kogucik.2872
10.09.14, 11:11
nie lubię Niesiołowskiego, ale akurat za tą wypowiedź - szacun.
Stefan Niesiołowski ostro skrytykował w "Radiu ZET" kardynała Stanisława Dziwisza za jego niedawne słowa o in vitro. - Jak kardynał może kłamać? Kłamał, kiedy mówił, że są inne metody, niż in vitro, bo nie ma alternatywy. Z in vitro wchodzi się wtedy, kiedy wszystko inne zawiedzie - mówił.
- Nie godzimy się na stosowanie niemoralnej metody poczęcia dziecka, zwanej metodą in vitro, bo płaci się za to ogromną cenę niszczenia ludzkich zarodków, a więc ludzkiego życia. Rozumiemy cierpienie małżeństw nieposiadających potomstwa, ale trzeba wybierać inną drogę - mówił duchowny.
- Zirytował pana? – dopytywała Monika Olejnik polityka PO o metropolitę krakowskiego. - Zirytował mnie, że pochował Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Tym mnie najbardziej zirytował, to była najgorsza decyzja w życiu tego kardynała i mało mnie on teraz interesuje – odpowiedział Niesiołowski.
Gość porannej audycji w Radiu ZET dodał też, że ma do Kościoła tylko jedną prośbę. – Żeby nie kłamał. Kiedy z pseudokatolickich mediów, "Niedzieli", "Naszego Dziennika" i Radia Maryja idzie nieustająca fala kłamstw, a biskupi tego nie widzą, to jest kompromitacja kościoła. Jakim autorytetem ma być instytucja, która kłamie? – pytał Niesiołowski.
Poseł Platformy Obywatelskiej przyznał, że jest dla niego "przykre i bolesne", że polski Kościół zapisuje najczarniejszy rozdział od czasów, gdy Kościół popierał Targowicę i carycę Katarzynę.
wiadomosci.onet.pl/kraj/niesiolowski-ostro-krytykuje-dziwisza-jak-kardynal-moze-tak-klamac/zv57d