Bierze mnie...

07.09.14, 11:43
a skoro tak sie dzieje, to z pewnościa swój dziki plan zrealizuję jeszcze przed zimą suspicious
otóż....
kiedys miałam kominek...chyba ze dwajscia lat, ale później stwierdziłam, że jednak zlikwiduję, bo cos tam....nie wiem co, ale pozbyłam się.....
teraz doszłam do wniosku, że jakies ognisko w domu mi potrzebne wink)
i znalazłam....podoba mi się....i już suspicious
o, takie coś.....

https://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/1083/piec-kominkowy-panoramiczna-szyba-nowoczesny-design-kominek-21wes-koza.jpg

piec - koza smile)))
aleee będe dokładać, jak diabeł do kotła...smile))

tylko mi tu nie rozradzać suspicious

wink)
    • kogucik.2872 Re: Bierze mnie... 07.09.14, 11:49
      kup wiadro żeliwne, trochę węgla, postaw na środku pokoju, podpal - będziesz mieć kozę big_grin
      • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 11:52
        W pałacu moze nie mieszkam, ale i w kurnej chacie tez nie tongue_out
        miałes napisać, ze..
        fajne, no pewnie, super i w ogóle smile)
        • kogucik.2872 Re: Bierze mnie... 07.09.14, 11:54
          kiedy to mi się nie podoba big_grin wiadro fajniejsze big_grin
          • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:06
            kogucik.2872 napisał:

            > kiedy to mi się nie podoba big_grin wiadro fajniejsze big_grin

            Tobie sie nie podobie, bo musiałbyś rurę wydechową skierować sąsiadowi z pierwszego pietra big_grin
            • kogucik.2872 Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:08
              big_grin big_grin big_grin big_grin

              https://www.tygodnikradomski.pl/zarzadzanie/uploads/artykuly/d_koksownik1.jpg


              rudka-a napisała:

              > kogucik.2872 napisał:
              >
              > > kiedy to mi się nie podoba big_grin wiadro fajniejsze big_grin
              >
              > Tobie sie nie podobie, bo musiałbyś rurę wydechową skierować sąsiadowi z pierws
              > zego pietra big_grin
              • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:10
                Sfajczyłbyś mi chałupę suspicious
                przypomniał mi sie napis na starych zapałkach....dziecko + ogień = pozar tongue_out
                • kogucik.2872 Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:14
                  no tak, zapomniałem, że Tobie zapałek do ręki nie wolno dawać big_grin


                  rudka-a napisała:

                  > Sfajczyłbyś mi chałupę suspicious
                  > przypomniał mi sie napis na starych zapałkach....dziecko + ogień = pozar tongue_out
                  • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:16
                    Trza sie przwyczajać do ognia wink tam, w górze przyda się....
                    myslisz, ze co...do niebka zaleziesz?.....akurat tongue_out
                    • kogucik.2872 Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:19
                      ja na pewno tak, gdyż ja dobry jestem big_grin


                      rudka-a napisała:

                      > Trza sie przwyczajać do ognia wink tam, w górze przyda się....
                      > myslisz, ze co...do niebka zaleziesz?.....akurat tongue_out
                      • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:23
                        https://www.mu-43.com/images/smilies/Creative/happy-084.gif

                        kto Cie tak oszukał...i powiedział Ci to??? suspicious
                        big_grin
        • wirujacypunkt Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:00
          Mnie się podoba.
          Zmieniaj, buduj i ciesz się miłym, żywym ogniem w domu.
          Bardzo podoba mi się taki minimalistyczny wystrój mieszkania.

          • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:05
            wirujacypunkt napisał:

            > Mnie się podoba.
            > Zmieniaj, buduj i ciesz się miłym, żywym ogniem w domu.
            > Bardzo podoba mi się taki minimalistyczny wystrój mieszkania.
            >

            Taki troche nietypowy smile) ale bardzo mi sie spodobał...smile
    • coco.franelka Re: Bierze mnie... 07.09.14, 11:56
      No to dobrze, że cię bierze big_grin Kominek to fajna rzecz, i jak się ma możliwości to powinien być. Ja zawsze marzyłam o kominku, no ale cóż... blok, wielka płyta... a taki sztuczny elektryczny to już nie to samo uncertain To będzie twój kominek, więc to TOBIE musi się podobać smile Mnie się zawsze marzył przed kominkiem puchaty dywan z poduszkami, żeby można było poleżeć w ciepełku i poczytać książkę.... W twoim przypadku to pewnie pies wygrzewałby kości big_grin Musisz się pospieszyć, bo chłód nadchodzi. Powodzenia! big_grin
      • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:04
        coco.franelka napisała:

