Ukraińce nawybierały

27.10.14, 15:59
w sumie sukces, biorąc pod uwagę, że w poprzednim parlamencie chyba 23 % stanowiły skrajne ugrupowania nacjonalistyczne. Dziś ugrupowania nawiązujące bez ceregieli do faszyzmu, czyli Swoboda, Partia Radykalna i Prawy Sektor uzyskały łącznie "tylko" kilkanaście procent. Biorąc pod uwagę, że banderowcy znajdowali się na listach zarówno partii Tymoszenko, jak i Samoobrony, która zdobyła sporo głosów - cóż - sprytne rozmydlenie i problem ukryty.
Sam Poroszenko to dwa w jednym - nie dość, że oligarcha, to jeszcze zwolennik UPA.
No więc sukces.
Wygrali oligarchowie. Czyli sytuacja Ukrainy jest teraz taka, że nie tylko 90 % gospodarki, ale na dodatek władza w państwie należy do niewielkiej grupki wpływowych ludzi. Czy to na pewno jest kurs na Europę ? Wątpię.
    • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 16:10
      i ciekawostki - choć zapewne nawet ukraiński dziennikarz śledczy okaże się ruską propagandą big_grin big_grin big_grin

      no to teraz prosto do Europy big_grin


      Ukraiński dziennikarz śledczy zarzuca partii Petra Poroszenki, że ta sprzedaje miejsca na listach wyborczych niekiedy ludziom powiązanym ze światem przestępczym. - Hlib Zahorij zapłacił za miejsce na listach dziesięć milionów dolarów. Pięć milionów dał Ołeksandr Harnowski - mówi Dmytro Hnap w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

      Niektórzy oligarchowie płacą ogromne pieniądze na kampanię wyborczą, co zapewnia im wysokie miejsce na liście krajowej i niemal pewne wejście do parlamentu. - Oddzielną grupę stanowią kwoty poszczególnych oligarchów. Ci nie płacą wprost za miejsca na listach, ale finansowo wspierają kampanię wyborczą. Kilkanaście mandatów weźmie Serhij Łowczyn, były szef administracji prezydenckiej za czasów Wiktora Janukowycza - twierdzi dziennikarz.

      - Znaleźliśmy kilka osób ewidentnie powiązanych ze światem przestępczym. Jest na przykład Artur Herasmow, człowiek ługańskiego przemytnika Serhija Szachowa - mówi Hnap.

      wiadomosci.onet.pl/swiat/dgp-handel-mandatami-czyli-polityka-po-ukrainsku/68bg1
      • wirujacypunkt Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 16:29
        Nasi politycy są zachwyceni wynikiem wyborów na Ukrainie, ale ja jakoś nie podzielam tych
        zachwytów. Może dlatego, że jestem tylko Polakiem szarakiem?
        Dziwni ludzie wygrali te wybory, ale poczekamy, zobaczymy co z tego się wyłoni ?
        Jestem bardzo sceptycznie nastawiona, po tym jak przeczytałam w doniesieniach, kto wygrał te wybory.
        Czy będzie powtórka z historii ?

        • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 16:37
          zmieni się kierunek, bo się Ukraina skłóciła z Ruskimi, a oligarchom pachną już zachodnie rynki.
          Nie zmieni się struktura państwa. Wręcz w tym momencie został umocniony oligarchiczny model społeczeństwa. Niestety - jest on całkowitym zaprzeczeniem demokracji, choć Poroszenko co drugie słowo podkreśla demokratyczny kierunek marszu.
          Poroszenko, Jaceniuk, Sadowy - to jakby nie patrzeć zwolennicy UPA i sympatycy Bandery - co z tego, że prawy sektor odpadł ? Zresztą, nie wiem, czy odpadł, bo różne źródła różnie podają - od 4,60 z groszami do 6 % z groszami czyli przekroczony 5 % próg.
          Na pewno nie zmieni się sytuacja Ukrainy.
          • wirujacypunkt Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 16:46
            Zatem mój sceptyczny stosunek do wyników wyborów, chyba jest słuszny?
            • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 16:55
              no raczej.
              Śmieszą mnie te entuzjastyczne komentarze polityków i nie tylko.
              Ale to nic innego, jak kolejna propaganda. Takie zamydlanie oczu - och och taka piękna rewolucja na Ukrainie, taka straszna wojna z Ruskim, a dzielny naród wyzwala się z kajdanów komunistycznych władz, z wpływów straszliwego wroga Ruskiego i prze naprzód !! na zachód !! z pieśnią na ustach !! Szkoda tylko, że i z czerwono czarnymi flagami. A my - dzielni Polacy tak odważnie wspieramy te dążenia do wolności i jedności narodów z bratnim narodem ukraińskim. W walce o wolność naszą i waszą oraz na pohybel ruskim ciemiężcom !!!! (czy wystarczająco patetycznie... ?)
              Wystarczy poczytać komentarze zwykłych ludzi - nie fanatycznych zwolenników własnych racji - tylko ludzi, którzy potrafią racjonalnie podejść do tematu.
              • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 20:27
                no i się okazuje, że posiadanie własnego zdania, aleeeeeeeeeeeeeeeee odmiennego od tych, co im się widzi, że najmądrzejsze - oznacza popieranie putina big_grin gratulki dla kwitnącego fanatyzmu big_grin
                • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 20:41
                  fajny artykuł - oczywiście ruska propaganda big_grin

                  www.prawy.pl/z-zagranicy2/5872-tajemnice-nowego-prezydenta-ukrainy
                  • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 20:53
                    i bohater wielu big_grin

                    ale ślepy pozostanie ślepym

                    głuchy pozostanie głuchym

                    fanatyk pozostanie fanatykiem

                    a głupi pozostanie głupim

                    Żywcem ćwiartowali kobiety piłami, nadziewali niemowlęta na bagnety, palili ludzi, którzy chowali się przed rzezią w stodołach. Niewinni cywile ginęli z rąk fanatycznych nacjonalistów tylko dlatego, że byli Polakami.

                    Ogrom zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, do jakich dochodziło w latach 40. na Wołyniu i we wschodniej Małopolsce, wręcz nie mieści się w głowie. Trudno uwierzyć, by ktokolwiek mógł popierać bestialską rzeź cywilów i morderców nazywać bohaterami. Niestety, taki ktoś istnieje i w dodatku jest to prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Podczas konferencji prasowej w Kijowie stwierdził, że należy poważnie zastanowić się nad tym, by członkowie UPA, którzy jeszcze żyją, otrzymali status weteranów wojennych, bo uznaje ich za bohaterów.

                    Nie było to żadne przejęzyczenie: na Twitterze Poroszenko powtórzył swoje szokujące stwierdzenie. "Żołnierze UPA - przykład heroizmu i ukraińskiego patriotyzmu" - napisał.
                    • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 21:01
                      bez komentarza
                      z klapkami na oczach i indoktrynowaną prehistorią zamiast własnego postrzegania świata - nikt nie wygra....

                      obecny brat naszych patriotów, prezydent Poroszenko we wrześmiu br powiedział.........


                      „Działalność żołnierzy OUN-UPA to przykład heroizmu. Nadszedł czas aby rozpatrzyć przyznanie im statusu kombatantów” – oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Czwartkowa wypowiedź ukraińskiego przywódcy to prawdopodobnie koniec iluzji, co do możliwości potępienia przez Ukrainę banderowskiego ludobójstwa.

                      Kwestia przyznania weteranom OUN-UPA statusu kombatantów „to bardzo ważna kwestia i obecnie niezwykle aktualna. Wcześniej dzieliła ona nasz kraj i była zdejmowana z politycznej agendy. Teraz jest na to bardzo dobry czas” – podkreślił Poroszenko na konferencji prasowej w Kijowie.

