kogucik.2872
09.09.14, 11:52
Raport ws. katastrofy boeinga 777: został trafiony
Malezyjski samolot MH17, który rozbił się na Ukrainie, został trafiony przez "obiekty z zewnątrz, lecące z ogromną prędkością". Nie ma dowodów na jakiekolwiek problemy techniczne boeinga czy celowe działanie załogi. Tak uznała Holenderska Rada ds. Bezpieczeństwa w pierwszym, wstępnym raporcie w sprawie katastrofy, do której doszło 17 lipca na wschodniej Ukrainie.
Holenderska Rada ds. Bezpieczeństwa uznała, że konieczne są dalsze, dogłębne badania, by dokładnie ustalić przyczynę i okoliczności tragedii. Rada przed opublikowaniem raportu zastrzegała, że jego celem jest ustalenie okoliczności i przyczyn tragedii, nie zaś przesądzanie o "winie czy odpowiedzialności" którejkolwiek ze stron.
17 lipca samolot linii Malaysia Airlines lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur rozbił się w obwodzie donieckim na Ukrainie po zestrzeleniu pociskiem rakietowym ziemia-powietrze. Spadł na obszary kontrolowane przez rebeliantów. W katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie i cała załoga - łącznie 298 osób, w większości obywatele Holandii.
Władze w Kijowie i Zachód o tragedię oskarżają separatystów, podczas gdy Moskwa i rebelianci winą obarczają Kijów.
W swym raporcie eksperci zaprezentują, co ich zdaniem stało się 17 lipca. Nie obwinią jednak nikogo o spowodowanie tragedii - pisze agencja AP.
wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-ws-katastrofy-boeinga-777-zostal-trafiony/wgp0b