Litwo, ojczyzno moja

15.11.14, 11:37
kolejny bratni naród, w którego obronie, w razie chęci Ruskich na kilka prowokacji - stanie nasz drogi rząd. I kolejne pytanie - o czyje interesy powinien dbać rząd - swojego kraju czy też swoje własne ?

Haszczyński podkreśla, że gdy na Litwie przychodzi do głosowania nad ważnymi dla Polski i Polaków sprawami, to wśród elit i polityków zwycięża ponadpartyjna opcja nacjonalistów. Wszystko rozbija się o prawa mniejszości polskiej.

Spór toczy się również o zwrot litewskiej ziemi. Kolejne uchwalane ustawy krzywdzą nie tylko Polaków, ale wszystkie mniejszości, którym w czasach komunistycznych bezprawnie odebrano majątki. Zamiast konkretnych rozwiązań proponuje się śmiesznie niskie odszkodowania sięgające kilku tysięcy złotych za hektar zabranej ziemi.

Jednak nie można wszystkiego usprawiedliwiać historią - zauważa autor. Wiele osób przypomina o zbrodniach, jakie stały się udziałem Litwinów w czasach II wojny światowej. Do dziś Litwa nie rozliczyła się z tamtych czasów, a mimo to wciąż krzywdzi mniejszości.

Déjà vu................. ?

wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-litewskie-elity-wrogie-wobec-polski/nzqvbk
    • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 12:04
      Odszkodowania wojenne... walka o domy, które jeszcze istnieją, albo o ziemię, albo o plac na którym stała jakaś ich własność....Czemu nikt się nie upomni o odszkodowanie za zabitych. Czyżby oni nie byli ważni? tylko majątek? Uważam, ale to tylko moje zdanie, że nie powinno być żadnych zwrotów ani mienia, ani pieniężnych. Dlaczego MY, TERAZ mamy płacić za działania wojenne nie przez nas wywołane? Niech o takie odszkodowania zwracają się do dawnych zaborców. Polska teraz jest inna, ma inny ustrój - dlaczego płacić za te "słusznie minione" czasy? To nie my niszczyliśmy, zabieraliśmy...
      Polak za granicą, mimo, że żyje w kraju gdzie czerpie wszystkie możliwe korzyści, gdzie żyje na równi z tubylcami, dla siebie żąda więcej, bo on jest polakiem... Jeśli czujesz się tak polakiem to po co wyjeżdżałeś z Polski?? Polak zawsze i wszędzie jest nie doceniony, poszkodowany i wszystko mu się należy. Obrzydliwa cecha...
      • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 12:12
        upominają się o majątki - bo mają takie prawo. Jest tam i wzmianka o zbrodniach wojennych Litwy, z których do dziś się ona - podobnie jak i Ukraina - nie rozliczyła.
        Odszkodowania, czy zwrot zagrabionych majątków to wymiar również symboliczny. Życia nikt zwrócić nie potrafi.
        Weź też pod uwagę, że Polacy, którzy żyją na Litwie, czy Ukrainie to nie emigranci. To ludzie, których rodzice, czy dziadkowie żyli na tamtych terenach, bo to była jeszcze Polska.
        Nie bez kozery Mickiewicz pisał - Litwo, ojczyzno moja - choć dziś Litwini twierdzą, że Mickiewicz Polakiem nie był tylko ichnim poetą.
        Te trzy narody nigdy nie dojdą do porozumienia. Za dużo nas łączyło, kiedy się podzieliło.
        • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 12:25
          Masz rację nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Bo granica naszego państwa została wyznaczona przez zaborcę ot tak, przez widzi mi się.... Był czas kiedy przyjmowaliśmy repatriantów z tych krajów, ale część została, bo tam była ich Polska. Gdyby granice były stałe od wieków, nie byłoby dzisiejszych problemów z "mniejszościami"... My na Litwie, Ukrainie, a Prusy, Mazury... gdzie przywożono Niemców na plebiscyt? Zostali, potem ich wyganiano, część została... zupełnie jak właśnie Polacy w tych krajach. Wszystko jest tak pomieszane, wymieszane, że może za kilka pokoleń jakoś dojdziemy z tym wszystkim do ładu... smile
          • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 12:38
            i to jest jeszcze zrozumiałe. Nie my jedni byliśmy dzieleni, dodawani, mnożeni i odejmowani. Zresztą - granice zawsze wyznaczają silniejsi. Kiedyś nam się udawało dzielić i dodawać, potem nas dzielili. Ale nie w tym rzecz. Nienawiści tych narodów jestem w stanie zrozumieć. Nie rozumiem natomiast działań naszych władz, dla których priorytetem powinna być ochrona interesów Polaków. A u nas występuje pewien paradoks. Z Niemcem opłacało się rozliczyć za wojenne czasy, bo Niemiec płaci. Z Ruskim należy się rozliczyć, bo Ruski nie zapłaci co prawda, ale Ruski to wróg odwieczny, więc nie wolno mu darować. Natomiast z Ukrainą czy Litwą rozliczenia nie będzie - ba - nie będzie też unormowania stosunków obecnych i walki o poprawę warunków do życia Polaków, którzy zamieszkują te kraje. Nie będzie, bo rządowi bardziej się opłaca darować dawne winy i przymknąć oko na obecne - wobec "dobra wyższego" jakim jest wspólna sprawa walki z Ruskim. Bo przecież gdyby się upomnieć o historię czy o prawa dzisiejszej mniejszości polskiej na tych terenach, to się jeszcze pooobrażają i nici z sojuszu przeciwko Ruskim.
            • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 13:15
              I w tym problem.. różnica między tym co my odczuwamy a polityką... Dla nas te niuanse polityczne nie są zrozumiałe, ale ... polityka rządzi się swoimi prawami...głównie dyplomacją.... smile
              • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 13:22
                nie wiem, czy taki paradoks nazwałbym dyplomacją, czy raczej zdradą interesu Polaków na rzecz zaspokojenia narodowego trendu kultywowanego przez polityków etosu.
                • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 13:59
                  Wiesz, na polityce trzeba się naprawdę znać... i to nie na tej teoretycznej tylko tej praktycznej, realnej. Nie wszystko jest takie proste jak nam się wydaje. I właśnie dyplomacja jest bardzo ważna. Dobry dyplomata zdziała więcej niż niejeden generał wielkiej armii.... To jak dobry psycholog z każdym pacjentem rozmawia tak, aby mogli się zrozumieć obaj i żeby starać się rozwiązać problem... nieumiejętne postępowanie przynosi więcej złego niż dobrego. Tak i w polityce. Tam też trzeba dobrego psychologa i negocjatora.
                  • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 14:07
                    no więc czemu nie używa się tej dyplomacji do rozwiązania problemów, istniejących od 70 lat i ważnych dla sporej grupy ludzi, żyjących zarówno w Polsce, jak i na terenach obu krajów. Czemu ta dyplomacja nie służy zabezpieczeniu interesów Polaków tu i teraz, jak i interesów zadawnionych, o zabezpieczenie których walczą i różne organizacje i poszczególni ludzie ?
                    Czy na pewno ważniejszym problemem dla nas w tej chwili jest agresja Ruskich na Ukrainę i ich wewnętrzne spory, od przyjrzenia się sytuacji mieszkającym tam, czy na Litwie Polaków, którzy są jawnie dyskryminowani i prześladowani ?
                    To czemu w takim razie ma służyć ta cała dyplomacja ?
                    • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 14:49
                      Tak myślę, że w tej chwili najważniejsza jest agresja Rosji na Ukrainę. Bo to taka tykająca bomba, która w razie wybuchu może razić nie tylko Polskę, ale i całą Europę, a w końcu i cały świat. I w tej chwili to jest najważniejsza sprawa - dyplomacja, to właśnie widzieć co jest ważniejsze. Czy nasze żądania, które mogą doprowadzić tylko do zaognienie istniejącej sytuacji, czy też odłożenia tych spraw, na czasy bardziej "pokojowe". Teraz wszędzie jest sytuacja napięta, każda taka "walka" o swoje prawa może być różnie odczytana. Mogą się w "dyskusję" włączyć ci, którzy mieliby okazję coś zyskać. Jest to niebezpieczne. Wobec widma wojny, sprawy grup "mniejszościowych" spadają na drugi, dalszy plan. Walka o nie w takim czasie jest bezsensem i głupotą. I nie jest to żadna uległość! Dyplomacja musi więc mieć to wyczucie - co jest potrzebne, co jest ważne, z czym się wstrzymać bo jest niebezpieczne. I nie chodzi tu o jakieś ideologie tylko o bezpieczeństwo nas wszystkich. W dzisiejszej sytuacji są sprawy ważne i ważniejsze. Czy za nasze krzywdy, powinniśmy nie patrząc na nic, ruszyć na Rosję!? Oczywiście, że nie! Na wszystko przychodzi czas. Czasem lepiej poczekać, przeczekać i wznowić temat w odpowiednim, dogodnym terminie.... Tak myślę.... smile
                      • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 15:03
                        ogólnie bym się zgodził. Gdyby nie fakt, że walka o rozwiązanie problemów zbrodni wojennych trwa od lat 70, a walka o prawa polskiej mniejszości na terenach Ukrainy i Litwy od lat prawie 30. Dziś mamy dokonany fakt agresji Rosji na Ukrainę - ale do tego momentu nie zostało przez lata zrobione nic w obu ważnych kwestiach. Taki gest powinien wyjść od rządów obu wzmiankowanych krajów. Tym bardziej, że ponoć powstanie obecnego rządu Ukrainy Polska tak ofiarnie wspierała. Tyle, że przestaliśmy być im potrzebni - Ukraina woli znaczących sojuszników czyli Niemców, USA a nie jakąś tam Polskę. W sprawie Litwy - nie ma przecież jak na razie mowy o agresji Rosji na Litwę - więc teraz jeszcze można mówić otwarcie o sytuacji jaka tam panuje - bo jeśli Rosja rozszerzy swój apetyt i o Litwę, wtedy to, co mogę mówić teraz w oparciu o informacje - zostanie uznane za celową rosyjską propagandę.
                        nierozwiązane zaszłości między trzema narodami to nie kwestia ostatnich czasów, tylko kwestia wielu lat wstecz. Uważam, że dyplomacja powinna służyć do tego, żeby równocześnie z troską o bezpieczeństwo kraju wobec konfliktu z Ruskim - zajmowała się również tymi sprawami bieżącymi i tymi zaległymi - wtedy nazwałbym to dyplomacją. Teraz jest to tylko włażenie w dupę i to bez naszej ulubionej wazeliny i pchanie się tam, gdzie nas zwyczajnie nie chcą a nasze bezpieczeństwo czy sojusze absolutnie nikogo nie obchodzą.
                        • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 15:29
                          No dobrze.... Polska żąda - a druga strona ma to w dupie. No i co ma Polska zrobić? Wojnę wypowiedzieć? Czołgami najechać? Muszą dojść do porozumienie obie strony. To tak jak z wrakiem Tutki... prosimy,żądamy i co? Rosja - niet! Koniec, kropka. O rozmowach dyplomatycznych nie mówi się głośno. My nie wiemy ile takich rozmów, starań było czynionych przez Rząd - może po 20 miesięcznie... My tylko krytykujemy i żądamy. A co my w sumie wiemy? Nic. Dowiadujemy się dopiero kiedy sprawa jest wreszcie pozytywnie załatwiona i pisze o tym cała prasa. Większości wydaje się że ci w Rządzie siedzą i nic nie robią ale pieniądze biorą. Nie chciałabym być takim pracownikiem, posądzanym o "nicnierobienie" bo jest ono krzywdzące a nawet bzdurne. Najłatwiej krytykować, bo to nic nie kosztuje i nie ponosi się za nie żadnych konsekwencji. Doskonały przykład - Jaruś. Wszystko powinno być zrobione... tylko nie mówi jak to zrobić. Rozdać pieniądze - tylko nie mówi skąd wziąć te pieniądze....
