Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście?.

15.11.14, 10:43
Coś tam, kiedyś, obiło mi się o uszy...Potraktowałam to jako ciekawostkę, coś tak jak intronizacja Jezusa na króla Polski i tych rycerzy w czerwonych płaszczach z krzyżem...

Aż trafiłam na ten artykuł... Dla mnie to jest coś tak absurdalnego, że chyba jednak poszukam na ten temat więcej informacji.... smile

weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16956273,Leszek_Wielki_Ksiaze_Wierzchowski__Polsce_brakuje.html#TRwknd
    • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 10:48
      No i proszę.... Ciekawe rzeczy.... Tylko jak je traktować?...

      monarchia.org.pl/
      • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 10:52
        pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Wierzchowski

        Nie wiem... czy śmiać się, czy też jakoś to zrozumieć i rozgryzać.....
        • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 10:56
          A to jeszcze nie koniec....

          wiadomosci.onet.pl/kraj/monarchisci-z-polski-chorwacji-i-wegier-podpisali-traktat-o-porozumieniu/7y5fq
          • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:01
            polska.newsweek.pl/poznajcie-polskie-partie--ktorych-istnienia-nie-podejrzewaliscie,98467,1,1.html

            No nie... tego zrozumieć nie potrafię ... ale jeśli kogoś to zainteresuje?.... smile Ja już straciłam zainteresowanie tym tematem... dla mnie to kolejny Korwin Mikke tylko w trochę innym wydaniu... takim bardziej... arystokratycznym. Może dlatego Korwin zwą "krul"?? big_grinbig_grinbig_grin
            • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:04
              Jeszcze tylko to.....

              wirtualnezawiercie.pl/332/leszek-wierzchowski/
              • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:15
                trzeba wygadanego herolda, żeby to wszystko jednych tchem wygłosił big_grin

                Członkowie partii Polski Ruch Monarchistyczny tytułują Leszka Wierzchowskiego: "Jego Królewska Wysokość Leszek Antoni Wielki Książę Wierzchowski, z Łaski Boga i Woli Narodu Regent Polski i Polskiego Ruchu Monarchistycznego, Wielki Kniaź Ukrainy-Rusi, Kniaź Imperium Rosji, Emir Tatarów, Kawaler Orderu Regencji na Wielkiej Wstędze z Gwiazdą, Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Polskiej Korony, Wielki Mistrz Kapituły Orderu św. Stanisława etc. etc". Tytuły nadali mu m.in. Kniazia Imperium Rosji - Paweł II Romanow, Wielkiego Kniazia Ukrainy-Rusi - podający się za króla Ukrainy-Rusi Orest I, Emira - Najwyższe Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego (Tatarów Polskich) w Rzeczypospolitej Polskiej.
        • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:10
          no i mamy potwierdzenie teorii o światach równoległych. My sobie żyjemy w XXI w a panowie księciowie podpisują umowy braterskie i nadają sobie tytuły Kniazia Ukrainy. Jak mówiłem - mentalność życia w przeszłości.


          coco.franelka napisała:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Wierzchowski
          >
          > Nie wiem... czy śmiać się, czy też jakoś to zrozumieć i rozgryzać.....
      • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:06
        jako kolejny przejaw cechy polskości - która determinuje mentalność tego kraju - Polak nie potrafi żyć dziś. Polak do życia potrzebuje historii, martyrologii, przeszłości. Teraźniejszość nie ma znaczenia.
        Druga cecha to ta duma choć raczej nie narodowa. Polak musi mieć "korzenie" szacownych przodków, domieszki błękitnej krwi, musi mieć tytuły, herby, sygnety - przy czym może być całkowitym gołodupcem, ochlapusem spod budki z piwem - to też bez znaczenia.
        Nie umiemy żyć tu i teraz, więc tworzymy legendy i w nich żyjemy - przeszłe wojny, walki, książęta, zamki z bajki.
        A niech paraduje po ulicach w fikuśnym ubranku.
        Albo niech skrzyknie rycerzów, urządzi Majdan, obali władzę i wprowadzi monarchię.

        coco.franelka napisała:

        > No i proszę.... Ciekawe rzeczy.... Tylko jak je traktować?...
        >
        > monarchia.org.pl/
        • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:50
          Masz rację, to są równoległe światy. Mamy XXI wiek, a tych równoległych światów jest ho, ho a może nawet więcej. Temu się marzy monarchia, tamtemu komuna i Gierek, a innemu czasy kiedy siedzieliśmy jeszcze na drzewach. Niektórzy pohasaliby na polach Grunwaldu, albo na innej bitwie - oczywiście wygranej przez nas... Tęsknota za czym?.... Lepszym życiem?? Mądre przysłowie mówi "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma".... Gdyby tak można było przenieść ich w te ich upragnione czasy.... ale bez prawa powrotu! Ta chęć bycia/odbierania lepszym niż w rzeczywistości, doprawiania sobie korzeni szlacheckich, a przynajmniej znaczących.... Jakoś nikt nie chce mieć przodków chłopów pańszczyźnianych - za to szlachty, książąt - wszyscy.... no może być hrabia...... big_grin I ten nasz "patriotyzm"... bo my jesteśmy tym wybranym narodem, potęgą, zawsze zwyciężamy, zawsze wszystko nam się należy... Czy inne nacje też tak mają? czy też jest to tylko taka polska "dolegliwość"?... smile
          • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 11:57
            nie wiem, czy kojarzysz wybory na Ukrainie i kandydata Vadera na prezydenta.
            Nie, nie tylko nasz naród ma tendencje do retrospekcji. Jednak jej skala jest charakterystyczna dla tej strony Europy i jest to cecha, która wyznacza faktyczną granicę między kulturą wschodu i zachodu. My się niestety do zachodu nie zaliczamy.


            wiadomosci.onet.pl/swiat/darth-vader-wystartuje-w-ukrainskich-wyborach-prezydenckich/0svsf
            https://ocdn.eu/images/pulscms/Zjg7MDQsMCw2Yiw4OTcsNGQ0OzA2LDMyMCwxYzI_/b7e2b71df522c5212bd3e1608c5e1ef0.jpg
            • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 12:15
              Części nas, daleko do zachodu. Ale czy rzeczywiście "idiotów" więcej wśród Słowian... i na zachodzie ich nie brakuje. Wszelkiego rodzaju guru, zwariowane religie , sekty, partyjki, ruchy... one są praktycznie wszędzie! Mniej o nich wiemy, bo nasza prasa rzadko pisze o takich lokalnych "wybrykach natury", nie to co o naszych rodzimych... smile W Ameryce np. często słychać o współczesnych bohaterach komiksów... i tam o nich piszą, jest głośno - u nas przechodzi bez echa.. Nie jest więc tak źle, wcale tak nie odbiegamy od innych... big_grin
              • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 12:17
                no właśnie o te różnice mi chodzi - zachód cierpi na sny o przyszłej potędze, wschód żyje mitem przeszłej świetności. Zachód idzie do przodu, my się nieustannie cofamy.
                • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 12:30
                  no i.... zgadzam się z tobą... suspicious Masz rację i ująłeś ją zwięźle a treściwie big_grinbig_grin
                  • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 12:58
                    no to ja nie wiem kuźwa jak mam pisać, żeby się dla przykładu nikt ze mną nie zgadzał big_grin big_grin big_grin
                    • coco.franelka Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 13:12
                      nie bądź taki skromny... winkbig_grin machnij coś z Korwina, to zobaczysz jaki będzie ruch big_grinbig_grinbig_grin
                      • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 15.11.14, 13:15
                        chyba faktycznie poszukam natchnienia w tamtych rejonach big_grin big_grin big_grin
                • 1agfa Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 18.11.14, 14:27
                  kogucik.2872 napisał:

                  > no właśnie o te różnice mi chodzi - zachód cierpi na sny o przyszłej potędze, w
                  > schód żyje mitem przeszłej świetności. Zachód idzie do przodu, my się nieustann
                  > ie cofamy.


                  Ja się nie zgadzam. Nie cofamy się; nie można traktować marginalnych grup jako ogółu. Można starać się zapobiec, aby te marginalne grupy nie porosły w piórka i zbytnio nie zaważyły na przyszłości.
                  Chociażby ostatnie wybory samorządowe pokazały, że więcej ich jest w pysku niż w rzeczywistości. A młodzi...młodzi dorastają i mądrzeją. Jak zawsze.
                  • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 18.11.14, 15:32
                    wiesz Agfo ? Ja nawiążę choćby do procesu Jaruzelskiego. Trwał latami, ciągano staruszka po sądach w ramach rzekomego rozliczenia historii - widać aż takim zbrodniarzem nie był, skoro doczekał swojego końca wolny jak ptaszek. A czy słusznie go ścigano ?
                    Wg mnie ten facet uratował nas przed tym, co dziś oglądamy na Ukrainie. Ale zapiekłe walczące etosy ślepe na jakikolwiek głos rozsądku nigdy nie chciały zauważyć drugiej strony medalu.
                    Historia
                    Coś czy można manipulować na wszystkie strony i jak komu wygodniej.
                    święta państwowe - wszystkie to celebrowane z wielką pompą rocznice czegoś - nikt nie ma tylu państwowych świąt co my.
                    Nigdzie nie ma tylu pomników i tylu bohaterów
                    Gdzie się nie obejrzysz - martyrologia
                    Historia wielu krajów pełna jest podobnych zakrętów jak u nas. Ale tylko u nas nadal się nimi żyje. Nie - pamięta - żyje !
                    i stąd mam wrażenie że się cofamy.
        • 1agfa Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 18.11.14, 14:20
          kogucik.2872 napisał:

          > jako kolejny przejaw cechy polskości - która determinuje mentalność tego kraju
          > - Polak nie potrafi żyć dziś. Polak do życia potrzebuje historii, martyr
          > ologii, przeszłości. Teraźniejszość nie ma znaczenia.


