kroniki pendolino

15.12.14, 18:21
big_grin big_grin big_grin
jeszcze nie ruszyło, a już się skiepściło big_grin

www.cda.pl/video/16178176/Pierwszy-dzien-Pendolino-a-juz-sie-psuje
    • coco.franelka Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:27
      Na szczęście nie korzystam smile a ludzie (niektórzy) zawsze grymaszą... tak jakby nie wiedzieli, że istnieje coś takiego jak złośliwość przedmiotów martwych suspicious Zawsze w najmniej odpowiednim czasie coś "pada".... tak jak moja pralka.... cholera.... suspicious
      • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:28
        drzwi, jak drzwi, ja się obawiam, co to będzie, jak tory zezłośliwieją big_grin big_grin big_grin
        • coco.franelka Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:36
          no... i każdy pójdzie w swoją stronę.... wink
          • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:40
            kto pójdzie, ten pójdzie, ale taki pendolino to będzie miał dylemat big_grin
            • coco.franelka Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:45
              Jak zwykle wiele krzyku o nic... Pendolino będzie jeździło, ludzie jeździli i będą jeździli, narzekali i będą narzekali... Jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził. O. Znasz człowieka, któremu się wszystko podoba??? Większość lubi grymasić..... suspicious
              • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 18:53
                grymasić ?
                a co - mam niby piać peany na cześć idiotów, którzy zakupili pociągi, nie przystosowane do naszych przestarzałych tras ?
                albo, że polikwidowano tanie połączenia, żeby naciągać ludzi na pendolino ?
                to nie "grymaszenie" - to jawne obśmiewanie kolejnego debilizmu w tym uroczym kraju smile
                • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 19:01
                  Pendolino to szybki, wygodny i cichy pociąg. Komfort, jaki oferuje, powinniśmy jednak osiągnąć wiele lat temu, a nie w drugiej dekadzie XXI wieku. Jak to możliwe, że w wagonie jest kilkanaście ekranów, które wyświetlają reklamy, a nie działa wifi? Parę rzeczy jest wciąż do poprawienia.

                  Nie ulega wątpliwości, że najważniejsza była modernizacja trasy Gdynia-Warszawa, która dziś pozwala pociągom jechać z prędkością 160 km/h, a za rok-dwa pozwoli jechać na niektórych odcinkach z prędkością 200 km/h. Prace trwały jednak 7 lat i wciąż są prowadzone. Można to było zrobić taniej niż kosztem 9 mld zł, czyli ok. 30 mln zł za kilometr.

                  Godz. 8:45 Wiemy już czemu pendolino mają opinię bardzo cichych pociągów. Nie tylko dlatego, że jadą bezszelestnie po torach, ale także dlatego, że w ich wnętrzu prawie nie działa sieć telefoniczna. Nikt nie rozmawia przez telefon, internet działa z trudem. Gdy tylko wjeżdżamy w strefę mocniejszego sygnału, kilkudziesięciu pasażerom jednocześnie rozbrzmiewają dzwonki przychodzących wiadomości.

                  Godz. 7:03 Ruszamy z Malborka, do którego dojechaliśmy z Gdańska Głównego w 30 minut. Ten krótki czas jazdy zawdzięczamy jednak nie temu, że jesteśmy na pokładzie pendolino, lecz wyremontowanej za ponad 9 mld zł trasie z Gdyni do Warszawy. Na razie i tak żaden pociąg nie może jechać nią szybciej, niż 160 km/h, a z taką prędkością jeżdżą także inne składy (więcej szczegółów poniżej).

                  Pasażerowie doskonale o tym wiedzą: - Wczoraj wieczorem moja znajoma wracała z Warszawy pociągiem. Nie jechała jednak pendolino, lecz zwykłym ekspresem. Dojechała do Gdańska w 2 godz 57 minut. - opowiada nasz towarzysz podróży.

                  Dodajmy, że w rozkładzie PKP jest pociąg, który tę trasę pokonuje nawet w 2 godz. 55 minut - i nie jest to pendolino.





                  Czytaj więcej na:
                  www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Jechalismy-pendolino-do-Warszawy-Relacja-z-pokladu-n85921.html#tri
                  • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 19:04
                    Co z tą prędkością?

                    Na żadnym odcinku 350-kilometrowej trasy z Gdyni do Warszawy Centralnej nie można na razie jechać szybciej, niż 160 km na godzinę. Dlaczego?

                    Wszystko przez to, że nie działa jeszcze drugi poziom zapewniającego bezpieczeństwo systemu ETCS/ERTMS. W uproszczeniu jest to system komputerowy tzw. "sygnalizacji kabinowej", który zapewnia maszyniście i pasażerom bezpieczeństwo jazdy, bo nie pozwala popełnić błędu; np. jechać zbyt szybko na odcinku, gdzie należy zwolnić, "najechać" na inny skład, przekraczać prędkość maksymalną, przejechać sygnał czerwony itp.

                    Ale nie tylko ten system jest niezbędny, by pociągi mogły jechać z większą prędkością.

                    Na całej trasie nie może być żadnych przejazdów samochodowych przez tory, wyłącznie wiadukty.

                    Sieć trakcyjna musi dostarczyć zasilanie mocą rzędu 6 MW na lokomotywę lub skład.

                    Wiadukty kolejowe, przepusty, przejścia podziemne, tunele dla aut muszą spełniać wyśrubowane normy i wytrzymywać dynamiczne oddziaływania szybkich pociągów.

                    Na razie te warunki nie są spełnione, więc dopuszczalne prędkości na trasie do Warszawy wyglądają tak: 160 km/h na prawie 220 km, między 130 a 160 km/h na nieco ponad 50 km, ale są i ograniczenia do 80, a nawet 60 km/h.

                    Czytaj więcej na:
                    www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Jechalismy-pendolino-do-Warszawy-Relacja-z-pokladu-n85921.html#tri
                    • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 19:12
                      https://a.disquscdn.com/uploads/mediaembed/images/1534/499/original.jpg?w=600&h
                      • kogucik.2872 Re: kroniki pendolino 15.12.14, 19:14
                        no tak...........
                        nie wolno narzekać
                        chwalić i klaskać
                        ok
Pełna wersja