                      Ukraiński prezydent dodał, że uważa „działalność żołnierzy OUN-UPA za przykład heroizmu”.
                      kresy24.pl/56526/szokujaca-deklaracja-poroszenko-oun-upa-to-przyklad-heroizmu-dostana-status-kombatantow/
                      • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 21:28
                        ciekaw jestem teraz, kto tu popiera Ruskich big_grin


                        O Siergieju Kiwałowie było głośno podczas Pomarańczowej Rewolucji w 2004 roku. Jako przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej autoryzował wówczas wyborcze fałszerstwa na korzyść Wiktora Janukowycza. Według danych exit-pool, we wczorajszych wyborach otrzymał ponad 35 proc. głosów w jednomandatowym okręgu w Odessie.

                        Kiwałow należał do ścisłego kierownictwa „Partii Regionów”. Opowiadał się za zbliżeniem z Rosją. W lutym 2013 roku Władimir Putin odznaczył go medalem Puszkina „za ogromny wkład w ochronę i popularyzację języka i kultury rosyjskiej za granicą”. Za „ogromny wkład” została uznana „ustawa o języku”, która nadawała rosyjskiemu status drugiego języka państwowego na Ukrainie. Kiwałow był jej współautorem.
                        • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 21:44
                          i jeszcze trochę ruskiej propagandy big_grin big_grin big_grin

                          wiwat demokracja !! big_grin big_grin big_grin


                          W niedzielnych wyborach na Ukrainie do parlamentu dostał się Jurij Szuchewycz, syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza – kata Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Co więcej, gdyby okazało się, że 81-letni Szuchewycz jest najstarszym deputowanym, to on właśnie będzie otwierał pierwszą sesję nowego parlamentu. Jest szansa, że znajdzie się ktoś starszy?

                          Roman Szuchewycz był piąty na liście wyborczej ukraińskiej Partii Radykalnej. Jej lider Ołeh Laszko zaproponował mu kandydowanie licząc właśnie na to, że Szuchewycz będzie najstarszym deputowanym i to on stanie się symbolem nowego parlamentu.


                          Rachuby Laszki mogą jednak spalić na panewce. Okazuje się bowiem, że z Obwodu Donieckiego mógł wejść do Rady Najwyższej kandydat, który jest o miesiąc starszy od Szuchewycza – Jefim Zwiagilski – wieloletni działacz Partii Regionów, polityk zdecydowanie prorosyjski. Zdaniem Laszki, wystawienie Zwiagilskiego, który zdobył tylko ok. tysiąca głosów, było celową manipulacją, aby uniemożliwić otwieranie parlamentu Szuchewyczowi.

                          Lider Partii Radykalnej zamierza zaskarżyć wyniki głosowania w okręgu, z którego wszedł Zwiagilski. Jeśli jego protest zostanie uznany, parlament otworzy więc jednak potomek dowódcy UPA, który sam zresztą w latach 1991-1994 kierował nacjonalistyczną organizacją ukraińską UNA-UNSO.

                          Wkrótce okaże się więc kto przejdzie do historii jako symbol otwarcia pierwszego „pomajdanowego” parlamentu: antypolski nacjonalista – syn ludobójcy, czy prorosyjski dinozaur z Donbasu. Wybór doprawdy nieszczególny i groteskowy…

                          Jurij Szuchewycz znany jest z wrogości do Polski. W 2002 r. wraz z szeregiem innych ukraińskich „honorowych obywateli Lwowa” skierował list do władz polskich i ukraińskich, w którym żądał przeniesienia Cmentarza Obrońców Lwowa do Polski. W styczniu 2011 r. na wiecu we Lwowie wraz z ukraińskim nacjonalistą Rostysławem Nowożencem wzywał do przyłączenia do Ukrainy polskich ziem – „Łemkowszczyzny”, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia.
                          • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 21:49
                            dziwnym trafem nasze media pomijają takie fajne incydenty, a fanatycy, którzy "wierzą w rewolucję" i cierpią na skrajną rusofobię - łykną wszystko, co tylko antyruskie - a choćby i tak samo antypolskie było - tak wygląda dzisiejszy patriotyzm.


                            Poroszenko: „Banderowska Odessa – dla mnie nie może być większego komplementu”

                            Peany ukraińskiego prezydenta na cześć banderowców – większość polskich mediów tego „nie zauważyła”. Nowe święto narodowe w dniu utworzenia UPA – „Poroszence na pewno chodziło o święto Kozaków i Matki Bożej”. Ciekawe jak teraz będzie tłumaczona najnowsza pochwała prezydenta pod adresem „banderowskiej Odessy”?

                            „Dzisiaj Odessa stała się bardzo proukraińska. W rosyjskich mediach Odessę nazywają nawet banderowską. Dla mnie większego komplementu dla Odessy być nie może” – oświadczył Petro Poroszenko w czasie konferencji prasowej w tym mieście. Jego wypowiedź cytuje ukraiński portal Nowy Region.

                            kresy24.pl/57817/poroszenko-banderowska-odessa-dla-mnie-nie-moze-byc-wiekszego-komplementu/
                            • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 22:17
                              a to chyba lider kolejnej partii która weszła w wyborach do parlamentu ? big_grin big_grin big_grin

                              To czarny dzień dla przywódcy drugiej co do popularności partii na Ukrainie. Władze Azerbejdżanu wysłały do Interpolu wniosek o ściganie międzynarodowym listem gończym Ołeha Laszko – lidera Partii Radykalnej, znanego również z antypolskiej retoryki. Wraz z ukraińskim milionerem, szarą eminencją rządu Janukowycza, są oskarżeni o pedofilię.

                              Jeszcze wczoraj Ołeh Laszko ze swoimi aktywistami urządzał uliczne zamieszki, wygłaszał nacjonalistyczne hasła, z widłami w ręku domagał się lustracji i zachęcał tłumy do wywożenia na taczkach wrogów politycznych. Dziś jego polityczna kariera stanęła pod znakiem zapytania, a jutro może trafić do więzienia, jeśli Interpol zwróci się w jego sprawie do ukraińskich władz.


                              Przypomnijmy, że Partia Radykalna Ołeha Laszki cieszy się na Ukrainie poparciem co najmniej 10% wyborców i jest drugą co do popularności siłą polityczną po Bloku Poroszenki. Sam Laszko ma na swoim koncie również antypolskie wypowiedzi – twierdził m.in., że ziemie ukraińskie znajdują się obecnie pod obcą okupacją Polski, Mołdawii, Rumunii i Białorusi i żądał ich zwrotu. W przypadku Polski chodziło m. in. o Chełmszczyznę i Podlasie.

                              Z partii Laszki kandyduje do parlamentu m.in. znany antypolski nacjonalista Jurij Szuchewycz – syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza, największego mordercy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

                              kresy24.pl/57390/czolowy-polityk-ukrainy-poszukiwanym-pedofilem-koledzy-z-upa-juz-mu-nie-pomoga-foto/
                              • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 22:27
                                Nowe trendy w Radzie Najwyższej Ukrainy. „Sława bohaterom UPA” głosił wielki baner rozwieszony w sali obrad podczas ostatniej przed wyborami sesji parlamentu.

                                kresy24.pl/57362/w-parlamencie-upa-a-na-zewnatrz-wielka-da/
                                • kogucik.2872 Re: Ukraińce nawybierały 27.10.14, 22:32
                                  i hicior w wykonaniu Poroszenki


                                  bez komentarza


                                  Dzień Ludobójców – świętem narodowym Ukrainy. Szokująca decyzja Poroszenki

                                  Dla Polski to ostateczny koniec nadziei na historyczne pojednanie z Ukrainą oparte na prawdzie. Bo jak tu się jednać, skoro data utworzenia masowo mordującej Polaków ludobójczej organizacji UPA jest od dziś oficjalnym świętem narodowym w tym kraju?

                                  Prezydent Petro Poroszenko ustanowił w dniu 14 października nowe święto narodowe – Dzień Obrońcy Ukrainy. Przypomnijmy, że 14 października 1942 to dzień formalnego utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii – faszystowskiej ludobójczej formacji zbrojnej odpowiedzialnej za zamordowanie ok. 120 tys. cywilnych Polaków na Kresach, głównie kobiet i dzieci. Zabijano je w wyjątkowo okrutny sposób, torturując przed śmiercią.

