Dodaj do ulubionych

panna przenno - buraczana

10.03.17, 17:02
teraz ja cię podsumuję niunia.
Oczywiście nie w prostackim stylu inwektyw bez poparcia, bo to akurat jest wyłącznie twoją domeną.
Moje inwektywy zawsze mają konkretne wsparcie faktycznymi argumentami.
W tym cyklu argumentami będzie twoje chamskie zachowanie, czego następstwem było odejście z twojego forum wszystkich normalniejszych.
Jeden z licznych przykładów wpadł tu przed świętami, widząc kolejne wybryki spółki.
Zabawne, że znany mi wyłącznie od was, was wizytą nie zaszczycił.
Ale po kolei.
Zaczniemy od skrajnej arogancji i bezinteresownej pogardy do ludzi. Do wszystkich - znanych, czy zupełnie obcych i przypadkowych.

Wtedy jeszcze byłem dość tolerancyjny, choć to właśnie za buraki wyleciałaś niunia z Lasu.

możesz mnie nazywać w tych swoich histerycznych wywodach, jak chcesz - nie łudź się, że mnie jeszcze cokolwiek rusza.

Za to ja postaram się bardzo dokładnie i metodycznie zebrać to, co ruszało mnie kiedyś, co było przyczyną mojej do ciebie i spółki POGARDY - co podkreślę, bo ja gardzę tylko tymi, którzy sobie na to naprawdę zasłużą. I nie zrodziło się uczucie owo wczoraj, tylko 3 lata temu z okładem.
Zniesmaczenie wystającą z butów słomą, chamstwem, arogancją, awanturnictwem, butą, brakiem poszanowania do kogokolwiek, prześmiesznym poczuciem wyższości - czyli w skrócie - prawdziwym, udowodnionym buractwem.

I jak to zwykle ja - znów się do tego mocno przyłożę, coby niczego nie pominąć.

Co prawda konkluzja powinna nastąpić bardzo dawno temu, ale podpowiem - bardzo się kurwa nie opłaca mnie zaczepiać. A jeszcze bardziej nie opłaca się w to brnąć.

No to do rychłego poczytania.
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 10.03.17, 22:08
      rok 2010
      oj są jeszcze tacy, co to pamiętają
      wtedy też padły cytowane słowa Krzysia

      " dbajcie o Kogucika i nie skrzywdźcie go ", w domyśle jasno się wyraziłem ( prawda Al? )
      że prędzej czy później za "internetowe przyjaźnie" ten wrażliwy chłopak zapłaci cenę
      podobną tej, którą ja sam zapłaciłem.

      wtedy pożegnał się z Lasem i forami na długo.

      po tym, kiedy udzielna hrabinia karen vel cośtam, sfrustrowana, że na "jej forum" nikt nie zagląda, bo wszystkie buraki wolą o dupie maryni pisać, a nie kultury wyższej w wykonaniu hrabinii łykać - to wtedy hrabinia wyleciała na zbity pysk z Lasu, po "ocenie" ludzi, kompletnie jej obcych, ale rażąco "naruszających jej system wartości" pisaniem o wszystkim i o niczym. Okazało się bowiem, że tylko hrabinia karen powinna dostąpić zaszczytu pisania na wzniosłym górnolotnym forum, a nie ten plebs, buraki, chamy i pijaki.
      To za tą arogancję po raz pierwszy już tyle lat temu dałem kopa w dupę. I zacytuję z czasem posty z tamtego czasu. Żeby sklerotyczna hrabinia kulturalna sobie przypomniała.
      Jak gardzi ludźmi, pospiesznie upychając słomę w buty, żeby widać nie było.

      pokazałem nawet dwa dowodziki. Zapomniałem tylko że masz kosmiczne problemy z percepcją (trudne. wuguglować !! big_grin)
      Taaaak? Marco nadal... istnieje? To może jakiś dowodzik na Jego "zmartwychwstanie"
      • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 10.03.17, 22:18
        już wtedy uderzyło mnie jedno - nikt z tej kliki nie powiedział - hola paniusiu - chyba się zagalopowałaś. Choć jeden z waszych klakierów bawił się wtedy w najlepsze na forum, które zostało nazwane burakami. Przyjmuję więc dziś, że ów klakier to też burak. Co akurat niespodzianką nigdy nie było.
        To zdarzenie, to kwintesencja całej kliki z podwórka. To pierwszy jasny sygnał, kim/czym jesteście. Ale wtedy wiedziałem zbyt mało, żeby to ocenić właściwie.
        • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 10.03.17, 22:23
          Myślisz, że nie czytałam innych tutejszych forów? Czy to kulturalna osoba np. - literka102- wchodzi pierwszy raz na Podwórko i wali tekst jak przygłup? To ja mam na takie fora ( z takimi literkami102 i inne) wchodzić i niby o czym rozmawiać? O dymanku, bzykaniu, chlaniu wódy a do tego okrasić to mową rynsztokową - wtedy będę fajna laska? Tylko do czego fajna, do tego, że jakiś beton albo inny burak ( co gorsza może nawet wykształcony) będzie mnie obrażał a jak się sprzeciwię to zmiesza mnie z błotem? Serdecznie dziękuję, nie mój poziom i tyle

