farma.iluzji 31.08.14, 15:50 ....tzn nie ma mnie ale jestem... ....ciężko to wytłumaczyć... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kogucik.2872 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:13 ja nie wiem, co Wy mi tu za zarazę hodujecie Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:20 Ja wracam do zdrowia, u mnie oki Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:26 Bo przeca mogła opuścić swojego organizma by jako ciało astralne zaglądać , by za chwilę wrócić do organizma Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:27 że niby mamy na dworcu duchy ?? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:35 pewnikiem tak na pewno jest jakiś duchowy etat to stary dworzec z powyłamywanymi trorami Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 16:36 ale tory powyłamywały złomiarze hm to może jednak było wpuścić tego nawiedzonego pogromcę szatana ? Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 22:58 ...apatia się utrzymuje chwilowa, pielęgnowana przez najbliższą rodzinę, przy której czasami przypominam sobie przysłowie, że " z rodziną to się najlepiej na zdjęciu wychodzi".... stąd jestem ale mnie nie ma, bo nie mam ochoty na pisanie, gadanie itp... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Jestem ale mnie nie ma... 31.08.14, 23:00 z opóźnieniem wiadomości dochodzą farma.iluzji napisała: > ...apatia się utrzymuje chwilowa, pielęgnowana przez najbliższą rodzinę, przy k > tórej czasami przypominam sobie przysłowie, że " z rodziną to się najlepiej na > zdjęciu wychodzi".... > stąd jestem ale mnie nie ma, bo nie mam ochoty na pisanie, gadanie itp... Odpowiedz Link