                                  Dla środowisk neobanderowskich na Ukrainie 14 października był od dawna głównym obchodzonym przez nie świętem. Teraz ma je świętować cała Ukraina. Już wcześniej prezydent Poroszenko oświadczył, że działalność żołnierzy OUN-UPA to przykład heroizmu i nadszedł czas, aby ostatecznie nadać im status kombatantów.

                                  Jak informuje służba prasowa Poroszenki, ustanowił on nowe święto narodowe „aby uczcić męstwo i heroizm obrońców niepodległości i całości terytorialnej Ukrainy, wojskowe tradycje i zwycięstwa narodu ukraińskiego, a także aby sprzyjać umocnieniu patriotycznego ducha w społeczeństwie” – podaje Charter97.

                                  kresy24.pl/57233/dzien-ludobojcow-swietem-narodowym-ukrainy-szokujaca-decyzja-poroszenki/
                                  • kogucik.2872 wiedza nie boli 28.10.14, 10:32
                                    za to czasem pomaga rozumowi. No i często zapobiega ośmieszeniu.

                                    28 września wiodące polskie media od prawa do lewa solidarnie zachwycały się zburzeniem przez „społeczeństwo” największego pomnika Lenina na Ukrainie. Problem jednakże w tym, że liczący 8,5 m postument w Charkowie został zrzucony z cokołu nie przez „społeczeństwo”, ale przez członków neonazistowskiego batalionu ochotniczego „Ajdar”. Wiodące polskie media albo nie mają jakiegokolwiek pojęcia o sytuacji na Ukrainie, albo zajmują się cyniczną dezinformacją swoich odbiorców. Od początku kryzysu ukraińskiego nie mam wątpliwości, że w grę wchodzi ta druga ewentualność. Dowodem na to jest chociażby to, że wiodące media polskie zupełnie nie zauważyły bardzo ważnego wydarzenia, które miało miejsce prawie w tym samym czasie, kiedy w Charkowie spadał z cokołu pomnik Lenina.

                                    dla miłośników prehistorii - choć doświadczenie pokazało, że jedną historią się żyje i wręcz epatuje - drugiej się nie uważa za cokolwiek wartego uwagi.
                                    Aha - to nie fobia - w odróżnieniu od panującej rusofobii. To osobiste stanowisko, że Ukraina NIGDY nie była i NIGDY nie będzie bratnim narodem kogokolwiek - a już na pewno nie Polski. To naród równie dziwny jak ruski. A oficjalne poparcie przez głowę państwa zbrodni wojennych na min Polakach - każdemu uważającemu się za patriotę powinno dać kopa.
                                    Niestety - dzisiejsi wielce się mieniący patriotyzmem to zwykli przebierańcy. I nie chodzi tu o "strach przed banderą" - bo to zarzuty śmieszne i dziecinne wręcz - chodzi o "stan umysłu" narodu ukraińskiego z głową państwa na czele. O jawne popieranie zbrodni wojennych. O to, że ci ludzie nigdy nie rozliczą się z przeszłością i nie wejdą do europy z taką mentalnością. A ta cała zasrana rewwolucja to nic innego jak ruch oligarchów w kierunku zachodu, bo wschód przestał być atrakcyjny.
                                    Ale na tym mydle poślizgną się niebawem ci, co teraz dostają orgazmu na samo hasło - Ukraina, demokracja, wybory.


                                    29 września 2014 roku – w 70. rocznicę rozpoczęcia masowych egzekucji Żydów – do Babiego Jaru przybył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, by uczcić zamordowanych tam Żydów i osoby innych narodowości. Jednakże ukraiński prezydent uhonorował w Babim Jarze również członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Melnyka (OUN-M). Mają oni swój krzyż i tablicę pamiątkową w miejscu, gdzie w czasie drugiej wojny światowej dokonano ludobójstwa w pierwszej kolejności na ludności żydowskiej. To było najważniejszym celem wizyty Petro Poroszenki w Babim Jarze w 70. rocznicę zagłady kijowskich Żydów. Dał temu wyraz na swoim oficjalnym profilu w serwisie twitter, gdzie napisał: „Złożyliśmy kwiaty pod pamiątkowym krzyżem członków podziemia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Bohaterowie nie umierają. Sława Ukrainie!”

                                    https://bohdanpietka.files.wordpress.com/2014/10/poroszenko.jpg


                                    Trzeba w tym miejscu wyjaśnić, że OUN-M razem z OUN-B (Bandery) współtworzyła kolaboracyjne bataliony „Nachtigall” i „Roland”, a niezależnie od tego tzw. grupy pochodne i wojskowe oddziały OUN-M, które w lipcu 1941 roku razem z niemieckimi formacjami SS i ludnością ukraińską dokonały we Lwowie dwóch pogromów na Żydach (ok. 9 tys. ofiar). Melnykowcy współtworzyli też Ukraińską Policję Pomocniczą, która współuczestniczyła w zbrodni w Babim Jarze poprzez wyłapywanie i ograbianie ofiar, a następnie eskortowanie ich na miejsce egzekucji. Do konfliktu melnykowców, a także banderowców z Niemcami doszło w związku z nieuznaniem przez Hitlera tzw. rządu Stećki, proklamowanego we Lwowie 30 czerwca 1941 roku. Melnykowcy jednakże byli mordowani głównie przez swoją konkurencję polityczną, czyli banderowców. Z rąk Niemców zginęło ich niewielu, ponieważ podobnie jak banderowcy Andrij Melnyk i jego ludzie uważali III Rzeszę Niemiecką nie za wroga, ale za pożądanego sojusznika. W lutym 1942 roku melnykowcy ponownie pomagali Niemcom w tworzeniu Ukraińskiej Policji Pomocniczej (Ukrainische Hilfspolizei). W kwietniu 1943 roku zaangażowali się natomiast w utworzenie zbrodniczej 14. Dywizji Grenadierów SS (1. ukraińskiej dywizji SS), czyli dywizji SS-Galizien. Taki był ich udział w antyniemieckim ruchu oporu. Wytrwale czekali na zmianę koniunktury, co nastąpiło w drugiej połowie 1944 roku, kiedy w obliczu klęsk na froncie wschodnim Berlin poczynił szerokie koncesje na rzecz ukraińskich nacjonalistów. Ich rezultatem było utworzenie 17 marca 1945 roku Ukraińskiego Komitetu Narodowego i Ukraińskiej Armii Narodowej u boku III Rzeszy.

                                    Nie ulega żadnej wątpliwości, że w 1941 roku melnykowcy (jak również banderowcy) byli sojusznikami Niemiec hitlerowskich i współsprawcami zbrodni na Żydach, w tym w Babim Jarze. Uhonorowanie OUN-M jako rzekomego antyhitlerowskiego ruchu oporu w miejscu, gdzie jego członkowie współuczestniczyli w zbrodni ludobójstwa pokazuje dobitnie oblicze ukraińskiej polityki historycznej. Tym obliczem jest kpina z prawdy i ofiar. Złożenie kwiatów pod krzyżem upamiętniającym OUN-M w Babim Jarze w 70. rocznicę tego ludobójstwa przez prezydenta Ukrainy pokazuje też prawdziwe oblicze Petro Poroszenki. Tak samo jak wcześniej Wiktor Juszczenko wszedł on w buty ukraińskiego nacjonalizmu. Partie nacjonalistyczne („Swoboda”, Prawy Sektor, Partia Radykalna) wcale nie muszą wygrywać wyborów do Werchownej Rady, zapowiedzianych na 26 października. Mogą je zupełnie przegrać, co media w Polsce odnotują z zadowoleniem jako rzekomy dowód słabości ukraińskiego nacjonalizmu. (!!!!!!!!) Program, cele, ideologia, a nawet retoryka i rytuał ukraińskiego nacjonalizmu są przejmowane przez Petro Poroszenkę i tworzony wokół jego osoby obóz polityczny. Dokładnie tak samo postępował Wiktor Juszczenko podczas swojej prezydentury w latach 2005-2010, wspieranej przez główne siły polityczne Polski.