          Frustracja?! Ależ człowieku! W wirtualu szukam czegoś dobrego, czegoś co jest wartością, czegoś czego mogę się nauczyć a nie TANICH I PRYMITYWNYCH WRAŻEŃ! To właśnie sfrustrowani ludzie, którym się nie udało i coraz bardziej pogrążają się w swojej beznadziejności tworzą i piszą na takich forach jak przed chwilą pisałam.

          kogucik.2972 13.03.10, 00:08
          cóż Karen... wypada tylko podziękować za tymczasową gościnę na podwórku, bo po takim postawieniu sytuacji, to ja już na pewno tam nie wejdę, żeby truć o dupie Maryni i znacząco poziom forum zaniżać. Sorry, ale więcej nie zrobię z siebie przygłupa.

          kogucik.2972 13.03.10, 12:12
          To jest ostatni raz, kiedy odzywam się w tej sprawie. Jeśli uważasz totalnie zmieszanie z błotem ludzi, których nie znasz, o których nic nie wiesz i których nawet nie próbujesz zrozumieć - kilkoma słowami prawdy - ok - Twoja sprawa. Jeśli stawiasz mnie w jednym rządku z trollami, którzy do niedawna jeździli po Was jak po burych sukach, jeśli nazywasz ludzi, z którymi ja, (również Hardy) świetnie się bawię - burakami, prostakami, wręcz wulgarnymi chamami - to już godzi bezpośrednio we mnie. I nawet nie chce mi się tego komentować, bo widać ja takiego poziomu kultury nie pojmuję. W całym swoim prostackim życiu - nigdy - nie pozwoliłem sobie na ocenę czy krytykę, czegoś, co mnie nie dotyczy, czy ludzi, których nawet nie znam. Moje poczucie kultury - w takich wypadkach każe mi po prostu omijać takie sytuacje, czy ludzi, którzy mi nie odpowiadają, a nie dopuszczać się do czegoś takiego i to za ich plecami.
          Do mojej samorealizacji i życia prywatnego - tu odnosić się nie będę, po to już zagranie zupełnie poniżej pasa.
          • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 10.03.17, 22:24
            kogucik.2972 13.03.10, 12:12
            Przypomnę niniejszym - to Podwórko mnie odnalazło tu na forum GW - a konkretnie - Marta i Hauer. To Podwórko poprosiło mnie o pomoc i zaprosiło do siebie. Ale skoro Kali zrobił swoje i może odejść - niniejszym to właśnie czynię. Wczoraj odmeldowałem się z kristall i z Podwórka - nie wiem, czy jest nadal zamknięte, czy otwarte - ale to nie ma znaczenia - mnie tam już nikt nie zobaczy.

            Zostałem po raz drugi obrażony, zmieszany z błotem - trzeciej okazji nie dam. Tym razem również - co uważam za krok niepojęty i niewybaczalny - zostali obrażeni również moi znajomi i przyjaciele z innego forum. A na to kategorycznie się nie zgadzam.
                • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 10:52
                  kwestia wykopalisk jest tu kwestią kluczową. Gdyż akurat ta archaiczna sytuacja dobitnie określa "system wartości" buców. A to dopiero początek, gdyż tych wykopalisk będzie znacznie więcej. Jednak tamta sytuacja wryła się głęboko w folklor. Była kwintesencją dulszczyzny i hipokryzji niuni & ska.
                  Ale najzabawniejsze w nowych komentarzach jest to, że dotyczą one przede wszystkim niuni.
                  Bo to jej przywołanie dramatyczne słów zaprzeszłych, przypomniało mi kiedy i w jakich okolicznościach zostały wypowiedziane.
                  Tak więc gratuluję tak dogłębnej samokrytyki, oraz szczerze współczuję olewactwa ze strony współplemieńców, którzy nawet nie czytają twoich wypocin niunia big_grin
                      • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 13:14
                        tak, widziałem na fotkach.
                        Ale skoro jakieś pościki mają świadczyć o umarciu czy czymkolwiek, to ja właśnie miałem telefon z Watykanu i dowiedziałem się, że zostałem papieżem. Możecie zacząć mi gratulować big_grin

                        zabawne, że "dowodami" w sprawie produkowanych na forum bajek, mają być................produkowane na forum bajki... big_grin
                          • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 14:40
                            Ale może niech śledczy przedstawią "twarde" dowody na to, że Marco żyje nadal i ma się - jak piszą - dobrze?

                            przedstawiłem
                            mail z 2016 z lipca, adresowany do kilkunastu instytucji, krakowskich lekarzy i ośrodków, nerkowych pacjentów.
                            I żeby się jedna z drugą zesrała, nie ma takiej możliwości, żeby nagle po latach znalazł się jakiś ktoś, podpisujący się pełnymi imionami i nazwiskiem rzekomo umartego i piszący do ludzi, z którymi ponoć umarty miał styczność, będąc w Krakowie. Bo przyjeżdżając rzekomo na leczenie tamże, rzekomo dializowany - z ośrodka dializ skorzystać musiał. Nie ośmieszaj się jeszcze bardziej. Brniesz histerycznie we własne sidła.
                            • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 15:55
                              kultura i tolerancja
                              czyli buraczanka w sposób cywilizowany dyskutuje.

