nie krytykować - czyli kliki zawodowe

05.10.14, 17:58
ścisłe środowiska - lekarze - ukrywają błędy swoich kolesiów.
prawnicy - chronią nawzajem swoje tyłki
politycy - bronią swoich jak ojczyzny, zgrabnie tuszując ich machloje i wpadki
nauczyciele - jak stado wilków rzucają się do gardeł, kiedy ktoś ośmieli się skrytykować zachowanie jednego ze sfory.

lojalność ? nie. klika.
    • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:03
      osobny temat to klechy - pedofile, złodzieje, pijaki, oszuści, z babami na boku i przekrętami jakich mało.
      Zabawne jest też, że przedstawiciel swojej kliki bez kozery nie zostawia suchej nitki na przedstawicielach kliki innej, jednocześnie udając że w ich własnej jest cacy.

      a ja mam w dupie kliki - widzę coś złego, to o tym mówię i średnio mnie obchodzi, czy to ksiądz, nauczyciel, policjant czy lekarz. Jeśli coś schrzanił, to schrzanił. Ja przynajmniej widzę co. Bo jestem w żadnej klice.
      • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:05
        a skoro znowu mi publicznie naubliżano to i się publicznie obronię. Mam dosyć bzdurnych nerwów z powodu czyichś kompleksów i wiecznie urażonej pseudodumy księżniczki.


        kogucik.2872 napisał:

        Ja przynajmniej widzę co. Bo nie jestem w żadnej klice.
        • farma.iluzji Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:23
          eee? a co to za mecyje?
          • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:24
            a to sobie poczytaj wątek o pierdoleniu Hitlera.
        • fulle Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:24
          tylko im podwyzek dac pierdolone lenie feri ,wakacji wiecznie zmęczone nie roby do prawdziwej roboty niech idą zobaczą ,jak zapierdalać trzeba roszczeniowa , rozpasana grupa
          okiembelfra.blogspot.com/2011/02/opinie-o-nauczycielach-z-kilku-forow-o.html
          • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:27
            ogólnie nie mam nic przeciwko jakiejkolwiek grupie zawodowej. Mam za to sporo przeciwko głupocie, niekompetencji i innych przekrętach poszczególnych przedstawicieli.
            Co do podwyżek - kwestia sporna - każdy chce za swoją pracę otrzymać godziwe wynagrodzenie. Budżetówka za bogata nie jest, choć z drugiej strony o wiele lepiej uposaża jak w sektorze prywatnym. Ale nie to było tematem.


            fulle napisała:

            > tylko im podwyzek dac pierdolone lenie feri ,wakacji wiecznie zmęczone nie roby
            > do prawdziwej roboty niech idą zobaczą ,jak zapierdalać trzeba roszczeniowa ,
            > rozpasana grupa
            > okiembelfra.blogspot.com/2011/02/opinie-o-nauczycielach-z-kilku-forow-o.html
          • rudka-a Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:00
            fulle napisała:

            > tylko im podwyzek dac pierdolone lenie feri ,wakacji wiecznie zmęczone nie roby
            > do prawdziwej roboty niech idą zobaczą ,jak zapierdalać trzeba roszczeniowa ,
            > rozpasana grupa
            > rel="nofollow">okiembelfra.blogspot.com/2011/02/opinie-o-nauczycielach-z-kilku-forow-o.html


            a juz myslałam, ze ten wieczór bedzie nudny big_grin
            • fulle Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:23
              nigdy cie nie lubiałam ,nawet wtedy ,gdy pisałaś jako orzechowa coś tam i gdy miałaś walniete forum. bujaj się.
              • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:26
                tu się nie bujamy - to że ja jestem wkurwiony w konkretnej sytuacji nie znaczy, że pozwolę robić tu coś na wzór tego właśnie o czym piszesz. Ja za swoje występy biorę pełną odpowiedzialność i są ona sprowokowane konkretną sytuacją - ciebie tu chyba nikt nie obrażał, więc i ty nikogo nie obrażaj.


                fulle napisała:

                > nigdy cie nie lubiałam ,nawet wtedy ,gdy pisałaś jako orzechowa coś tam i gdy m
                > iałaś walniete forum. bujaj się.
        • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:24
          Ależ jesteś, jesteś w klice.... DWORCOWEJ wink Nie denerwuj się bo nie warto i nie ma o co. Nie bardzo wiem o co ci chodzi, ale i tak nie warto. Kliki bronią swoich, bo liczą, że kiedy im się noga powinie to inni staną w jego obronie. Proste? Proste. Co by to było, gdyby lekarz krytykował głośno innego? W razie jakiegoś potknięcia wszyscy głośno krytykowaliby jego. No i sytuacja nieciekawa, bo nawet straciłby prawo wykonywania zawodu. Skoro górnikowi tak trudno jest się przebranżowić, to co mówić o lekarzu. A poza tym, wiesz... tak na gorąco, to człowiek trochę inaczej myśli, niż po przeanalizowaniu wszystkiego już tak "na chłodno". I wtedy to mógłby nawet ci przyznać rację, ale.... no mleko już się rozlało, więc... może lepiej dalej bronić swojego? Uśmiechnij się... czasem coś się palnie, a potem żałuje... Nie warto nad tym rozmyślać, a już na pewno nie denerwować smile
          • farma.iluzji Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:27
            ach takie to mecyje wielkiesmile
            • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:31
              nie ma mnie kurwa cały dzień, wracam i na wstępie muszę się wkurwić, czytając brednie pod moim adresem.
              • rudka-a Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:01
                kogucik.2872 napisał:

                > nie ma mnie kurwa cały dzień, wracam i na wstępie muszę się wkurwić, czytając b
                > rednie pod moim adresem.

                Musisz jednak dorosnąc do pewnych spraw.....smile)))))
                • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:03
                  ja przynajmniej mam szansę dorosnąć
                  zdziecinnienia cofnąć się już nie da...................


                  rudka-a napisała:
                  >
                  > Musisz jednak dorosnąc do pewnych spraw.....smile)))))
          • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:30
            tak ?
            a mnie wkurza, kiedy klechy uważają, że nic się nie dzieje, polityki chowają brudy kolegów, lekarze potrafią fałszować dokumentację, żeby pomóc koledze, który przekręcił pacjenta i nauczyciele, którzy nie widzą nic złego w pierdoleniu mamusi, natomiast wieszają na mnie psy, obrażają i pieprzą od rzeczy bo ja w pierdoleniu mamusi widzę drobny nietakt.


            coco.franelka napisała:

            > Ależ jesteś, jesteś w klice.... DWORCOWEJ wink Nie denerwuj się bo nie warto i ni
            > e ma o co. Nie bardzo wiem o co ci chodzi, ale i tak nie warto. Kliki bronią sw
            > oich, bo liczą, że kiedy im się noga powinie to inni staną w jego obronie. Pros
            > te? Proste. Co by to było, gdyby lekarz krytykował głośno innego? W razie jakie
            > goś potknięcia wszyscy głośno krytykowaliby jego. No i sytuacja nieciekawa, bo
            > nawet straciłby prawo wykonywania zawodu. Skoro górnikowi tak trudno jest się p
            > rzebranżowić, to co mówić o lekarzu. A poza tym, wiesz... tak na gorąco, to czł
            > owiek trochę inaczej myśli, niż po przeanalizowaniu wszystkiego już tak "na chł
            > odno". I wtedy to mógłby nawet ci przyznać rację, ale.... no mleko już się rozl
            > ało, więc... może lepiej dalej bronić swojego? Uśmiechnij się... czasem coś si
            > ę palnie, a potem żałuje... Nie warto nad tym rozmyślać, a już na pewno nie den
            > erwować smile
            • farma.iluzji Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:41
              się nie denerwuj, nie wiem co jest dobre na obniżenie ciśnienia, spowodowanego wkurwieniem, mi pomaga fajeczka i muzyka, Ty pogłaskaj psinę czy coś, nie ma sensu się wkurwiaćsmile
              • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:44
                jak nie ma sensu !! weź to kurwa poczytaj !!! piszę o jakiejś dziumdzi, co zawaliła sprawę, a czytam, że ja tak specjalnie, bo ktoś tu nauczyciel to napadam !!!
                może powinienem wprowadzić ankietę - czy jest tu kurwa ksiądz, lekarz, polityk, prawnik, górnik, kierowca bombowca - bo nie wiem, czy jak znowu znajdę podobną informację dotyczącą innego zawody - to mi ktoś inny do gardła nie rzuci z debilnymi tekstami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                ostatni post szczególnie przeczytaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! stek bzdur i to ja kurwa napastliwy jestem ?????????????????????????
                • farma.iluzji Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:47
                  nie wkurwiaj się mówię, a wiem co mówię bom Królowa! smile
                  • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:51
                    za późno, gdyż już jestem wkurwiony na maksa


                    farma.iluzji napisała:

                    > nie wkurwiaj się mówię, a wiem co mówię bom Królowa! smile
                    • rudka-a Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:03
                      https://lekopinie.pl/assets/wp-content/uploads/relanium.jpg

                      kogucik.2872 napisał:

                      > za późno, gdyż już jestem wkurwiony na maksa

                      szczerze współczuje samopoczucia smile)
                      • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:10
                        tak, ale to ze dwie łyknij. Jedna Ci zdecydowanie nie pomoże


                        rudka-a napisała:

                        > https://lekopinie.pl/assets/wp-content/uploads/relanium.jpg
                • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:50
                  No to teraz wiem o co chodzi. Coś mi się wydaje, że zacietrzewiliście się oboje... Muszę przyznać, że niestety to ty miałeś rację. Ale spokojnie. Przemyśli i może dojdzie do zupełnie innych wniosków i przyzna ci rację??
                  • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:54
                    Coco !! tu nie chodzi o racje !! Tu chodzi o to, że czytając informację, zwyczajnie się do nich odniosłem i zostałem zjebany !! - czy ja gdziekolwiek napisałem że cokolwiek dotyczy będącego tu nauczyciela ??? czy pisałem o głupocie baby, która dała dzieciom skrajnie bezmyślnie teksty o pierdoleniu mamusi ????
                    • rudka-a Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:59
                      Coco smile jak Cie prosze przyznaj Mu racje jeszcze raz smile)
                      On tak bardzo tego potrzebuje smile))
                      • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:04
                        Ależ przyznaję rację smile Baba bezmyślna, postąpiła tak karygodnie, że słów krytyki brakuje. Może miała wyjątkowo ciężki dzień, bolała ją głowa..... ale to wszystko jej nie usprawiedliwia! Żadnych okoliczności łagodzących. I tu racja po stronie Kogucika smile
                        • rudka-a Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:10
                          coco.franelka napisała:

                          > Ależ przyznaję rację smile Baba bezmyślna, postąpiła tak karygodnie, że słów kryty
                          > ki brakuje. Może miała wyjątkowo ciężki dzień, bolała ją głowa..... ale to wszy
                          > stko jej nie usprawiedliwia! Żadnych okoliczności łagodzących. I tu racja po st
                          > ronie Kogucika smile

                          Coco smile) miło było pisac z Toba na Dworcu smile)
                          mam nadzieję, że jeszcze spotkamy się gdzies na forum....
                          Ktos musi ustapić, by wreszcie zapanował spokój.
                          Do rychłego.
                          • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:47
                            A ty przestań głupoty gadać! Na tym polega bycie w grupie, że nie tylko kadzenie sobie wzajemnie, ale i kłótnie też muszą być! Takie jest życie! Nigdzie nie ma tak, że zawsze i wszędzie i z każdym mamy się zgadzać. Każdy ma swoje zdanie i bardzo często zupełnie inne niż pozostali, To co? ma uciekać? - tak jak ty?? A z kim będziemy się kłócić, co??? Ja już nawet siekierę przygotowałam, ale wolałam schować, bo jak zaczęlibyście nią wywijać, to i ja mogłabym oberwać....wink Wracaj i nie gadaj głupot! Nawtykaliście sobie i teraz będzie spokój... na jakiś czas wink
                            • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:50
                              kłótnia, czy ostra polemika to nie to samo, co jednostronny atak, publiczne obrażanie, okazywanie pogardy i czysta złośliwość.


                              coco.franelka napisała:

                              > A ty przestań głupoty gadać! Na tym polega bycie w grupie, że nie tylko kadzeni
                              > e sobie wzajemnie, ale i kłótnie też muszą być! Takie jest życie! Nigdzie nie m
                              > a tak, że zawsze i wszędzie i z każdym mamy się zgadzać. Każdy ma swoje zdanie
                              > i bardzo często zupełnie inne niż pozostali, To co? ma uciekać? - tak jak ty??
                              > A z kim będziemy się kłócić, co??? Ja już nawet siekierę przygotowałam, ale wol
                              > ałam schować, bo jak zaczęlibyście nią wywijać, to i ja mogłabym oberwać....wink
                              > Wracaj i nie gadaj głupot! Nawtykaliście sobie i teraz będzie spokój... na jaki
                              > ś czas wink
                              • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 20:01
                                kogucik.2872 napisał:

                                > kłótnia, czy ostra polemika to nie to samo, co jednostronny atak, publiczne obr
                                > ażanie, okazywanie pogardy i czysta złośliwość.


                                Na temat złośliwości... to może pominę... suspicioustongue_out a to publiczne obrażanie i okazywanie pogardy....Tak na spokojnie... czy był to atak? obrażanie? pogarda?... a może słowa wcale nie miały takiej siły, jaką im przypisujesz?.... Może to była właśnie ostra polemika? Może po przeczytaniu za kilka dni, zupełnie inaczej będziesz je interpretował?.....wink
                                • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 20:03
                                  po latach znajomości człowiek wie, kiedy go obrażają. Ale przeczytaj jeszcze raz jak masz wątpliwości. Od pierwszego wtrąconego postu.