                                    Zagrywkę z OUN-M należy uznać za bardzo sprytną. Przypuszczam, że obliczona została na usprawiedliwienie Poroszenki w oczach polskiej opinii publicznej przez warszawskie i krakowskie salony. Polscy admiratorzy antyrosyjskiej Ukrainy będą mogli powiedzieć: ależ Poroszenko uczcił nie banderowców, tylko melnykowców, którzy byli umiarkowani. Gdyby ktoś nie wiedział na czym polegało ich umiarkowanie, to informuję, iż na tym, że melnykowcy do swoich ofiar strzelali, podczas gdy banderowcy ćwiartowali je na kawałki, nabijali na widły, rozrywali końmi, palili żywcem itd.

                                    Jest jeszcze jeden aspekt incydentu z 29 września 2014 roku. W moim przekonaniu prezydent Ukrainy sprofanował żydowskie ofiary niemieckiego i ukraińskiego ludobójstwa. Jednakże ze strony zawodowych tropicieli antysemityzmu w Polsce, Europie Zachodniej, USA i Izraelu nie padły żadne słowa oburzenia, ani nawet protestu. O czym to może świadczyć? O tym, że odrodzenie tzw. integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, który w wersji banderowskiej był czystej wody nazizmem, ma zielone światło ze strony lobby żydowskiego w USA, ponieważ służy realizacji celów polityki amerykańskiej wobec Europy Wschodniej. W czerwcu br. „Der Spiegel” podał informację, że prezydent Poroszenko, premier Arsenij Jaceniuk i wicepremier Wołodymyr Hrojsman mają żydowskie pochodzenie. Z kolei finansowy sponsor rewolty kijowskiej 2013/2014 roku – oligarcha Ihor Kołomojski (obywatel Ukrainy, Izraela i Cypru) – ma nie tylko żydowskie pochodzenie, ale jest czołowym działaczem społeczności żydowskiej na Ukrainie i w Europie. Ci ludzie są równocześnie protektorami nacjonalizmu ukraińskiego. Nie wahają się nawet przed gloryfikacją OUN na grobach Żydów rozstrzelanych w Babim Jarze.
                                    • kogucik.2872 Re: wiedza nie boli - cd 28.10.14, 10:50
                                      faktycznie niektórym przydałby się dobry terapeuta. Taki od leczenia fobii. Fobie bowiem całkowicie zniekształcają obraz rzeczywistości. To tak jak z tymi pająkami - przezbawne jak się baba potrafi drzeć na widok tego stworzenia.... big_grin


                                      Od wielu miesięcy partie nacjonalistyczne ze „Swobodą” na czele żądały uchwalenia ustawy uznającej UPA za bojowników o niepodległość Ukrainy, a 14 października za ich święto. Od 10 do 14 października trwały, głównie w zachodniej Ukrainie, obchody ku czci UPA, organizowane nie tylko przez partyjne struktury „Swobody” i zdominowane przez nią samorządy, ale także Kościół greckokatolicki i lokalną administrację państwową. Szczególnie hucznie świętowano we Lwowie, gdzie odbyły się okazałe uroczystości kościelno-państwowe na Polu Marsowym. 14 października w Kijowie Werchowna Rada nie uchwaliła jednak żądanej przez nacjonalistów ustawy i w związku z tym gmach parlamentu został zaatakowany przez uczestników wielotysięcznej manifestacji zorganizowanej przez neobanderowską „Swobodę”. W stronę parlamentu poleciały kamienie, a na funkcjonariuszy policji neobanderowcy ruszyli z pałkami i łańcuchami.


                                      i to jest hit !! big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin


                                      Jak wypadki te skomentowały polskie media? Np. na onet.pl mogłem poczytać o rosyjskiej prowokacji. To agenci Putina przebrani za „Swobodę” atakowali policję i Werchowną Radę. big_grin big_grin big_grin Poza tym onet.pl uraczył swoich czytelników bredniami o rzekomej walce UPA z Niemcami. Pan Tiahnybok był bardziej rzetelny od onet.pl, bo przemawiając do tłumu stwierdził, że „UPA walczyła z Niemcami, Rosjanami i Polakami”. Nie dodał tylko, że walka z Polakami polegała na wyrzynaniu ludności cywilnej. Szczytem bezczelności ze strony onet.pl było zacytowanie 90-letniego zbrodniarza z UPA, niejakiego Wasyla Kyryliuka z Równego na Wołyniu, który powiedział Polskiemu Radiu, że najważniejszym wrogiem UPA był Związek Sowiecki. Otóż ten człowiek, który niewątpliwie brał udział w rzezi wołyńskiej, dobrze wie kto był najważniejszym wrogiem UPA w 1943 i 1944 roku, kto za takiego wroga został uznany na III. konferencji OUN-B (17-21 lutego 1943 roku).

                                      O ile tegoroczny 14 października był już na Ukrainie oficjalnym świętem UPA, to w Polsce był to dzień oswajania Polaków z UPA. Takie zadanie zostało najwidoczniej postawione przed wiodącymi mediami polskimi. Te media zupełnie nie zauważyły, że dzień 14 października został uznany na Ukrainie za święto państwowe, pomimo nieuchwalenia przez parlament Ukrainy żądanej przez nacjonalistów ustawy. Zamieszanie wokół tej ustawy jest wewnątrz-ukraińską rozgrywką, która z polskiego punktu widzenia nie powinna mieć żadnego znaczenia. Z polskiego punktu widzenia znaczenie ma to, że prezydent Poroszenko przeniósł państwowe święto Dnia Obrońcy Ojczyzny z 23 lutego (rocznica powstania Armii Czerwonej) na 14 października (rzekoma data utworzenia UPA). (tak tak wielcy bracia Ukraińców i demokracji Poroszenki big_grin big_grin big_grin )

                                      W celu uhonorowania męstwa i heroizmu obrońców niepodległości i integralności Ukrainy, wojskowych tradycji i zwycięstw ukraińskiego narodu, a także dalszej budowy mocnego patriotycznego ducha w społeczeństwie, postanawiam ustanowić na Ukrainie święto – Dzień Obrońcy Ojczyzny, który obchodzony będzie corocznie 14 października” – napisał w stosownym rozporządzeniu Poroszenko. Narzucił nacjonalistom zaproponowaną przez siebie formę święta państwowego 14 października, żeby pokazać im miejsce w szeregu. Ale czy 14 października będzie się nazywał Dniem Obrońcy Ojczyzny czy Świętem Bojowników o Niepodległość Ukrainy, to nie ma większego znaczenia. Faktycznie będzie to państwowe święto UPA, bo nikt na Ukrainie nie będzie tego rozumiał inaczej.

                                      Najbardziej drastycznym przykładem wpisywania ideologii nacjonalizmu ukraińskiego w polityczną rzeczywistość Ukrainy pod patronatem prezydenta Petro Poroszenki jest tzw. „Powstańczy alfabet” („Powstanśka abetka”wink, oficjalnie wprowadzony do szkół publicznych na razie na zachodniej Ukrainie. Jest to elementarz do nauczania języka ukraińskiego. Od normalnego elementarza różni się tym, że zamiast Ali i Asa są w nim Jarema i inni bojcy UPA maszerujący przez złocone łanami zbóż pola Ukrainy, z karabinami i kozackimi szablami, czerwono-czarną flagą OUN-B i śpiewem na ustach. Ukraińskie dzieci mają się uczyć alfabetu na podstawie spreparowanej historii OUN/UPA. Książka jest nasycona treściami szowinistycznymi i antyrosyjskimi. Autorem tego niezwykłego podręcznika jest niejaki Ołeh Witwićkyj, którego ukraiński portal Doba.te.ua reklamuje jako historyka i działacza społecznego. „Powstańczy alfabet” – jak donosi Doba.te.ua – został wydany już po raz drugi. Do poprzedniego wydania dodano fragmenty poświęcone „Niebiańskiej sotni” z kijowskiego „majdanu”. Poza portalem kresy.pl nie znalazłem w polskich mediach informacji o „Powstańczym alfabecie”. Na temat tego osobliwego elementarza nie wypowiedział się ani minister edukacji Polski ani komisarz UE ds. edukacji, kultury, wielojęzyczności i młodzieży. To milczenie dziwi, bo przecież Ukraina ma być członkiem Unii Europejskiej i chce wychowywać dzieci i młodzież w kulcie UPA – organizacji faszystowskiej, terrorystycznej i odpowiedzialnej za ludobójstwo. To tak jakby w Niemczech wydano elementarz przedstawiający Horsta Wessela i innych fajnych chłopaków z SA

                                      https://bohdanpietka.files.wordpress.com/2014/10/elementarz-upa-1.jpg?w=676

                                      https://bohdanpietka.files.wordpress.com/2014/10/elementarz-upa-2.jpg?w=676
                                      • kogucik.2872 Re: wiedza nie boli - cd 28.10.14, 10:53
                                        to też oczywiście ruska propaganda


                                        Kto strzelał na „majdanie”?