                              k.karen 19.03.14, 11:33
                              I wice wersal. Nie jesteś zdolny iść moim tokiem rozumowania, ponieważ wybierasz to Ci wygodne.
                              Gratuluję poddania się indoktrynacji stalinowskiego bydlaka Putlera.

                              i bojownik o wolność i demokrację, w sposób jakże kulturalny, szanuje inne poglądy

                              ulisses-achaj 19.03.14, 11:16
                              No to teraz mamy jasność, jakie masz poglądy w sprawie Ukrainy. Nie ma dyskusji z kimś kto chce widzieć wyłącznie to, co mu odpowiada. Na majdanie też byli sami nacjonaliści i banderowcy... No jakbym słyszał propagandę Putina. Rozumiem wszystkie obiekcje i nacjonalizm ukraiński też mnie niepokoił i niepokoi, ale to co Ty robisz, to juz nie jest rozmowa.


                              ulisses-achaj 20.03.14, 00:31
                              Wiesz co, Kogucie, chcesz udawać głupiego, Twoja sprawa.

                              potem poszukam moherów i pachołków putina. Rewelacyjne wejście smoka w czyjąś dyskusję, ze stekiem epitetów pod adresem każdego, z odmiennymi od niuniowych poglądami.
                          • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 15:43
                            kogucik.2872 napisał:

                            > aha
                            > tylko jest to oczywiście tajemnica, więc żadnych wzmianek w mediach nie ma co s
                            > zukać big_grin
                            > ale telefon był big_grin
                            >

                            Tylko uwazaj teraz, aby jakies prykajace samolociki nie zrobily nalotu na chalupe, bo one wszystko wiedza te samolociki... tajemnic ukryc przed nimi nie mozna, w szczegolnosci tych rzadowych.
                              • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 16:22
                                głos elity big_grin
                                szczyt kultury, demokracji i elokwencji w jednym big_grin

                                k.karen 14.03.14, 14:44
                                Czy mam się domyślać, że za chwilę zaczniecie krzyczeć - haj hitler? (celowo z małej litery)

                                Co jak co, ale powoływania się na tę skrajnie prawicową... ( w miejsce kropek bardzo niecenzuralne określenie) to się po Was nie spodziewałam..
                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 16:32
                                    oceny

                                    k.karen 19.03.14, 10:52
                                    fenikss.2972 napisał:


                                    > "opinie" przez Ciebie zacytowane to kpiny. W tym momencie ze mnie smile

                                    Srali muchy będzie wiosna. Jak brakuje Ci argumentów to zaczynasz odwalać kota ogonem, że ktoś z Ciebie kpi, albo zrobił z Ciebie radiomaryjnego wyznawcę.

                                    A prawda jest taka, że nie potrafisz ocenić wydarzeń na Ukrainie obiektywnie, tylko patrzysz na to przez pryzmat rzezi wołyńskiej i osobistego do niej stosunku ( o czym sam wcześniej pisałeś).
                                    • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 16:33
                                      ach ta kultura dyskusji...

                                      ulisses-achaj 19.03.14, 09:40
                                      Po równo? A sprawdził internauta Loczek, ilu zginęło cywilów a ilu milicjantów? Oczywiście, że nie. A ci w mundurach z kałachami, którzy walili do tłumu na puszczanym na całym świecie filmie, to były krasnoludki.
                                          • m.maska Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 19:43
                                            Najlepszym dowodem jest to, ze wyslal maila z nowego adresu na adres chocby Klary, ktorego nikt postronny nie znal no i poza tym facet przed dwoma laty mial fajna fote... big_grin
                                            Sorelina w ogole ukochala sonie dopiero jak tej sie zeszlo z okazji "ebola" - przeciez soreliny do tego momentu w ogole nie bylo na forum, pojawila sie i natychmiast wyzbierala blogoslawione posty sroni i poleciala z nimi do wikarego Stefana - hahaha - nie to nie moze byc prawda... w trojcy ten Stefan wystepuje... no sorelina, nie mialas watow przy ujawnianiu imienia i nazwiska Kichonora to nuze, ujawnij te wasza zasr... ups sronie.
                                            • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 19:53
                                              nie ma czego ujawniać. Bo nie ma. Klara kiedyś gdzieś pisała, że właśnie z Alutką (sic !) uważały, że chodziło o jakąś włoską lekarkę - w sensie była jednym z elementów bajki, zapożyczonym - Sonia Albanese ? jakoś tak. Nie pamiętam teraz, miałem gdzieś zapisane. Otóż to realna lekarz, kardiochirurg dziecięcy, w rzymskim szpitalu dziecięcym. Ale ja znalazłem drugą Sonię, która z kolei udziela się w międzynarodowej akcji charytatywnej. Niestety - żadna z nich nie mogła być ebolanką. Pierwsza - w czasie bajki o ebolance - była jeszcze studentką. No i dziś ma się świetnie - o tym pisała Klara, ale nie sprawdziła dat.
                                              Druga - nie jest lekarzem, za to prowadzi w Rzymie oddział międzynarodowej fundacji. Tyle, że fundacja zajmuje się edukacją kobiet trzeciego świata, a nie porywaniem dzieci z Afryki.

