Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ?

27.12.14, 17:58
Co robicie ?
Jak się czujecie po świętach?
Czy prezenty sprawiły Wam radość ?
A może cieszycie się śniegiem i mrozem, i na łyżwach gdzieś hulacie ?
    • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 27.12.14, 20:49
      Jesteśmy, jesteśmy smile tylko tak rozleniwieni... pichcić nie trzeba, bo jak zwykle po świętach a... lodówka pełna. A przed świętami martwiliśmy się, czy czegoś nie zabraknie... Nie. Nie zabrakło. Do Sylwestra wystarczy suspicious A potem kolejne szaleństwo i do trzech króli dobrniemy na kuchennym lenistwie... i wyjadaniu pozostałości świątecznych... Ja już od wczoraj na twarożkach i serkach, na mięso nawet nie zerkam. Jedynie ciasto na bieżąco, czyli koniec świąt i koniec ciasta... czekam na sylwestrowe teraz smile Ni to biało ni to szaro, coś tam popadało, ale mało - może w nocy dopada? albo jutro? Zimno tylko.... w nocy poniżej -10, a w dzień tylko trochę lepiej. Podobno właśnie rozpoczyna się zima, i jak zapowiadają ma potrwać do marca.... i ma być ostra..... Można już marzyć o wiośnie, przynajmniej trochę złudnego ciepła będziemy mieli suspicious Niespodzianki przyjemne były smile ... nawet bardzo przyjemne... i tak ogólnie to.... NUDA.... nic się nie dzieje, w tv wspomnienia minionego roku... na nowości trzeba poczekać smile Najważniejsze, że dobra passa lenistwa trwa i jeszcze trochę potrwa.... Hmmm... nie za długo??... jak się człowiek przyzwyczai, to potem szok gotowy... Ale co tam, lenistwo jest takie fajne, więc korzystajmy... Miłego wieczoru smile
      • wirujacypunkt Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 11:30
        Coco odnalazła się, a ja już nie zaglądałam wczoraj na forum, bo myślałam, że wszyscy tak ''utopili'' się w świątecznym lenistwie, że nikomu nie chce się kliknąć w klawiaturę smile
        • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 11:42
          A ja zaglądałam tu często (i zaglądam nadal) tylko widząc, że oprócz mnie nikt tu nie zagląda, wycofywałam się po cichu... smile I może tak robili (i robią) to inni. Zaglądają... nikogo nie ma, no to i oni zmykają. Każdy czeka aż ktoś się odezwie.... A chętnych nie ma.... Lenistwo? na innych forach też "spokojnie" smile Miłego dnia bączku smile
          • dwa-filary Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 12:19
            Ja mam dzis dzień leniucha, nic nie zaplanowała...będzie spontan smile Wczoraj trochę połaziłam po >>Starówkowych<< kościołach zwiedzając szopki. Jestem przerażona, księża zapomnieli o istocie BN, a w szopkach umieścili politykę. Smutno mi się zrobiło. Za pasem Sylwester, w tym roku nigdzie sie nie wybieram, kameralnie w domku.
            hahaha, ja też zaglądałam, ale żywej duszy nie widziałam smile
            • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 13:05
              Kościół nam się za bardzo rozpolitykował. Szczególnie słyszymy to z ambon... żłóbki... a pamiętacie te "super polityczne" "bursztynowego" prałata Jankowskiego? Tam to już było zero wiary, tylko sama czysta polityka.
              Sylwestra spędzam... na "białej sali" smile czyli wygodne wyrko, tv, komp... same przyjemności big_grin a jaka oszczędność! Żadnej kiecki (koszuli nocnej nie będę sobie sprawiała suspicious), butów, a i samo opłacenie Sylwestra odpada, nie mówiąc o innych wydatkach smile A jaka wygoda!! Tylko trzeba pilnować, żeby komórka była naładowana! big_grin

              No bo jak pisać, jak nikogo nie ma? Sobie a muzom? a może robić wklejki z wikipedii czy słownika geograficznego? Reklamować wycieczki zagraniczne? big_grinbig_grinbig_grin
              • 1agfa Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 30.12.14, 17:28
                coco.franelka napisała:

                > Kościół nam się za bardzo rozpolitykował. Szczególnie słyszymy to z ambon... żł
                > óbki... a pamiętacie te "super polityczne" "bursztynowego" prałata Jankowskiego
                > ? Tam to już było zero wiary, tylko sama czysta polityka.


                Ma "godnych" albo jeszcze "lepszych" następców i naśladowców, niestety, odstręczająco działających nawet wobec ludzi o najlepszej dobrej woli.

