Jak to w końcu jest?....

08.09.14, 11:27
Skoro jest tak źle, jak to PiS nam przedstawia, to jak się mają do tego zapowiadane "tłuste lata"?? Udowodnione w cyfrach! big_grin

wyborcza.pl/1,75248,16602449,Polska_mistrzem_brania_kasy_z_UE__Czekaja_nas_tluste.html
    • kogucik.2872 Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 11:35
      niestety, niektórym cyfry nic nie udowadniają. Już parę razy próbowałem. Są tacy, co po prostu wiedzą swoje i tyle. Bieda z nędzą i dziura. Może nie jest różowo, ale pod strzechami też dawno nie żyjemy. Zresztą różowo to dzisiaj nigdzie nie jest.
      • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 11:50
        Był taki sondaż, nie pamiętam gdzie, ale na pytanie w jakim kierunku idzie sytuacja gospodarcza w kraju, ponad połowa orzekła, że będzie gorzej. Ale na drugie pytanie - jak oceniasz swoją sytuację - ponad połowa odpowiedziała, że DOBRZE.... Wygląda na to, że na odpowiedź na pierwsze pytanie, wpłynęła sugestia PiS-u, że zdążamy ku ruinie. No bo doskonale wiemy, co się dzieje i co mamy w domu, gorzej już z zainteresowaniem gospodarką kraju. Propaganda robi swoje....
        • kogucik.2872 Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 12:03
          zaledwie kilka dni temu umieściłem tu wykresy zadłużenia - piski wmawiają ludziom, jak to Tusk zwielokrotnił poziom zadłużenia kraju, jakie straszne miliardy wiszą do spłacenia. A wg wykresu zadłużenie od chyba 1996 roku wzrosło nieznacznie i porównując jego poziom z Niemcami (kilka bilionów) i Austrią i tak wypadamy najlepiej. Ale jak już mówiłem - liczby nikomu nic nie udowodnią, bo grunt to wiara w słowa guru. Do analizy trzeba mieć rozum a nie watę zamiast mózgu.
          • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 12:13
            Najgorzej, że w te PiS-owskie krytykanctwo, narzekania i czarnowidztwo włączyli się niektórzy redaktorzy. Szlag mnie trafia bardzo często jak słyszę lub czytam powielane bzdury, mimo ich WYJAŚNIENIA! A oni dalej w zaparte. Oni wiedzą najlepiej i wszystko! Bo dowiedzieli się od "anonimowego" przedstawiciela krytykowanej partii.... zawsze jest on "anonimowy", bo wtedy można każdą bzdurę podać jako "wiarygodną, bo z wiarygodnego źródła?..uncertain Jeszcze nie spotkałam się aby redaktor w trakcie wywiadu, zarzucił rozmówcy kłamstwo i sprostowałby je na wizji. A w wiadomościach oczywiście będzie to pokazywane setki razy też bez SPROSTOWANIA! Obrzydliwość.
            • kogucik.2872 Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 12:27
              tak to już u nas jest. A zabawne bo krytykanctwo w większości uprawia grupa ludzi, którzy de facto nie biorą już udziału w czynnym życiu społecznym - emeryci, renciści - i to wcale nie ci z najniższym uposażeniem. Bo ci biedniejsi mają inne zmartwienia, Ci co ich stać, pojeżdżą, albo popytlują z rodziną która mieszka za granicą - iiiiiiiiiiiiii już jest temat do narzekanctwa. Siedzi taki w fotelu i rypie ile wlezie że fabryk nie ma big_grin big_grin big_grin

              Gdzieś tu napisałem, że krytykanctwo jest domeną tych, co nic nie robią.

              a piski mają przechlapane, bo we wczoraj publikowanym sondażu spadły do 28 % poparcia przy 34 % tuskowych.

              więc teraz wzrośnie fala krytykanctwa, albo piski urządzą kolejną prowokację w stylu afery taśmowej.
              • sorel.lina Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 13:59
                No nie wiem, bo akurat wygrali w wyborach uzupełniających do Senatu. Jak tak dalej pójdzie, toooo.... strach się bać! Wojna z Rosją, wojna z Niemcami, wojna z Unią i... każdemu (Polakowi prawdziwemu i patriocie) według potrzeb!
                • kogucik.2872 Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 14:48
                  i bez pisków będziemy mieli wojnę z Ruskimi. Wystarczy dobra amerykańska propaganda.
                  A patrząc na dzisiejszy ruch dużych transportowców między Niemcami, Litwą i Rumunią (flightradar24)- chłopcy się zbierają do kupy.
                • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 17:58
                  Wygrali.... nie takie to znowu zwycięstwo jak PiS to przedstawia big_grin

                  natemat.pl/116131,pis-wygrywa-pierwsze-wybory-od-9-lat-pkw-przy-dramatycznie-niskiej-frekwencji-liczyla-kilkadziesiat-tysiecy-glosow-do-rana
              • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 16:59
                Emeryci i renciści... A co się dziwisz? Oni należą do PiS-u i o.Rydzyka - i ciągle tylko słyszą jak to jest źle i że czeka nas katastrofa. Bębni o tym radio Rydzyka, gdzie goszczą tylko pisowcy i gdzie monotematycznie wałkuje się tragiczne położenie Polski przeplatając krytyką PO, a szczególnie Tuska - słynna wina Tuska. A tu niespodzianka. Tusk jedzie do Brukseli big_grin bo 28 przedstawicieli krajów Unii właśnie jego wybrało na "prezydenta". Tego nieudolnego Tuska, a nie genialnego wodza Jarusia big_grinbig_grinbig_grin