                                              Co do fotki z fb - o ile ten z filmiku mi nie do końca pasował, o tyle ten łysy z fotki - pasuje całkiem całkiem. Więc nie dość, że maile smaruje umarty, to jeszcze żonie parkiet klepie. Ależ ten świat jest pełen cudów big_grin
                                              • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 20:00
                                                aha
                                                po tym, kiedy Klara wygrzebała dr Sonię, wielebny napisał nagle, że sonia to nie było prawdziwe imię ebolanki. Tak sobie myślę, że ta ebolanka to się musiała nieźle ukrywać. Lewy pogrzeb, brak śladu istnienia - może czas zacząć szukać w puli międzynarodowych listów gończych. A nuż trafimy na opis - włoska lekarka, pod przykrywką udziału w misjach, brała udział w porywaniu dzieci z krajów Afryki, oraz w handlu żywym towarem. Poszukiwana przez Interpol.
                                                • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 20:12
                                                  ależ odeszło o wiele więcej forumowiczów. Bytujących tu latami (a nie przez 5 postów). Odbyły się pogrzeby - pod ich nazwiskami, a nie incognito - wielu forumowiczów w nich uczestniczyło.
                                                  Co prawda nie było żadnych pierdzących samolocików, ale były rodziny. Tylko w dwóch przypadkach ktoś z rodzin odeszłych - odezwał się na forum. W tym siostra, która razem z odeszłą prowadziły forum.
                                                  Istnieje też pewna różnica między tymi forami, gdzie wieloletni użytkownicy mają własne profile, niemal jak na fb jakimś - takie czasy. O Czaro nie wiedziałem. Szkoda.
                                                  Kichonor był tu jeszcze dłużej jak ja, a nikt nie przyszedł na forum o tym poinformować. Tak samo Grzech, Piotr i mnóstwo innych ludzi.
                                                  Już widzę rodzinę w żałobie, której jedynym celem jest odnaleźć w gąszczu komentarzy bieżących na polityczno informacyjnym forum tvn - TEN JEDEN stary artykuł a pod nim TEN JEDEN stary wątek i oznajmić o śmierci kogoś.
                                                  Chcecie się dalej ośmieszać ?
                                                  niecierpliwie czekam....
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:11
                                                    ja widzę, żeś ty niunia taki adwokat z urzędu. Zero przygotowania do sprawy, bo za mało płacą, żeby się tym przejmować, ale bronić trzeba, bo taki obowiązek odgórny.
                                                    W sumie, to się nie dziwię, bo te bzury ogarnąć jest dość trudno. Ale ja mam dobre serce to ci podpowiem.
                                                    Wielebny najpierw twierdził, że sonia to sonia. Tłumaczył też zabawny dodatek IQ 195 - bo się ciekawscy pytali jeszcze na interii czy to obwód w cyckach, czy ynteligencja w liczbach.
                                                    Więc wielebny wymyślił, że to domena włoskiej poczty big_grin
                                                    wszyscy tam posługiwali się często swoimi imionami - sam wielebny pisał jako stefan. Ale sonia się przed Interpolem ukrywała za przemyt żywego towaru, więc zawsze, przez wszystkie 5 postów na misogino - tylko incognito !! big_grin jako sonia, pieta i jeszcze trzeci nick, o czym też osobiście poinformował wielebny big_grin się skubana chyba nudziła w tej Afryce... big_grin
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:16
                                                    Oczekiwanie od oszusta, że się przyzna do oszustwa, jest z góry skazane na niepowodzenie. Przecież nie po to ktoś oszukuje, żeby później założyć włosiennicę i własnoręcznie się wychłostać...
                                                    Nie wspominając już o tym, że to wymagałoby odwagi cywilnej, a tej - wbrew górnolotnym deklaracjom smile niestety wielu całkiem brakuje i zawsze brakowało, a niektórzy smile - zgubili ją gdzieś po drodze, przesiąkając i biorąc do stosowania dokładnie takie metody, jakimi kiedyś tak bardzo gardzili i przeciw którym walczyli (?).

                                                    A wystarczyłoby przecież powiedzieć - Tak, bawiliśmy się. A co? Nie wolno?
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:28
                                                    o matko ! big_grin nie do Ciebie big_grin do tego ! część postów tu, to odpowiedzi na bzdury tam - zaglądaj tam też, to zobaczysz powiązania big_grin

                                                    sorel.lina 11.03.17, 21:07
                                                    Mnie też niech pochowają pod moim prawdziwym imieniem - sorellina
                                                    Ale co zrobić z aaszaami?
                                                    Przy okazji - drogie aaszee - styl to człowiek, pamiętacie? A ja jeszcze na studiach "naumiałam" się style rozpoznawać.
                                                    Poza tym, o to czy akurat wy będziecie mnie uważać za oszustkę, dbam tak samo, jak o to czy 11.03. roku 1856 padał deszcz.


                                                    blondynka.2801 napisała:
                                                    > Jeśli to do mnie, to nie zrozumiałam, możesz jaśniej?
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:38
                                                    OK
                                                    jakoś nie pałam chęcią dziką czytania tasiemcowych elaboratów smile ale może się przełamię i poczytam. Nie wiem, jak było z ebolanką i w gruncie rzeczy mało mnie to obchodzi, ale co do tego, jak bardzo nieuczciwe są gry i zabawy towarzyskie, które państwo uprawiają, to miałam, niestety, okazję przekonać się boleśnie na własnej skórze.

