Franciszek sobie, a Gądecki sobie.....

15.10.14, 09:35
Schizma? Wygląda na to, że naszym purpuratom marzy się ich"własny" kościół. Ciekawe, kogo uczynią "głową" owego kościoła. Franciszek widzi potrzebę "przewietrzenia" nie tylko w Watykanie, otwiera się na postępowe myślenie i działanie. Nasi hierarchowie wręcz przeciwnie. Usadowili się wygodnie w zatęchłym, konserwatywnym ciemnogrodzie. Tam im dobrze - tak dobrze, że nawet nosa nie chcą z niego wychylić. Skoro więc Franciszek ostatnio mówi o otwarciu się na homoseksualistów i rozwodników, to nasi konserwatyści reagują na to świętym (jak przystało) oburzeniem. Ciekawe, co z tego wyniknie. Bo Franciszek jest władcą, i taki bunt może zgasić jeszcze zanim on się na dobre rozwinie. I co wtedy?

"Gdy papież Franciszek i zwołany w Watykanie synod przypominali wczoraj o wartości gejów i lesbijek, lider polskiego Kościoła abp Stanisław Gądecki natychmiast udzielił wywiadu, w którym nazwał to "tańczeniem pod muzyczkę świata" i uleganiem "dewiacjom". Nic dziwnego, że wielu Polaków pyta dziś więc już nie, czy dojdzie do schizmy polskich biskupów, ale jak szybko to nastąpi."
....
"Szef polskiego Episkopatu dodał, że w sprawie watykańskiego raportu kontaktował się już z innymi hierarchami i ma wrażenie, że "przeważająca większość biskupów myśli zdrowo". Abp Stanisław Gądecki dał też do zrozumienia, że będzie jednym z tych, którzy "nie zamierzają popuścić i poddać się temu naciskowi". Na świecie poparcie znalazł jak na razie jednak tylko u metropolity Rygi. Czyli abp. Zbigniewa Stankiewicza, którego poglądy na wiarę i świat kształtowały się w trakcie studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Trudno więc nie uznać go za przedstawiciela tego, co nazywamy polskim Kościołem.

natemat.pl/120415,abp-gadecki-ostro-krytykuje-watykan-kiedy-wiec-schizma-prof-mikolejko-biskupi-nie-maja-odwagi-ale-to-dopiero-poczatek
    • kogucik.2872 Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 10:30
      ta, bo JPII tak nie nauczał. Wychodzi na to, że JPII taki święty wcale nie był - pełen uprzedzeń i sztywnych średniowiecznych konwenansów. No i czytając wczoraj art nasunęło mi się jedno zasadnicze pytanie - człowiek, który został uznany świętym - nie nauczał szacunku do WSZYSTKICH ludzi zgodnie z religią, której przewodził ?
      • coco.franelka Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 11:19
        Niestety, to nie jeden "grzech" JPII... ale... BYŁ POLAKIEM, i to zamyka wszystko. A to, że temat aborcji to właśnie JPII tak nagłośnił i dał tym pole do popisu naszym purpuratom no i oczywiście prawicowcom i wszelkiego rodzaju świętym, świętszym od samego Boga to kolejna sprawa. Jak się tak przyjrzy jego pontyfikatowi, to sporo zła się zobaczy. I utrwalanie w ciemnocie, z czego nasi chętnie skorzystali. I mamy tego skutki. Dla naszych prawdziwym Papieżem był nasz, a ten to jakiś heretyk bo nawet "rozgrzesza dewiacje "- mówi o nich że są wartościowi.To się w głowie naszym purpuratom nie mieści. Ale i tak rewolucja w kościele będzie, czy nasi będą chcieli, czy nie. Najwyższy czas.
        • kogucik.2872 Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 11:24
          chyba, że ktoś sprzątnie niepokornego Franciszka, pozamiata i wtedy wrócimy do punktu wyjścia, czyli gdzieś w okolicach średniowiecza.
          • coco.franelka Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 11:31
            Nie, chyba nie... Wydaje mi się, że większość go popiera, tym bardziej, że widzą i czują, że to jeszcze nie koniec tej reformy. Coś się zmienia, i to na lepsze więc czekają... Kto wie, czy celibat nie zostanie zniesiony.. i chybaby ten pomysł znalazł poparcie - oczywiście nie naszych! Konserwy przeterminowane. Beton! Granat to byłoby za mało.
            • farma.iluzji Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 13:14
              Ale ma jak widać przeciwników, wcale nie byłabym zdziwiona gdyby jakiś zamach się znalazł na postępowego papieża, to polityka tylko w "kieckach"....żenuła...
            • kogucik.2872 Re: Franciszek sobie, a Gądecki sobie..... 15.10.14, 13:19
              a gdzie tam. Czytam właśnie, że biskupi są na skraju buntu. Za cholerę nie chcą się zgodzić i istnieje ryzyko, że zagłosują przeciwko papieżowi w debacie.



              coco.franelka napisała:

              > Nie, chyba nie... Wydaje mi się, że większość go popiera, tym bardziej, że widz
              > ą i czują, że to jeszcze nie koniec tej reformy. Coś się zmienia, i to na lepsz
              > e więc czekają... Kto wie, czy celibat nie zostanie zniesiony.. i chybaby ten p
              > omysł znalazł poparcie - oczywiście nie naszych! Konserwy przeterminowane. Beto
              > n! Granat to byłoby za mało.
Pełna wersja