Niezręczne sytuacje....

09.09.14, 12:46
No właśnie... jak się zachować? uncertain

natemat.pl/116225,9-sytuacji-w-ktorych-zazwyczaj-nie-mamy-pojecia-jak-sie-zachowac-by-sie-nie-zblaznic
    • kogucik.2872 Re: Niezręczne sytuacje.... 09.09.14, 15:06
      1. Zwrot pieniędzy

      jeśli komuś pożyczyłem, po zapewnieniu dłużnika, że odda w konkretnym terminie - nie widzę powodu, dla którego nie miałbym się po upływie terminu upomnieć o dotrzymanie umowy. Mogę zrozumieć, jeśli ktoś uprzedzi - słuchaj, poczekaj jeszcze parę dni bo..... i wtedy jest ok.

      2. Jak delikatnie powiedzieć koledze, że źle pachnie

      a musi być delikatnie ? Sam nie czuje ?

      3. Poznawanie nowych ludzi

      nigdy nie pamiętam imion i nazwisk o czym zwykle na wstępie uprzedzam. I nikt nie robi z tego problemu.

      4. Gdy nie masz pojęcia, kim jest osoba, która się z tobą wita na ulicy

      to robię głupią minę udając, że myślę, a jak to nie pomoże to po prostu pytam.

      5. Jak zagadać do obcej kobiety?

      a to zależy w jakiej sprawie

      6. Wspólna podróż windą

      nie mam problemów z jazdą windą z obcą osobą - bo niby jaki ?

      7. Ktoś wpycha się w kolejkę

      kiedyś wypychałem. Dziś nie stoję w kolejkach.

      8. Ktoś leży na ulicy

      kiedyś podnosiłem, jak dostałem za to w mordę od podnoszonego - olewam. Zgłaszam odpowiednim służbom i niech oni dostają w mordę - im chociaż za to płacą.

      9. Składanie kondolencji

      nie składam kondolencji - to najgłupsza rzecz, jaką się robi wobec osób, które są jeszcze w szoku po stracie. I z własnego doświadczenia wiem, że wystarczy uścisk dłoni i obecność na pogrzebie, Słowa są zbędne i potrafią wkurzyć.
      • rudka-a Re: Niezręczne sytuacje.... 09.09.14, 16:36
        żadnych oporów...wale prosto z mostu...
        smile
      • coco.franelka Re: Niezręczne sytuacje.... 09.09.14, 17:31
        Też uważam, że składanie słowne kondolencji to głupota. I tak jak rudka walę po oczach big_grin
        • rudka-a Re: Niezręczne sytuacje.... 09.09.14, 17:46
          Dlaczego mam się katować nieprzyjemnym zapachem od koleżanki, która ze mna pracuje? jestem w stanie znieść cos takiego do czasu...tolerować czyjeś gnojarstwo i udawać, ze nic sie nie dzieje?!...zapraszam w ustronne miejsce i mówię w czym problem...żadne takie podchody z dezodorantem w prezencie na gwiazdkę, czy innym pachnidłem...smile
          mam za sobą dwie takie sytuacje i jakoś mnie, ani drugiej stronie korona z głowy nie spadła...
          • dwa-filary Re: Niezręczne sytuacje.... 09.09.14, 18:42
            1. pożyczając od razu ustalam reguły pożyczki
            2. Biorę osobę na bok i walę prosto z mostu.
            3.Nigdy nie spamiętam wszystkich imion i nie ma z tym problemu
            4.Podobnie jak kogucik
            5. Nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości
            6.Nie mam problemu: dzień dobry i do widzenia lub miłego dnia
            7.Z kolejki wypraszam cwaniaczków, zwłaszcza u lekarza.
            8.Podchodzę i pytam czy mogę w czymś pomóc
            9.Z bliskimi zwykłe przytulenie, z dalszymi proponuję wsparcie, bo z autopsji wiem, ze jest bardzo potrzebne, a ludzie nie wiedząc jak postąpić pozostawiają samotną osobę ze swoimi myślami, problemami itp
Pełna wersja