uffff..... ciężko się napracowałam.....

13.11.14, 11:46
... jeśli ktoś ma jeszcze starą lodówkę, to wystarczy, że powiem ROZMROZIŁAM LODÓWKĘ.. big_grin A jak się rozmraża lodówkę to wiadomo, że i sprzątanie wtedy odchodzi.... I ja to wszystko zrobiłam! big_grinbig_grinbig_grin To za te wszystkie dni leniuchowania... No coś mnie wzięło i tak jakoś poszło... wink Teraz powinnam wziąć odkurzacz w łapy, ale.... jakoś zapał mi minął sad
A wy?Zasłużyliście na obiadek? big_grin Miłego dnia wszystkim smile.... a ja.. muszę trochę odsapnąć wink
    • wirujacypunkt Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 16:44
      Też popracowałam i cieszę się z tego. Zabrałam się za porządkowanie szaf i szafek,
      i wyrzucanie niepotrzebnych ubrań, różnych sprzętów itp. śmieci.
      Część ubrań która jest w dobrym stanie, oddam potrzebującym.


      • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 17:07
        no to obie się napracowałyśmy.... Czy ty też tak masz? - ja, jeśli już muszę coś zrobić, to robię to do południa. Jak nie zrobię.... to kaplica, już tego nie ruszę tego dnia, odkładam na jutro. Rano zapał jest - po południu.... to musi być wyjątkowa sytuacja, żebym się ruszyła do jakiejś roboty.... sad
        • anus-hka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 18:08
          Wykonałam kupę nikomu nie potrzebnej roboty...sie okazało po fakcie....a mogłam nic nie robić i tez by było nic ...tylko bez roboty 😁
          • farma.iluzji Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 18:59
            Też pracowałam, najpierw zawodowo, potem domowo, hehe mnie też naszło na segregowanie ciuchów i gratów, część dla potrzebujących, część na śmieć...mam nadzieję mieć garderóbkę, bo garderobą tego nie nazwę wiec porządki konieczne....
            Miłego wieczoru for ewryłan smile
          • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 19:28
            My baby lubimy taką... nie potrzebną robotę. Robimy, robimy, narobimy się po uszy i w końcu okazuje się, że tak właściwie to napracowałyśmy się, a jakoś tak jest "po dawnemu".... Często przekładamy z miejsca na miejsce (przy porządkach), albo (przy "szukaniu" rzeczy do wyrzucenia) że wszystko się jeszcze przyda.... No ale co napracujemy się przy tym...... big_grinbig_grinbig_grin
            • farma.iluzji Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 19:34
              ooo no ja nie mam natury "zbieracza", u mnie większość nie jest potrzebna, nie trawię bibelotów, zbierają kurz i nie dodają uroku, taki gust tongue_out to prędzej mojemu małżowi wszystko potrzebne, szczególnie jakieś sterty kabli itp...
          • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:01
            następnym razem, zanim zaczniesz, przeprowadź dokładny zwiad taktyczny, w celu potwierdzenia, czy robota jest niezbędna big_grin


            anus-hka napisała:

            > Wykonałam kupę nikomu nie potrzebnej roboty...sie okazało po fakcie....a mogłam
            > nic nie robić i tez by było nic ...tylko bez roboty 😁
      • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 19:53
        kurde, Wam to się chyba nudzi big_grin
    • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 19:53
      ja to wymyśliłem, że kupię taki odkurzacz samojezdny - puszcza się toto po chałupie i jeździ cały dzień big_grin big_grin big_grin
      • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:06
        Taa..... i odkurzy "rynek" a co z "zaułkami"? Sam będziesz musiał big_grin
        • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:08
          trzeba tak w chałupie graty rozstawić, żeby nie było zaułków big_grin
          • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:24
            No... najlepiej wszystko na ścianie powiesić.... zostanie sam rynek big_grinbig_grinbig_grin
            • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:25
              o ! i to jest dobry pomysł big_grin
      • wirujacypunkt Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:11
        Nie nudzi się, ale jak trza powywalać, to trza i już.
        A kupuj sobie ten odkurzacz cudowny, kupuj, a ja tradycyjnie mop w łapki, a później jeszcze
        odkurzacz i po ptokach - posprzątane.
        • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:13
          Ty nie masz kundlów parchatych, które produkują dziennie półtora psa w kotach suspicious

          big_grin big_grin big_grin
          • anus-hka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:22
            Na gaciach Ci się to nie zbiera?...bo mi tak...zwłaszcza jak.mnie oblezą...producenci 😃
            • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:24
              się kopie producenta w zadek i szybko wciąga uniform ochronny big_grin

              wszędzie kudły - ostatnio w zamrażarce znalazłem big_grin
          • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:23
            Ogol kundle big_grin i będziesz miał spokój... winkbig_grin
            • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:24
              ja się z tym pomysłem od dawna noszę, ale mi grożą, że zgłoszą się do TPZ big_grin
              • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:29
                no bo przecież nikt nie chce być goły! Wdzianka gustowne im porób... może się przekonają big_grin
                • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:32
                  no
                  wdzianka
                  takie w kolorach tęczy big_grin
                  aaaaaaaaaa ciekawe czy wtedy nazwaliby pedałami psy czy mnie big_grin big_grin big_grin

                  coco.franelka napisała:

                  > no bo przecież nikt nie chce być goły! Wdzianka gustowne im porób... może się p
                  > rzekonają big_grin
                  • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:37
                    całą trójkę! big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:39
                      a mnie za co niby ???? suspicious
                      • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:42
                        dla towarzystwa big_grinbig_grin
                        • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:47
                          w kontekście towarzystwa, to powinni zoofilem okrzyknąć big_grin ale jednak pedał to pedał big_grin
                          • coco.franelka Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:50
                            nie podpowiadaj.... big_grinbig_grin
          • wirujacypunkt Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:28
            Ale miałam i wiem ile potrafią wyprodukować tych kotów, a jesienią i wiosną, to produkcja szła na całego.


            kogucik.2872 napisał:

            > Ty nie masz kundlów parchatych, które produkują dziennie półtora psa w kotach :
            > >
            >
            > big_grin big_grin big_grin
            • kogucik.2872 Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 20:31
              moje to jakieś popsute są, albo za dużo karmię suspicious
              kupiłem sobie dobrą turboszczotę i mega ssący odkurzacz - coby letko było - przelecę, a za pół godziny...................................jakby od tygodnia ruszane nie było !! suspicious


              wirujacypunkt napisał:

              > Ale miałam i wiem ile potrafią wyprodukować tych kotów, a jesienią i wiosną, to
              > produkcja szła na całego.
              • wirujacypunkt Re: uffff..... ciężko się napracowałam..... 13.11.14, 21:56
                Bo z kundlami taka sprawa, że kocą się i już, nic na to nie poradziszsuspicious
                Kupuj te cud maszynę i będziesz miał z głowy koty.

                kogucik.2872 napisał:

                > moje to jakieś popsute są, albo za dużo karmię suspicious
                > kupiłem sobie dobrą turboszczotę i mega ssący odkurzacz - coby letko było - prz
                > elecę, a za pół godziny...................................jakby od tygodnia rus
                > zane nie było !! suspicious
Pełna wersja