coco.franelka 16.10.14, 09:27 .... potrzeba drzemka, bo inaczej..... c.wrzuta.pl/whtsd4667/32f53561001b34ce543e7038?rnd=0 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 09:48 młody tak padał, jak był szczylem Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:09 Małe dzieci i maluchy czworonożne robią to z takim wdziękiem.... Człowiek też potrafi! .... tyle, że bardziej śmiesznie, a mniej wdzięcznie... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:10 no niestety, te młode jakieś gumowe są, dorosły jak przydzwoni baniakiem w biurko, to zaraz morda sina Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:27 I jeszcze odszkodowania by zażądał, za wypadek przy pracy Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:28 gorzej, jak przydzwoni przy własnym biurku, albo jeszcze lepiej - w barówie wtedy nici z odszkodowania Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:37 eee... jakby przy własnym biurku to byłby wypadek w miejscu pracy, a w barówie?.... no można by podciągnąć, że w drodze do pracy, albo z pracy .. i jeszcze zwalić na stres a i lobbing można dorzucić.. Polak ma łeb zawsze coś wymyśli Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:46 tyż prawda zawartość alkoholu we krwi można w razie czego podciągnąć pod dezynfekcję powypadkową Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:47 albo znieczulenie... bo bolało jak cholera Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:49 ooooo !! no !! i pacz mamy gotowy scenariusz Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:54 teraz wystarczy znaleźć chętnego...i sprzedać mu oczywiście ten scenariusz Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 10:56 i mamy na pewne ważne i nieuniknione wydatki.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 11:04 taaa......bardzo ważne, ale czy nieuniknione?? Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 15:20 nieuniknione !! coco.franelka napisała: > taaa......bardzo ważne, ale czy nieuniknione?? Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 16:03 plany można zmienić.... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 16:05 można je co najwyżej zmodyfikować np 1.........................+1 Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 16:10 no...... najlepiej od razu 10 Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 16:12 nie, powyżej trzech to już zboczenie coco.franelka napisała: > no...... najlepiej od razu 10 Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 16:35 Chwała ci panie choć za to.... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 19:44 a znaj łaskawość Cezara coco.franelka napisała: > Chwała ci panie choć za to.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 20:16 łaskawość???!!!!! Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 20:07 nigdy nie wstaję zbyt wcześnie Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 20:17 no... nigdy nie jest za późno..... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 20:19 no ! zawsze za późno farma.iluzji napisała: > nigdy nie wstaję zbyt wcześnie Odpowiedz Link
farma.iluzji Re: Wstajecie zbyt wcześnie?.... no a potem..... 16.10.14, 20:34 jestem śpiochem, więc raczej mi się nie zdarza wstawanie przed zegarkiem, jak mam kłopot to mam problem z zaśnięciem ale jak już zasnę to można po mnie przysłowiowo deptać! Odpowiedz Link