                                        A’ propos „Niebiańskiej sotni” z kijowskiego „majdanu”. Jest coraz bardziej prawdopodobne, że to właśnie „niebiańska” albo piekielna sotnia zrobiła sławną jatkę na „majdanie” w lutym tego roku. Xportal.pl poinformował 11 października o śledztwie dziennikarskim agencji Reutera w sprawie lutowych wypadków w Kijowie. Śledztwo to wykazało, że obecne władze ukraińskie fałszują materiały, przygotowując pokazowe procesy oficerów jednostki specjalnej „Berkut”. W świetle informacji zebranych przez dziennikarzy Reutera, kierowane pod adresem milicjantów oskarżenia o niesprowokowane otwarcie ognia do antyrządowych demonstrantów na placu Niepodległości w Kijowie i ich umyślne zabójstwo są najprawdopodobniej bezpodstawne.

                                        Pracownicy agencji Reutera (oczywiście to też Ruscy, no bo jakżeby inaczej big_grin big_grin big_grin ) ujawnili, że jeden z oskarżonych jeszcze sześć lat temu stracił rękę, więc nie mógł strzelać i brać aktywnego udziału w walkach ulicznych. Ponadto okazało się, iż z dowodów rzeczowych w nieznanych okolicznościach zniknęła broń, z której rzekomo strzelano, oraz amunicja, którą zostali zabici demonstranci. Z dokumentacji zdobytej przez dziennikarzy Reutera wynika także, że 20 lutego w Kijowie pierwszymi ofiarami użycia broni palnej byli milicjanci.
                                        • kogucik.2872 Re: wiedza nie boli - deser 28.10.14, 10:58
                                          chooooooooooooociaż - jak nie pałą go to kijem, a i tak nawet tak jasno przedstawiona sytuacja zostanie okrzyknięta - RUSKĄ PROPAGANDĄ big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                                          to jest DOKŁADNIE TO co już pisałem i co myślę. A sprzymierzeńcy i fani nazistów niech się gonią.

                                          To oczywiście nie jest temat dla wiodących polskich mediów. Od miesięcy cały kraj pogrąża się w chocholim tańcu, do którego grają wszystkie onety i TVN-y, „Gazeta Wyborcza”, „Gazeta Polska” i TV Republika. Bronisław Wildstein ogłosił w tygodniku „Do Rzeczy”, że jest Polakiem i dlatego pomaga Ukrainie. Bo Ukraińcy jego zdaniem walczą o „wolność, godność i uczciwość” przeciw strasznej Rosji. Zagrożeniem ze strony odradzającego się „imperium” moskiewskiego wiodące media karmią polskiego odbiorcę 24 godziny na dobę. Żadnemu celebrycie dziennikarstwa nadwiślańskiego nie wymknie się jednak refleksja, że jeżeli zagrożenie rosyjskie nagle się pojawiło, to musiało zostać czymś sprowokowane. Zostało sprowokowane niewątpliwie przez współczesny polski prometeizm – politykę „jagiellońską”, szczególnie na kierunku ukraińskim, która w założeniu miała odsunąć od Polski zagrożenie rosyjskie, a faktycznie je przybliżyła. Środowiskom liberalnym, sterowanym przez „Gazetę Wyborczą”, oraz prawicowym, sterowanym przez „Gazetę Polską”, wydaje się, że jeżeli tradycja banderowsko-upowska jest antyrosyjska, to jest godna pobłażliwości, a nawet poparcia. Ale jeszcze bardziej niż antyrosyjska jest to tradycja antypolska. Ze Stepanem Banderą żartów nie było i nie ma. Dlatego zagrożenie ze Wschodu przyjdzie, jednak nie będzie to zagrożenie rosyjskie. Na razie polityczni spadkobiercy Stepana Bandery ze względów taktycznych, tzn. z powodu zapotrzebowania na poparcie pożytecznych idiotów z Polski, wyciszyli antypolską retorykę. Jednakże, jak pokazują przytoczone powyżej przykłady, nie zapomnieli o swojej ideologii i wytyczonych przez nią celach. Dlatego, gdy ich Ukraina okrzepnie i dorosną dzieci wyedukowane na „Powstańczym alfabecie” zmienią również język rozmowy z Polską.


                                          słowo w słowo - to co piszę od stycznia tego roku.


                                          bohdanpietka.wordpress.com/2014/10/15/poroszenko-w-babim-jarze/
                                          • kogucik.2872 a jednak wiedza boli 28.10.14, 13:33
                                            myślenie też.
                                            Ale cóż - na szczęście nie wszystkich.
                                            Choć poraża siła indoktrynacji i podatność na manipulacje, propagandę i brak rzeczywistego rozeznania.
                                            W sumie - Hitler też był bohaterem, bo przecież wyciągnął Niemcy z kryzysu - a przynajmniej tak zakładał.
                                            Czemuż więc dziś symbolika hitlerowska jest zakazana ? Czy istnieją jakieś limity liczbowe dotyczące hierarchizacji zbrodniarzy ?
                                            Znaczy - jeśli wymordował liczbę ludności, nie przekraczającą miliona - to jest w porzo.
                                            A jeśli na dokładkę unicestwił trochę Ruskich - to już bohater.
                                            No ale Hitler też w sumie Ruskich natłukł
                                            no tak - ale liczba przekroczyła milion.
                                            Nie, no ale skoro to o Ruskich chodzi, to im więcej, tym lepiej
                                            to jednak Hitler bohater.
                                            no.

                                            Bariera językowa i brak w polskich mediach podstawowej wiedzy na temat rozszerzania się ideologii nacjonalistycznej na Ukrainie powoduje wiele niejasności w ocenie tego zjawiska. Relacje z masowych wystąpień, pochodów itp. organizowanych przez nacjonalistów ukraińskich śledzić można dziś głównie na zagranicznych kanałach informacyjnych. Media polskie z reguły nie przekazują też informacji o odsłanianiu kolejnych pomników S. Bandery, R. Szuchewycza, D. Kłaczkiwskiego (Kłyma Sawura) i innych przywódców odpowiedzialnych za eksterminację polskiej ludności. Nie informują też opinii publicznej o aktach niechęci, a nawet agresji ze strony członków szowinistycznych organizacji ukraińskich wobec osób pielgrzymujących do miejsc męczeństwa swoich bliskich na Ukrainie (np. w Hucie Pieniackiej) czy archeologów i patologów polskich pracujących nad ekshumacjami ofiar ( np. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej). Brak komentarzy politycznych i ustosunkowania się polskich władz państwowych do tych wydarzeń.

                                            Autorka postanowiła pochylić się nad tym problemem, gdyż uważa, że jego marginalizowanie może w dalszej perspektywie zagrozić budowaniu poprawnych stosunków polsko-ukraińskich. Przeświadczenie to wynika nie tylko z jej wcześniejszych badań nad ukraińskim nacjonalizmem, którego cechą było bardzo silne nastawienie antypolskie i antydemokratyczne, ale i ze spostrzeżenia, że współpraca z krajem ogarniętym różnego rodzaju szowinizmami jest bardzo trudna, a czasem nawet niemożliwa.