                                  coco.franelka napisała:

                                  > Na temat złośliwości... to może pominę... suspicioustongue_out a to publiczne obrażanie i o
                                  > kazywanie pogardy....Tak na spokojnie... czy był to atak? obrażanie? pogarda?..
                                  > . a może słowa wcale nie miały takiej siły, jaką im przypisujesz?.... Może to
                                  > była właśnie ostra polemika? Może po przeczytaniu za kilka dni, zupełnie inacz
                                  > ej będziesz je interpretował?.....wink
                        • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:12
                          i rozumiem, że przypieprzyłem się do baby, bo jestem wszystkowiedzący jak krzykacze na onecie, oraqz dlatego, żeby Rudej na złość zrobić, bo ona nauczycielka, więc złośliwie pisałem o głupiej babie, które siedmiolatkom zafundowała cytowane teksty.


                          coco.franelka napisała:

                          > Ależ przyznaję rację smile Baba bezmyślna, postąpiła tak karygodnie, że słów kryty
                          > ki brakuje. Może miała wyjątkowo ciężki dzień, bolała ją głowa..... ale to wszy
                          > stko jej nie usprawiedliwia! Żadnych okoliczności łagodzących. I tu racja po st
                          > ronie Kogucika smile
                          • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:39
                            Ależ nie! Przyznałam TOBIE rację! I wiem, że pisałeś o TEJ nauczycielce, wcale nie mając na uwadze to, że rudka jest nauczycielką! O rudce nie było mowy! A że tak tą babę ocenili inni na Onecie no cóż.... mieli rację. Nie czytałam ich, ale wiem jakie mogą być wpisy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie są napastliwe i dyskryminujące WSZYSTKICH nauczycieli. Zrobiliście z igły wielkie widły. I nie trzeba być wszystkowiedzącym tylko zwyczajnie myślącym. Tak jak my wszyscy, którzy się wypowiadali i krytykowali BABĘ a nie rudkę! I tylko BABĘ a nie wszystkich nauczycieli!! Nikt wtedy o niej nie myślał tak jak i ty. Powariowaliście oboje. Nakręcacie się. Ty się wkurzasz, rudka opuszcza dworzec..... Kociokwik normalnie....
                            • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:45
                              no więc nie było mi miło czytać pod moim adresem - ty i tobie podobni, krzykacze, złośliwie, ale Tobie i Tobie podobnym proponuje ugaszenie stosu, Właśnie tacy, jak Ty mieli zapewne najwiecej do powiedzenia. Jesteś napastliwy. Zachowujesz się, jak krzykacze na forum Onetu - i tak dalej.
                              Widzisz powód tych ataków ? Bo ja nie. Nooooooooooooooooooo ale przesz ja nie dorosłem.
                              i całe moje szczęście w takim razie.


                              coco.franelka napisała:

                              > Ależ nie! Przyznałam TOBIE rację! I wiem, że pisałeś o TEJ nauczycielce, wcale
                              > nie mając na uwadze to, że rudka jest nauczycielką! O rudce nie było mowy! A ż
                              > e tak tą babę ocenili inni na Onecie no cóż.... mieli rację. Nie czytałam ich,
                              > ale wiem jakie mogą być wpisy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie są napastliw
                              > e i dyskryminujące WSZYSTKICH nauczycieli. Zrobiliście z igły wielkie widły. I
                              > nie trzeba być wszystkowiedzącym tylko zwyczajnie myślącym. Tak jak my wszyscy,
                              > którzy się wypowiadali i krytykowali BABĘ a nie rudkę! I tylko BABĘ a nie wszy
                              > stkich nauczycieli!! Nikt wtedy o niej nie myślał tak jak i ty. Powariowaliści
                              > e oboje. Nakręcacie się. Ty się wkurzasz, rudka opuszcza dworzec..... Kociokwik
                              > normalnie....
                              • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:52
                                "krzykacze na forum Onetu".... to widać, że nie tylko ty, czy my - na dworcu - mieliśmy TAKIE SAMO ZDANIE O TEJ BABIE! big_grin Czyli jesteśmy większość!! wink
                                • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:57
                                  niestety, tylko ja zostałem za to publicznie zmieszany z błotem.


