Skoro o. Bashobora jest tak pewny swojej mocy, dlaczego nie pojedzie do Afryki, uzdrawiać chorych na ebolę?". Redaktor Ziemiec o ebolę jednak nie zapytał.
Zapytał natomiast o... 25-lecie wolności w Polsce. Podzielił się z o. Bashoborą zmartwieniem, że Polacy mają różne opinie na temat roli Kościoła. O. Bashobora odpowiedział wywodem, że Kościół to nie tylko biskupi, ale także liderzy. I że również prezydent Polski powinien czynić dobro. - Bo czasem na ulicach ludzie widzą znak "stop", gdzie powinni się zatrzymać. Ale mówią: ten pan Tusk to nie jest z mojej partii. I jadą, a potem jest wypadek - tłumaczył. Niestety, nie dotarła do mnie głębia tej myśli. Podobny problem miałem zresztą ze zrozumieniem całej rozmowy prowadzonej w języku, jaki słyszymy tylko z ambon, pełnej słów o "charyzmatach" i "świadectwach".
Podczas oglądania rozmowy w telewizji publicznej przypomniała mi się niedawna konferencja prasowa prymasa i przedstawicieli Episkopatu, podczas której była mowa o liturgii pokutnej za grzech pedofilii w Kościele. Dziennikarka agencji Associated Press zapytała, co to znaczy "liturgia pokutna". Usłyszała w odpowiedzi coś o "dialogu z Bogiem żywym". - Poprosiłabym jednak o precyzyjniejsze wytłumaczenie, bo piszę do świeckiego czytelnika - zauważyła wtedy przytomnie.
O. Bashobora może się wydawać atrakcyjnym gościem, bo wywiadów raczej nie udziela (Dlaczego? To proste: "Kiedy idziesz tam, gdzie nie powinno cię być, grozi ci pycha, a twoją misją zawładnie szatan"). Ale TVP powinna odpowiedzieć sobie na pytanie - czy jej najważniejszy codzienny program publicystyczny to miejsce dla kogoś, kto twierdzi, że potrafi modlitwą uzdrawiać chorych? Kto będzie następny? Wróżbita Maciej? On też uważa, że ma charyzmat - przepowiadania przyszłości.
Dzień przed suspendowaniem księdza Lemańskiego między dziennikarzami krążyła taka oto plotka: że wszystko odbywa się w pośpiechu i bez konferencji prasowej, bo arcybiskup Henryk Hoser chce, żeby sprawę zrelacjonowały tylko: Katolicka Agencja Informacyjna, Telewizja Trwam i ... TVP Info.
To zestawienie uważałem za dość dziwne. Do wczorajszego wieczoru.
Cały tekst:
wyborcza.pl/1,75968,16530164,TVP_po__Wiadomosciach__rozmawia_z_o__Bashobora__Kto.html#ixzz3BWAJVwgj
Widać Farma o.Bashobora nie oglądała, bo inaczej dziś byłaby zdrowa