                                            narodowikonserwatysci.pl/2012/05/22/wspolczesny-nacjonalizm-ukrainski-i-jego-antypolski-charakter-w-swietle-programow-partyjnych-i-wypowiedzi-liderow/
                                            • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 13:42
                                              13-02-2011

                                              Nacjonaliści na Ukrainie rosną w siłę. Chcą stawiać pomniki bojownikom UPA i odebrać Polsce część Podkarpacia.

                                              Wyobraźmy sobie mecz turnieju Euro 2012 we Lwowie. Nowy, piękny stadion wybudowano w ostatniej chwili. Korespondenci sportowi z całego świata powtarzają, że spotkanie odbędzie się na stadionie imienia Stepana Bandery i tłumaczą, że patron był liderem ukraińskiego podziemia z czasów II wojny światowej i kolaborował z hitlerowcami.

                                              Pomysł, by nazwać lwowski stadion imieniem Bandery, rzucił radny ze Lwowa, Rostysław Nowożeniec. 22 stycznia, w czasie wiecu z okazji dnia jedności Ukrainy, Nowożeniec poszedł nawet dalej: przy aplauzie tłumów wzywał do odebrania Polsce części Podkarpacia, rdzennie ponoć ukraińskiej ziemi, tak by Ukraina na zachodzie sięgała aż po San i obejmowała np. Przemyśl. Można by to traktować jak lokalny folklor i akt desperacji prowincjonalnego polityka, gdyby nie fakt, że nacjonaliści od ostatnich wyborów samorządowych w październiku ubiegłego roku rozdają karty na zachodzie Ukrainy i mają coraz większy apetyt na władzę w całym kraju. Na razie rządzą Tarnopolem, współrządzą Lwowem, są silni na Wołyniu.

                                              Kiedyś Tiagnibok w studiu telewizyjnym wzywał, by czołowych ukraińskich polityków wsadzić do łódki, wywieźć na środek Morza Czarnego i tam zostawić. Retoryka Swobody nigdy zresztą nie grzeszyła delikatnością. W przemowach narodowców pełno jest haseł o skracaniu oligarchów o głowę. Kandydat Swobody na mera Lwowa głosił, że patrioci nie będą się kryli po lasach jak niegdyś UPA, tylko wyjdą na ulice i pogonią sprzedajnych wrogów Ukrainy. Tiagnibok, lekarz i prawnik ze Lwowa, ma wielkie ambicje. Chce władzy w całej Ukrainie, by wprowadzić w życie ideę państwa, w którym rdzenni Ukraińcy będą mieli więcej praw niż mniejszości. Wyczuł, że Ukraińcy są coraz bardziej rozczarowani demokratycznymi politykami, a wkrótce będą rozczarowani rządami Janukowycza.

                                              www.wykop.pl/ramka/626307/ukrainscy-nacjonalisci-chca-nam-odebrac-podkarpacie-przemysl-bedzie-na-ukrainie/
                                              • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 13:52
                                                z cyklu - stan umysłu

                                                31.01.2013
                                                Jest jednak i poziom społeczny, głębszy i ważniejszy niż przyjęcie takich lub innych regulacji prawnych. To tożsamość narodu decyduje o przynależności do konkretnej kultury, a nie nałożone z zewnątrz ramy stosunków społecznych. Ukraińcy bez wątpienia mają prawo do definiowania się jako Europejczycy, jednak wciąż bardzo wielu z nich myśli schematami postsowieckimi i nacjonalistycznymi. Są one dziedzictwem dwóch ukraińskich koncepcji państwowych XX wieku - komunistycznej Ukrainy sowieckiej i faszystowskiej, firmowanej przez Stepana Banderę.

                                                Postsowiecki spadek wyraża się w niewykształceniu tożsamości narodowej, niezrozumieniu zasad demokratycznego państwa i wysokich roszczeniach socjalnych. Nie ma jednak ani ambicji, ani mocy przyciągania, aby zmienić status quo na Ukrainie. Inaczej jest z nacjonalizmem, który jest coraz atrakcyjniejszą alternatywą dla osób pragnących wzmocnienia ukraińskiej państwowości. Stepan Bandera, którego program zakładał zbudowanie totalitarnego, rządzonego przez jedną partię państwa, w którym Ukraińcy mieliby uprzywilejowaną pozycję wobec innych narodów, stał się bohaterem zarówno dla neobanderowców ze Swobody, jak i dla części proeuropejskich liberałów z liderem pomarańczowej rewolucji Wiktorem Juszczenką na czele.

                                                Dodatkowo będąca wyrazicielem idei nacjonalizmu partia Swoboda, głosząc radykalny program socjalny oraz agresywne metody walki politycznej z rządzącą Partią Regionów, zyskuje poparcie w wielu regionach kraju, daleko poza galicyjskim matecznikiem. Według badań ukraińskiego ośrodka Rejtyng w grudniu 2012 roku pozytywnie do dziedzictwa Bandery i OUN-UPA odnosiło się 25 proc. obywateli, a stosunek ten ma tendencję rosnącą. To znacznie więcej niż 10 proc. głosujących na Swobodę. Dla zwolenników europejskiej integracji Ukrainy ta sytuacja jest alarmująca. Zwłaszcza że stosunek do nacjonalistycznej tradycji wprowadza ostre podziały pośród samych Ukraińców. Wciąż większość Ukraińców, głównie ze wschodu i centrum kraju, przeciwstawia się dziedzictwu banderowskiemu, co wywołuje agresję nacjonalistów. Dodatkowo osłabia to państwo.

                                                W efekcie każdy z krajów członkowskich oraz aspirujących do Unii Europejskiej przechodził proces rewizji własnej historii i tożsamości narodowej. Zaczęli go oczywiście Niemcy rozliczeniami z okresem III Rzeszy. Dotyczył on Francji, która przyjęła odpowiedzialność za udział rządu Vichy w polityce Holocaustu. Przeszli przez niego Polacy, potępiając masowy mord na Żydach w Jedwabnem, także Czesi, rozliczając się ze swojego stosunku do Romów, a ostatnio Chorwaci i Serbowie, współpracując przy wydaniu oskarżonych o zbrodnie wojenne generałów. Nie chodzi tu o relatywizowanie odpowiedzialności między narodami za zbrodnie popełnione w XX wieku, lecz o napiętnowanie nacjonalistycznych motywacji, które za nimi stały.

                                                Ukraińcy mają wybór. Duża część z nich może w dalszym ciągu uznawać, że nacjonalizm dobrze chroni ich przed putinowską ekspansją i wpływami rosyjskiej kultury. Utkną wówczas na stałe we wschodnioeuropejskiej logice konfliktów między narodami, pogłębione zostaną też różnice między nimi. W konsekwencji utracą zainteresowanie ze strony Zachodu i pozostaną sam na sam z ekspansjonistycznym Kremlem. Mogą jednak jak Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej zaakceptować europejski paradygmat współpracy między narodami, tolerancji i praw człowieka. W efekcie oznacza to odrzucenie banderowskiej tożsamości, potępienie czystek etnicznych i ludobójstwa na Polakach oraz pogromów antyżydowskich.

                                                wyborcza.pl/1,75968,13322190,Nacjonalizm_odcina_Ukraine_od_Europy.html
                                                • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 13:56
                                                  15 listopada 2013

                                                  Nacjonalizm ukraiński – to ideologia niebezpieczna dla sąsiadów Ukrainy (zarówno dla Rosji, jak i Polski) oraz dla samych obywateli Ukrainy. Dalsza pobłażliwość dla jego swobodnego funkcjonowania, będzie przyczyną jeszcze głębszej radykalizacji ukraińskiego społeczeństwa jako preludium do politycznej i socjalnej niestabilności. W konsekwencji spowoduje przekształcenie Ukrainy Zachodniej w „Kosowo Europy Wschodniej” – w zależności od nasilenia się stopnia nastrojów ekstremistycznych.