                                                    I nie, ja TAKŻE nie oczekuję przeprosin.
                                                    Moja wzmianka na ten temat była gryzącym sarkazmem. smile
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:42
                                                    Blondi, przeczytaj początki wątku o ebolance. (większość twierdzi, że fajnie się czyta) - Tobie będzie trudniej, bo my w większości znamy teksty z forum o ebolance, więc wiemy, co jest tekstem wściekłego wielebnego, a co moim - stylizowanym na wielebnego.
                                                    Ale czytając - ogarniesz na czy polegało to oszustwo i jakie konkretne interesy za sobą niosło. Fajna lektura. Znajdź początek w odcinkach i przeleć smile
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:49
                                                    Kogucie, u Ciebie czytałam, ale wiesz co? Rozumiem, że bez tych szczegółów nie można sprawy "ruszyć", ale ta sprawa to tylko wierzchołek góry lodowej trwających latami zabaw tych, którzy samozwańczo uznali się za, jak strasznie by to nie zabrzmiało, netowych Übermensch'y, którym wszystko wolno...

                                                    (zabiję Cię kiedyś za tę Blondi, zobaczysz! tongue_out )
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:14
                                                    A to akurat prawda. Niestety, niestety, niestety.

                                                    Gdy w nocy w przedpokoju spotkam obcego gościa z kijem baseballowym, to nie zapytam uprzejmie - czy mogę panu w czymś pomóc, tylko zastrzelę smile
                                                    Aleeeeee.... Pistolecik będę miała z masy perłowej.
                                                    Żartuję oczywiście smile
                                                    Co do masy perłowej smile
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:29
                                                    Ale czy komuś by to szkodziło, gdyby jednak pyszne było?!? big_grin

                                                    Właśnie po przeczytaniu kilku postów za P. płotem, olśniło mnie.
                                                    Oni mają poważny problem z "czytaniem" sarkazmu.
                                                    Od tej pory, jeśli taka zechcę być, będę robić stosowną adnotację big_grin

                                                    Dobranoc smile
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:33
                                                    no wreszcie doszłaś !! (hihi big_grin)

                                                    ja już od dawna piszę info - uwaga - ironia - żeby im ułatwić odbiór big_grin big_grin big_grin

                                                    dobrej Blondi ( big_grin big_grin big_grin )


                                                    blondynka.2801 napisała:

                                                    > Ale czy komuś by to szkodziło, gdyby jednak pyszne było?!? big_grin
                                                    >
                                                    > Właśnie po przeczytaniu kilku postów za P. płotem, olśniło mnie.
                                                    > Oni mają poważny problem z "czytaniem" sarkazmu.
                                                    > Od tej pory, jeśli taka zechcę być, będę robić stosowną adnotację big_grin
                                                    >
                                                    > Dobranoc smile
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:56
                                                    wchodzenie w real

                                                    zajebiste !!

                                                    zapewne w domyśle ma dowodzić, że ktoś jakiś tam owy wymyślił dwa imiona i nazwisko marco, po czym wysłał maile - bo nie jednego - do wszystkich związanych z chorobami nerek, oraz ewentualnymi sponsorami.

                                                    kluczem maila jest zestaw odbiorców - chorzy dializowani, szukający bardzo drogich leków - lekarze i ośrodek dializ w KRAKOWIE, polskie i włoskie firmy - psipadeeek ... ? big_grin (za moim ulubionym kabareciarzem ...big_grin)
                                                  • blondynka.2801 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 10:12
                                                    Żądza zemsty jest może mało chwalebnym, ale emocjonalnie wytłumaczalnym, powodem.
                                                    W odróżnieniu od bezinteresownej podłości dla zabawy, ubranej dla niepoznaki i własnego dobrego samopoczucia w pozorną szlachetność i równie pozorne spiżowe zasady.
                                                  • m.maska Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 00:24
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > wchodzenie w real
                                                    >
                                                    > zajebiste !!
                                                    >
                                                    > zapewne w domyśle ma dowodzić, że ktoś jakiś tam owy wymyślił dwa imiona i nazw
                                                    > isko marco, po czym wysłał maile - bo nie jednego - do wszystkich związanych z
                                                    > chorobami nerek, oraz ewentualnymi sponsorami.
                                                    >
                                                    > kluczem maila jest zestaw odbiorców - chorzy dializowani, szukający bardzo drog
                                                    > ich leków - lekarze i ośrodek dializ w KRAKOWIE, polskie i włoskie firmy - psip
                                                    > adeeek ... ? big_grin (za moim ulubionym kabareciarzem ...big_grin)

                                                    i o ile takie adresy mozna sobie posciagac z netu i zestawic o tyle prywatny adres Klary nie znalazl sie tam przypadkowo...
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 10:41
                                                    m.maska napisała:

                                                    > kogucik.2872 napisał:
                                                    >
                                                    > > wchodzenie w real
                                                    > >
                                                    > > zajebiste !!
                                                    > >
                                                    > > zapewne w domyśle ma dowodzić, że ktoś jakiś tam owy wymyślił dwa imiona
                                                    > i nazw
                                                    > > isko marco, po czym wysłał maile - bo nie jednego - do wszystkich związan
                                                    > ych z
                                                    > > chorobami nerek, oraz ewentualnymi sponsorami.
                                                    > >
                                                    > > kluczem maila jest zestaw odbiorców - chorzy dializowani, szukający bardz
                                                    > o drog
                                                    > > ich leków - lekarze i ośrodek dializ w KRAKOWIE, polskie i włoskie firmy
                                                    > - psip
                                                    > > adeeek ... ? big_grin (za moim ulubionym kabareciarzem ...big_grin)
                                                    >
                                                    > i o ile takie adresy mozna sobie posciagac z netu i zestawic o tyle prywatny ad
                                                    > res Klary nie znalazl sie tam przypadkowo...