                "Politykom PiS, w tym europarlamentarzystom, nie mieściło się w głowie, że premier Tusk ma realne szanse na prestiżową posadę. - Mają fantastyczne rozeznanie, co się dzieje w PE i w Brukseli. Prawda? Super! - ironizowała w TOK FM Janina Paradowska.
                - Nominacja Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej obnażyła słabość największej partii opozycyjnej w polityce zagranicznej, ale też na lokalnym podwórku -napisała w "Gazecie Wyborczej" Agata Kondzińska. - Gdy 26 sierpnia brytyjski dziennik "The Guardian" doniósł, że premier Wielkiej Brytanii David Cameron poprze kandydaturę polskiego szefa rządu na przewodniczącego Rady Europejskiej, PiS ten sygnał zlekceważył. Politykom PiS albo zabrakło czujności, albo znajomości reguł polityki europejskiej, albo wpływowych znajomości.

                PiS i ich "świetne" rozeznanie

                Czołowi politycy PiS w prawicowych mediach wypowiadali się w drwiącym tonie o PR-owskim zagraniu rządu. Tymczasem w kuluarach o dużych szansach Tuska mówiło się już od dawna. - Oni mają fantastyczne rozeznanie, co się dzieje w Parlamencie Europejskim i w Brukseli. Prawda? Super, nie? - ironizowała w "Poranku Radia TOK FM" Janina Paradowska. - Nie wiem, po co wydali 16 mln na kampanię [do europarlamentu] - zastanawiała się publicystka.

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,16582234,PiS_myslalo___To_PR___a_tu_im_Tuska_wybrali__Paradowska.html
                • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 17:12
                  A o to co słyszą Rydzykowi słuchacze.... big_grinbig_grinbig_grin

                  Ziobro o awansie Tuska w Radiu Maryja: "Postawili na swojego, dostaje synekurę" bo "był sprzymierzeńcem kanclerz Niemiec"

                  Objęcie przez Donalda Tuska przewodnictwa w radzie Unii Europejskiej jest gorąco komentowane także w mediach ojca Rydzyka.

                  - Dlaczego Donald Tusk został wybrany na tę funkcję? - zapytał Zbigniew Ziobro w sobotniej audycji Radia Maryja „Rozmowy niedokończone”. Po czym wyjaśnił: - Dlatego, że dał się poznać jako ten, który był lojalnym sojusznikiem i sprzymierzeńcem kanclerz Niemiec w każdej ważnej dla niej sprawie. Nawet w takiej, która była przeforsowana w Unii Europejskiej kosztem interesów Polski i kosztem interesu polskiego państwa, więc kosztem interesu kraju, którego premierem był Donald Tusk i któremu powinien służyć.

                  Tu Ziobro zaczął wymieniać, czym premier Tusk sprzeniewierzył się mateczce ojczyźnie i służył wrażym Teutonom:
                  1. Bezpieczeństwo energetyczne.
                  2. Polityka klimatyczno-energetyczna.
                  Jakby tego było mało, ciągnął Ziobro, Tusk forsował „cywilizację śmierci, tą kulturę, która niszczy nasze polskie wartości zakorzenione w chrześcijaństwie”. Czyli:
                  3. Forsował związki partnerskie, „tylnymi drzwiami usiłował w ten sposób zakwestionować instytucję małżeństwa”.
                  4. Wprowadzał ideologię gender „realizując to co Unia Europejska, te liberalno-biurokratyczne kręgi wyznaczyły”.

                  - Więc krótko mówiąc, on jest swój, postawili na swojego, dostaje teraz synekurę, która będzie dla niego korzystna - podsumował Ziobro.

                  Do akcji włączył się również prowadzący audycję redemptorysta o. Janusz Dyrek, który zacytował komentarz z forum internetowego Radia Maryja:
                  - Na przykład pan Adam pisze, że jest to nagroda od pani Merkel za pilnowanie niemieckich interesów w Polsce, które doprowadziły Polskę do ruiny.
                  Później zaś zaczął cytować niemieckie media.
                  (RM, 30.08.14, godz. 21.45)
                  • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 17:16
                    a wszystko to tu, i jeszcze lepsze też big_grinbig_grin

                    glosrydzyka.blox.pl/html
                • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 18:01
                  Jak już Jaruś coś powie, to powie.... big_grin

                  natemat.pl/116143,jaroslaw-kaczynski-prezydent-komorowski-nic-nie-znaczy-to-widac-golym-okiem
                  • coco.franelka Re: Jak to w końcu jest?.... 08.09.14, 18:05
                    Wygląda na to, że Arłukowicz trafił w czuły punkt konsultantów medycznych....

                    natemat.pl/116147,nadciaga-medyczne-tsunami-konsultanci-medyczni-odejda-czy-ujawnia-powiazania-z-firmami
Pełna wersja