                > Sylwestra spędzam... na "białej sali" smile czyli wygodne wyrko, tv, komp... same
                > przyjemności big_grin a jaka oszczędność! Żadnej kiecki (koszuli nocnej nie będę sobi
                > e sprawiała suspicious), butów, a i samo opłacenie Sylwestra odpada, nie mówiąc o
                > innych wydatkach smile A jaka wygoda!! Tylko trzeba pilnować, żeby komórka była n
                > aładowana! big_grin


                My także na "białej sali", chociaż poprzednio, kiedy wielki "miejski bal" był bliżej, zaglądaliśmy (choćby na krótko) na imprezę w Centrum. Z ciekawości, bo artystyczne efekty raczej nie były wysokich lotów, jak to na masowej imprezie. Również prywatnie, ze znajomymi - tańce i swawole wink
                W tym roku spokojnie, w domu, ale - jak zwykle - świątecznie ze wszystkimi szykanami, taka tradycja.
                Nie wyobrażam sobie "stroju niedbałego" (bo jaki Sylwester, taki rok cały będzie) smile

                > No bo jak pisać, jak nikogo nie ma? Sobie a muzom? a może robić wklejki z wikip
                > edii czy słownika geograficznego? Reklamować wycieczki zagraniczne? big_grinbig_grinbig_grin


                Myślę Coco, że masz więcej gustu suspicious
                Pozdrawiam smile
                • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 30.12.14, 18:25
                  Dzięki Agfo, podbudowałeś mnie swoją wiarą w mój gust smile
                  Co do Sylwestra w "plenerze"... jak się niedawno dowiedziałam poprzedniej nocy było u mnie przy gruncie... -24 st.C. brrrr..... Wolę więc swoją "białą salę", a ponieważ będę sama, nie muszę się "ozdabiać", bo jeszcze zamiast oglądać tv to gapiłabym się w lusterko... czego nie robię, bo nie lubię... Jak się tak człowiek gapi to zawsze coś "wygapi"... a to zmarszczka, a to plamka albo coś innego suspicious Smaczności w zasięgu ręki i ciepła "kordełka", tv na linii oka.... niczego więcej nie trzeba. Będę wiedziała jak na świecie witano nowy rok, jak się bawiono, muzyki będzie full... smile
                  Pozdrawiam serdecznie smile
    • anus-hka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 12:52
      Próbuje sie otrząsnąć...jutro do pracybig_grin
      • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 13:08
        No... niestety, koniec pierwszej części świąt, ale za parę dni - druga część - Sylwester smile i dopiero potem to już koniec świąt. I zaczyna się czekanie całoroczne na następne smile
        • dwa-filary Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 13:21
          Zapomniałaś o Trzech królach 6.I.2015/wtorek/ też wolny dzień
          • coco.franelka Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 13:32
            A... to już taki deserek na koniec smile a potem znowu szara rzeczywistość ....Ale na szczęście skończą się już świąteczne zapasy! I będzie "normalne" żarcie big_grin
            • wirujacypunkt Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 18:16
              coco.franelka napisała:

              > A... to już taki deserek na koniec smile a potem znowu szara rzeczywistość ....Ale
              > na szczęście skończą się już świąteczne zapasy! I będzie "normalne" żarcie big_grin

              Nooooooooooooo, kwaśne mliczko ziemniaczkami,
              Kaszana z kartofelkami, a do tego jest surówka.
              Takie żarło - dużo zdrówka
              Później deser - już się cieszę,
              A na deser jest szarlotka.
              Ta szarlotka nas nie zatka smile
              Więc smacznego wszystkim jeszcze (życzę)
              Już w spódnice się nie zmieszczę sad








              • dwa-filary Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 20:45
                Jeżeli chcesz po Świętach stracić na wadze to jest tylko jeden sposób : Kup wagę za sto złotych i sprzedaj za 20 złotych big_grin stracisz na pewno big_grin
                • wirujacypunkt Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 28.12.14, 23:17
                  dwa-filary napisała:

                  > Jeżeli chcesz po Świętach stracić na wadze to jest tylko jeden sposób : Kup wag
                  > ę za sto złotych i sprzedaj za 20 złotych big_grin stracisz na pewno big_grin


                  To jest pomysłwink
                  • 1agfa Re: Hop, hop, puk, puk, gdzie jesteście ? 30.12.14, 17:36
                    Dzień dobry Punkciku, dzień dobry Wszystkim smile
                    Hop hop, puk puk, gdzie? Odpoczywamy, sadełka się pozbywamy spacerując, choć pogoda nie sprzyja.
                    Mizerne są skutki, licznym smakowitościom nie sposób było się oprzeć.
                    W kolejce czekają następne smakołyki, następne święta smile
                    Jedyny realny pomysł, to rzeczywiście ten pomysł z wagą. Brawo za pomysł Filarku big_grin big_grin

                    wirujacypunkt napisał:

                    > dwa-filary napisała:
                    >
                    > > Jeżeli chcesz po Świętach stracić na wadze to jest tylko jeden sposób : K
                    > up wag
                    > > ę za sto złotych i sprzedaj za 20 złotych big_grin stracisz na pewno big_grin
                    >
                    >
                    > To jest pomysłwink
Pełna wersja