Oni biorą się za związki... kiedy my?...

29.10.14, 11:04
Dość paraliżujących strajków. Niemcy biorą się za związki zawodowe

Niemcy ograniczą działalność związków zawodowych
Niemieckie ministerstwo pracy opracowało projekt ustawy, który ograniczy rywalizację kilku związków zawodowych w jednym zakładzie pracy i sprawi, że tylko największy związek będzie miał prawo do strajku. To reakcja m.in. na masowe protesty pilotów i pracowników kolei.

W kilku ostatnich miesiącach związek zawodowy maszynistów pociągów GDL kilkukrotnie niemal paraliżował ruch na kolei. GLD nie jest największą organizacją pracowniczą, a strajków używa jako metody walki o wpływy z większym i bardziej ugodowo nastawionym związkiem EVG. Podobny jest przypadek związku pilotów Lufthansy, którzy walcząc o przywileje emerytalne już ośmiokrotnie utrudniali działalność niemieckich linii lotniczych.

Właśnie ze względu na takie akcje związkowców minister pracy Niemiec zaproponowała, by ograniczyć możliwości organizacji pracowników. Zgłoszony przez nią projekt ustawy przewiduje, że mniej liczne związki będą musiały podporządkować się ustaleniom wynegocjowanym przez jeden - największy.

"Prawo do strajku jest prawem fundamentalnym i nie zostanie podważone" – zaznaczyła minister, choć w ustawie zapisano też, że strajk będzie dopuszczalny tylko w celu przeforsowania postulatów najbardziej licznej organizacji.

Rząd chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać od przyszłego roku.

Źródło: TVN 24 BIS

Może nasi wezmą przykład...
    • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:14
      no coś Ty - w raju też strajkują i się o coś upominają ?

      u nas to się już nie ma za co brać. Sławetne związki zawodowe dotąd walczyły o swoje, aż zabrakło dużych zakładów pracy, w które owe mogłyby jeszcze o coś walczyć. Choć niewątpliwie posiadają szeroki wachlarz przywilejów tam, gdzie jeszcze są.
      • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:19
        Bardzo szeroki ten wachlarz... Ich praca, to robienie kilka razy w roku zadym, zwanych strajkami, żeby pokazać, że istnieją... i nic poza tym. A w zakładach pracy niedługo będzie więcej związków niż pracowników. Bo wiadomo - związkowca nie można zwolnić!
        • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:23
          zwolnić można, tylko mnóstwo z tym ceregieli
          • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:25
            no... i w myśl zasady "nie rusz gówna bo będzie śmierdziało".... nie "udaje się" zwolnić... suspicious

            Jak tam enter? zrobiony? - chyba tak, skoro już "działasz" big_grin Miłego dnia big_grin
            • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:28
              nie wiem, czy wiesz, ale klawiatura ma dwa entery big_grin
              jeszcze mi się nie chciało rozbierać big_grin
              • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:49
                Leniwiec pospolity... tongue_outbig_grin
                • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:52
                  wcale nie leniwiec tylko słaby jak gówno przez tą eboli suspicious
                  • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:54
                    no tak... bo przecież ta operacja wymaga bardzo dużo siły... wprost tytan tylko może się za nią zabrać.... smilebig_grin
                    • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:55
                      żeby podjąć decyzję o działaniu potrzeba siły i skupienia suspicious
                      • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:04
                        no ba.... i sporo czasu na myślenie... opracowanie planu, dobór narzędzi, skompletowanie ich, odpowiednie miejsce do tej tak precyzyjnej operacji czyli przygotowanie go.... a w międzyczasie myślenie przerywa spożycie obiadu Z GRZYBKAMI suspicious .... tok myśli przerwany, więc trzeba zacząć od nowa wszystko...... PALUSZEK I GŁÓWKA TO SZKOLNA WYMÓWKA.... KIEPSKIEJ TANECZNICY TO PRZESZKADZA I RĄBEK SPÓDNICY....tongue_outbig_grin
                        • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:06
                          no sama widzisz, jakie to rozległe zadanie taktyczne big_grin się samym myśleniem zmęczyłem big_grin

                          a propos grzybków - to akurat zjadłem kiełbaskę usmażoną w szyszkę, oczywiście z grzybkami i jeszcze z chrzanem big_grin
                          • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:09
                            suspicious no to ja idę po swój obiadek... tradycyjny.... BEZ GRZYBKÓW suspicious
                            • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:11
                              eeeeeee to u nas tradycyjnie się dużo grzybków jada big_grin big_grin big_grin
                              • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:21
                                żebyś tylko sraczki nie dostał od tych swoich grzybków suspicious
                                • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:23
                                  eeeee nie ma takiej opcji big_grin big_grin big_grin
                                  • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:32
                                    no nie wiem... podobno czkawkę ma się kiedy ktoś myśli o tobie (albo obgaduje big_grin).. to co się ma jak ktoś baaaardzo zazdrości? .. może nie sraczka.. może odwrotnie... kapelusz do góry i blokada? wink big_grin
                                    • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:33
                                      czego to się człowiek dowiaduje suspicious źle mu życzą suspicious bo grzybki suspicious
                                      • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:37
                                        to nie chwal się tak swoimi grzybkami!!! smaku człowiekowi narobisz... i tyle suspicious i wcale ci źle nie życzę... jak tak lubisz, to dłużej je będziesz miał tongue_outbig_grinbig_grinbig_grin
                                        • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:38
                                          potem parę fotek wrzucę big_grin
                                          • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:42
                                            te fotki.... to przed czy po..... winkbig_grin
                • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:52
                  ja bardzo często robię tak: odwracam klawiaturę i bokiem uderzam o stół... wystukuję różne paprochy.. okruchy, popiół papierosowy też... i jak odkurzam to wysysam resztki... i to działa big_grin
                  • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 11:54
                    no bardzo odkrywcze, ale chyba większość tak robi big_grin big_grin big_grin

                    nie, to raczej wygląda na uszkodzą sprężynkę pod klawiszem.
                    • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:05
                      Mówiłam, że nie jestem.. informatykiem! suspicious ja tam wszystko na babski rozum big_grin i skąd miałam wiedzieć, że tak WSZYSCY robią jak mi nikt nie powiedział, co????? suspicious
                      • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:10
                        bo to się samo tak wymyśla - zapaćka - to sru parę razy o stół big_grin
                        • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:22
                          ano samo wymyśla... i takie wymyślunki są najlepsze i najtrwalsze winkbig_grin
                          • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:24
                            no
                            a potem odpadają klawisze od tego walenia big_grin big_grin big_grin
                            • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:28
                              mnie tam jeszcze żaden nie odpadł... bo nie trzeba walić tylko lekko pukać.. suspicious
                              • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:30
                                aaaaaaaaaaa no może to dlatego mi wypadają big_grin big_grin big_grin
                                • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:33
                                  baaardzo dowcipny... suspicious
                                  • kogucik.2872 Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:38
                                    kurde - burczący - źle suspicious dowcipny - źle suspicious

                                    idę się z tym przespać suspicious
                                    • coco.franelka Re: Oni biorą się za związki... kiedy my?... 29.10.14, 12:43
                                      Miłej drzemki big_grinbig_grinbig_grin
Pełna wersja