Nadeszły.... :)

24.12.14, 10:50
https://s017.radikal.ru/i420/1112/d6/1120a72d166f.gif ... długo oczekiwane Święta!

Za parę godzin usiądziemy do stołu... Już nie będzie żadnej bieganiny, sprzątania, odkurzania, pieczenia.... Będzie już tylko... żarcie... pycha żarcie.... ranigast "pod ręką" .... przez trzy dni nikt nie spojrzy na wagę.. Dopiero czwartego. Bo za pasem Sylwester!

Życzę wszystkim dużo zdrowia, by ranigast nie był potrzebny - no chyba, że profilaktycznie... wspaniałej atmosfery pełnej ciepła, życzliwości i radości. Wymarzonych prezentów, a jeśli pod choinką, tak w myślach, złożycie sobie jakieś obietnice... niech się spełnią...

Zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt wszystkim z Dworca, sąsiedniego Podwórka i bliskich zaprzyjaźnionych for!

https://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/zima/zima22_(www.e-gify.pl).gif
    • rudka-a Re: Nadeszły.... :) 24.12.14, 23:25
      Żadnego pospiechu już....świetuję na całego smile)
      zachowuję umiar, nie jestem fanatyczka wskazówki na wadze...
      ot, tak ...lepiej sie czuję, kiedy nie przepełniam wnętrza smile
      • coco.franelka Re: Nadeszły.... :) 25.12.14, 00:59
        Oj, tak... leniwie okropniaście.... smile Na szczęście lata temu już wyciepałam wagę z chałupy, więc mam w nosie kalorie. Ale i tak nie obżeram się. Na święta to mam tylko kłopot co jeść....bratowa piecze świetne ciasta, którymi oczywiście zostaję hojnie obdarowana.... tu pierniczki (2 rodzaje), tam jakiś piegus, a tam sernik oczywiście... sąsiadka podrzuciła makowiec i też pierniczki z nadzieniem - jeszcze nie wiem jakim bo nie próbowałam i jeszcze talerz z ciastem, ale nie zaglądałam nawet, żeby nie kusiło... Jeszcze sałatki, rybki smażone i po grecku... Ja tylko upiekłam kawał mięcha ... i na dobrą sprawę będę to wcinała do Sylwestra smile Największy problem to mam z ciastem... najchętniej to bym jadła tylko ciasto przez cały dzień, taki ze mnie pies na ciacha. Ale coś za coś, albo kawałek czegoś konkretnego, albo kawałek ciasta.... I tym sposobem wszystkiego mi wystarczy na całe święta smile No i nie przeżeram się, nawet ranigast niepotrzebny ....big_grin
        • rudka-a Re: Nadeszły.... :) 25.12.14, 01:04
          Wage posiadam smile to element dekoracyjny w łazience wink
          nie właże na nią juz pare lat i dlatego ciagle mam dobry humor wink
          przeciez ja sie widze w lustereczku, to wiem, czy mi sie przybyło, czy nie wink
          ale, jak wciągnę w siebie co potrza, to jest ok suspicious
          Jedzenie? ja lubie papać...od sledzików do wszelakich słodkosci...
          i nie ma to tamto, czy 22:00, czy północ suspicious ide do lodówki i koniec!
          suspicious
          • coco.franelka Re: Nadeszły.... :) 25.12.14, 01:36
            Patrząc na zegarek to... właśnie buszujesz po lodówce? wink Jeszcze trochę a ranek cię przy niej zastanie big_grinbig_grinbig_grin
            • dwa-filary Re: Nadeszły.... :) 25.12.14, 14:12
              Wigilia była kameralna, serdeczna, ciepła, rodzinna. Dziś jestem w Izabelinie i po obfitym sniadaniu obżarstwo spalałam na spacerze, nie znoszę ciągłego siedzenia przy stole. Teraz, zaraz znów powrót do pyszności i smakołyków...ufffffff. Jutro już w ciszy i spokoju w pieleszach domowych... no i po świętach. Czas zamrażac co w nadmiarze pozostało big_grin
              • wirujacypunkt Re: Nadeszły.... :) 26.12.14, 18:14
                Święta prawie już za nami, jestem w domu od godziny. Cieszyłam się świętami z rodziną, a teraz cieszę się chwilą spokoju i ciszy.
                Było cudnie, rodzinnie, serdecznie i ciepło smile
                Odwiedziliśmy wieczorem Kraków, bo to w mojej rodzince stało się tradycją Zawsze w Boże Narodzenie na chwilę zaglądamy do Krakowa.
                Wyjeżdżałam była wiosna ; wróciłam jest zima smile
Pełna wersja