                                  coco.franelka napisała:

                                  > "krzykacze na forum Onetu".... to widać, że nie tylko ty, czy my - na dworcu -
                                  > mieliśmy TAKIE SAMO ZDANIE O TEJ BABIE! big_grin Czyli jesteśmy większość!! wink
                                  • farma.iluzji temat został... 05.10.14, 20:01
                                    ...już wyczerpany, każdy powiedział co myśli, możemy przejść do przyjemniejszej części wieczoru, czy nadal będziemy się wkurwiać? smile
                                    • kogucik.2872 Re: temat został... 05.10.14, 20:05
                                      dodrze już dobrze suspicious nie gderaj suspicious

                                      big_grin big_grin big_grin


                                      farma.iluzji napisała:

                                      > ...już wyczerpany, każdy powiedział co myśli, możemy przejść do przyjemniejszej
                                      > części wieczoru, czy nadal będziemy się wkurwiać? smile
                                      • farma.iluzji Re: temat został... 05.10.14, 20:11
                                        jeżeli już to wyrażaj się skrupulatnie: nie mecz!smile
                                        • kogucik.2872 Re: temat został... 05.10.14, 20:11
                                          no !!
                                          nie męcz big_grin big_grin big_grin

                                          farma.iluzji napisała:

                                          > jeżeli już to wyrażaj się skrupulatnie: nie mecz!smile
            • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:45
              Masz rację, mnie też to wkurza. I rzeczywiście nie można danej grupy całej winić za grzechy pojedynczej osoby. Zawsze i wszędzie, znajdzie się parszywa owca. Czasem jedna osoba, czasem kilka, ale krytykować należy tę która źle postąpiła... no i ją broniących. Czasem broni się kogoś, bo nie ma ludzi nieomylnych i każdy może się "potknąć". Ale potknięcia też są różnej wagi. Jedne można jakoś wytłumaczyć, inne za cholerę się nie da. Zbyt dużego kalibru, a i skutki znaczne. Tłumacz, nie bij big_grin A jak tłumaczenie nie ma sensu, to może daj sobie spokój. Wiem, wiem...... nie wszystko wydaje się takie proste.... smile
              • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:46
                żeby to obrona kliki była - ale nie !! to jakieś pieprzone insynuacje pod moim adresem wzięte z księżyca !!!


                coco.franelka napisała:

                > Masz rację, mnie też to wkurza. I rzeczywiście nie można danej grupy całej wini
                > ć za grzechy pojedynczej osoby. Zawsze i wszędzie, znajdzie się parszywa owca.
                > Czasem jedna osoba, czasem kilka, ale krytykować należy tę która źle postąpiła.
                > .. no i ją broniących. Czasem broni się kogoś, bo nie ma ludzi nieomylnych i ka
                > żdy może się "potknąć". Ale potknięcia też są różnej wagi. Jedne można jakoś wy
                > tłumaczyć, inne za cholerę się nie da. Zbyt dużego kalibru, a i skutki znaczne.
                > Tłumacz, nie bij big_grin A jak tłumaczenie nie ma sensu, to może daj sobie spokój.
                > Wiem, wiem...... nie wszystko wydaje się takie proste.... smile
                • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 18:59
                  Wiesz... tak myślę, że oboje czytaliście swoje wypowiedzi... bez zrozumienia. I każde przyjęło złą wolę drugiej strony. Nie ma czego się denerwować i nie ma co tak na noże... Mnie się wydaje, że wyszło wielkie nieporozumienie, z tego, że wyolbrzymiacie swoje winy, które wcale tak duże jak wam się wydaje, nie są. Ale to jest moje zdanie i co prawda ja się z nim zgadzam, ale wy nie musicie tongue_out
                  • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 05.10.14, 19:02
                    problem w tym, że ja nikogo nie atakuję. Ale widać niektórym takie teksty mniej przeszkadzają, jak kompleksy. Oświadczam więc - nie, nie piszę wszystkiego z myślą o........ piszę o tym, co mnie wkurwia.


                    coco.franelka napisała:

                    > Wiesz... tak myślę, że oboje czytaliście swoje wypowiedzi... bez zrozumienia. I
                    > każde przyjęło złą wolę drugiej strony. Nie ma czego się denerwować i nie ma c
                    > o tak na noże... Mnie się wydaje, że wyszło wielkie nieporozumienie, z tego, że
                    > wyolbrzymiacie swoje winy, które wcale tak duże jak wam się wydaje, nie są. Al
                    > e to jest moje zdanie i co prawda ja się z nim zgadzam, ale wy nie musicie tongue_out
              • dwa-filary Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 10:13
                coco.franelka napisała:

                > Masz rację, mnie też to wkurza. I rzeczywiście nie można danej grupy całej wini
                > ć za grzechy pojedynczej osoby. Zawsze i wszędzie, znajdzie się parszywa owca.
                > Czasem jedna osoba, czasem kilka, ale krytykować należy tę która źle postąpiła.
                > .. no i ją broniących. Czasem broni się kogoś, bo nie ma ludzi nieomylnych i ka
                > żdy może się "potknąć". Ale potknięcia też są różnej wagi. Jedne można jakoś wy
                > tłumaczyć, inne za cholerę się nie da. Zbyt dużego kalibru, a i skutki znaczne.
                > Tłumacz, nie bij big_grin A jak tłumaczenie nie ma sensu, to może daj sobie spokój.
                > Wiem, wiem...... nie wszystko wydaje się takie proste.... smile