                          • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 16:51
                            nie nie ! właśnie o to chodzi, że od jednych Polska żąda, od drugich nie. Mimo ze takiej samej sprawiedliwości oczekują poszkodowani i przez tych drugich. To ludzie żądają - Polska jednych gani a drugim włazi w tyłek, akceptując to, za co gani innych.
    • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 19:45
      Uciekło mi, myślę, że już najwyższy czas, ze wszystkich stron i sił ,dać sobie i innym spokój, bo żyjemy w innych czasach i realiach. Niby mamy już dość martyrologii, a jeżeli chodzi o kasę to wszystko odżywa. Dziwny ten świat........................
      • coco.franelka Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 19:47
        Nareszcie mądre słowa. Nie można ciągle żyć przeszłością. To już nie te pokolenie big_grin
        • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 19:52
          no to trzeba konsekwentnie pozostawić historię książkom - a nie budować politykę, życie społeczne na kultywowanej wciąż i wciąż mitologii
      • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 19:50
        eeeee w przypadku wschodnich sąsiadów nikt na kasę nie liczy. Rodziny ofiar chcą tylko znaleźć swoich bliskich - bo do dziś znacznej liczby nie odnaleziono, chcą też uznania przez świat ich krzywdy i głupiego - przepraszam - od władz. To tak w wielkim skrócie.
        A z drugiej strony - moja rodzina uciekając stamtąd pozostawiła dorobek kilku pokoleń - czemu miałbym np nie chcieć upomnieć się o swoje ?
        • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:43
          Czy mam sie upominać o kamienice z 1890roku ???? taż to nie realne, choć serce boli uncertain
          • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:44
            1890 a 1943 to spora różnica
            • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:46
              a jednak prawo własności boli
              • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:47
                tym bardziej, że nadal żyje brat dziadka, który pamięta gdzie się urodził i jak tam było smile
              • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:54
                Prawo własności boli ,i w stosunku do mojej rodziny, jak i do innych. Nikt nie odzyska straconego mienia z przeszołosci. Żyjmy teraźniejszością
                • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 22:56
                  kiedy te żądania materialne stają się symboliką zadośćuczynienia za krzywdy, jakich człowiek doświadczył. Wujek chciałby wrócić do domu - nie może. Nie wie też, gdzie pochowano jego zamordowaną matkę.
                  • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:08
                    Nie jesteś sam, takich przypadków są tysiące. W mojej dalszej rodzinie też. Czy mamy dalej rozdzierać rany ???. Czy nie czas ...... zapominać złego.....
                    • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:11
                      ja nie piszę teraz o sobie, tylko o członku mojej rodziny, który był świadkiem tego, co się tam wydarzyło. I to właśnie on chce rozliczenia przeszłości, bo stracił coś więcej jak dobra materialne.
                      • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:24
                        To chyba najgorsza strona tamtych lat. Nie umiem Ci odpowiedzieć co czuje ten człowiek, członek Twojego rodu, nie znam historii tego człowieka, ja piszę o ludziach z tamtych lat- tak ogólnie.Żyjmy tu i teraz. Nie zapominajmy, ale czas zapomnienia powinien już powstać już, teraz, bo nigdy nie pozbierany sie w normalność.....
                        • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:27
                          ja wiem, co czuje, bo przecież mam z nim kontakt. Czuje wściekłość, widząc nasze władze. skandujące pod czerwono czarnymi flagami - sława bohaterom
                          • dwa-filary Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:33
                            ja czuję to samo pod biało - czerwonymi flagami........i tak nic nie zdziałami....
                            Miłej nocki.....
                            • kogucik.2872 Re: Litwo, ojczyzno moja 15.11.14, 23:36
                              wszyscy jesteśmy pokiereszowani...
                              dobrej smile
Pełna wersja