                                                    i innych misoginian też
                                                    Wygląda na to, że ktoś "przejął" pocztę Marco i bawi się w makabryczną korespondencję. Oczywiście znał jego adres i login... bo to takie proste! Tak proste jak włamanie hakera do komputerów fryzjera i dentysty karlutki big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 10:49
                                                    nie tylko Klary adres był trudno dostępny. Najdłużej szukałem właścicieli dwóch adresów. Okazali się nimi uczestnicy forum Nieśmiertelni. Chorzy dializowani. Jeden z nich podał swój adres na tym forum, w związku z poszukiwaniem tańszego dostępu do bardzo drogiego leku - Renagel. Drugi należał do dziewczyny, która adresu nie podawała nigdzie. Również chora, uczestniczka tamtego forum. Cały zestaw adresów odbiorców tamtego maila nie był przypadkowy.
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 11:07
                                                    i jeszcze coś. Czy rzekomy marco miał przeszczep ? Bo z tego, co czytałem na tym forum dializowanych - to wszyscy czekali, lub byli po przeszczepie, a dializy miały być tylko czasem przejściowym. Przeszczep nerki nie jest chyba problemem i większość pacjentów go przechodzi ? Czytałem tam jednego faceta, na oko 60+ - który opisywał okres przejściowy na dializach i normalne życie po przeszczepie. Więc co - Włoch przez dwa czy trzy lata dializ nie zgłosił chęci wyzdrowienia ?
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 11:11
                                                    a to zachowam, gdyż są to jawne groźby przygłupa.

                                                    1zorro-bis 12.03.17, 08:15
                                                    Jeszcze raz: Swiat jest maly, a Salzburg jeszcze mniejszy. Tak sie sklada ze....znam tam kilka osob, ktore ciebie tez znaja. big_grin No i zeby byla jasnosc, bylem pare lat temu przez kilka dni ta targach sztuki w Salzburgu. Wtedy o takiej osobie jak ty jeszcze nie slyszalem. Natomiast teraz wypadalo tylko popytac paru moich tam znajomych. To miasteczko to zadupie i ludzie sie znaja.
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 11:15
                                                    widać też nie czytałaś wypocin mężulka i rzekomego marco
                                                    otóż pomysłodawcą, zgodnie ze słowami marco był twój mężulek.
                                                    Posty adekwatne wklejałem tu kilkakrotnie. I mężulek pisał o zdobytym budynku, do którego przejęcia brak formalności, które potrwają, bo to Polska jest, a rzekomy marco zagrzewał do ponoszenia kosztów w imię ebolanki. Do spóły z mężulkiem.

                                                    sorel.lina 12.03.17, 00:57
                                                    Na koniec "wątek kasy", czyli wyłudzanie, naciąganie, brudne interesy WU, itp.

                                                    Dowodami miały być posty o planach budowy "lazaretu".
                                                    Odsyłam ponownie do zasięgnięcia informacji o sprawie u jej źródła, czyli u pomysłodawcy tej inicjatywy, przewodniczącego KSEiR SOLIDARNOŚĆ w tamtym czasie, pana Zbigniewa G. - odnalezienie go nie powinno sprawić trudności.

                                                    Zanim rzuci się na kogoś tak ciężkie oskarżenie, należy sprawdzić jego zasadność, inaczej będzie to tylko insynuacją i pomówieniem. Wyjątkowo podłym, tym podlejszym, że czynionym z niskich pobudek - osobistej animozji i żądzy zemsty.
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 11:56
                                                    ale zabawa przednia.
                                                    Tyle wklejek, dyplomów, pół jakiegoś forum, zaraz wjadą maile - tyle pisaniny i....................dalej nic. Doktorek nadal kardiologiem nie jest. Ebolanka nadal jest bajką wielowątkową. marco nadal jest umarty zmartwychwstały. Histeryczna zmiana ebolanki na malariankę też niewiele zmieniła. Za to przypisywanie jawnie konfabulacji rzekomemu marco jeszcze bardziej naświetliło obraz tej bzdury.
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 12:08
                                                    hihi big_grin informacja ze strony oficjalnej PTK, zakładka - członkostwo

                                                    Wysokość składki:
                                                    Niezależnie od posiadanej specjalizacji i wykonywanego zawodu (lekarz/pielęgniarka/technik/inny) wszyscy członkowie PTK zobowiązani są do opłacenia składki rocznej w wysokości 150pln. Zwolnieni z opłacania składek członkowskich są: Członkowie Honorowi, emeryci i studenci.

