Kuchenne rewolucje...

11.11.14, 19:39
...pojechałam skontrolować. Opinia jest następująca, bardzo fajny klimat piwniczny, zbyt dużo lilii gdyż siedziałam obok i tak potwornie pachniały, że łeb bolał, ale klimat bardzo fajny, obsługa przemiła w postaci sympatycznej Pani Kelnerki, gęś ok, farsz bardzo dobry, buraczki średnie, wolałabym zasmażane niż na zimno z musztardą dijon, kopytka z (chyba) majerankiem ok, fajny smak. Dodatkiem było piwo pszeniczne kasztelan, jasne (ciemne było takie sobie, po spróbowałam) ok. Całość przyjemnasmile Imieniny solenizanta udane, solenizant ukontentowanysmile
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10616062_4704150138358_3445332382321043539_n.jpg?oh=78a191f4aebff4ded80bb52b50499aa7&oe=54DF05FF
    • kogucik.2872 Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 19:46
      ale gęś jest tłusta !! big_grin
      • farma.iluzji Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 19:50
        a nie wiem, ta była już nieżywa, więc trudno stwierdzićsmile była w każdym bądź razie dobrasmile
        • kogucik.2872 Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 19:51
          następnym razem żywą zamów big_grin
          • farma.iluzji Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 20:00
            wówczas nadałabym jej imię i przytuliłabym, tyle by było z jedzeniasmile
            • kogucik.2872 Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 20:02
              i by była znajoma gąska Balbinka big_grin
              • farma.iluzji Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 20:18
                nieee Balbinka mi nie pasismile
                • kogucik.2872 Re: Kuchenne rewolucje... 11.11.14, 20:26
                  no to jakaś tam powiedzmy Hermenegilda big_grin
Pełna wersja