coco.franelka 09.02.15, 20:34 taaa..... zdecydowanie jestem kompromisową osobą.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 20:44 o ! i to jest właściwa droga Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 20:51 .. wiedziałam, że ci się spodoba... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 20:54 ... choć oczywiście też jest tendencyjne Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 20:57 ... ale jakie oczywiście oczywiste... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 20:58 byłoby gdyby ktokolwiek potrafił się przyznać, że się myli Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:03 ... no to go lekko naprowadzić trzeba... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:05 niestety wszelkie próby spełzają na niczym baba za nic nie przyzna, że walnęła zonka Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:22 baba ma zawsze rację jak walnęła zonka, to znaczy, że miała powód Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:35 nie zmuszaj mnie, żebym publicznie napisał, jaki.... coco.franelka napisała: > baba ma zawsze rację jak walnęła zonka, to znaczy, że miała powód Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:53 ależ nie krępuj się.... bo widzę, że już wytrzymać nie możesz Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:54 spoko twardym trza być nie miętkim długo mogę... coco.franelka napisała: > ależ nie krępuj się.... bo widzę, że już wytrzymać nie możesz Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 21:58 .. tylko patrzeć jak ci z uszu zacznie dymić.... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:01 nie zacznie puszczam nosem coco.franelka napisała: > .. tylko patrzeć jak ci z uszu zacznie dymić.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:06 .. dobrze, że nie innym otworem... bo to nigdy nie wiadomo... przy takim ciśnieniu.. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:07 ciśnienie mam w normie coco.franelka napisała: > .. dobrze, że nie innym otworem... bo to nigdy nie wiadomo... przy takim ciśni > eniu.. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:14 zależy o którym ciśnieniu mówisz.. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:16 o tym co trzeba coco.franelka napisała: > zależy o którym ciśnieniu mówisz.. Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:25 moje ciśnienie, moje mniemanie coco.franelka napisała: > w twoim mniemaniu Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:29 no jasne ... i wara od niego, co?.... Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:30 od ciśnienia, czy mniemania ? coco.franelka napisała: > no jasne ... i wara od niego, co?.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Nie ma to jak... kompromis.... ;) 09.02.15, 22:38 pies tańcował z ciśnieniem... mniemanie ważniejsze Odpowiedz Link