kogucik.2872
06.09.14, 16:59
No cóż, skoro sami sojusznicy NATO właśnie potwierdzają moje słowa....
Z nielicznymi wyjątkami niemiecka prasa dość krytycznie ocenia zakończony w piątek dwudniowy szczyt NATO w walijskim Newport.
Media krytykują m.in. pomysł "szpicy", którą nazywają "polityczną tabletką uspokajającą".
"Donaukurier" komentuje: "Z oczywistością ekspandowały NATO i UE po rozpadzie Związku Radzieckiego w Europie Wschodniej. Działo się to bezproblemowo, bo odpowiadało silnemu życzeniu tamtejszych mieszkańców wyzwolenia się nareszcie z sowieckiego ucisku. I ponieważ Rosja jako mocarstwo praktycznie przestała egzystować. Na Ukrainie jednak ekspansja ta sięgnęła granic:
jest tam przyjazna Rosji mniejszość sprzeciwiająca się związaniu z Zachodem. I jest Władimir Putin, pewny siebie władca na Kremlu, który bezwstydnie wykorzystuje tę sytuację.
Ze swojego punktu widzenia Putin działał na Ukrainie logicznie, broniąc mianowicie przed zakusami Zachodu rosyjskich interesów - i większość społeczeństwa w Rosji najwyraźniej widzi to podobnie".
Nader krytycznie ocenia szczyt NATO "Thüringische Landeszeitung". "Utrata autorytetu i brak koncepcji: Zachód i jego wojskowa kamizelka kuloodporna - NATO, coraz gorzej radzą sobie ze znalezieniem odpowiedzi na wszystkie te pojawiające się w multipolarnym świecie konflikty polityczne i militarne. Szczyt NATO w walijskim Newport pasuje do tego wizerunku.
Reagowanie na kryzys ukraiński szybką i dyplomatycznie przedwczesną jednostką interwencyjną jest kontraproduktywne: z wojskowo-taktycznego punktu widzenia jest w najlepszym wypadku symboliczą, polityczną tabletką uspokajającą i może zapoczątkować dynamikę eskalacji, która jeszcze tylko pogorszy sytuację".
wiadomosci.onet.pl/swiat/niemieckie-media-szpica-jest-tylko-symbolicza-polityczna-tabletka-uspokajajaca/fwze7