kogucik.2872
13.09.14, 08:46
ponieważ jestem złośliwy, a te słowa utkwiły mi w pamięci, ponieważ ubawiły do łez

Wolność jednostki (każdy może chodzić np z giwerą

), dobrobyt (bezdomnym koczującym tysiącami po ulicach, datki w dolarach rzucają

), inna kultura (nie lubią Ruskich, indoktrynowani agentem 007, Rambo i innymi podobnymi

) .........ach ta Ameryka...........
a co na to sami Amerykanie ?
W wywiadzie z CNN Diane Foley powiedziała, że
starania rodziny o uwolnienie dziennikarza były "kłopotem" dla władz i "nie wydawały się być w strategicznym interesie USA".
Jak relacjonowała,
przedstawiciele administracji powiedzieli bliskim Foleya, by "nie szli do mediów" i że władze "nie wymienią jeńców" ani nie podejmą "akcji zbrojnej" w celu ratowania reportera. Jednocześnie rodzinę zapewniono, że władze zajmują się sprawą porwanego.
Według Diane Foley
wielokrotnie padły ostrzeżenia, że zbieranie funduszy na okup jest nielegalne i grozi postępowaniem karnym.
Diane Foley mówiła w wywiadzie, że operacja odbicia zakładników nastąpiła "bardzo późno", i że
miejsce ich pobytu "było znane przez ponad rok". Według niej w czasie, gdy jej syn był w rękach porywaczy, często wydawało się, że rodzina wie więcej na temat miejsca, gdzie się on znajdował, niż wiedziały władze.
wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-matka-foleya-zbulwersowana-zachowaniem-wladz-ws-jej-syna/x2gnz
tak................Amerykanie są dumni z Ameryki. Oczywiście tylko ci, którym nie zamordowany dziecka, przy bezczynności władz, oraz ci, co propagandę sukcesu łykają jak młode pelikany.
hipokryzja, agresywna polityka, wojny, konflikty, terroryści (zabawne, że największa skala terroryzmu występuje w Ameryce właśnie lub Ameryki dotyczy. Hmmmmmmmmm....) - no wymarzony kraj