        > No to dobrze, że cię bierze big_grin /..../

        Podoba mi sie taki cudak....smile
        wiele roboty nie bedzie, bo postawie na miejscu kominka, troche drewna w zapasie mam.....smile
        poza tym mam piec centralnego, wiec to nie jedyne ogrzewanie domku. Lubię, kiedy iskierki tanczą w jesienne dni...smile)
        • coco.franelka Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:16
          Nie tylko iskierki tańczą... cienie na ścianach też i baaaardzo mi się to podoba big_grin No i... w świetle ognia z kominka i w świetle świec nasze rysy i cera wyglądają zawsze korzystniej... tongue_outwink
          • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:19
            Cienie na ścianach suspicious
            a ze ja mam straszna wyobraźnię, to bedzie sie działo smile)))
            Powiem Ci, Coco.....korzystniej, to bedzie, jak mnie przez magiel przeciągniesz wink wtedy wszystko sie wygładzi wink))
            • coco.franelka Re: Bierze mnie... 07.09.14, 12:42
              Pamiętam z czasów dziecięcych, jak to w każdym kącie krył się jakiś potwór big_grin Zasypiałam tylko przy zapalonym świetle - taka mała lampka nocna. Ale cienie i tak były, więc starałam się nie rozglądać. Aż w końcu dziadek zrobił mi na lampę taki pod-klosz, nie wiem jak to nazwać, ale taki mały walec z kliszy z namalowanymi rybkami, osadzony był na żarówce w przemyślny sposób, ciepło powodowało że się obracał i na ścianach pływały rybki big_grin Tyle lat, a teraz mi się to przypomniało big_grin Nie wiem, czy to dzięki wiekowi, czy dzięki tej lampce, przestały mnie straszyć kątowe stwory winkbig_grin
              • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 13:54
                Tylko zapadał zmrok już zaczynały się snuć po ścianach suspicious najgorszy był ten w szafie suspicious siostra, starsza ode mnie o 5 lat usiłowała trzymać mnie w ryzach, kiedy mama pracowała i straszyła mnie. Do dzisiaj jej to wypominam smile Warkocze mi się prostowały, gdy krzyczała, że Belfegor mnie zabierze....taki strrraszny upiór z Luwru sad...wrzeszczałam, jakby mnie ze skóry darli smile az któregos dnia siostrzyczka szukała czegoś w wersalce....w odwecie pusiłam wersalkę i wszystkie 5 paluchów spuchło suspicious wtedy ona sie darła big_grin
                suspicious
                • coco.franelka Re: Bierze mnie... 07.09.14, 14:53
                  zemsta jest słodka, tak słodka, że pewnie "z przyjemnością" słuchałaś jej wrzasków big_grinbig_grinbig_grin Ja na szczęście nie miałam rodzeństwa, chociaż zawsze chciałam mieć starszego brata. Wiadomo, żeby mnie bronił big_grin a rozrabiaką byłam okropnym - proca zawsze w kieszeni, albo gumka i skobelki. Kolana wiecznie pozdzierane. Gdzie chłopcy nie wleźli to ja tam byłam. Podobno byłam gorsza od chłopaka winkbig_grin Nie było na mnie mocnych. No ale się wyrosło..... Gdyby tak można było cofnąć się do tamtych lat... pracować nie trzeba by było, robiło by się co chciało, nie byłoby problemów, a teraz? czasem głowa puchnie od ich nadmiaru uncertain
                  • rudka-a Re: Bierze mnie... 07.09.14, 19:24
                    Cudny to był czas smile)
                    myslisz, ze gdyby tak cofnac czas, to nie popełniłybyśmy błędów w życiu?...
                    smile
                    • coco.franelka Re: Bierze mnie... 07.09.14, 19:42
                      Popełnilibyśmy big_grin bo nie tylko wiek by się nam cofnął, ale i rozum też. Znów bylibyśmy dziećmi i rozumowalibyśmy "po dziecięcemu". Co innego, gdyby tak cofnąć się w czasie, ale zachować swoją współczesną wiedzę... no, wtedy to byłoby ciekawie. Tylko czy na pewno? Bylibyśmy takimi małymi, starymi (rozumem) dziećmi (brrr... straszne). Nie wiem co lepsze/gorsze... czy być "starym" dzieckiem, czy też "zdziecinniałą" staruszką big_grin I tak źle i tak niedobrze wink Przez całe życie człowiek popełnia masę błędów ale z wyciąganiem z nich wniosków, do końca życia jest kiepsko. Często te same błędy popełniamy co pewien czas przez całe życie - narzekamy, zarzekamy się, że to ostatni raz byliśmy tacy głupi, że dostaliśmy nauczkę i... za jakiś czas znowu to samo suspicious Czyli, że takie cofnięcie się w czasie nic by nie zmieniło.. Zresztą, przeważnie pamiętamy "dobre" epizody z życia, o tych tragicznych, złych, bolących jakoś pamięć nas zawodzi... smile To tak jak z naszymi przysmakami z dzieciństwa... dziś byśmy tego do gęby nie wzięli big_grinbig_grinbig_grin
                      • rudka-a Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:19
                        Dlaczego chleb z masłem nie smakuje tak, jak kiedyś? smile)))
                        • coco.franelka Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:39
                          Bo i chleb nie ten, i masło nie to samo... no i czasy nie te big_grin
                          Jak byłam mała, to mieliśmy sąsiadów z gromadką dzieci.. latały po podwórku z pajdami chleba zmoczonymi i posypanymi cukrem... jakie to było dobre big_grin zamieniałam się z nimi na swoje z szyneczką big_grin, to samo było z cukierkami. Zamieniałam czekoladowe na landrynki... mama nie kupowała, bo uważała, że od nich zęby się psują big_grinbig_grinbig_grin
                          • rudka-a Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:42
                            Ja sie nie zamieniałam..ja zabierałam suspicioustaki ze mnie terrorysta podwórkowy był smiletrochę szyb się w życiu wybiło suspicious big_grin
                            • coco.franelka Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:45
                              Musiałam być grzeczna... tam było kilku starszych braci .. big_grinbig_grinbig_grin
                              • rudka-a Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:48
                                Nie mam brata, same siostrzyczki - starsze...smile ułożone takie wink
                                i chociaz mam już troche latek na garbie, to wciąż żywioł suspicious
                                taki charakter wink))
                                • coco.franelka Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:52
                                  Jako jedynaczka to miałam i dobrze i źle... dobrze, bo nie musiałam się dzielić, a źle bo nie miałam na kogo zwalić swoich ... psot... big_grinbig_grinbig_grin
                                  • rudka-a Re: Bierze mnie... 08.09.14, 20:53
                                    franelka, to rodzaj jakiejś flanelki? suspicious
Pełna wersja