Takie tam przemyślenia

06.10.14, 12:23

wątek o A.Przybylskiej mnie sprowokował.
Człowiek to śmiały istota, kosmos chce zdobywać, osiedlać się na odległych planetach. Chciałby podróżować w czasie. Siedzi w laboratoriach, eksperymentuje. Tworzy nową broń.

Tylko po co to wszystko ?
Nikt, prawdopodobnie nikt - nie jest w stanie okiełznąć i poskromić
tego skurwysyna - raka.
I na cóż to....kto poleci w ten kosmos, na co komu będzie ta nowa broń ?

On nas położy pokotem, będzie gorszy niż tsunami, tornado
bądź najeźdzca ze wschodu.
Zresztą, już zbiera ogromne żniwo i śmieje nam się w twarz.

Lek na raka ? hm....może gdzieś istnieje, może nawet o nim
słyszeliśmy, ale....

Większość badań zostaje zamknięta.
Lobby farmaceutyczne to straszna machina, będą faszerować cytostatykami po świata kres.
Nie zrezygnują z tak ogromnych wpływów.

I taki przykład - jeden wlew terapiii monoklonalnej,
półlitrowy worek, płynie około godziny.
Wraz z nim spływa 7 tysięcy.

Dobrze, że jeszcze refundowane, bo tak to czarna rozpacz.

Chociaż nawet jeśli pływasz w basenie dolarów, to to
też nie zapewni Ci wygranej.

Zaraza XXI wieku.
Nic nie mozemy zrobić.



No, ale nie traćmy nadziei.
Uśmiechajmy się mimo wszystko smile
Człowiek, to jednak taka łachudra co podniesie
z wielu przeciwności.
I nie ważne czy na chwilę, czy na lata.
Ważne, że walczy smile
    • coco.franelka Re: Takie tam przemyślenia 06.10.14, 12:53
      Chyba wszyscy jesteśmy w takim nastroju, bo każdy się z nim spotkał oko w oko. Czy to u siebie, czy u kogoś bliskiego, czy znajomego. I każdy doświadcza tego samego - bezsilności. Człowiek to dziwna, by nie powiedzieć głupia istota. Miliardy wydaje na broń, coraz groźniejszą, coraz bardziej precyzyjnie unicestwiającą ludzkie istnienia, nie dbając zupełnie o swoje własne. Co z tego, że broni jest, będzie coraz więcej, kiedy nadejdzie chwila kiedy nie będzie komu i przeciw komu jej użyć bo ludzkość wymrze z powodu chorób, głodu. Pozostanie broń. Bezużyteczna. I nawet nie będzie komu powiedzieć - zobacz co zrobiłeś.

      Paskudny dzień.
    • kogucik.2872 Re: Takie tam przemyślenia 06.10.14, 16:43
      wiesz
      kiedy zaczęła się epidemia eboli - napisałem tekst. O napędzaniu rynku.
      Słuchaliśmy, jak groźna to choroba. Że nie ma na nią leku. Że grozi nam światowa pandemia, choć eksperci od eboli od początku temu przeczyli. Tworzono scenariusze katastroficzne, jak to pasażerowie w samolocie zakichają współtowarzyszy i rozniosą zabójczego mikroba wszędzie.
      Napisałem wtedy, że zapewne lada moment ogłoszą, że jest lek !
      ale
      nie opłaca się koncernom farmaceutycznym produkować leku dla zadupia w Afryce, które na dokładkę nie ma kasy na zakup.
      Więc żeby darować tym w Afryce - trzeba rozszerzyć rynek na resztę świata - wtedy się opłaci.
      No i poszło - lek jest, ci, co trafiają do europejskich lub amerykańskich szpitali - zdrowieją.
      Rozkręcając wizję globalnego pomoru - koncerny ugruntowały sobie rynek - teraz należy jeszcze trochę podkręcić i wprowadzić szczepionkę. I dopiero na tej szczepionce koncerny zarobią krocie. Oczywiście nie w biednych afrykańskich wioskach.

      i tak jest z tymi lekami na raka - co jakiś czas czytamy sensacyjne informacje - znaleziono lek na raka !! - znam to, przerobiłem, byłem na tyle zdeterminowany, że w sprawie takiej sensacji kontaktowałem się nawet z wydziałem medycznym PAN gdyż wtedy ogłosili, że coś tam badają i prawie że mają. Do dziś cisza. Lobby farmaceutyczne skutecznie blokuje wprowadzanie nowych leków - sporo z nich zresztą jest ogólnie dostępna na zachodzie - u nas nie.

      a broń ?
      no cóż - można by książkę napisać w temacie. Tam gdzie chcica władzy tam i zapotrzebowanie na narzędzia do jej zdobywania i umacniania.
Pełna wersja