                                                  geopolityka.org/komentarze/2530-idea-galicyjsko-ruska-a-nacjonalizm-ukrainski
                                                  • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 14:02
                                                    Napisał(a): Monika Śladewska w wydaniu 41/2014.

                                                    Partie nacjonalistyczne na Ukrainie od początku niepodległości zajmowały się szerzeniem mitu niepodległościowego, kultu wodzów OUN-UPA. Pod adresem władz w Kijowie formułowały żądania uznania tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii za formację narodowowyzwoleńczą, ustanowienia 14 października (data powstania UPA) świętem narodowym i przyznania uprawnień kombatanckich bojówkarzom UPA. Najbardziej wpływową partią z paramilitarnymi przybudówkami, mającą struktury lokalne, jest Swoboda znana z antypolonizmu. Jej członkowie skandują hasła „Chwała nacji – Śmierć wrogom”, „Pamiętaj obcy, tu gospodarzem jest Ukrainiec”, „Bandera przyjdzie i zaprowadzi porządek”. Faszyzm na Zachodzie został potępiony, radykalne partie i organizacje na Ukrainie nawiązujące do idei faszystowskich zostały uznane za opozycję demokratyczną, są wspomagane i finansowane przez państwa UE i USA.

                                                    www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/monika-sladewska-czciciele-wielkiej-ukrainy
                                                  • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 14:20
                                                    aż sobie zajrzałem, bo może źle rozumiem - ale nie, wyszło, że dobrze. Zastanawiam się więc, jak "patrioci" mogą sympatyzować ze zjawiskami antypolskimi. Popierać zachowania głowy "bratniego" państwa, jawnie godzące również w naszą pamięć historyczną. Popierać rozlew krwi w imię nie - demokracji, choć to wygodne tłumaczenie - a w imię zwykłego ordynarnego przewrotu i obalenia władzy. I jeszcze obrażać tych, co postanowili mieć inne zdanie. smile

                                                    Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.


                                                    2014-08-07

                                                    Roszczenia terytorialne ukraińskich nacjonalistów dotyczą również Polski

                                                    Tylko do polskich mediów nadal nie dociera, że tak zwany "Euromajdan" składał się w dużej mierze z ukraińskich nacjonalistów. Działacze tak zwanego Prawego Sektora, partii do której zapisałby się z ppewnością Stefan Bandera, już od kilku lat wysuwają roszczenia terytorialne względem państw sąsiadujących, w tym rzekomo sojuszniczej dla Ukrainy, Polski.

                                                    Według lidera Partii Radykalnej , Ołeha Laszki (czy to przypadkiem nie lider trzeciej co do wielkości partii, która właśnie weszła do parlamentu ?), ziemie ukraińskie znajdują się obecnie pod "obcą okupacją". Jako kraje, które muszą oddać swoje terytorium Ukrainie wymienił Mołdawię, Polskę, Białoruś i Rumunię. Z jego słów wynika, że po "oczyszczeniu" Donbasu z "separtystów i terrorystów" - jak wyraził się o wszystkich mieszkańcach regionów Doniecka i Ługańska, którzy nie uznają nowych władz Kijowa - wojna będzie kontynuowana, tylko na innych frontach.

                                                    "Będziemy nadal walczyć o świętą sprawę - którą jest stworzenie wielkiego imperium ze stolicą w Kijowie" powiedział ukraiński poseł

                                                    Słowa te padły we Lwowie, gdzie Laszka tłumaczył, że naród ukraiński i Rząd Ukrainy powinien mieć dostęp do terytorium zajmowanego obecnie z powodu "obcej okupacji". Jego zdaniem chodzi o ziemie w "historycznych granicach". Według ukraińskiego parlamentarzysty, obszary o których mowa leżą na zachodzie Ukrainy, w niektórych dzisiejszych regionach Polski, Mołdawii i Rumunii. (hm.....czy nie Hitler domagał się Gdańska ? )


                                                    W przypadku Polski chodzi min. o Chełmszczyznę i Podlasie. Pojawiają się też wezwania do "wyzwolenia" białoruskiego Polesia, a nawet rosyjskiego Kubania no i oczywiście Krymu. Ołeh Laszko to nie jest człowiek z nikąd opowiadający głupoty bez sensu. zajął trzecie miejsce w ostatnich wyborach prezydenckich, zbierając 8,32% głosów co odpowiada 1 mln 500 tysięcy 174 popierających.

                                                    Bardzo podobne opinie na temat rewindykacji ukraińskich granic wypowiadają również politycy Prawego Sektora. Niemal takie same żądania wyrażał wielokrotnie rzecznik tej organizacji gloryfikującej morderców z UPA, Andrij Tarasenko. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" oświadczył on, że Prawy Sektor postuluje odzyskanie przez Ukrainę Przemyśla i kilkunastu innych powiatów. Jego zdaniem to byłoby naturalne, bo to są ich ziemie.



                                                    Jedno jest pewne, nawet jeśli Putin odpuści Ukrainę, kraj ten i tak pogrąży się w tragicznym kryzysie gospodarczym, dużo gorszym od tego, który spotkał Polskę na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. To będzie tylko skutkowało wzrostem popularności skrajnych ideologii. Tak czy siak trzeba się zbroić. (no kolejny idiota, który widzi zagrożenie dla Polski nie ze strony Ruskich a Ukrainy. Który to już dziś ? I żeby było śmieszniej pięknie argumentuje tą ruską propagandę)
                                                  • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 14:27
                                                    Aktualizacja: 2014-01-29 4:25 pm

                                                    Mamy do czynienia z sytuacją, w której pieniądze polskiego podatnika zostały wydane na portal rozpowszechniający antypolską propagandę oraz snucie planów „wojny pamięci” przeciwko Polsce. Propozycja Wiedeniejewa to wręcz haniebne nawoływanie do zablokowania upamiętniania miejsc zbrodni OUN-UPA w Polsce i na Ukrainie (czyli blokowania działań państwowej instytucji jaką jest ROPWiM). Propozycja, do której rękę pośrednio przyłożyła polska dyplomacja.

                                                    Fundamentem polskiej polityki wschodniej jest tzw. doktryna Giedroycia, człowieka, który Dmytra Doncowa, głównego ideologa najskrajniejszej odmiany ukraińskiego nacjonalizmu (porównywanej z faszyzmem i nazizmem), uważał za swojego przyjaciela, a o Wołodymyrze Kubijowyczu, polakożercy i antysemicie, nazistowskim kolaborancie, jednym z twórców SS Galizien, pisał, że „zachowywał się godnie” podczas wojny. Choć polska dyplomacja w swoim stosunku do nacjonalistów zza wschodniej granicy aż do takiej ekstrawagancji się nie posuwa, jej ideologiczny mentor z Maisons-Laffitte i tak mógłby być z niej dumny.

                                                    www.bibula.com/?p=73025
                                                  • kogucik.2872 Re: a jednak wiedza boli 28.10.14, 14:31
                                                    ale nic to big_grin byle Ruskich lać big_grin reszta nieważna big_grin
                                                  • kogucik.2872 ależ tych ruskich szpiegów u nas !!! 28.10.14, 17:39
                                                    big_grin big_grin big_grin



                                                    O uznaniu UPA
                                                    ~siem, 15 paź 08:52
                                                    zgłoś udostępnij
                                                    Tylko ludzie niespełna rozumu wierzą w dobre intencje Ukraińców.Nawet gdyby zamieszki w Kijowie były inspirowane przez Rosję,to przecież w nich brali udział Ukraińcy a nie jakieś zielone ludziki.Tylko ci, którzy na naszych kresach nie stracili nikogo z rąk bestialskiej ,banderowskiej UPA mogą myśleć inaczej.Czy naiwni Polacy myślą,że pomniki bandyty Bandery znikną nagle z miast Ukrainy?


                                                    ~Stan , 22 paź 12:41
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Wytlumaczcie mi dlaczego wiadomosc o uchwaleniu 14 pazdziernika swietem Ukrainy zostala tak szybko zdjeta z Onety?