                Masz rację, ale tu nastąpiło bronienie zawodu, wiedząc o błędzie onej nauczycielki. Czyli bronienie dla zasady
                • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 10:41
                  Oj... przypomina mi się "co autor chciał przez to powiedzieć..." Bronienie zawodu, a może zwyczajnie postawiła się w sytuacji tej nauczycielki. Różne są sytuacje w życiu człowieka, kiedy np. coś mu odbije i postąpi bardzo głupio i potem żałuje, ale jest już za późno. I każdemu to się może przydarzyć. A skutek - nie ma zmiłuj, kończy się raczej smutno. I może tak właśnie rudka rozumowała... A że akurat też wykonuje ten zawód, no to wyszło, że go broni.... A w końcu to już sama nie wiem... Wiem tylko, że głupia sytuacja wynikła i koniec. Spuśćmy już kurtynę i nie wałkujmy tego w nieskończoność, bo wynikną z tego kolejne teorie.... Było, minęło i już.
                  • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 16:55
                    nie Coco. Czepiła się mnie. Choć przesz wcześniej razem sobie gaworzyliśmy w temacie, nikogo nie zaczepiając. Ale to nie Ty odebrałaś śliczne teksty i insynuacje tylko ja. Więc to była tendencyjna, świadoma zaczepka w celu wywołania kolejnej awantury.


                    coco.franelka napisała:

                    > Oj... przypomina mi się "co autor chciał przez to powiedzieć..." Bronienie za
                    > wodu, a może zwyczajnie postawiła się w sytuacji tej nauczycielki. Różne są syt
                    > uacje w życiu człowieka, kiedy np. coś mu odbije i postąpi bardzo głupio i pote
                    > m żałuje, ale jest już za późno. I każdemu to się może przydarzyć. A skutek - n
                    > ie ma zmiłuj, kończy się raczej smutno. I może tak właśnie rudka rozumowała...
                    > A że akurat też wykonuje ten zawód, no to wyszło, że go broni.... A w końcu to
                    > już sama nie wiem... Wiem tylko, że głupia sytuacja wynikła i koniec. Spuśćmy j
                    > uż kurtynę i nie wałkujmy tego w nieskończoność, bo wynikną z tego kolejne teor
                    > ie.... Było, minęło i już.
                • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 16:53
                  przede wszystkim tu nastąpił chamski atak na mnie.
                  ale owszem - pierwszy wtręt w stylu - kto jest bez winy... - sugeruje, że przesz nic się nie stało, tylko banda krzykaczy kopie biedną panią. Zasłużyła to kopie. Bezmyślność jest cechą wielu. Miewa opłakane skutki.
                  A zadymiarze zawsze znajdą pretekst do zadymy.


                  dwa-filary napisała:

                  > Masz rację, ale tu nastąpiło bronienie zawodu, wiedząc o błędzie onej nauczycie
                  > lki. Czyli bronienie dla zasady
    • piotr_57 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 13:22
      kogucik.2872 napisał:

      > ścisłe środowiska - lekarze - ukrywają błędy swoich kolesiów.
      > prawnicy - chronią nawzajem swoje tyłki
      > politycy - bronią swoich jak ojczyzny, zgrabnie tuszując ich machloje i wpadki
      > nauczyciele - jak stado wilków rzucają się do gardeł, kiedy ktoś ośmieli się sk
      > rytykować zachowanie jednego ze sfory.
      >
      > lojalność ? nie. klika.

      Pieprzysz jak potłuczony. Tego typu uogólnienia, oparte na stereotypach, właściwe są dla osobników intelektualnie ubogich. Każda sprawa jest inna, każdy człowiek jest inny. Koterie (nie tylko!!) zawodowe były, są i będą, ale należą do nich nieliczni. Lekarze, prawnicy czy nauczyciele po pierwsze żrą się we własnym gronie, a bronią nie tyle siebie nawzajem co prestiżu zawodu. Inną sprawą jest poziom tej obrony, ale i to trzeba by rozpatrywać indywidualnie do każdej sprawy. To co napisałeś o nauczycielach jest personalnie skierowane do Rudego, nie widzieć tego może tylko idiota. Histeryzujesz jak ciężarna nastolatka,jednocześnie, w narcystycznej pozie, oczekując pogłaskania po główce.
      Klakierzy zawsze się znajdą.
      • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 16:50
        co za głęboka charakterystyka..............big_grin

        pokaż mi wielce oświecony i nie pieprzący chociaż jeden stereotyp w mojej wypowiedzi.
        To, że Ty posługujesz się wyłącznie stereotypami i inwektywami - nie znaczy, że każdy tak ma.
        A skoro nie jesteś na bieżąco oraz masz problem ze zrozumieniem skrótów myślowych - o dziwo dla większości zrozumiałych - to w drodze wyjątku podpowiem - moja wypowiedź dotyczy wielu innych wypowiedzi, opartych na konkretnych przykładach, incydentach, wielokrotnie tu omawianych
        mam nadzieję, że tłumaczenie nie jest za trudne.


