bydzia5
17.12.09, 21:56
będzie rozwód bo się dogadać nie możemy,
tzn żadna moja propozycja się nie przyjęła w ocenie męża mego
od Hektora (potraktowanego bardzo żartobliwie nie wiem czemu) przez Cezarego
po Jana i Stefana(przełknąłby może Stanisława, ale ja jakaś oporna)
alternatywy poza Olgierdem i Robertem nie dał - a te mi znowu nie leżą...
z Kalinką (córką naszą) było jakoś prościej i bez zgrzytów...

)
ja jestem Karolina on Władysław
może coś na W?? (Włodzimierz raczej nie

)) Wojtek i Wiktor też niekoniecznie
z popularnych nic nam nie pasuje
namotałam, ale może ktoś zrozumie i pomoże

))