                                                    tak że ten...... big_grin
                                                  • m.maska Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 12:28
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > hihi big_grin informacja ze strony oficjalnej PTK, zakładka - członkostwo
                                                    >
                                                    > Wysokość składki:
                                                    > Niezależnie od posiadanej specjalizacji i wykonywanego zawodu (lekarz/[b
                                                    > ]pielęgniarka/technik/inny[/b]) wszyscy członkowie PTK zobowiązani są do opłace
                                                    > nia składki rocznej w wysokości 150pln. Zwolnieni z opłacania składek członkows
                                                    > kich są: Członkowie Honorowi, emeryci i studenci.
                                                    >
                                                    > tak że ten...... big_grin

                                                    hehehe.... toz przeciez placil nie bedzie... jako "dzialacz" jezdzil juz na wycieczki, swego czasu do Wloch pojechal sie "szkolic" i Wlochy zwiedzac, do Wloskich Zwiazkow Zawodowych - zawsze psim swedem i za cudze.
                                                    I co mu to dalo? widzial, pewnie pamieta, ze Florencja nad duza rzeka lezy, ale przesunela mu sie z polnocy Adyga w miejsce Arno... a przez dziesiatki lat pisalo sie o tym jakie straty poniosla Florencja kiedy wylalo Arno w 1966 roku - albo sie unika pisania bzdetow, albo sie sprawdza zanim sie ludziom zacznie kit wciskac.
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 14:40
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > ale zabawa przednia.
                                                    > Tyle wklejek, dyplomów, pół jakiegoś forum, zaraz wjadą maile - tyle pisaniny i
                                                    > ....................dalej nic. Doktorek nadal kardiologiem nie jest. Ebolanka n
                                                    > adal jest bajką wielowątkową. marco nadal jest umarty zmartwychwstały. Histeryc
                                                    > zna zmiana ebolanki na malariankę też niewiele zmieniła. Za to przypisywanie ja
                                                    > wnie konfabulacji rzekomemu marco jeszcze bardziej naświetliło obraz tej bzdury


                                                    Jak taka furie wklejania widze, to zaraz sobie wyobrazam ile i jak ogromne kompleksy za tym wszystkim stoja... az musza na forum wstawiac podkladki jako dowo ile klas zrobili i czy potafia czytac.
                                                    Lubilabym aby w taki sam sposob karlutka pokazala swoje dyplomy i swiadectwo ukonczenia zawodowki ze specjalizacja sklepowej.
                                                    Mnie nigdy do glowy by nie przyszlo pokazywac moj dyplom... bo i KOMU!
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 14:45
                                                    już tu kie4dyś pisałem
                                                    po czym poznać notorycznego kłamcę ? (to i Ty powinnaś wiedzieć z racji kierunku wykształcenia) - po tym, że kiedy zdarzy mu się powiedzieć prawdę (lub jej część) a mu nie wierzą - wtedy zarzuca "dowodami" na potwierdzenie. Wtedy i tylko wtedy. Złapany na konfabulacjach, będzie brnął w nieskończoność, kręcił, ściemniał, odwracał uwagę - ale nie pokaże wtedy NIC co mogłoby być choćby tylko naciąganym "dowodem"
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 16:10
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > już tu kie4dyś pisałem
                                                    > po czym poznać notorycznego kłamcę ? (to i Ty powinnaś wiedzieć z racji kierunk
                                                    > u wykształcenia) - po tym, że kiedy zdarzy mu się powiedzieć prawdę (lub jej cz
                                                    > ęść) a mu nie wierzą - wtedy zarzuca "dowodami" na potwierdzenie. Wtedy i tylko
                                                    > wtedy. Złapany na konfabulacjach, będzie brnął w nieskończoność, kręcił, ściem
                                                    > niał, odwracał uwagę - ale nie pokaże wtedy NIC co mogłoby być choćby tylko nac
                                                    > iąganym "dowodem"
                                                    >