                                                    ~rusek , 22 paź 20:13
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    stanp48:won rusie z ttej strony!!tylko russsy w to uwierza!!!!!!! »
                                                    jestes idiota jedz na Ukraine to sie przekonasz



                                                    siwona3 , 24 paź 21:23
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Nigdy nie wierzyłam w dobre intencje Ukraińców. I dlatego do dzisiaj nie rozumię po co Polska angażuje się w sprawę wolności na Ukrainie. Wiem, że tam sa ludzie, tacy sami jak i my, ale wiem też, że są tam też ludzie, którzy nienawidzą wszystkich ludzi innych narodowości za to kochają jedynie siebie i uzurpują sobie prawo do wszystkiego w imię wolności.



                                                    ~jaga baba , 25 paź 22:33
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Zakazać gloryfikacji UPA i uznać ją za organizację zbrodniczą tak jak to zrobiono z SS w szeregach upa była ss-galizien. Nie może być dwóch miar dla ludobójców.



                                                    ~wojtek , 26 paź 08:41
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Wszelka pomoc dla Ukrainy powinna być wstrzymana do czasu wypełnienia przez nią podstawowych warunków cywilizacji - uznania upa za organizację przestępczą, delegalizacji organizacji kontynuujących jej "wartości" i wysokie kary za przynależność do takich organizacji.
                                                    Bez spełnienia tych warunków każde poparcie dla Ukrainy jest działaniem wymierzonym przeciwko narodowi polskiemu i powinno być karane.
                                                    o !!! i to jest człowiek, który wie co to lojalność wobec własnego kraju !!!
                                                    Polityka Rosji stwarza niepowtarzalną szansę na uporządkowanie tych spraw, wystarczy uzależnić pomoc i poparcie UE od odcięcia się od ludobójców. Niestety nasi politycy wyraźnie przedkładają interes lobby ukraińskiego ponad interes własnego narodu.


                                                    ~kretyn , 26 paź 11:24
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Święte słowa o Ukrainie. Wysłać tam ukrainca Jarka aby dalej wołał Sława Ukrainie !!!!! I nie wpuszczać już go do Polski .


                                                    GOŚĆ , 26 paź 23:39
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Stan:Wytlumaczcie mi dlaczego wiadomosc o uchwaleniu 14 pazdziernika swietem Ukrainy zostala tak szybko zdjeta z Onety? »
                                                    ONET ROBI TO, CO EKIPA RZĄDZACA KAŻE, A PRZECIEŻ TA EKIPA JEST PROBANDEROWSKA I DLATEGO TEMAT ŚWIĘTA SZYBKO ZDJETO. BANDEROWCY MOGLIBY SIE OBRAZIĆ.



                                                    ~gosc , wczoraj 08:38
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    wojtek:Wszelka pomoc dla Ukrainy powinna być wstrzymana do czasu wypełnienia przez nią podstawowych warunków cywilizacji - uznania upa za organizację przestępczą, delegalizacji organizacji kontynuujących jej "wartości" i wysokie kary za przynależność do takich organizacji. Bez spełnienia tych warunków... »
                                                    Z ust mi to wyjeto.Dosc poblazania bandyckim zachowaniom tej wschodniej holoty.Rosjanie wiedza co z nimi zrobic.Nie przeszkadzajcie im.



                                                    ~Atena , wczoraj 13:15
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Stan:Wytlumaczcie mi dlaczego wiadomosc o uchwaleniu 14 pazdziernika swietem Ukrainy zostala tak szybko zdjeta z Onety? »
                                                    Bo polski rząd czyli p a r l a m e n t jest wbrew woli LUDU gorącym miłośnikiem Ukrainy i b a n d e r o w s k i c h spadkobierców !!!!



                                                    ~HENRYK , wczoraj 14:37
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Nigdy nie uznamy Św. Narodowego Ukrainy związanym z powstaniem BANDERY.
                                                    Wspomnienie historii i naocznych świadków tamtych wydarzeń nigdy nie powinny na to pozwolić.
                                                    Piszę tak dlatego aby przestrzec innych gdyż znam te fakty z opowiadań moich dziadków i rodziców.
                                                    Makabryczne mordy zupełnie niewinnych starców, matek, maleńkich dzieci powinny skutecznie odstraszyć
                                                    społeczność tego świata przed następcami banderowców.
                                                    Dziękuję z uwagę i pozdrawiam - INTERNAUTA



                                                    boguslaw.malachowicz , wczoraj 17:56
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    szukam grobów dziadków mojej żony,zamordowanych przez sąsiadów w miejscowości Brody na obecnej Ukrainie.



                                                    ~Polak , wczoraj 19:17
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Mogą zniknąć pomniki ludobójców tylko wtedy , kiedy, od zaraz, każda rodzina wyśle protest do Polskich Władz i do Władz Unii Europejskiej, a jak kto potrafi do Rządu Ukraińskiego. Generalnie Polacy nie zgadzają się na wejście Ukrainy z pomnikami ludobójców do Unii E i o tym należy pisemnie zawiadamiać członków rządu polskiego..


                                                    nmp374 , wczoraj 19:24
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Żaden Polak patriota nie wył na Majdanie " Ukrainie sława " ,tam były różne śmiecie polityczne ale Jarek wył najgłośniej spośród wszystkich Polaków.


                                                    USA. , wczoraj 20:00
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Proponuje aby w Dniu WszystkichSwietych na kazdym polskim cmentarzu zapalone byly w symblicznych miejscach swieczki ku pamieci bestialsko zamordowanych przez ukrainskich zbrodniarzy z UPA mieszkancow Wolynia I Malopolski Wschodniej.Wieczne odpoczywanie racz dac im Panie a pamiec o nich niech trwa na wieki wiekow Amen.



                                                    ~lech , wczoraj 22:49
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    lech
                                                    Ja nie straciłem nikogo na kresach, ale w pelni sie z Panem/Panią zgadzam i popieram.

                                                    pozdrawiam serdecznie



                                                    ~ja , dzisiaj 08:40
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    W naszym rządzie jest trzech Ukraińców : Siemoniak, Halicki i trzeciego nie pamiętam. Dlatego chcą upamiętnić banderowców pomnikami w Polsce. Trzeba to zatrzymać !!



                                                    ~JaśKo , dzisiaj 09:40
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Tak, znikną i to nagle. Tuż przed wejściem do UE, czyli za jakieś 10 lat będą musieli w ostatniej fazie dostosowywania prawa zabronić propagowania faszyzmu i komunizmu.




                                                    ~Max , dzisiaj 10:05
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    jaga baba:Zakazać gloryfikacji UPA i uznać ją za organizację zbrodniczą tak jak to zrobiono z SS w szeregach upa była ss-galizien. Nie może być dwóch miar dla ludobójców. »
                                                    To polski sejm powinien uznac UPA i OUN za organizacje zbrodnicze.



                                                    ~zek , dzisiaj 10:40
                                                    udostępnij zgłoś

                                                    Max:To polski sejm powinien uznac UPA i OUN za organizacje zbrodnicze. »
                                                    jezeli dla Polakow te dwie organizacje sa zbrodnicze....a niewatpliwie sa to sejm powinien wyrazic taka opinie w imieniu Polakow juz dawno....wtedy kiedy rozpoczela sie rozroba na majdanie kijowskim....szkoda ze poparcia udzielali im wszyscy polscy politycy.....


                                                    Budzet rzuca kłody papierkowe pod nogi/ zadnej kasy , dzisiaj 14:01
                                                    udostępnij zgłoś
                                                    Mało ze nie poznałam Babci Zabużanki , to nawet mordercy nie chca powiedziec gdzie ja w sadzie pogrzebali .15 lat temu śp. Mama szukała "kosci "nie znalezli, musieli wyjechac bo mieszkancy grozili smiercia.


                                                    wiadomosci.onet.pl/tablica/o-uznaniu-upa,1666,1066587,146383411,2,watek.html
Pełna wersja