Typowy ON.... :>

09.01.15, 19:31


https://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/6266.jpg
    • sorel.lina Re: Typowy ON.... :> 09.01.15, 20:08
      Eee, mój ślubny śmieci się nie boi. Kucharzenia też. smile
      Schematy, schematy...
      • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 09.01.15, 20:38
        Oczywiście, że nie każdy jest taki... Ale ja widzę tego faceta, takiego rozmemłanego... grzebiącego... w bokserkach.... Oj, wielu takich jest niestety.... Mój sąsiad, starszy pan lubił chodzić po domu w kalesonach... takich barchanowych smile... i bardzo często z drugiego piętra schodził sprawdzić czy w skrzynce pocztowej czegoś nie ma... na parter... w owych kalesonach... Goście w domu też mu nie przeszkadzali.... wink Żona już się przyzwyczaiła, zresztą żadne uwagi do niego nie dochodziły.. winkbig_grin
        • sorel.lina Re: Typowy ON.... :> 09.01.15, 20:59
          Błeeee sad
        • 1agfa Re: Typowy ON.... :> 09.01.15, 21:26
          coco.franelka napisała:

          > Oczywiście, że nie każdy jest taki...


          Piszesz Coco, że nie każdy taki jest, a tytuł jest "typowy ON".
          Ja protestuję!! suspicious
          Przy okazji współczuję sąsiada...i wstyd za kogoś takiego.
          Lokatorzy (a szczególnie lokatorki) powinni się zebrać i wyciąć mu jakiś numer.

          ... Ale ja widzę tego faceta, takiego rozmemł
          > anego... grzebiącego... w bokserkach.... Oj, wielu takich jest niestety.... Mój
          > sąsiad, starszy pan lubił chodzić po domu w kalesonach... takich barchanowych
          > smile... i bardzo często z drugiego piętra schodził sprawdzić czy w skrzynce poczt
          > owej czegoś nie ma... na parter... w owych kalesonach... Goście w domu też mu n
          > ie przeszkadzali.... wink Żona już się przyzwyczaiła, zresztą żadne uwagi do nieg
          > o nie dochodziły.. winkbig_grin
          • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 09.01.15, 21:58
            Agfo smile ciebie choćbym nie wiem jak się starała, to "takiego" nie zobaczę smile Ale niestety "takich" jest sporo,a nawet można powiedzieć, że bardzo dużo. Nie zawsze, a może w ogóle nie w naszym otoczeniu, ale... są. Na "pocieszenie" powiem, że równie dużo jest takich kobiet... flejtuchów nie dbających o siebie, po domu łażące w wałkach na głowie i szlafroku, w przydeptanych kapciach... młodsze w rozciągniętym dresie.... I "one" i "oni" to przeważnie pary - stare małżeństwa (stażem), które uważają, że w domu to musi być wygodnie, a lata spędzone razem upewniają, że co jak co, ale nie muszą czarować już partnera, bo i tak już jest ich..... Kiedy tylko jedno jest "takie".... no, to potem się dziwi, że rozwód w toku bo druga strona już nie zdzierżyła... smile
            • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:03
              no kurde, baba wstaje z wyra - umalowana superlaska, od razu w sukni wieczorowej big_grin big_grin big_grin
              żadnych dresów i powyciąganych podkoszulek big_grin big_grin big_grin


              anoola77.wrzuta.pl/audio/8AovAGYPo1j/shakin_dudi_-_zostalas_baba
              • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:25
                nie mówię o RANO, PO WSTANIU Z WYRA, mówię o CAŁYM DNIU!... suspicious
                • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:29
                  to chciałbym zobaczyć tzw kurę domową, która po całym dniu pracy w domu, paraduje w pełnych barwach wojennych (te kolorki na facjacie suspicious) oraz w stroju wieczorowym big_grin big_grin big_grin

                  człowiek wraca do domu - zmęczony po robocie - przebiera się w coś wygodnego suspicious
                  sąsiad w kalesonach ?
                  a niech się wstydzi ten co widzi suspicious


                  coco.franelka napisała:

                  > nie mówię o RANO, PO WSTANIU Z WYRA, mówię o CAŁYM DNIU!... suspicious
                  • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:33
                    a kto mówi o stroju wieczorowym?? Ale skoro ci tak wygodnie to możesz i w kalesonach chodzić... na szczęście ja tego nie widzę.... suspicioustongue_out
                    • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:34
                      ja to mogę i bez... big_grin jeśli mi tak wygodnie suspicious

                      big_grin big_grin big_grin

                      coco.franelka napisała:

                      > a kto mówi o stroju wieczorowym?? Ale skoro ci tak wygodnie to możesz i w kale
                      > sonach chodzić... na szczęście ja tego nie widzę.... suspicioustongue_out
                      • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:37
                        ... bez.... dzwoniąc na nieszpory.... suspiciousbig_grin
                        • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:39
                          big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin



                          coco.franelka napisała:

                          > ... bez.... dzwoniąc na nieszpory.... suspiciousbig_grin
                          • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:44
                            .. nie mówiąc o tym, że w towarzystwie piesków, to niebezpieczne.... suspicious A jak sąsiadka wpadnie pożyczyć szklankę cukru?? no....... suspicious wstyd... od razu widać tongue_out
                            • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:45
                              no właśnie szczególnie na okoliczność sąsiadki należy chodzić bez... big_grin big_grin big_grin


                              coco.franelka napisała:

                              > .. nie mówiąc o tym, że w towarzystwie piesków, to niebezpieczne.... suspicious A
                              > jak sąsiadka wpadnie pożyczyć szklankę cukru?? no....... suspicious wstyd... od r
                              > azu widać tongue_out
                              • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:53
                                ... tak i myślałam... gorzej jak po ten cukier wyśle męża .... tongue_outbig_grinbig_grinbig_grin
                                • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 01:03
                                  Na szczescie nie wysle bo go nie ma big_grin
                                  • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 01:31
                                    jak nie ma... to rozgrzeszam... możesz se latać z gołym tyłkiem.. winkbig_grin
                  • sza.aliczek Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:44
                    po domu się bytuje umalowanym. co do stroju, to "pochowałam" mój ukochany, błękitny, polarowy golfik, towarzyszący mi wiele, wiele lat : ))))))) póki co, to nie znalazłam jeszcze niczego na jego miejsce, co byłoby równie cieplutkie i miłe w dotyku.
                    • sza.aliczek Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:45
                      to jeszcze raz:
                      dobranoc Państwu : )
                      • kogucik.2872 Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:46
                        dobrej big_grin

                        sza.aliczek napisała:

                        > to jeszcze raz:
                        > dobranoc Państwu : )
                    • coco.franelka Re: Typowy ON.... :> 10.01.15, 00:52
                      Ja tam uwielbiam wygodne leginsy i jakąś bluzeczkę kolorową... smile Dobranoc big_grin
Pełna wersja