        piotr_57 napisał:

        > Pieprzysz jak potłuczony. Tego typu uogólnienia, oparte na stereotypach, właści
        > we są dla osobników intelektualnie ubogich. Każda sprawa jest inna, każdy człow
        > iek jest inny. Koterie (nie tylko!!) zawodowe były, są i będą, ale należą do ni
        > ch nieliczni. Lekarze, prawnicy czy nauczyciele po pierwsze żrą się we własnym
        > gronie, a bronią nie tyle siebie nawzajem co prestiżu zawodu. Inną sprawą jest
        > poziom tej obrony, ale i to trzeba by rozpatrywać indywidualnie do każdej spraw
        > y. To co napisałeś o nauczycielach jest personalnie skierowane do Rudego, nie w
        > idzieć tego może tylko idiota. Histeryzujesz jak ciężarna nastolatka,jednocześn
        > ie, w narcystycznej pozie, oczekując pogłaskania po główce.
        > Klakierzy zawsze się znajdą.
      • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 17:01
        piotr_57 napisał:

        To co napisałeś o nauczycielach jest personalnie skierowane do Rudego, nie w
        > idzieć tego może tylko idiota.


        tak jak i idiota wyciąga wnioski bez zapoznania się z całością. Nieprawdaż ?
        A Ty się raczej nie zapoznałeś. Albo po prostu szukasz zaczepki. Najlepiej w tandemie.
        • piotr_57 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 19:14
          kogucik.2872 napisał:
          tak jak i idiota wyciąga wnioski bez zapoznania się z całością. Nieprawdaż ?
          > A Ty się raczej nie zapoznałeś. Albo po prostu szukasz zaczepki. Najlepiej w ta
          > ndemie.


          Nie zamierzam wdawać się z Tobą w dyskusję.
          Jeszcze kilka lat temu, gdy rozmawialiśmy o sprawie kamei (bodajże!), byłeś całkiem rozsądnym facetem. Teraz, po kilku latach spędzonych na tym forum, całkiem oderwałeś się od rzeczywistości. Jeśli to dla Ciebie niejasne, powiem tak : całkiem pizdło Ci na dekiel! Zamiast walczyć o poziom forum, szukasz poklasku u klakierów, klaka działa na Ciebie jak opium, ale u patrzących z boku wywołuje odruch wymiotny.
          Z niegłupiego faceta stałeś się Sibeliusem bis, małpą forumową.
          A teraz możesz sobie pisać pod moim postem co tylko chcesz, nie uda Ci się sprowokować mnie do draki.

          • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 19:40
            Nie do mnie to było adresowane, ale ci odpowiem...
            Nikt cie nie będzie prowokował do draki (jak piszesz) z prostej przyczyny (jeśli sam tego nie zauważyłeś), że nie ma chętnych do dyskusji z tobą. Dam ci radę - załóż sobie forum - na wysokim poziomie (a po twoich wpisach widać, że będzie to bardzo wysoki poziom...) i dyskutuj tam sobie do woli. Wierzę, że będziesz tak zajęty tymi dyskusjami na poziomie, że już nie będziesz odczuwał chęci zajrzenia na jakieś forum poniżej twojego. Trochę wcześniej pisałeś o sobie... nie będę przytaczać, ale wiesz.... przez grzeczność nie zaprzeczę. Miłego wieczoru smile

            PS... na swoim forum robimy co chcemy, wszystko zależy od nastroju tongue_out
            • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:10
              do Ciebie natomiast Coco adresowane było wcześniejsze - ty i tobie podobni. Jako, że my oboje sobie gaworzyliśmy w spornym temacie - zostałaś uznana za krzykacza, klakiera, "mi podobnych" napastujących i krytykujących temat niewłaściwy.
              Ja wiem, że Ty jeszcze próbujesz się dopatrywać mimo wszystko dobrej woli - ja już nie - od tylu lat jestem traktowany podobnie, więc nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce czy doszukiwaniu się dobrej woli. Są ludzie, którzy dobrej woli nie posiadają.
              Tolerowałem to tyle lat, że najwyższy czas powiedzieć - dosyć.


              coco.franelka napisała:

              > Nie do mnie to było adresowane, ale ci odpowiem...
              > Nikt cie nie będzie prowokował do draki (jak piszesz) z prostej przyczyny (jeśl
              > i sam tego nie zauważyłeś), że nie ma chętnych do dyskusji z tobą. Dam ci radę
              > - załóż sobie forum - na wysokim poziomie (a po twoich wpisach widać, że będzie
              > to bardzo wysoki poziom...) i dyskutuj tam sobie do woli. Wierzę, że będziesz
              > tak zajęty tymi dyskusjami na poziomie, że już nie będziesz odczuwał chęci zajr
              > zenia na jakieś forum poniżej twojego. Trochę wcześniej pisałeś o sobie... nie
              > będę przytaczać, ale wiesz.... przez grzeczność nie zaprzeczę. Miłego wieczoru
              > smile
              >
              > PS... na swoim forum robimy co chcemy, wszystko zależy od nastroju tongue_out
              • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:27
                Wiem, wiem... dużo wcześniej też to było... ale postanowiłam być grzeczna big_grin
                • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:29
                  a ja wręcz odwrotnie - grzeczny byłem przez wiele lat - teraz przestałem definitywnie.
                  Nie da się być grzecznym, wobec osób, którzy to bezczelnie wykorzystują, traktując wręcz jako słabość.
                  No i znudziło mi się być grzecznym wobec tych, którzy w stosunku do mnie tacy nie byli i nie są.

                  coco.franelka napisała:

                  > Wiem, wiem... dużo wcześniej też to było... ale postanowiłam być grzeczna big_grin
                  • coco.franelka Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:35
                    No wiesz.... musiałam być grzeczna, żeby pokazać poziom.. big_grinbig_grinbig_grin ale jeszcze chwila i przestałabym, bo na takie zachowanie to odpowiedź powinna być tylko jedna... taka na wysokim poziomie tego pana big_grinbig_grinbig_grin
                    • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:41
                      przykre to, bo ten pan kiedyś mi sporo pomógł. Ale to nie upoważnia go do takiego zachowania wobec mnie oraz pozostałych tu bywających. Dyskusje "na poziomie" należą do przeszłości. Zwyczajnie szkoda mi nerwów.


                      coco.franelka napisała:

                      > No wiesz.... musiałam być grzeczna, żeby pokazać poziom.. big_grinbig_grinbig_grin ale jeszcze ch
                      > wila i przestałabym, bo na takie zachowanie to odpowiedź powinna być tylko jedn
                      > a... taka na wysokim poziomie tego pana big_grinbig_grinbig_grin
          • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:04
            piotr_57 napisał:


            Teraz, po kilku latach spędzonych na tym forum, całkiem
            > oderwałeś się od rzeczywistości. Jeśli to dla Ciebie niejasne, powiem tak : ca
            > łkiem pizdło Ci na dekiel


            o tak, zgadzam się całkowicie. Jedna z zasług koleżanki od zaczepek.


            Zamiast walczyć o poziom forum, szukasz poklasku u k
            > lakierów, klaka działa na Ciebie jak opium, ale u patrzących z boku wywołuje od
            > ruch wymiotny.


            bądź łaskaw nie obrażać ludzi na moim forum

            na rzyganie coś weź, bo się odwodnisz nie daj boże

            > Z niegłupiego faceta stałeś się Sibeliusem bis, małpą forumową.
            > A teraz możesz sobie pisać pod moim postem co tylko chcesz, nie uda Ci się spro
            > wokować mnie do draki.


            jak na razie to Ty usiłujesz prowokować mnie. Mi wystarczą słowa jednej z dziewczyn, że lubi tu zaglądać, bo tu jest spokojnie. I w takim stylu zamierzam nadal forum utrzymywać. Średnio mnie obchodzi czy Ci się ten poziom i styl podoba.
            Przestałem z Tobą dawno dyskutować, bo nie pozwolę nikomu na chamstwo pod moim adresem, kiedy ja do czasu starałem się być grzeczny i cierpliwy - dzięki temu nauczyłem się, że na chamstwo należy odpowiadać chamstwem - możecie to oboje uznać za swój (jedyny) sukces wychowawczy - bo kultura leży poza zasięgiem pojęciowym co poniektórych.
            A propos rozumu - nic mi nie ubyło. Ubyło mi natomiast w stopniu znacznym cierpliwości i tolerancji.
          • kogucik.2872 Re: nie krytykować - czyli kliki zawodowe 06.10.14, 20:20
            do tego odniosę się osobno, bo to przezabawna sprawa. Otóż - widzę, że pamięć nie teges - wtedy właśnie nazywałeś mnie idiotą (oraz głupim, śmiesznym i takie tam)
            Jak to zmieniają zeznania, z perspektywy czasu i wygody, kiedy pasuje inaczej.


            piotr_57 napisał:

            > Jeszcze kilka lat temu, gdy rozmawialiśmy o sprawie kamei (bodajże!), byłeś cał
            > kiem rozsądnym facetem.
Pełna wersja