                                                    Dlatego tez napisalam powyzsze.
                                                    Wiesz, mam bardzo czesto rozne doksztalty.
                                                    Pare razy prowadzacy okazywali sie przed grupa roznymi swistkami i zachwalali sie jakie maja osiagniecia, a potem podczas wykladow wychodzily ich braki, wiedza wylacznie ksiazkowa, kompletny brak doswiadczenia. Panicznie bali sie pytan wczesniej nieuzgodnionych, gdyz nieprzygotowani nie mieli nic do powiedzenia. A byli to rzeczywiscie profesorowie, i to znani, nie pomocnicy tych od rak co lecza. I co sie okazuje, w pewnych zawodach trzeba byc po prostu czlowiekiem, lekarz bedzie tylko nedznym bucem jezeli pacjenci beda dla niego zwierzetami. Dla mnie dyplomy nigdy nie byly wyznacznikiem czlowieka, o czym czesto zreszta na Kalejdoskopie pisalysmy, a najwieksze wrazenie zrobil na mnie menel, ktory przy kasie, w odpowiedzi na chamska odzywke kasjerki z gracja przepuscil hiszpanska pare stojaca za nim w kolejce i usilowal im plynnie tlumaczyc w trzech jezykach obcych.
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 16:22
                                                    każdy zawód, szczególnie zawód polegający na pracy z ludźmi - to 1/3 teorii i 2/3 praktyki. Teoria ma to do siebie, że lubi się zmieniać, pod wpływem praktyki. Fajnym przykładem jest ADHD. Mówi się o tym od lat, choć przed tym terminem, nadpobudliwe dziecko nazywało się dzieckiem trudnym, niewychowanym, niegrzecznym. Ale praktyka dowiodła, że trzeba zmienić teorię, bo jednostka zaburzeń ADHD jest realnie istniejącą jednostką. Więc zaczęto każde "niegrzeczne" dziecko - określać zespołem ADHD.
                                                    I dopiero teraz niedawno okazało się, że zespół ADHD to faktycznie realna jednostka zaburzeń, która jest "namacalna" w badaniu mózgu. Tworzy charakterystyczny obraz zmian aktywności kory mózgowej. Tak praktyka całkiem zmieniła teorię.
                                                    Dlatego czasem lepszym specjalistą jest taki profesor, który działa intuicyjnie, choć zapomniał kilka regułek, niż taki, który deklamuje naukowe opracowania, nie umiejąc ich w żaden sposób zastosować w praktyce.
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 16:32
                                                    I jak to przypadek chce, podszedl do mnie przed chwila moj Felix.
                                                    - Al, mam w pudeleczku ostatnie dwa czekoladowe jajeczka i jedno chce tobie podarowac.
                                                    - Dlaczego, chcesz to zrobic? - zapytalam.
                                                    - Za to, ze taka dobra jestes dla mnie, i za to ze pojechalas ze mna do Paryza.
                                                    Rozplakalam sie.
                                                    Czy im pan slupkowaty wielebny Dostal kiedykolwiek tak wiele milosci na raz?
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 16:42
                                                    dzieci zawsze są bardzo bezpośrednie. A z tego, co mniej więcej przez lata przeczytałem o Feliksie, to osoba zaburzona, lekko upośledzona, o rozwoju umysłowym zahamowanym gdzieś w okolicy 10-15 lat. Z kontaktem logicznym, na poziomie dziecka.
                                                    Nawet praca lekarza pierwszego kontaktu - tzw rodzinny - w dużej mierze zależy od podejścia do człowieka - w pierwszej kolejności, dopiero w drugiej - do pacjenta. Bo to ten lekarz decyduje, do jakiego specjalisty skierować, czy jakie badania wykonać. Niektórzy jednak - a spotkałem takich paru osobiście - swoją pracę ograniczyli do wypisania recept, wg listy, jaką mam na kartce ze sobą.
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 12.03.17, 19:42
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > w pewnym sensie to niezwykłe przeżyć całe życie, jako dziecko. Dorosły traci wi
                                                    > ele. Otwartość, wyobraźnię, bezkompromisowość, empatię.
                                                    >

                                                    Dlatego zawsze twierdze, ze najwiecej nauczylam sie od moich Klientow smile
                                                  • kogucik.2872 Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:03
                                                    odpierdol się od nieżyjących, bo się już bronić nie mogą.
                                                    prezentujesz najgorszy ściek w tej chwili, co raczej nikogo nie zdziwi, ale nie licz na brak reakcji. Z żywymi sobie poradź.


                                                    sorel.lina 11.03.17, 21:40
                                                    No, ale wróćmy jeszcze do naszych baranów, jak mówią Francuzi

                                                    > Od momentu śmierci Adoratora nastąpiło nerwowe załamanie Klary, a w konsekwencj
                                                    > i wmawianie sobie, że to my - WU i ja - wymyśliliśmy i "uśmierciliśmy" Mariana-
                                                    > Adoratora i innych... Mechanizm obronny?
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:31
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > no ba
                                                    > wniosek z tego, że to nie była zabawa, tylko konkretny interes.
                                                    >

                                                    Pisali i bronili takich kretynizmów, że przyznać się, iż była to tylko bzdurna zabawa, to tak, jakby się przyznali jak wielkimi są prostakami.
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:22
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > no przesz soni i tak nie ma co szukać, bo pochowana incognito pod fałszywym nie
                                                    > mieckim nazwiskiem
                                                    !! big_grin wielebnego spytaj, bo to jego bajka big_grin
                                                    >
                                                    > coraz śmieszniej się robi big_grin

                                                    Prawda jakie to dziwne? Zasłużona dla dziatwy lekarka, którą żegna na lotnisku prezydent musi się ukrywać nawet po śmierci. Przed kim i dlaczego... śmiechu warte!
                                                  • al-szamanka Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 21:37
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > nie zapomnij o biskupie z Watykanu i pierdzących kolorowo samolocikach !! big_grin
                                                    >

                                                    Biedny biskup, nawet nie wie gdzie sonia, bo raczej z tej wielkiej tajemnicy nikt mu nie zdradził fałszywego niemieckiego nazwiska.
                                              • m.maska Re: panna przenno - buraczana 11.03.17, 22:29
                                                kogucik.2872 napisał:

                                                > Co do fotki z fb - o ile ten z filmiku mi nie do końca pasował, o tyle ten łysy
                                                > z fotki - pasuje całkiem całkiem. Więc nie dość, że maile smaruje umarty, to j
                                                > eszcze żonie parkiet klepie. Ależ ten świat jest pełen cudów big_grin
                                                >

                                                ...ta duchy parkiety klepia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka