coco.franelka
02.01.15, 12:20
No to pięknie się nowy rok rozpoczął. Właśnie się dowiedziałam, że moja przychodnia ZAMKNIĘTA. Do kiedy? Nic nie wiadomo. Strony NFZ owszem informują, ale nie o wszystkim i niezbyt czytelnie. Całe szczęście, że mam recepty już wystawione na jeszcze 5 miesięcy... do tego czasu mam nadzieję, że się wszystko wyjaśni. Tylko.... do tego czasu nie mogę zachorować na coś nowego! Ale mimo wszystko popieram... Arłukowicza. Najwyższy czas skończyć z tym szantażem PZ. Nie chcą pracować z NFZ - nikt im nie każe - niech otwierają gabinety prywatne. Odpłatność 100%. Zobaczymy jak długo "pociągną" i ilu będą mieli pacjentów. Za to inne przychodnie zarobią więcej. A u was? Wiecie już?