          Nie uogólniaj, Koguciku. Może są tacy, ale na pewno nie wszyscy. Żyję teraźniejszością i to bardzo mocno, tyle że nie zapominam o przeszłości; tak samo zresztą jak Ty - Twoje pisanie o Ukrainie tego dowodzi.

          > Druga cecha to ta duma choć raczej nie narodowa. Polak musi mieć "korzen
          > ie" szacownych przodków, domieszki błękitnej krwi, musi mieć tytuły, herby, syg
          > nety - przy czym może być całkowitym gołodupcem, ochlapusem spod budki z piwem
          > - to też bez znaczenia.


          A co Ty masz przeciwko dumie? Ja jestem i będę po kres dumny z tego, że pomimo wszystko (a było tego więcej niż sporo) nie pozwoliliśmy się - my, rodzina - zdeptać i do reszty spauperyzować; że czasami było niesłychanie ubogo, kiedy inni kołem Fortuny zakręceni wędrowali do góry. Ale stanęliśmy na nogi, przetrwaliśmy, solidnie i jak należy kształcąc młodych - chociaż teoretycznie (a był taki czarny okres) nie powinno nas już w ogóle być, z rozmaitych względów.
          Nic do tego nie mają błękity krwi ani sygnety; głupotą jest - przyznaję - afiszowanie się i pajacowanie "w temacie" - zresztą już Nekanda Trepka w Liber Generationis Plebanorum (Liber Chamorum) wystarczająco wyśmiał fałszywie pojmowane wielkopańskie ciągoty.
          Nie należy mylić dumy z pychą - ja jestem dumny z wysiłków przodków i własnych - i basta, pamiętając przeszłe ofiary krwi, ale umiejąc przy tym żyć tu teraz! smile

          A to, co Coco wyciągnęła, link:
          monarchia.org.pl/
          To jest jak kiedyś mówiono w pewnej audycji radiowej: "humor i satyra". Potrzebny jest współczesny Nekanda Trepka - i "Szpilek" także brak.
          Pozdrawiam.
          • kogucik.2872 Re: Monarchia?... Regent Polski?.. Wiedzieliście? 18.11.14, 15:17
            1agfa napisał:

            > Nie uogólniaj, Koguciku. Może są tacy, ale na pewno nie wszyscy. Żyję teraźniej
            > szością i to bardzo mocno, tyle że nie zapominam o przeszłości; tak samo zreszt
            > ą jak Ty - Twoje pisanie o Ukrainie tego dowodzi.

            różnica polega nie na pamiętaniu lub nie - choć w moim przypadku to nie tylko kwestia pamięci, ale wielu nieuregulowanych spraw, z tą przeszłością związanych - nie raz pisałem, że nie neguję pamięci - neguję mitomanię. Pomniki - stawiane, obalane, stawiane, obalane - wałkowanie historii i urabianie jej na własny użytek, celebrowanie wydarzeń sprzed lat, przy jednoczesnej bezradności wobec teraźniejszości. Nie wiem, jak to lepiej ująć.



            > A co Ty masz przeciwko dumie? Ja jestem i będę po kres dumny z tego, że pomimo
            > wszystko (a było tego więcej niż sporo) nie pozwoliliśmy się - my, rodzina - zd
            > eptać i do reszty spauperyzować; że czasami było niesłychanie ubogo, kiedy inni
            > kołem Fortuny zakręceni wędrowali do góry. Ale stanęliśmy na nogi, przetrwaliś
            > my, solidnie i jak należy kształcąc młodych - chociaż teoretycznie (a był taki
            > czarny okres) nie powinno nas już w ogóle być, z rozmaitych względów.
            > Nic do tego nie mają błękity krwi ani sygnety; głupotą jest - przyznaję - afisz
            > owanie się i pajacowanie "w temacie" - zresztą już Nekanda Trepka w Liber Gener
            > ationis Plebanorum (Liber Chamorum) wystarczająco wyśmiał fałszywie pojmowane w
            > ielkopańskie ciągoty.
            > Nie należy mylić dumy z pychą - ja jestem dumny z wysiłków przodków i własnych
            > - i basta, pamiętając przeszłe ofiary krwi, ale umiejąc przy tym żyć tu teraz!
            > smile


            ale ja nikomu nie zabraniam być dumnym - piszę że JA powodów do takiej dumy nie znajduję.
Pełna wersja