coco.franelka
27.01.15, 18:38
"Ulice opustoszały, odwołano tysiące lotów, skrócono zajęcia w szkole. Powstały setki schronów na wypadek kataklizmu. Zwykle tętniący życiem Nowy Jork zamarł w oczekiwaniu na zamieć śnieżną. I choć prognozy okazały się nieco wyolbrzymione, to dla Amerykanów taki śnieg jest wciąż powodem do przeczekania go w domu pod kocem."
Wyobrażacie sobie co by się działo w Polsce po takiej śnieżycy??? To larum w prasie... ta krytyka drogowców, administracji, prezydentów, premiera..... wszystkich po kolei...

Teraz napada parę cm a prasa grzmi .... "zima znowu zaskoczyła drogowców, drogi nie odśnieżone!"
Na szczęście wiosna coraz bliżej...