Za dużo zjedli? Za dużo wypili??....

28.12.14, 10:50
... goście nie wyjechali? A może cieszycie się w zaciszu domowym z prezentów? A może "zbijacie" kilogramy świąteczne przed zbliżającym się Sylwestrem? Rozwód wzięliście z kompem? A może net wam padł, albo co gorsze komp? Jakiegoś kompowstrętu dostaliście? Zapomnieliście wpaść na dworzec.... sad hmmm.... długo tak ma być?? suspicious
Słoneczko, mróz, śniegu mało, nic nie dopadało.... Miłego dnia smile
    • wirujacypunkt Re: Za dużo zjedli? Za dużo wypili??.... 28.12.14, 11:49
      Nie przejadłam się, nie wypiłam za dużo. Trochę wędrowałam i do domu wróciłam cała, zdrowa i zadowolona
      ze świat, ale cieszę się, że już po i od 2 stycznia będzie wszystko toczyło się utartym torem. Siedzę w domu
      i zerkam w okno i co widzę i słyszę ? Cisza jak makiem zasiał, śnieżek prószy, a ja tonę w błogim lenistwie.
      Jeszcze godzinka lub dwie i pójdę sobie na spacerek. Trzeba stawy rozruszać, żeby nie zastały się. Święta były spokojne, rodzinne i miłe, odwiedziłam też Kraków w pierwsze święto, to już stało się tradycją rodzinną. Kraków pięknie rozświetlony świątecznymi dekoracjami, tłumy ludzi na Rynku, na straganach handel kwitnie,
      knajpki pootwierane, sklepy z pamiątkami też, kilku grajków na Rynku umila czas i tak czas płynie leniwie
      i spokojnie. Scena na Rynku ustawiona i czeka na sylwestrową zabawę. Fajnie jest, miło jest. Za kilka dni powitamy Nowy Rok. Co nam przyniesie, jest okryte tajemnicą. Oby wszystkim przyniósł same dobre dni.
      Miłego dnia, mili ludkowie forumowi smile

Pełna wersja