coco.franelka
07.01.15, 21:57
Nagrał świerszcze i obniżył dźwięk. Efekt nie z tego świata!
Ten niepozorny owad żyje około 3 miesięcy. Jego charakterystyczne cykanie znają chyba wszyscy. Wystarczy przypomnieć sobie jeden z wakacyjnych wypadów za miasto, chwile spędzone na łące czy trawie w miłym towarzystwie. Gdzieś w tle zawsze towarzyszył nam charakterystyczny szelest tysięcy świerszczy. Właśnie. Czy oby na pewno to tylko nic nie znaczący szum? Okazuje się, że wystarczy prosty zabieg, aby przekonać się, że te owady są nie z tego świata.
Pewien kompozytor zarejestrował wspomniany "szelest", potem postanowił obniżyć wysokość dźwięku, spowalniając nagranie. To, co usłyszał, musiało wgnieść w fotel jego oraz osoby, którym zaprezentował efekt swojej pracy (w tym nas). Świerszcze "zaczęły śpiewać", niczym niebiański chór! Autor materiału nałożył na siebie dwie ścieżki: oryginalną (dźwięk bez obróbki) i obniżoną. To po prostu trzeba usłyszeć, aby uwierzyć. Posłuchaj anielskich śpiewów w ich wykonaniu...
Żeby wysłuchać musicie wejść na stronę (link), nie da się skopiować.... WARTO!
komediowo.pl/title,Nagral-swierszcze-i-obnizyl-dzwiek-Efekt-nie-z-tego-swiata,wid,17157432,wiadomosc.html