Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?...

01.09.14, 13:12
https://gifynaforumanowi.blox.pl/resource/JC_thinking.gif no właśnie... Bo każdy napotkany przechodzień okazuje się być albo lekarzem, albo politykiem smile Jeśli tylko powiesz, że coś cię boli - od każdego dostaniesz radę/przepis - na "wspaniały" lek (sprawdzony, po babci albo wypróbowany na sobie "rewelacyjny - jak ręką odjął") od każdego! To samo spotka cię, jeśli powiesz coś, co da powód do nawiązania do polityki. Zwykłe pytanie "Co u ciebie słychać?" no i "standardowa" odpowiedź Polaka - "No.. kiepsko .." i wystarczy, żeby zaczęła się polityczna rozmowa... ci to złodzieje, ci to aferzyści, ci są skorumpowani, a ci polują na stołki dla siebie i rodziny... smile Ale oczywiście prawie każdy ma "swojego" polityka czy lekarza, reszta to hołota lecąca na forsę....
    • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 16:51
      jakoś trzeba sobie radzić, skoro np lekarz na ból stawów zaleci marchewkę z groszkiem.
      co do polityków - w zasadzie każdy, kto potrafi pieprzyć bez sensu, oraz kłamać patologicznie - jest politykiem - w mniejszym lub większym stopniu.
      • wirujacypunkt Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 17:47
        Temat wałkowany ze 100 tys. razy albo i więcej, a nad tym, że u nas są same dochtory, to sam Stańczyk zadumał się kiedyś big_grin
        • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:01
          I to jakich dochtorów. Niech no ktoś się poskarży, że ząb go boli.... ilu spotkanych po drodze tyle rad, ale NIKT NIE DORADZI - IDŹ DO DENTYSTY! big_grin
          • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:06
            bo dentysta drogi.
            Można skorzystać z bezpłatnych rad, albo wybrać się wieczorkiem do knajpy, sprowokować zadymę i dać sobie go wybić. Przyjemne z pożytecznym.
            • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:13
              no... wybiją w nawalance, będzie bolało, a potem i tak do dentysty - i też będzie bolało tongue_outbig_grin i gdzie tu widzisz przyjemność? big_grin (chyba, że niby to picie przed.. wink )
              • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:14
                a chociażby
                a jak człowiek nawalony to i dobrze znieczulony
                a wstawka nowego nie boli przecież
                • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:19
                  czy widziałeś kogoś kto w nawalance stracił ząb z korzeniem?? Nie! Zostaje złamany - a korzeń dalej tkwi na swoim miejscu i u dentysty najpierw trzeba go wyrwać - co przyjemne raczej nie jest tongue_out a dopiero potem jakoś załatać ten brak - no i to to już nie boli, fakt big_grin
                  • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:21
                    a to ja aż takich szczegółów to nie znam, bo nigdy w tych okolicznościach zęba nie straciłem. Ale wierzę Ci na słowo.
                    • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:24
                      ja też nie tongue_out ale spytaj tych co to przeżyli big_grin
                      • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:25
                        no nie wiem, taka znajomość tematu świadczy o przeżytym doświadczeniu tongue_out


                        coco.franelka napisała:

                        > ja też nie tongue_out ale spytaj tych co to przeżyli big_grin
        • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:04
          no
          poza krótkim okresem, kiedy kler likwidował konkurencję, gdyż się okazało, że skuteczniejsze od zdrowaśki jest zioło - alee wystarczyło sfajczyć dwa czy trzy pokolenia czarownic i wszystko wróciło do normy. Do dziś więc jest jak jest, bo Bóg tak chciał, lekarz nie leczy, tylko udziela porad zgodnie ze swoją wiarą - do sąsiadki chociaż kolejek nie ma tongue_out
      • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:10
        kogucik.2872 napisał:

        > jakoś trzeba sobie radzić, skoro np lekarz na ból stawów zaleci marchewkę z gro
        > szkiem.

        I tu się z tobą nie zgadzam. Czy marchewka z groszkiem, czy sam groszek - chodzi o mrożonkę - CHODZI I ZIMNY OKŁAD. I nikt mi nie powie, że to bzdura jakaś. Przez DWA LATA miałam bark unieruchomiony, bolący jak diabli, ograniczony ruch ręki (i to w b.dużym stopniu). Lekarz wysyłał na rehabilitację! A ja dowiedziałam się o tych zimnych okładach, a że miałam żelowe okłady - stosowałam chyba przez tydzień po kilka razy dziennie. Trzymałam, ogrzewał się więc do zamrażarki i po kilku godzinach znowu okładałam. I co? WYLECZYŁAM. Już chyba ze trzy lata jak mam sprawną rękę i bark. Gdybym nie miała tych okładów żelowych to stosowałabym jakąś mrożonkę z takim samym skutkiem. Nie kpij więc z tej marchewki z groszkiem suspicious
        • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:12
          yhy
          tydzień okładów z marchewki (z groszkiem !!) na dupny odcinek kręgosłupa - i szukam dawcy nerek
          • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:15
            trzeba wiedzieć gdzie przykładać, i czy zimny czy ciepły okład tongue_out no i nie na wszystko są okłady dobre smile
            • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:17
              no skoro mnie bolał dupny kawałek rusztowania, to nie przyłożę sobie marchewki (z groszkiem !!) na czoło chyba.
              • rudka-a Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:22
                hyhyhy suspicious
                • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:24
                  tak było
                  • rudka-a Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:26
                    wiem, wiem big_grin
                    • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:27
                      no wiem, że wiesz, w końcu osobiście stąd usunęłaś specjalistę od marchewki (z groszkiem !!)
              • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:22
                aleś się napalił na tą marchewkę z GROSZKIEM big_grinbig_grinbig_grin
                • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:25
                  pamiętliwy jestem
                  • coco.franelka Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:29
                    no jesteś big_grinbig_grinbig_grin
                    • kogucik.2872 Re: Czy więcej jest lekarzy, czy polityków?... 01.09.14, 18:33
                      i dobrze
                      raz że to oznaka bardzo dobrej pamięci
                      dwa - im więcej się pamięta, tym szybciej się kojarzy co znaczy, że i rozum jeszcze całkiem teges.
                      no i z wspominków mam fajną rozrywkę


                      coco.franelka napisała:

                      > no jesteś big_grinbig_grinbig_grin
Pełna wersja